|
|
| Autor |
Wiadomość |
szoszon1983 [Usunięty]
|
Wysłany: Wto Sty 24, 2006 20:20
|
|
|
kurde, przekonalem sie, ze garaz to bezcenna rzecz w te mrozy.
jak 2 dni astra stala w nieogrzewanym garazu, to odpalila bez problemu i nawet nie "jeczala"
wczoraj przejechalem 50km i zaparkowalem przed domem panny mojej.
Postala tak 4 godziny (w nocy) i gozej lapala niz po 2 dniach w garazu.
garaz nieocieplony, ale jak ciplym autem zaparkuje, to jednak szubko nie stygnie i szron nie osiada |
|
|
|
 |
|
Geppetto
Porządkowy
Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet 
|
|
|
|
|
eduardo_vkp [Usunięty]
|
Wysłany: Wto Sty 24, 2006 22:18
|
|
|
| szoszon1983 napisał/a: | | kurde, przekonalem sie, ze garaz to bezcenna rzecz w te mrozy. |
no jasne garaz dobra rzecz, u mnie tak samo nie ogrzewany jest ale jak na dworze -26 to w garazu mam -10 -12 w tych granicach ale za to palce przymarzaja do kludki jak sie otwiera |
|
|
|
 |
hefi

Model Opla : astra
Dołączył: 17 Sty 2006 Posty: 62 Skąd: mragowo/southampton Punkty zdobyte: 0
|
Wysłany: Wto Sty 24, 2006 23:02
|
|
|
[quote ale za to palce przymarzaja do kludki jak sie otwiera [/quote]
tylko jezyka nie probuj przykladac |
|
|
|
 |
peper [Usunięty]
|
Wysłany: Wto Sty 24, 2006 23:16
|
|
|
| eduardo_vkp napisał/a: |
no jasne garaz dobra rzecz, u mnie tak samo nie ogrzewany jest ale jak na dworze -26 to w garazu mam -10 -12 w tych granicach |
Tiaa, pewnie, że garaż dobra rzecz. Piszecie koledzy o róznicy temperatur w garażu i na dworze. Pewnie ze jest różnica. I TO JAKA!!! Dzisiaj rano o 7.30 na dworze -27*C, natomiast w garażu podziemnym, w którym trzymam omę, było, uwaga -31*C. I niestety, ale musiałem pochechłać rozrusznikiem, bo chu**we paliwo z leclerca miało w sobie wodę i zamarzła listwa wtryskowa! Dziwne rzeczy wyswietlal komp w opcji "reichweite", zamiast zasięgu jakies napisy w nieznanej mi mowie, ale w koncu sie udało i zapaliła. Dobrze że akku mam sprawny i w sobotę przegląda zrobiłem, wymieniając niezbędne materiały eksplatacyjne, bo bym chyba nie zapalił po 2 dniach stania auta na tak dużym mrozie, niestety w garażu. Jedyny + to czyste szybki i brak szronu na aucie... |
|
|
|
 |
|
Geppetto
Porządkowy
Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet 
|
|
|
|
|
szoszon1983 [Usunięty]
|
Wysłany: Sro Sty 25, 2006 00:11
|
|
|
uwazajcie jak na zaciag odpalacie:
bylem dzis swiadkiej jak kolesie sie ciagali i pekl pasek (w passacie)
niezbyt mily dzwiek wydal z siebie silnik. |
|
|
|
 |
peper [Usunięty]
|
Wysłany: Sro Sty 25, 2006 00:22
|
|
|
| taa, fakt. Ja w sobotę widziałm takiego fiata ducato. Ale kierowca qrwiał... |
|
|
|
 |
MAŁY [Usunięty]
|
Wysłany: Pią Lut 03, 2006 14:33
|
|
|
mi tylko w te mrozy zbiornik od spryskiwacza pekl i mam teraz wycieki,bylo -29 a plyn mialem do -22, narazie nie wymieniam bo znow mrozy ida a dalszych tras nie mam w planach
[ Dodano: Nie Lut 05, 2006 15:05 ]
i w ***nie bluźnij!*** znow sie zaczelo!walczylem 30 minut z kludka w garazu i dopiero odpuscila jak ja potraktowalem odmrazaczem i podpalilem!
 |
|
|
|
 |
|
|
Firany
Karty plastikowe
pobierowo
Opel
Karty plastikowe
projektowanie stron
Dachy z trzciny
zentralstaubsauger
Audi a6
|