|
|
| Autor |
Wiadomość |
holcu
Administrator


Model Opla : Astra II
Zaproszone osoby: 1
LPG: Nie
Wiek: 23 Dołączył: 23 Gru 2005 Posty: 1583 Skąd: Szczecin Punkty zdobyte: 7
|
Wysłany: Nie Lis 05, 2006 22:48
|
|
|
Dzięki boku mój jeszcze odpala, kontrolka sie palila, że aku jest nie doładowany, aczkolwiek po wymianie łożyska w alernatorze, kontrolka juz sie nie zapala.
A mam takie pytanie z innej beczki, czy jeśli akumulator padnie, to prawdą jest to że nie można auta na pych zapalać ? Kiedyś ktoś mi mówił, ze pasek ostro po pupie dostaje. Ile w tym prawdy ? |
|
|
|
 |
|
Geppetto
Porządkowy
Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet 
|
|
|
|
|
JOszi

Model Opla : Astra F
Wiek: 22 Dołączył: 21 Paź 2006 Posty: 686 Punkty zdobyte: 1
|
Wysłany: Nie Lis 05, 2006 23:21
|
|
|
dużo prawdy niestety przez odpalanie na pych można zniszczyć silnik szczególnie w dieslu |
|
|
|
 |
marekadam1 [Usunięty]
|
Wysłany: Pon Lis 06, 2006 11:08
|
|
|
| Odpalanie na pych może spowodować przeskoczenie paska rozrządu na kołach zębatych a to jak wiadomo jest mocno niezdrowe dla silnika. w ostateczności do naprawy zawory w głowicy i tłoki itp. Choć czasami nie ma innego wyjścia bo nie ma skąd pożyczyć prądu , ale należy to robić włączając trójkę i delikatnie puszczając sprzęgło.Tego sposobu można się nie bać przy silnikach 8 zaworowych tam gdzie jest łańcuch. |
|
|
|
 |
michu71

Model Opla : Opel Astra F Combi x16sz
Zaproszone osoby: 2
LPG: tak
Wiek: 37 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 2035 Skąd: Poznań Punkty zdobyte: 0
|
Wysłany: Pon Lis 06, 2006 11:18
|
|
|
| Ja i tak nie mogę odpalać na pych bo mam automat więc muszę dbać o aku więc co jesień jadę do elektryka sprawdzić ładowanie i stan aku |
|
|
|
 |
|
Geppetto
Porządkowy
Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet 
|
|
|
|
|
HArtur1
Z17DTH

Model Opla : Astra III 1.7 CDTI
Wiek: 42 Dołączył: 15 Sie 2006 Posty: 736 Skąd: Lublin
Punkty zdobyte: 31
|
Wysłany: Pon Lis 06, 2006 15:19
|
|
|
Na Allegro jest takie ustrojstwo:
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=138522562
ale ile to jest warte to nie wiem.
Jednak każde ocieplenie akumulatora to mniejszy spadek pojemności spowodowany mrozem. Sam szukam czegoś podobnego bo już kiedyś z tego korzystałem, a w Astrze II miałem fabryczny. Niestety III tego nie posiada. |
|
|
|
 |
Szabah [Usunięty]
|
Wysłany: Pon Lis 13, 2006 17:33
|
|
|
marekadam1
Tego sposobu można się nie bać przy silnikach 8 zaworowych tam gdzie jest łańcuch.
Jaki łańcuch jest normalny pasek klinowy tylko ze sa zawory mijajace.Z odpalaniem na pych sa rożne szkoly i opinie ale generalnie w 16 zaworowych lepiej tego nie robic za duzy koszt potem naprawy. Co do akumlatora to nie zgodze sie do konca poniewaz jezeli przykryjesz akumlator to zawsze w srodku jest wyzsza temp niz na zewnatrz poniewaz jest pewna izolacja ,natomist w dieslu wymienia sie przed zima filt paliwa,leje sie ulepszacz i dodatkowo mozna okryc sam pojemnik z filtrem paliwa.Sam sprawdziłem przy -30 i dzialalo bez zarzutu.Pozdro. |
|
|
|
 |
lord_wiader


Model Opla : KadettE C14NZ + LPG
Zaproszone osoby: 1
LPG: Tak
Wiek: 19 Dołączył: 10 Lut 2006 Posty: 773 Skąd: Łódź
Punkty zdobyte: 11
|
Wysłany: Wto Lis 14, 2006 16:47
|
|
|
A ja się jeszcze raz spytam po co okrywać akumulatory i inne ustrojstwa materiałami termoizolacyjnymi, skoro po kilku godzinach temperatura całego urządzenia będze taka jak na zewnątrz? Sposób dobry, ale jak ktoś zostawia auto na 2, maksymalnie 3 godziny...
Odpalanie na pych może się skonczyć albo dobrze (nic się nie zepsuje) lub niedobrze (przy szybkim wysprzęgleniu przy dużej prędkości pojazdu, na niskim biegu i nawierzchni o dużej przyczepności) może dojść do przeskoczenia paska rozrządu, zmienią się momenty otwarcia i zamknięcia zaworów, co napewno doprowadzi do spadku mocy silnika, w przypadku dużego przeskoku paska może dojść do kolizji zaworów z tłokami, co może się skończyć różnie (zależy od samej konstrukcji silnika i obrotów) zaczynając od pogiętych zaworów, poprzez odkształcony tłok, pogięty korbowód, wał korbowy, wałek(ki) rozrządu, pęknięta głowica, uszkodzenie układu dolotowego... |
|
|
|
 |
JOszi

Model Opla : Astra F
Wiek: 22 Dołączył: 21 Paź 2006 Posty: 686 Punkty zdobyte: 1
|
Wysłany: Wto Lis 14, 2006 17:08
|
|
|
ale pomysł z kocem jest nadal dobry |
|
|
|
 |
|
Geppetto
Porządkowy
Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet 
|
|
|
|
|
HArtur1
Z17DTH

Model Opla : Astra III 1.7 CDTI
Wiek: 42 Dołączył: 15 Sie 2006 Posty: 736 Skąd: Lublin
Punkty zdobyte: 31
|
Wysłany: Wto Lis 14, 2006 17:10
|
|
|
| lord_wiader napisał/a: | | A ja się jeszcze raz spytam po co okrywać akumulatory i inne ustrojstwa materiałami termoizolacyjnymi, skoro po kilku godzinach temperatura całego urządzenia będze taka jak na zewnątrz? |
Nie będzie taka sama. Temperatura akumulatora będzie wyższa. A im wyższa temperatura akumulatora to mniejszy spadek jego pojemności. I o to właśnie chodzi. |
|
|
|
 |
ja37
street killer


Model Opla : corsa b 2,0 157KM 209Nm było
Zaproszone osoby: 6
LPG: NIE
Wiek: 38 Dołączył: 17 Kwi 2006 Posty: 12538 Skąd: Ziemia Obiecana :)
Punkty zdobyte: 88
|
Wysłany: Wto Lis 14, 2006 19:58
|
|
|
Trzebaby poszukać, jak to jest naprawdę, moja opinia jest taka sama, jak lorda_wiadera.
Przykrycie pomoże na godzinę, dwie, trzy, ale nie na mroźną noc. |
|
|
|
 |
|
|