Wysłany: Pią Lut 10, 2006 00:03 Jak działa na nas alkohol?
Przyczyną wielu wypadków jest nadużycie alkoholu, często nawet w dniu poprzednim. Czy przespanie kilku godzin wystarczy na wytrzeźwienie? Adam Pietrzak: Metabolizm alkoholu jest indywidualną zdolnością danego człowieka. Zależy od wielu czynników dodatkowych wewnątrz organizmu i zewnątrz. Na bezpieczną eliminację 2 promili średnio można przyjąć około 20 godzin! ma: Czy istnieją jakieś skuteczne sposoby na szybkie pozbycie się dolegliwości dnia następnego? AP: Duże ilości wody mineralnej niegazowanej i soków owocowych (niefermentowanych!) tuż po imprezie przed snem i w trakcie leczenia. Proponowane na pacjenta wydolnego krążeniowo około 4-6 litrów! Niewydolni krążeniowo, po zawałach itp. lepiej niech nie "chleją"! Ruch na świeżym powietrzu, godzina pływania w basenie, seks... no dobra, sprzątanie mieszkania... ma: Wiele osób, myśląc, iż mają "mocną głowę", wsiada za kierownicę pod wpływem. Czy faktycznie wypicie pewnej ilości alkoholu u niektórych osób nie wpływa negatywnie na ich reakcje? AP: ZAWSZE będzie jakaś dysfunkcja psychoruchowa! Jeżeli alkohol sprawia wam choć odrobinę przyjemności macie dowód jego działania psychoaktywnego. Zapraszam na slalomy, płyty poślizgowe akademii doskonalenia jazdy w różnych miastach. Umówcie sie na test przed i po drinku (i tak wracacie taksówką...) - stracicie ostatnie złudzenia bohaterowie. ma: A z drugiej strony, czy dopuszczalna ilość stężenia alkoholu we krwi (0,2 promila), to taka dawka, iż każdy może bezpiecznie prowadzić auto? AP: To był margines błędu pomiarowego naszych testów wykrywających (+/- 0,2 promila), w wielu krajach Europy jest norma pomiaru 0,0 promila, czas najwyższy się przyzwyczajać. Dla niektórych kierowców 0,2 promila to dwukrotne wydłużenie czasu reakcji (sic!!!) standardowej, czyli drogi hamowania. ma: Czy spora liczba pijanych kierowców za kółkiem w naszym kraju to kwestia naszej mentalności, czy też może braku realizacji odpowiednich sankcji? AP: To już jest sprawa złożona socjologicznie. Znacząco paskudzi sprawę przykład elit tego kraju. Monopol alkoholowy był przez wiele lat (stuleci!) narzędziem politycznym. Konsument napojów alkoholowych był łatwiejszy do sterowania. Dziś, z dnia na dzien, nie wprowadzimy prohibicji. Warto też przyjrzeć się uważnie kierowcom pod wpływem innych substancji psychoaktywnych (leki, narkotyki, nikotyna...) Osobiście tępił bym palaczy, jako typowych kierowców o ograniczonej poczytalności.
Geppetto Porządkowy Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet
HP: 419/2333
18%
MP: 751/1114
67%
EXP: 81/99
81%
peper [Usunięty]
Wysłany: Pią Lut 10, 2006 00:09
Nic, oprócz zdrowego rozsądku, nie ustrzeże nas od tragedii na drodze.
Motor23 [Usunięty]
Wysłany: Pią Lut 10, 2006 00:50
Piles nie jedz, jedziesz wypij.......taki zarcik
Nie.... tak wogole nic tyko zdrowy rozsadek jak napisal peper......
Pamietajcie o tym jak wsiadacie za kolko po wypiciu szkoda prawka!!!!!
Ja teraz pije sobie browarka i .... forum.opel24.com
Model Opla : do niedawna astraF
Wiek: 24 Dołączył: 06 Sty 2006 Posty: 686 Skąd: Radom
Wysłany: Pią Lut 10, 2006 17:58
ja mialem kiedys kierownice i w colina gralem. Normalnie na poziomie expert sobie radzilem bez problemu, a po dwuch bronkach mialem trudnosci na medium wiec dla mnie dowod wystarczajacy (a tm trasy znalem na pamiec i nic na droge nie wyskakuje)
Geppetto Porządkowy Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet
HP: 419/2333
18%
MP: 751/1114
67%
EXP: 81/99
81%
Robo [Usunięty]
Wysłany: Pią Lut 10, 2006 19:43
Apropo grania na banii to mi idzie najlepiej NfS po 2 browarach. Ale za kierownice nie pcham sie nawet po jednym szkoda kasy nerwów i prawka
rox [Usunięty]
Wysłany: Sob Lut 11, 2006 00:20
po 15 godzinach pracy dziala na mnie doskonale, najlepiej, bosko!
Marcin [Usunięty]
Wysłany: Sob Lut 11, 2006 00:28
Robo napisał/a:
Apropo grania na banii to mi idzie najlepiej NfS po 2 browarach.
to Ty po 2 jesteś na bani
Robo [Usunięty]
Wysłany: Sob Lut 11, 2006 09:09
Nie ale zaczyna mi sie dobrze jechać (w nfs oczywiście) po więcej jak 4 nie chce mi sie grać
Geppetto Porządkowy Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet
HP: 419/2333
18%
MP: 751/1114
67%
EXP: 81/99
81%
eduardo_vkp [Usunięty]
Wysłany: Nie Lut 12, 2006 12:21
Ja tam po pijaku nie jezdze. Ale czasem wypije piffko i po godzinie czy poltorej jade.
Dla mnie ludzie ktorzy wsiadaja za kierownice zataczajac sie to nie ludzie... siebie niech zabija nawet nie bedzie szkoda ale niewinnych uczestnikow ruchu i pieszych moe tez pociagnac za soba. Kilka lat temu w mojej okolicy jechal pijany kierowca od Lecznej do Biskupic(jakies 20km) i u mnie w miejscowosci zabil rowerzyste a oprucz tego jeszcze chyba 3 lub 4 osoby potracil pozniej porzucil auto na polu i uciekl! Ale psy zlapaly trop i go znalezli tylko ze chyba na drugi dzien i gosc byl juz trzezwy
Model Opla : do niedawna astraF
Wiek: 24 Dołączył: 06 Sty 2006 Posty: 686 Skąd: Radom
Wysłany: Nie Lut 12, 2006 12:32
ja mam kolege, ktory po imprezie (na drugi dzien po poludniu) odwozil kolezanke do domu.
Podczas wyprzedzania wpadl w poslizg i Calibra bokiem uzezyla w slup, a predkosc byla na tyle duza, ze dolecial do nastepnego. Nic powaznego im sie nie stalo, ale z samochodu nie bylo co zbierac. Myslal ze jest trzezwy, a okazalo sie ze mial 0.9 we krwi. Sam przyznal, ze nawet nie wie co sie stalo, kiedy samochod wymknal sie z pod kontroli (normalnie swietnie czul samochod).
Osobiscie umawiam sie z kims zeby mnie odwiozl jak mam zamiar pic, nigdy sam nie jezdze
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach