Po pierwsze to należałoby znać podstawowe objawy zawału!
Pokrótce postaram się to opisać!
Zawał jest zdarzeniem nagłym, które może przydarzyć się każdemu kto znajduje się w grupie ryzyka:
- otyli
- ludzie z cukrzycą
- chorujący na chorobę wieńcową
- osoby z nadciśnieniem (czyli ponad 140/90 mmHg)
- palacze !
- osoby żyjące w ciągłym stresie
- i wiele innych...
Podstawowymi objawami zawału są:
- ostry piekący lub duszący ból w klatce piersiowej (okolica serca) promieniujący do pleców, lewej ręki, żuchwy oraz brzucha!
* Trwający ponad 30min, nie przechodzący w spoczynku oraz po zażyciu nitratów (chorujący na chorobę wieńcową wiedza co to jest )
- problemy z oddychaniem - trudność w "złapaniu powietrza"
* w niektórych wypadkach - odksztusza się pienistą wydzielinę (często podbarwioną na czerwono) - takich ludzi nie kładziemy - zazwyczaj oni sami nie chcą sie położyć - tutaj wskazana jest pozycja siedząca !!!
- pocenie się,
- lęk
Teraz można przejść do pierwszej pomocy w przypadku podejrzenia zawału serca:
I - BEZWZGLĘDNY ZAKAZ RUCHU
II - WEZWANIE POGOTOWIA RATUNKOWEGO (nie podejmować pochopnych decyzji ! )
III - PODAĆ - jedną tabletkę ASPIRYNY lub POLOPIRYNY
IV - zapewnić dostęp świeżego powietrza
V - nie Panikować!!!!
VI - w razie utraty przytomności podjąć czynności opisane w innych postach !!
O tym czy mamy zawał serca możemy dowiedzieć się z zapisu EKG, które standardowo wykonywane jest przez pogotowie w przypadkach bólów w klatce piersiowej.
W razie pytań - prosze je zadawać, postaram sie na nie odpowiedzieć!
Model Opla : C14NZ
LPG: NIE
Wiek: 35 Dołączył: 31 Maj 2007 Posty: 328 Skąd: Police
Wysłany: Nie Sie 19, 2007 20:36
ja37 napisał/a:
A, ktoś mi na maila ja przesłał i mnie zainteresowała
Tę prezentację to ja Ci podesłałem.
W sumie to zwróciłem uwagę na ten dopisek: artykuł opublikowany pod nr. 240 w Journal of General Hospital Rochester , i jakoś wydawał mi się wiarygodny, choć z drugiej strony to myślałem że może ktoś go zweryfikuje, no i proszę.
Widocznie zonk, nie podejrzewałbym, ale tak sugestywnie była zrobiona, że uwierzyłem.
marjustol [Usunięty]
Wysłany: Sro Sie 29, 2007 16:58
Hej. Czytałem kiedyś artykuł, w którym zalecano też /w ramach samopomocy przy zawale/
aby wykonać kilka bardzo mocnych kaszlnięć - w celu masażu serca...ciekawe co?
zdrowego życzę
Geppetto Porządkowy Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet
Hej. Czytałem kiedyś artykuł, w którym zalecano też /w ramach samopomocy przy zawale/
aby wykonać kilka bardzo mocnych kaszlnięć - w celu masażu serca...ciekawe co?
zdrowego życzę
Uwielbiam czytać o takich teoriach
Jeśli dobrze mnie uczono to masaż serca wykonuje się u osób nieprzytomnych - bez tętna lub z tętnem zanikającym - chciałbym widzieć taką osobę pamiętającą o kaszlnięciach
Podobają mi się różne dziwne teorie na temat leczenia - może warto poświęcić temu jeden temat?
Jak wrócę wieczorem z pracy to chętnie takowy otworzę - może usłyszę w pracy jakieś ciekawe teorie od pacjentów
niecek Model Opla : Astra 1.4 C14NZ 93 rok
Wiek: 23 Dołączył: 21 Cze 2007 Posty: 80 Skąd: Potęgowo
Wysłany: Nie Wrz 23, 2007 11:10
NIESWIADEK napisał/a:
Jak wrócę wieczorem z pracy to chętnie takowy otworzę - może usłyszę w pracy jakieś ciekawe teorie od pacjentów
a slyszałeś może o tym, że można przezyć uderzenie poruna?? ponoc wystarczy jak będziemy siedzieli i jak uderzy w nas piorun to musimy mieć złączone stoopy... także panowie i panie jak spodziewacie się porażenia przez pioruny to usiądżcie wygodnie i złączcie stopy. Jak takie coś przeżyjecie to piszcie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach