|
|
| Autor |
Wiadomość |
artone [Usunięty]
|
Wysłany: Pon Lis 12, 2007 09:11 Astra vs Radiowoz
|
|
|
Spie sobe w najlepsze a tu dzwoni tel. Jakis typek z policji. Spytali czy moge zejsc na dol bo ktos uszkodzil moje auto. Zdenerwowany wyszedlem. Okazalo sie, ze pan policjant nie widzial w lusterku mojego auta i jak cofal to ... no az nie chce mi sie tego pisac. Przyjechala drogowka zrobili fotki, spisali protokól, przeprosili i powiedzieli dobranoc,
Oto pikczery
www.djart.iscnet.pl/boom/1.JPG
www.djart.iscnet.pl/boom/2.JPG
www.djart.iscnet.pl/boom/3.JPG
Poprawiłam błędy/Niedźwiedź |
| Ostatnio zmieniony przez Niedźwiedź Pon Lis 12, 2007 13:58, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
|
Geppetto
Porządkowy
Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet 
|
|
|
|
|
herson
Pomocnik pomocnika

Model Opla : Nissan Almera 2,2 DI
Wiek: 30 Dołączył: 10 Kwi 2007 Posty: 261 Skąd: Warszawa
Punkty zdobyte: 0
|
Wysłany: Pon Lis 12, 2007 09:15
|
|
|
| miło z jego strony, ale czego innego oczekiwać od policjanta skoro on sam ma być przykładem praworządności i poszanowania prawa - mimo wszystko szacunek |
|
|
|
 |
zibi
33FFFF


Model Opla : astra G 1,6 8V
Wiek: 40 Dołączył: 06 Cze 2006 Posty: 3372 Skąd: Pobiedziska Punkty zdobyte: 5
|
Wysłany: Pon Lis 12, 2007 16:54
|
|
|
artone, a to peszek,a czym był radiowozem,czy prywatnie?
Trzeba było sie dogadac i miałbys wtyke |
|
|
|
 |
artone [Usunięty]
|
Wysłany: Pon Lis 12, 2007 17:23
|
|
|
radiwozem wtyka to swoja droga |
|
|
|
 |
|
Geppetto
Porządkowy
Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet 
|
|
|
|
|
siux
Model Opla : Astra G Kombi X17DTL
Dołączył: 08 Lip 2007 Posty: 234 Skąd: Kielce
Punkty zdobyte: 0
|
Wysłany: Pon Lis 12, 2007 18:05
|
|
|
Albo trafiłeś na naprawdę w porządku gości(że nie odjechali/uciekli) ,albo...obawiali się że ktoś to jednak widział zdarzenie i może później wyjść z tego jakaś aferka.
Mnie również kiedyś stuknął radiowóz. Samochód był zaparkowany w poprzek drogi(tak stały również inne samochody) na lewej stronie na poboczu z tym że nie było tam krawężników i ulica płynnie przechodziła w chodnik który był z innej nawierzchni. Oni skręcali właśnie w lewo i jakimś cudem udało im się zahaczyć o mój tylny zderzak - nie mam pojęcia dlaczego skręcali z lewego pasa. Również wezwana została drogówka (chyba w minutę zresztą pokazały się jeszcze 3 inne radiowozy ) ,w między czasie słyszałem jakieś sugestie że niby współwinni może jesteśmy(niby jechałem) ,bo ja nieszczęśliwie siedziałem w aucie i czekałem na kogoś. Nieszczęśliwie dla nich całe zdarzenie zostało nagrane przez monitoring miasta i nie dało się przeinaczyć prawdy. W zamian za to ,że autko wykraczało w 1/3 już za znak zakazu parkowania dostałem mandat - mimo że dla przykładu parkuje tam dziennie kilkadziesiąt samochodów ,no cóż nie odzywałem się nic bo i po co.
Muszę nadmienić ,że kierowcą radiowozu był młody chłopak i on zachowywał się normalnie , za to jego starsi koledzy... szczególnie dowódca patrolu (chyba jakoś tak to się nazywa) chłop który widać dobrze pamięta "wszechmogącość władzy" za komuny wychodził z siebie i jakby mógł to by mnie zastrzelił chyba. |
|
|
|
 |
artone [Usunięty]
|
Wysłany: Pon Lis 12, 2007 18:31
|
|
|
Akurat u mnie nie bylo zadnego ale. Kierowca radiowozu przepraszal mnie wiele razy. Na poczatku oswiadczyl ,ze to ewidentnie jego wina poniewaz moje auto stalo a jego bylo w ruchu. Niestety odpowiedzi na to pytanie czy byl wpozadku czy poprosty bal sie ze ktos go zobaczyl nie znam. Wazne ,ze skonczylo sie tak a nie inaczej
panowie przestroga : uwazajcie na radiowozy |
|
|
|
 |
|
|
|