Wysłany: Nie Sty 28, 2007 11:50 Może by tak stworzyć dział poświecony pierwszej pomocy?
Tutaj kieruję prośbę przede wszystkim do administratorów!
Jestem ratownikiem medycznym - nie wiem czy mam takie szczęście ale już kilka razy spotkałem się na drodze z kolizjami, w których trzeba było udzielać pierwszej pomocy.
No i zauważałem że nie byłem pierwszą osobą która się zatrzymała ale za to pierwszą która wiedziała co robić.
Ukończyłem studia licencjackie na kierunku Ratownictwo Medyczne na Śląskiej akademii Medycznej i chętnie podzieliłbym sie swoją wiedzą z innymi forumowiczami!
Geppetto Porządkowy Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet
Wczoraj przejeżdżając w okolicach centrum handlowego zauważyłem leżącego na przejściu dla pieszych mężczyznę - zatrzymałem samochód zaciągnąłem ręczny, włączyłem awaryjne i opuściłem samochód żeby udzielić pomocy poszkodowanemu - !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
i tu popełniłem wielki błąd!
Kluczyki zostały w samochodzie-wystarczyło wsiąść i jechać!
Należy udzielać pomocy ale po pierwsze pamiętajmy o własnym bezpieczeństwie i naszego samochodu!
jestem na forum od niedawna - ale od tygodnia mam internet w akademiku więc teraz mogę się udzielać do woli - teraz jedyna przeszkodą jest sesja i zbliżające się egzaminy, ale będę się starał odpowiadać na wszelkie pytania i udzielać dobrych porad. Gdybym czegoś nie wiedział to w akademiku mam całą chordę medyków, którzy chętnie mi podpowiedzą!
Model Opla : Vectra A C16NZ Sedan
Zaproszone osoby: 8
LPG: Nie
Wiek: 28 Dołączył: 20 Paź 2006 Posty: 2264 Skąd: Jarosław
Wysłany: Nie Sty 28, 2007 14:30
Świetny pomysł na temat... No i dobrze że jest z nami ratownik, który zawsze może coś poradzić albo czegoś nauczyć... Taka wiedza na pewno się każdemu przyda.
Model Opla : astra G 1,6 8V
Wiek: 40 Dołączył: 06 Cze 2006 Posty: 3308 Skąd: Pobiedziska
Wysłany: Nie Sty 28, 2007 18:56
NIESWIADEK napisał/a:
może zaczniemy od podstaw
Normalnie dr. Judym nam się trafił,który chce pracować z biedotą(biedną w wiedzę,nie portfele).
Byłem sanitariuszem okrętowym w armii i także w cywilu mogłem kilka razy wypróbować swoją wiedzę.Zachowanie innych ludzi jest żenujące,uciekają,udają,że nie widzą lub jeśli chcą pomóc to i tak nie mają zielonego pojęcia.Myślę,że taki tygodniowy kurs ratownictwa np. na ostrym dyżurze dla każdego kierowcy byłby odpowiedni żeby nie wpadać w panikę na widok krwi i móc nieść pomoc.Cóż z tego,że ma się teorię w paluszku jak ulegamy panice.Nawet jakakolwiek fachowa pomoc może uratować choćby jedno życie,dlatego może i warto utworzyć taki dział,chociaż teorię każdy miałby opanowaną,a nawet jeśli 10% wykorzystałoby ją w praktyce,to i tak warto się szkolić.
Model Opla : Była Astra 1.8 GT
Wiek: 21 Dołączył: 06 Sie 2006 Posty: 737 Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Sty 28, 2007 20:52
mój kurs pierwszej pomocy zaczął sie i skonczył na nauce na egzamin teoretyczny E na Prawko "C" wkuwałem .. i mi zostało z tego ( moze cos tam jeszcze pamietam .. ale z checia bym poczytał
poprawiłem orta/blowal
Ostatnio zmieniony przez blowal Pon Sty 29, 2007 23:58, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach