|
|
| Autor |
Wiadomość |
Vader_32 [Usunięty]
|
Wysłany: Pią Lis 24, 2006 11:23 Gasnąca Astra II 1.6 16V 2002r.
|
|
|
Kiedyś pytałem Kolegów z forum co może być przyczyną dolegilwości mojego samochodu - niestety do dzisiaj nie znalazłem odpowiedzi, a nadal mnie to męczy.
Na jednej z grup dyskusyjnych znalzłem takiego posta"
"od jakiegoś czasu zauważyłem dziwne zjawisko w moim autku
Kiedy samochód jest na luzie to potrafi zgasnąć. Obrotomiarz spada do 0 i
cisza. Jak stoję w korku to pół biedy. Boję się jednak jak jadę. Czasem
zjeżdzam na luzie z górki i boję się że jak zgaśnie silnik a ja się nie
zorientuję, to jakiś system wspomagany przez _pracujący_ silnik nie zadziala
(może np hamulce..).
Po zgaśnięciu, mam problemy z zapaleniem .Trzymam przekręcony kluczyk i ....
dopiero po paru sekundach zapala. Normalnie z zapalaniem nie mam żadnych
problemów.
jak silnik jest na biegu i samochód jedzie, to podczas wystąpienia problemu
silnik nie gaśnie, ale czuć jakby nie pracował perfekcyjnie równomiernie.
Jakby coś się dławiło.
Nie dzieje się to cały czas oczywiście. Czasem auto pojeździ kilka godzin i
jest ok, ale czasem jest tak, że dzieje się to co 5 minut.
Czyli: jadę np godzinę => potem podczas jazdy występuje ww.efekt (jeśli na
luzie to silnik gaśnie, jeśli na biegu to nierównomierna praca). => Zapalam
autko (jeśli zgasło), jadę 5-10 minut i znowu występuje problem. => Powtarza
się to tak kilka razy i znów jest spokój na kilka godzin.
Kiedy auto jest na luzie i nie mam nogi na gazie, to podczas wystąpienia
problemów obroty zaczynają się wahać od 750-500-250 (góra-dól-góra-dół) i
zima. silnik gaśnie. Mogę sytuację wyratować wciskając gaz, tak aby obroty
skoczyły gdzieś do ok 3000 - wówczas na luzie nie gaśnie, ale to oczywiście
nie jest rozwiązanie.
Mam dwoje podejżanych:
świece albo akumulator.
Autko to Astra II 1.6-16V, 2002rok. do tej pory idealnie bezproblemowa.
Czy świece się zużywają i trzeba je wymieniać często ? (autko ma ok 50 tys
przebiegu)"
Po kilku dniach problem przez Tego Kolegę został rozwiązany:
"Za Waszą wskazówką zawiozłem autko do serwisu i komputer wykazał dwa błędy, ale
chyba niezwiązane z rzeczywistą przyczyną usterki (jak się później okazało).
Drugiego błędu nie pamiętam. Pierwszy wskzywał że coś było nie tak z sondą lambda.
Prawdziwa przyczyna wystąpienia usterki to zabrudzone dwie części, które panowie
mechanicy wypruli z samochodu, wymyli w jakiejść specjalnej benzynie, a potem
wszyli je z'powrotem do autka. Obydwie części są niewielkich rozmiarów, ok 5 cm
w każdym z wymiarów. Jedna z części znajduje się na drodze którą przebiega
powietrze po przejściu przez filtr powietrza. Druga to przepustnica (?) - nie
jestem pewien.
W każdym razie cała akcja poszła sprawnie i autko jeździ jak nowe .
Zauważyłem że silnik pracuje idelanie równomiernie po tym czyszczeniu. Tak więc
choćby i z tego względu warto było.
Odpowiadając na pytania pojawiające się w trakcie wątku:
- nie mam w samochodzie gazu.
- koszt operacji to niewiele ponad 200zł (diagnostyka + czyszczenie 2 części)
- czasochłonność (ok 2-3 godziny)"
Niestety nie mogę skontaktować się z właścicielem tego samochodu ponieważ ma konto na onecie - a tam chyba nawalają serwery.
Ponieważ mam dokładnie takie same objawy nie wiem co on przeczyścił. Wnioskuję, że przepustnicę i .... może kolektor dolotowy?!
Ma ktoś jakiś pomysł??
Ja mam Astrę II 1,6 16V kombi z 2002r. Z16XE
Objawy:
-podczas wyjazdu wakacji (wysokie tmp. powietrza), na trasie gasła gdy na
"jałowym" zbliżałem się do skrzyżowania,
- przed zgaśnięciem odczuwalna nierówna praca silnika i w efekcie
zaświecenie się wszystkich kontrolek i STOP silnika,
- jazda może być kontynuowana po odczekaniu dosłownie chwili,
- czasem gdy czułem, że silnik dziwnie pracuje, można było uniknąć jego
wyłączenia przez dodanie gazu, przez chwilę nieźle szarpało, ale za chwilę
można było kontynuować jazdę,
- gasł na dystanisie >30km, przy mnieszym jeździ bez problemu,
- gaśnie czasem przy 80km/h, czasem przy 120km/h,
- nie ma żadnego efektu falowania obrotów (no może deliatne)
- pracuje równomiernie, tylko przed zgaśnięciem pracuje nierówno,
- ostatnio zgasł gdy jechałem na biegu, miałem wtedy duży problem z jego
uruchomieniem, przed zgaśnięciem zabłysły wszystkie kontrolki, po
uruchomieniu jechałem przez chwilę z kontrolką "samochód z kluczem" po
kolejnym zgaśnięciu i błyskawicznym uruchomieniu - kontrolka z"z kluczem"
zgasła, samochód jechał później normalnie (tmp. powietrza zew. ok 25st C,
jechałem na rezerwie paliwa),
Co robiłem:
- 2 x razy wizyta w serwisie - diagnostyka i przeczyszczenie przepustnicy,
w komputrze nie ma żadnych błędów,
- wymieniłem przepustnicę wraz z krokowcem,
- jestem po wymianie całego rozrządu, wszystkich filtrów, oleju, płynu
chłodzącego, świec,
- wymieniłem czujnik temperatury cieczy chłodzącej - sterownik na
komputer,
- wlałem czarny STP do baku,
- tankuję Vervę,
- wymieniłem sterownik silnika, lecz niestety na tym nowy także mi zgasł -
powróciłem do swojego starego sterownika (po sprawdzeniu tech2 - nie było
żadnych błędów),
- wymieniłem zawór EGR na nowy.
Powoli zaczynają mi się kończyć pomysły na uzdrowienie mojego samochodu
Pozdrawiam RADEK |
|
|
|
 |
|
Geppetto
Porządkowy
Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet 
|
|
|
|
|
ja37
street killer


Model Opla : corsa b 2,0 157KM 209Nm było
Zaproszone osoby: 6
LPG: NIE
Wiek: 38 Dołączył: 17 Kwi 2006 Posty: 11871 Skąd: Ziemia Obiecana :)
Punkty zdobyte: 148
|
Wysłany: Pią Lis 24, 2006 19:49
|
|
|
Pozostaje pompa paliwa.
Jak wymieniłem u siebie, to z ciekawości ją podłączyłem pod prostownik, do baniaka i patrzę.
Okazuje się, że pompa stawała, nie było reguły, stawała po 5s, po 15 minutach, różnie.Wystarczyło wyłączyć i włączyć prostownik i zaczynała chodzić.
Może twoja też już się kończy, najlepiej, jakbyś miał od kogo podmienić, wtedy byłaby pewność.
Innej możliwości nie widzę, bo już powymieniałeś pół osprzętu, a piszesz, że błędów nie ma. |
|
|
|
 |
zibi
33FFFF


Model Opla : astra G 1,6 8V
Wiek: 40 Dołączył: 06 Cze 2006 Posty: 3381 Skąd: Pobiedziska Punkty zdobyte: 10
|
Wysłany: Pią Lis 24, 2006 20:29
|
|
|
Vader_32, Jakby co to mam taką pompę i mogę ci ją opylić za 6 dych,a jakby to było nie to to możesz mi ją zwrócić,a ja tobie kasę.
Myślę,że ta część co jest za filtrem to może być przepływomierz. |
|
|
|
 |
Vader_32 [Usunięty]
|
Wysłany: Pią Lis 24, 2006 20:53
|
|
|
U mnie nie ma przepływomierza, a na rurze dolotowej jest czujnik temperatury powietrza. Czujnik dobrze reaguje zmianą oporu przy zmianie tmp. powietrza. Przepustnice czyściłem już kilka razy. Może to faktycznier pompa paliwa, lub jej przekaźnik, choć z drugiej strony gdyby to była pompa, byłyby trudności z odpaleniem samochodu z rana, a mój pali elegancko. A może wiedzą koledzy co to jest :
Zaznaczyłem lokalizację tego elementu na czerwono - nie jest to mój silnik
Na tym elemencie jest napis:
BERU GM
0310025019
09 173 956 4,7uF 110V
max 120st. C
Mam to chyba uszkodzone. Tylko nie wiem za co dopowiada ta część??
Może wiecie?? |
|
|
|
 |
|
Geppetto
Porządkowy
Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet 
|
|
|
|
|
zibi
33FFFF


Model Opla : astra G 1,6 8V
Wiek: 40 Dołączył: 06 Cze 2006 Posty: 3381 Skąd: Pobiedziska Punkty zdobyte: 10
|
Wysłany: Pią Lis 24, 2006 21:04
|
|
|
Vader_32, obrazek się jeszcze nie załadowal,ale kontrolka samochód z kluczem to jest od immobilizera.Moż coś z nim nie tak.
U mnie zanim nie padła całkowicie pompa paliwa,to też mi gasł przed skrzyżowaniem,obroty falowały i trwało to 3 tygodnie. |
|
|
|
 |
Vader_32 [Usunięty]
|
Wysłany: Pią Lis 24, 2006 21:09
|
|
|
| zibi napisał/a: | Vader_32, obrazek się jeszcze nie załadowal,ale kontrolka samochód z kluczem to jest od immobilizera.Moż coś z nim nie tak.
U mnie zanim nie padła całkowicie pompa paliwa,to też mi gasł przed skrzyżowaniem,obroty falowały i trwało to 3 tygodnie. |
Ale na kótkich dystansach - wszysko jest ok. Nie ma utraty mocy, silnik jest dynamiczny. Teraz przjechałem może z 800km ale w cylku miejskim i nie zgasł ani razu. Może masz też rację że pompa "się wiesza". |
|
|
|
 |
zibi
33FFFF


Model Opla : astra G 1,6 8V
Wiek: 40 Dołączył: 06 Cze 2006 Posty: 3381 Skąd: Pobiedziska Punkty zdobyte: 10
|
Wysłany: Pią Lis 24, 2006 21:17
|
|
|
Vader_32,Zeby wykluczyć immobilizer ,to jak masz drugi kluczyk używaj go.
Na dziś muszę kończyć,bo rano wcześnie czeka praca.Powodzenia. |
|
|
|
 |
Vader_32 [Usunięty]
|
Wysłany: Pią Lis 24, 2006 21:35
|
|
|
| zibi napisał/a: | Vader_32,Zeby wykluczyć immobilizer ,to jak masz drugi kluczyk używaj go.
Na dziś muszę kończyć,bo rano wcześnie czeka praca.Powodzenia. |
Nie rozumiem?? Jeśli znowu mi zgaśnie na drugim kluczyku to co to bedzię oznaczało??
Już wiem co jest na fotce - kondensator przeciwzakłóceniowy do radia
Wymienię jeszcze przekaźnik pompy paliwa - koszt nie duży, a może pomoże. |
|
|
|
 |
|
Geppetto
Porządkowy
Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet 
|
|
|
|
|
zibi
33FFFF


Model Opla : astra G 1,6 8V
Wiek: 40 Dołączył: 06 Cze 2006 Posty: 3381 Skąd: Pobiedziska Punkty zdobyte: 10
|
Wysłany: Sob Lis 25, 2006 20:05
|
|
|
| Vader_32 napisał/a: | | Nie rozumiem?? Jeśli znowu mi zgaśnie na drugim kluczyku to co to bedzię oznaczało?? |
Ano to,że wykluczamy immobilizer w kluczykach.
Ja bym zaczął od podmiany pompy paliwa. |
|
|
|
 |
Vader_32 [Usunięty]
|
Wysłany: Sob Lis 25, 2006 20:18
|
|
|
| zibi napisał/a: | | Vader_32 napisał/a: | | Nie rozumiem?? Jeśli znowu mi zgaśnie na drugim kluczyku to co to bedzię oznaczało?? |
Ano to,że wykluczamy immobilizer w kluczykach.
Ja bym zaczął od podmiany pompy paliwa. |
Wymienię jeszcze przekaźnik pompy paliwa i jeśli to nie pomoże zabiorę się za pompę. |
|
|
|
 |
|
|
|