|
|
| Autor |
Wiadomość |
scooby_ [Usunięty]
|
Wysłany: Nie Lis 05, 2006 11:15 Jak zabezpieczyć akumulator przed ZIMA ????
|
|
|
Koledzy każdy z nas na pewno chodź raz w życiu przeżył ten moment kiedy po mroźniej nocy chciał odpalić swoje autko, ale niestety ono „ ani MEEEE, ani BEEEE”, bo niestety akumulator się rozładował . Ja niestety nie mam ogrzewanego garażu i ten problem mnie dotyczy. Może macie jakieś swoje sposoby jak chodź trochę zabezpieczyć akumulator przed okrutnym mrozem . Pozdrawiam i czekam na zyczliwe słowo |
|
|
|
 |
|
Geppetto
Porządkowy
Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet 
|
|
|
|
|
blowal
Prawie Jak Łoś :P


Model Opla : AstraF HB x16sz i Tośka :D
Zaproszone osoby: 2
LPG: Tak
Wiek: 26 Dołączył: 05 Lip 2006 Posty: 1504 Skąd: Dobre Miasto
Punkty zdobyte: 5

|
Wysłany: Nie Lis 05, 2006 12:17
|
|
|
pierwsza rzecz to czyste klemy, dodatkowo można aku obudować styropianem po bokach, a na górę dać jakąś tekturę
masz browca za gifa (hehe, zdobyl uznanie - jak pisałem tego posta, to 4 razy został ściągnięty) |
|
|
|
 |
JOszi

Model Opla : Astra F
Wiek: 22 Dołączył: 21 Paź 2006 Posty: 677 Punkty zdobyte: 1
|
Wysłany: Nie Lis 05, 2006 12:47
|
|
|
ja mam samochodzik w ogródku przy domu i niestety nie mam możliwośCi go garażować ale sobie tak myślałem żeby zawinąć aku kocem elektrycznym i na noc podłączać go do prądu za pomocą wącznika czasowego np włącza się o 1 działa przez 30min i siewyłącza - tak co godzinę |
|
|
|
 |
scooby_ [Usunięty]
|
Wysłany: Nie Lis 05, 2006 12:55
|
|
|
blowal, trzymam Cie za słowo, ze postawisz kiedys tego |
|
|
|
 |
|
Geppetto
Porządkowy
Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet 
|
|
|
|
|
blowal
Prawie Jak Łoś :P


Model Opla : AstraF HB x16sz i Tośka :D
Zaproszone osoby: 2
LPG: Tak
Wiek: 26 Dołączył: 05 Lip 2006 Posty: 1504 Skąd: Dobre Miasto
Punkty zdobyte: 5

|
Wysłany: Nie Lis 05, 2006 12:58
|
|
|
Na piwo dla autora powyższego posta dotychczas zrzucili się:
Szczegóły holcu, blowal
Nie musisz trzymać za słowo, już postawiłem |
|
|
|
 |
lord_wiader


Model Opla : Kadett E C14NZ
Zaproszone osoby: 1
LPG: Tak
Wiek: 19 Dołączył: 10 Lut 2006 Posty: 770 Skąd: Łódź
Punkty zdobyte: 14
|
Wysłany: Nie Lis 05, 2006 13:09
|
|
|
Zabieraj akumulator na noc pod poduszkę..
Nie wiem po co abezpieczać akumulator jakimiś styropianami i innymi wynalazkami, takie zabezpieczenie byłoby skuteczne gdyby auto stało 1, max 3h na mrozie, po tym czasie cały akumulator i "otulina" i tak będą miały temperaturę otoczenia. Pomysł z kocem elektrycznym jest lepszy, napewno założenie i zdjęcie koca będzie trwało krócej niż wyjęcie akumulatora, ogrzanie go i ponowne wstawienie. Można też próbować parkować jak najbliżej budynków, u mnie auto stoi bokiem 1,5-2m przed domem i przy mniejszych mrozach jedna strona jest nieoblodzona (ta od strony domu). Pozostaje kontrola poziomu elektrolitu i sprawdzanie napięcia akumulatora co pewien czas, o ładowaniu nie wspomnę. |
|
|
|
 |
marekadam1 [Usunięty]
|
Wysłany: Nie Lis 05, 2006 21:33
|
|
|
Dzięki Lord za życzenia mam nadzieją że Wasza Moc jest ze mną i razem jakoś damy radę tej cholerze!
Co do akumulatora to owszem pamiętam jeszcze czasy kiedy nosiło się aku do domu żeby nie zmarzło. A miałem wtedy Syrenę 105 L . Kłopoty się skończyły gdy szwagier załatwił aku do Stara . Umieściliśmy go w bagażniku i poprowadzili przewody do silnika który był z przodu. Pamiętam jak raz mi Syrena zgasła na środku skrzyzowania i nie chciała zapalić to na rozruszniku zjechałe te kilkanaście metrów.
Sądze że te koce , styropiany są bez sensu. Jak aku jest dobry i ładowanie w samochodzie jest ok( napięcie przy włączonych większych odbiornikach jak światła , ogrzewanie szyby i inne powinno być 14-14,2 V) to w zimie powinno być ok. Koce oczywiście nie zaszkodzą ale i nie pomogą . W Szwecji są podobno na parkingach spec, gniazda 220 V do rozmrażania samochodów.
Pozdrawiam ! |
|
|
|
 |
JOszi

Model Opla : Astra F
Wiek: 22 Dołączył: 21 Paź 2006 Posty: 677 Punkty zdobyte: 1
|
Wysłany: Nie Lis 05, 2006 21:44
|
|
|
niestety sie mylisz nawet dobry akumulator na dużym mrozie może stracić połowę albo i więcej mocy więc to że akumulator jest nowy nic nie robi ja ostatniej zimy przy mrozach -15 walczyłęm z akumulatorami w 10samochodach bo starzy mają firmę transportową no i po mroźiej nocy trzeba było prawie wszystkie akumulatory ładować nawet te które były nowe
a co do tej szwecji to na 100% prawda :d czasami na naszych drogacg można znaleźć autka sprowadzone ze szwecji z gniazdkiem przy zderzaku (szczególnie volvo ) tylko to nie jest do rozmrażania tylko zapobiegania żeby autko nie zamarzło :d fajna sprawa to jest jedziesz sobie do sklepu podłączasz samochodzik pod gniazdko i wiesz że nie będziesz miał problemów z odpaleniem później |
|
|
|
 |
|
Geppetto
Porządkowy
Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet 
|
|
|
|
|
marekadam1 [Usunięty]
|
Wysłany: Nie Lis 05, 2006 22:14
|
|
|
z autopsji mogę powiedzieć że jak jest dobry to zwykle na początek mrozów go raz dobrze naładowałem i do końca (następnej zimy) mu starczyło. Ajak był kiepski to się z nim nalatałem i tak była kaplica. oczywiście trzeba pilnować elektrolitu ( ale traz zwykle są bezobsługowe), Ladowania i oczywiście aby silnik łatwo zapalał.Disle są bardziej wymagające zwłaszcza jak się zapomni o zimowym ON.
Pozdrawiam! |
|
|
|
 |
JOszi

Model Opla : Astra F
Wiek: 22 Dołączył: 21 Paź 2006 Posty: 677 Punkty zdobyte: 1
|
Wysłany: Nie Lis 05, 2006 22:23
|
|
|
taa o zimowym on w bydgoszczy przy mrozach -15 i więcej tylko na 3 stacjach był zimowy on a pozostałe stacje miały jesienno-zimowy bo taki jest tańszy normalnie ręce opadają no i te wszystkie ulepszacze które przy -20 zamieniają się w żel a nieby mają zamarzalność poniżej -40 |
|
|
|
 |
|
|