Przesunięty przez: Tajga Sro Gru 26, 2007 00:24 |
|
| Autor |
Wiadomość |
kolega
Dołączył: 15 Sty 2007 Posty: 207 Punkty zdobyte: 4
|
Wysłany: Sob Cze 23, 2007 21:30 gaznik -czy jest roznica?
|
|
|
czesc.chce kupic kadeta na gazniku,auto ma sluzyc do pracy na budowie,jednak chodzi o spalanie,czy bedzie duzo wieksze od auta z monowtryskiem i czy starsza technologia gaznikowa domaga sie jakiegos specjalnego traktowania,np .przy odplaniu, jakies okresowe regulacje itp.
dzieki |
|
|
|
 |
|
Geppetto
Porządkowy
Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet 
|
|
|
|
|
kokos
Kad.D,E Vec.A Ast.F


Model Opla : Astra F sedan 1,4 94r
Zaproszone osoby: 21
LPG: si
Wiek: 30 Dołączył: 10 Maj 2006 Posty: 1958 Skąd: Police
Punkty zdobyte: 13
|
Wysłany: Nie Cze 24, 2007 09:14
|
|
|
| kolega, majac gaznik masz mozliwosc samodzielnego regulowania ssania czyli jesli jest goraca nie musisz go wlanczac jak jest zimno to sam wiesz czy przytrzymac dluzej czy krucej,natomiast monowtrysk lub wielopunkt maja ssanie tzw.automatyczne co powoduje ze zawsze sie zalancza czy tego chcesz czy nie.Wiem z praktyki wlasnej ze to jest oszczedniejsze znaczy gaznik bo mozesz go regulowac samemu i dac mu minialna dawke paliwa na wolnych obrotach(ustawiasz srubkami) natomiast we wtryskach masz tzw.mapy paliwowe i wtrysk dziala na ich zasadzie ,nie masz mozliwosci ingerowania w nie.osobiscie bylem bardzo zadowolony z gaznika Wystarczylo od czasu do czasu go wyczyscic przedmuchac i chodzil jak noweczka ,natomiast wtrysk jak ci pada to juz jest szukanie igly w stogu siana.Na pewno pojawia sie tez inne opinie wiec sam podejmiesz decyzje ale ja bym ci obstawial gazniczek.Mniej do psucia a wiekszosc czesci mozesz sam naprawic. |
|
|
|
 |
loozack
grzesiek


Model Opla : Vectra A C16NZ Sedan
Zaproszone osoby: 9
LPG: Nie
Wiek: 28 Dołączył: 20 Paź 2006 Posty: 2256 Skąd: Jarosław
Punkty zdobyte: 8
|
Wysłany: Pon Cze 25, 2007 06:57
|
|
|
| Ja jeżdżę na gaźniku i nie narzekam. Tylko że w moim gaźniku (Pierburg 2E3) jak zacząłem sam regulować to musiałem auto odstawić fachowcowi, bo tu ssanie jest automatyczne. Może i moja wiedza na ten temat jest marna, ale jednak fajnie się sprawuje. Tak jak pisze kokos, mniej do psucia się jest. |
|
|
|
 |
kolega
Dołączył: 15 Sty 2007 Posty: 207 Punkty zdobyte: 4
|
Wysłany: Pon Cze 25, 2007 21:31
|
|
|
| dzieki chlopaki. |
|
|
|
 |
|
Geppetto
Porządkowy
Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet 
|
|
|
|
|
Adik [Usunięty]
|
Wysłany: Pon Cze 25, 2007 23:45
|
|
|
| Bujałem się kilka latek Kadetem 1,3 na gaźniku, potem 1,4 na monowtrysku i niestety gaźnik jest paliwożerny. Ile mu wciśniesz tyle zeżre a jak nie to wydechem wywali. |
|
|
|
 |
kokos
Kad.D,E Vec.A Ast.F


Model Opla : Astra F sedan 1,4 94r
Zaproszone osoby: 21
LPG: si
Wiek: 30 Dołączył: 10 Maj 2006 Posty: 1958 Skąd: Police
Punkty zdobyte: 13
|
Wysłany: Wto Cze 26, 2007 13:47
|
|
|
Adik, ale zalezy jak masz ustawiony jesli masz dobrego fachowca a nie flachowca to ci tak wycyrkluje ze nawet jak depniesz to bedzie pedzil i przez rure nie wywali ,natomiast tak jak napisalem wczesniej wtryski maja to do siebie ze czy chcesz czy nie zawsze dziala ci ssanie i wcale tez nie sa oszczedne bo deptajac wtrysk do dechy tez pluje ci nadmiernie z dyszy i tez nie spali wszystkiego .Jak to ktos powiedzial : "nie ma zlotego srodka za to sa zlote pieniazki" |
|
|
|
 |
Adik [Usunięty]
|
Wysłany: Wto Cze 26, 2007 23:32
|
|
|
| Kokos przyznam Ci rację, zawsze jest coś za i przeciw - nie ma złotego środka. |
|
|
|
 |
kolega
Dołączył: 15 Sty 2007 Posty: 207 Punkty zdobyte: 4
|
Wysłany: Nie Lip 01, 2007 09:07
|
|
|
| jak to jest z odpalaniem na gazniku zimnego silnika.odpalilem bez gazu ,to pochodzi 2 sek.l i zaraz zgasl,jak ponownie odpalilem z wcisnietym lekko pedalem gazu,tak na 1200 obrotow,to bylo juz ok,po minucie silnik sie troche nagrzal i chodzil juz na wolnych obrotach dobrze. |
|
|
|
 |
|
Geppetto
Porządkowy
Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet 
|
|
|
|
|
|
|