No niestety polska to jest piękny kraj ja wczoraj spędziłęm 1,5 godziny na przejeżdzaniu odcinka 12 km drogi dam sobie ręke uciąć że do zimy wszystkich dziur nie załatają.... U mnie w tym pseudo miescie załatali tylko dziury na przelotówce Legnica <---> Wałbrzych a reszte to olali ciepłym moczem....
Model Opla : do niedawna astraF
Wiek: 24 Dołączył: 06 Sty 2006 Posty: 686 Skąd: Radom
Wysłany: Czw Maj 11, 2006 18:51
a potem dziwić się, że auta 15 lat jeżdziły za granicą, a potem przyjeżdzaja do nas i po kilku miesiącach pada zawieszenie. Moja astra jak przyjechała z zachodu miała najechane 17okkm i jeszcze oryginalne oamorki. Są siad (właściciel przede mną) po pół roku wymienił amorki, ja ją odkupiłem jak miała 210kkm i znowu musiałem wymienić amorki
Geppetto Porządkowy Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet
HP: 419/2333
18%
MP: 751/1114
67%
EXP: 81/99
81%
Tomcio-Paluszek [Usunięty]
Wysłany: Czw Maj 11, 2006 19:36
Tak samo z moją omegą. Rok po zakupie (sprowadzona z niemiec) coś juz telepie w drzwiach i zawieszeeniu.
Model Opla : audi tt
Wiek: 35 Dołączyła: 11 Lut 2006 Posty: 463 Skąd: Pruszków
Wysłany: Czw Maj 11, 2006 22:36
wlasnie ze wzgledu dziury w naszych drogach /po zakupie mojego tygrysa/ zmienialam dobre amortyzatory /bo byly twarde, sportowe - czy jak je sie nazywa/ na takie, ktore poprawily choc w malym stopniu moj komfort jazdy
koleiny natomiast wybily mi z glowy szersze opony. juz na tych czasami sie czuje malo bezpiecznie
ale... zapomnialam: przed takimi malymi niedogodnosciami stoi znak: ograniczenie do 30km/h i juz jest bezpiecznie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach