nick966 Model Opla : Astra II X16XEL
LPG: LPG
Dołączył: 08 Maj 2008 Posty: 3 Skąd: Opole
Wysłany: Czw Maj 08, 2008 21:35 Astra II X16XEL problemy z zapaleniem na benzynie
Witam
mam asterke II X16XEL+LPG. 2 tygodnie temu zaczely sie problemy z zapalaniem na benzynie, odpalalem na LPG i od raz przechodzilem na benzyne i autko chodzilo bez problemu, ale po tygodniu padla pampa paliwa, wymienilem ja, ale teraz dalej mam problem, musze dlugo krecic rozrusznikiem, zeby zapalilo na benzynie, tak jakby pompa dopiero musiala podpompowac, a pozniej chodzi juz dobrze. Jeszcze jedno, kiedy wylacze auto na gazie i za chwilke odpale na benzynie, to pali od razu..Pytanko, czy ktos wie na 100%, czy w tym silniku po przekreceniu kluczyka pompa powinna zostac zasilona na kilka sekund, bo u mnie napewno dopiero dostaje napiecie po uruchomieniu rozrusznika i moze dlatego mam niskie cisnienie w ukladzie i trzeba tak dlugo krecic... a moze cos z regulatorem cisnienia paliwa..moze puszcza. Hm czy dobrze mysle, ze to cs w ukladzie paliwa?, bo chyba LPG nie ma z tym nic wpolnego, zaplon jest ok, bo na gazie pali.. wtryski chya tez nie maja na to wplywu..
z gory dziekuje za pomoc
Geppetto Porządkowy Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet
Tylko w starszych silnikach pompa startowała na kilka sekund, w nowszych startuje razem z rozrusznikiem.
Sprawdź działanie regulatora ciśnienia paliwa i szczelność przewodów paliwowych.
_________________ c20ne/18E/1,6SH to wymiatacz
nick966 Model Opla : Astra II X16XEL
LPG: LPG
Dołączył: 08 Maj 2008 Posty: 3 Skąd: Opole
Wysłany: Nie Maj 11, 2008 01:40
wlasnie dzisiaj sie za to zabralem, spreparowalem uklad do pomiaru cisnienia w ukladzie paliwowym, bo wszyscy mechanicy byli bardzo zajeci, wiec sam wykombinowalem manometr i podpialem sie do zaworka na listwe wtryskiwaczy, musialem wykrecic wentyl, bo nie mialem takiej koncowki zeby zalozyc, bo wieksza srednica niz w zaworze z opony samichodowej, ale dalo rade waz+opaska= szczelnosc. No i wyszlo ze faktycznie cisnienie spada. dalej zaslepienie wylotu powrotu do zbiornika paliwa w regulatorze cisnienia= dalej spadek cisnienia. Okazalo sie ze puszcza opaska ( orginalna oplowska na wezyku zalozonym na krociec pompy. wymiana na zwykla za 1zl na srobke skrecana= szczelnosc= normalne odpalanie samochodu. Cisnienie w ukladzie jest utrzymywane przez regulator na poziomie 2,5 bar. w momencie odpalenie skacze na chwile do 3 bar po czym znowu 2,5 widocznie regulator ma taka nastawe, bo sama pompy bije nawet do 4 bar a wyzej nie sprawdzlem, zreszta w niej powinien byc zawor bezpieczenstwa, ale nie wiem z jaka nastawa. Pozniej jeszcze tylko byl problem, bo po wkreceniu wentyla do zaworka problem powrocil, ale okazalo sie ze tym razem wentylek puszczal, po zalozeniu nowego jest ok.
dzieki za pomoc!!!
teraz czeka mnie jeszcze tylko wymiana kolektora wydechowego, ktory mi pekl, ale z tym to pojade chyba juz de mechaniora bo nie chce ryzykowac zerwania szpilki, bo co pozniej.
Jeszcze lacznik stabilizatora i mam nadzieje, ze asterka pomio 230 tys km dalej bedzie mi sluzyc jak do tej pory.
Kupilem sobie jeszcze u "Piwkiego" do niej interfejs opel scanner i czekam az dojdzie, zeby do niej zagladnac...juz sie nie moge doczekac:) tyle lat szukalem czegos zeby do nie sie podlaczyc. Ma ktos taki moze, jakie mozliwosci, podobno duze
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach