Witam!
Wiem że moje pytanie jest dziwne ale może ktoś zna ASO na terenie Warszawy i okolic do którego nie ma się zastrzeżeń i zawsze wyjeżdża się zadowolonym.
Geppetto Porządkowy Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet
Model Opla : Astra II
Wiek: 26 Dołączył: 10 Sty 2008 Posty: 20 Skąd: Węgrów
Wysłany: Czw Sty 10, 2008 18:37
Ja moge polecic serwis Opla w Siedlcach Jastrzębski mila fachowa obsluga.Na Ostrobramskiej ost. chcialem skasowac inspekcje w swojej Astrze II i owszem chciano skasowac ale jeszcze procz inspekcji to i moj portfel chciano skasowac mnie na 200 zł. samochod na stanowisko i cala procedura. Pojechalem do Jastrzębskiego w Siedlcach 80 km od Wawki pracownik serwisu po zgloszeniu zlecenia wyszedł na parking w minute usunoł insp. i nic za to NIE PłACIłEM takze zaoszczedzilem ok 170 zl. odliczajac dojazd na gazie oczywiscie ale sami to mozemy skasowac sa instrukcje na forum jak znalazlem. Nie polecam rownierz na Radzyminskiej totalne dziadostwo. Jak serwisowac to tylko u Jastrzębskioego.
[ Dodano: Czw Sty 10, 2008 17:42 ]
Nadmienie ze to nie jedyna moja wizyta w ASO Jastrzebski co prawda żadko tam bywam bo opelek spraWUJE SIE DOBRZE TO JUZ JAK COS ROBIA TO LUX. Pozatym namawiam do spr.cen czesci oryginalnych bo oplaca sie oryginaly kupic bo sa porownywalne ceny albo i tansze ja kupilem kompletny rozrzad procz pompy wody do 1.6 16V taniej aniezeli zamienniki a jakosc pewna.
Model Opla : astra
Wiek: 26 Dołączył: 28 Sty 2008 Posty: 22 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lut 12, 2008 23:07
Ja się jeszcze na Ostrobramskiej nie naciąłem. Nawet powiem więcej że bym ich polecił. Spotkała mnie kiedyś taka sytuacja że stacyjka mi się zacięła. Totalnie z kluczykiem w środku. Masakra, ani w tą ani w tą. Przetransportowałem furę do Auto-Polu na Mangali i stwierdzono że trzeba wymienić całą stacyjkę. Wiecie co to znaczy. Wymiana kluczyków, kłopot z imobilizerem itd koszty straszne. Ale co zrobić. Trza to trza. Wracając do domu zajrzałem na Ostrobramską, powiedziałem co jest i zapytałem czy może da radę coś innego zrobić. Facet powiedział że to skandal, niekompetencja itd, tak się przejął że zadzwonił na Mangali, opieprzył kogoś tam, sam ściągnął lawetę po moj samochód (za free), i następnego dnia rozebrali stacyjkę przesmarowali coś tam w środku i już 3 lata śmiga. Całość za 100 zł Od tej pory tylko tam się serwisuje.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach