No wiesz camel2602, faktycznie nie zdawałem sobie sprawy że masz tak dużo uszkodzeń lakieru, ale ja napisałem Ci co ja zrobiłem u siebie. Jeżeli masz faktycznie sporo odprysków to może warto zastanowić się nad pryśnięciem jednego elementu, bo innej cudownej metody poza zaprawkami i lakierowaniem to nie ma
Geppetto Porządkowy Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet
Model Opla : Opel Vectra 2.0dth
Wiek: 24 Dołączył: 08 Lip 2007 Posty: 108 Skąd: Rozalin:)
Wysłany: Sro Lut 27, 2008 12:16
wiem wiem dzieki:)tylko qrcze cały czas sie zastanwaiwm skad az tyle tego wyglada jakby mi kto auto wypiskowal:/ a moze jestem przewrazliwiony:/ a jaka paste polecasz do polerowania auta?ja uzywam zwykłego wosku koloryzujacego ale on qrcze rysek małych nie usuwa:/
Ja osobiście używam pasty woskowej lekko ściernej Tempo K2. Efekt jest fajny z tym że starcza tylko na kilka umyć auta, a później wraca do stanu poprzedniego. Ale wszelkiego typu drobne zarysowania znikają po tej paście.
Model Opla : Opel Vectra 2.0dth
Wiek: 24 Dołączył: 08 Lip 2007 Posty: 108 Skąd: Rozalin:)
Wysłany: Czw Lut 28, 2008 23:06
egh pytam bo qrna jak kiedys zapytalem babe w sklepie motoryzacyjnym o jakis srodek do zcierania rys to mi zaproponowała jej zdaniem najtanszy 70zł a było tego tyle co pasty do zebow:/
Model Opla : Astra II Y20DTH
Wiek: 22 Dołączył: 05 Mar 2007 Posty: 296 Skąd: Szubin
Wysłany: Czw Mar 06, 2008 14:48
camel2602, też mam mega dużo odprysków na masce i zderzaku przednim... Ale ja już takie auto kupiłem, więc nie mam pojęcia skąd one się wzięły w każdym razie, moim sposobem jak na razie na ten problem jest przymknięcie oka Na razie nic złego się nie dzieje z tym, a jak będzie potrzeba to pewnie psiknie się dwa elementy lakierem, choć wolałbym tego uniknąć... Różnie do bywa z dopasowaniem lakieru, a nie chce mi się przyszłemu nabywcy auta tłumaczyć, że malowanie było tylko z powodu odprysków....
Model Opla : Opel Vectra 2.0dth
Wiek: 24 Dołączył: 08 Lip 2007 Posty: 108 Skąd: Rozalin:)
Wysłany: Czw Mar 06, 2008 21:55
Kurna widzisz ja kupiłem autko prosto z holandi i lakier był tip top bajeczka mozna rzec i w ciagu roku tak go załatwiłem;/ale wiem qrna czym nie wiem czy wszedzie ale u nas sypia asfalt a dokładnie dziury takimi kamyczkami małymi:/idoci:/ i jak auto leci z naprzeciwka to Ci robi takie piaskowanie ze sie sprawy nawet z tego nie zdajemy;/juz nie mowie o tym co sie dzieje pod spodem auta;/ zeby mozna było oskarzyc Zarzad drog o to;/
Geppetto Porządkowy Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet
Jeśli chodzi o lampy z plastikowymi kloszami to da się doprowadzić je do świetnego stanu. Opis zaczernięty z forum passata i wypróbowany osobiście w moim passacie
Do odnowienia potrzebne są:
Papier wodny 800
Papier wodny 1500
Papier wodny 2500
Pasta TEMPO
Szmatka do polerowania lub wiertarka z wkładem do polerowania
Zewnętrzną stronę klosza szlifujemy papierem wodnym od wartości 800 szlifujemy wtedy największe rysy i mikropęknięcia ( jedną lampę szlifowałem ruchami kulistymi, drugą lewo-prawo. Z bliska jak się lepiej przyjrzałem przy włączonych światłach to ładniej wygląda ta szlifowana lewo-prawo. Przy wyłączonych światłach nie widać różnicy ).
Szlifowanie robiłem w wannie pod stałym strumieniem wody, żeby spłukiwać pozostałości po szlifowaniu. Unikniemy w ten sposób przypadkowych zarysowań z brudu.
Po 20-30 minutach szlifowania robimy to samo papierem wodnym 1500.
Po kolejnych 20-30 minutach papierem 2500.
Myjemy klosze po szlifowaniu i przechodzimy do polerowania pastą TEMPO ok.30 minut. Ja robiłem to ręcznie. Można użyć polerki albo wiertarki z wkładem do polerowania, ale trzeba uważać,żeby nie przypalić klosza (jest plastikowy).
Po uzyskaniu połysku ponownie myjemy klosz i wycieramy do sucha.
szymcioo Model Opla : Kadeciak E 1.8
LPG: Tak
Wiek: 18 Dołączył: 29 Mar 2008 Posty: 9 Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Kwi 29, 2008 22:45
Witam
mam kadecika podchodzącego pod czarny kolor i chciałbym go troszke odświeżyć, wyrównać kolorek na masce itp...
coolin napisał/a:
Szmatka do polerowania lub wiertarka z wkładem do polerowania
ja mam za to szlifierkę (mimośrodowa) taka z tarczami na rzepę i chciałbym zainwestować w jakaś nakładke filcową, polerska..tylko ze sie zastanawiam czy to dla lakieru jest bezpieczne, bo taka szlifierka nawet na najmniejszych obrotach szybciutko sie kręci jakieś porady odnośnie używania takiego sprzętu ? jaka nakładka? jaka pasta do tego najlepsza by była bo słyszałem ze G3/G5 ?
mam nadzieje ze komuś jeszcze sie przyda ten post bo coraz więcej moich znajomych właśnie myśli nad polerowaniem mechanicznym odrzucając ręczne...sorki jeśli sie powtarzam, ale taka sprawa chbya nie była poruszana /szukałem/
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach