spalanie alkoholu to kwestia metaboliki organizmu.Ja po godzinie po wypiciu browca moge spokojnie siadac za kolkiem-sprawdzalem pare razy na alkomacie od kumpla.Mam bardzo szybkie spalanie.Mam tez znajomego ktory po wypiciu 4 piw idzie w krzaki rzy-ac i zatacz kolka o srednicy 1 metra.Jego nawet po 24 godzinach nie wposcilbym za kolko.
Geppetto Porządkowy Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet
HP: 419/2333
18%
MP: 751/1114
67%
EXP: 81/99
81%
eduardo_vkp [Usunięty]
Wysłany: Wto Lut 14, 2006 19:00
^^^
I kolega tutaj ma racje wszystko zalezy od czlowieka jego masy ciala i przemiany materii. Gosc co wazy 120kg i wypije piwo chyba szybciej je "przerobi" niz taki ktory wazy 70kg oczywiscie tez nie zawssze to tak dziala ale masa ciala ma duzy wplyw.
Ja sobie takie cos powiedzialem, ze jezeli wogole mialbym zginac w wypadku samochodowym to SAM i po pijaku nie wsiadam mojego zycia nie bylo by mi szkoda ale jakbym komus zrobil krzywde to ...
MAŁY [Usunięty]
Wysłany: Nie Lut 19, 2006 22:06
Jak tak was czytam to az mi sie browca chce,jak bede jechal do domu od kobiety to se browca kupie,ale lykne dopiero w domu(aj promysss)Waze 65kg i po 3 piwkach jestem juz zakrecony(rozweselony)Ale za kolko sie nie pcham,raczej pod kolderke wole
SnOOkie [Usunięty]
Wysłany: Pon Lut 20, 2006 09:46
Wypiłem 2 borwce i wsiadłem do auta. Jeździłem PO PLACU z czym niegdy nie mam problemy chodzi mi o manewry. Mało co drzwi garażowych nie poprawiłem Od tamtej pory jak mam kluczyki od auta w kieszeni to nie piję nic a nic. Boję się a poza tym sumienie mi nie pozwala Wolę nie pić niż potem być bez Corsy albo i w więzieniu wylądować
Geppetto Porządkowy Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet
HP: 419/2333
18%
MP: 751/1114
67%
EXP: 81/99
81%
pizza1975 [Usunięty]
Wysłany: Wto Mar 14, 2006 14:39
Też robiłem próby z grami komputerowymi. Efekt był zatrważający. A łepetynę mam tak słabą że nawet po 1 browarku nie wstawię auta do garażu. trudno, jak zapomniałem/nie chciało mi się wstawić wcześniej to samochodzik nocuje pod chmurką.
Kiedyś na jednej imprezie firmowej informatyk wstał od stołu (wstał to dumnie powiedziane ) i zapytał się kto chce się z nim zabrać. Na stwierdzenie: "Panie Wojtku, nie będzie pan prowadził..." odparł:"...do pół litra nie szkodzi...." :dno:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach