|
|
| Autor |
Wiadomość |
tomasz kałużny [Usunięty]
|
Wysłany: Wto Wrz 12, 2006 09:06 problemy z pracą silnika w omedze c
|
|
|
| Cześć zwracam się do forumowiczów jako ostatniej deski ratunku. Mam omegę c 2000r 3,0 benzyna. od jakiegoś czasu mam problemy z pracującym silnikiem . Chodzi o to że po odpaleniu auta (rano) silnik jakby pracował na 4 cylindry i do tego zapala się kontrolka emisji spalin.Objaw zanika po przejechaniu powiedzmy 3 km , nagrzaniu silnika i kilkukrotnym zgaszeniu i odpaleniu. Objaw występuje tylko na benzynie . dDo tego mam instalację lpg zavolli sekwencyjną . Na gazie jest ok ale też od czasu do czasu zapala mi się kontrolka emisji spalin. Iteraz meritum sprawy. Objeździłem już większość elektroników i każdy kazał wymieniać inne rzeczy. Auto jest systematycznie serwisowane , a w między czasie wymieniłem już dodatkowo 2 sondy lambda , przepływomierz, świece kable. Mam dosyć już tych speców , nie wiem gdzie pojechaqć i nie mam już pomysłów co zrobić z tą usterką. Może ktoś się spotkał z podobnym przypadkiem . Pomóżcie |
|
|
|
 |
|
Geppetto
Porządkowy
Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet 
|
|
|
|
|
ja37
street killer


Model Opla : corsa b 2,0 157KM 209Nm było
Zaproszone osoby: 6
LPG: NIE
Wiek: 38 Dołączył: 17 Kwi 2006 Posty: 12549 Skąd: Ziemia Obiecana :)
Punkty zdobyte: 88
|
Wysłany: Wto Wrz 12, 2006 09:22
|
|
|
Tak sobie myślę, że problemem może być czujnik temperatury cieczy chłodzącej.
Miałem podobnie, tylko, że mam trochę mniejszy silnik
Spróbuj zdjąć wtyczkę z tego czujnika i wtedy zobacz, jak się zachowuje.
A ci elektrycy nie odczytywali błędów ?? |
|
|
|
 |
maniakopel [Usunięty]
|
Wysłany: Wto Wrz 12, 2006 17:55
|
|
|
Hej.Gdy posiadałem ome ale z silnikiem 2.5v6 i instalację sekwencyjną ale Lovato to przerabiałem w sumie to samo.Problem może polegać na układzie zasialania.Tzn albo wtryskiwacze lub pompa paliwa która bardzo czesto pada przy zasialniu gazem(ja wymieniłem 2 i starałem sie zawsze mieć odpowiednią ilość paliwa podczas jazdy na gazie i pompy nie miałem odłączonej na zasilaniu gazem tak jak mają co niektórzy)Co do wtrysków sadze że pomoże dolanie jakiegoś dodatku do zbiornika paliwa lub zalanie dobrej wachy i zrobienie troche km na benzynie żeby wtryski się(rozruszały) jesli to nie pomoże to może czyszczenie chodz w moim przypadku musialem wymienić wtryski ale ja miałem przebieg ponad 200 tys wiec sadze ze masz mniejszy przebieg bo masz nowsze auto.A co do pompy to moze się zaciera powoli i nie ma odpowiedniego ciśnienia co powoduje prace na 4 cylindrach(w przyadku wtrysków podobnie)Pierw proponuje zresetowanie komputera tzn rozłaczyc klemy na 30 min przy zimnym silniku i po podlaczeniu już wszystkiego odpalić i ocenić prace silnika.U mnie reset pomagał na góra 2 tyg ale potem znów to samo było wiec wymieniałem wtryski i pompe i chodził jak zegarek A każdy mechanik wymyślał co innego.Wiec trzeba pamietac przy zasilaniu gazemm zeby jednak te 200 km robic ne benzynie w miesiacu zeby wszystko ładnie pracowało.Pozdrawiam |
|
|
|
 |
tomasz kałużny [Usunięty]
|
Wysłany: Wto Wrz 12, 2006 18:25
|
|
|
| raz w tygodniu przejeżdżam około 50 km jednorazowo na benzynie ,różnych uszlachetniaczy już dolewałem -przebieg 84 tys. km z książką serwisową. Co prawda nie sprawdzałem pompy paliwa , ale jeden z mechaników stwierdził ,że nie może być winna pompa tylko elektronika. Klemy rozłączałem w zeszłym tygodniu. Pomogło na tydzien . Faktycznie nic się nie działo z autem , ale to było tylko tydzien. Teraz już chciałbym to zrobić i chyba będę sprzedawać auto , chociaż miałem zostawić je jeszcze z 2-3 lata.Nie mniej jednak dzięki za sugestie , będę patrzał na czujnik temp. i zobaczę co da się zrobić z pompą, ale zaznaczam nigdy nie dopuszczam do rezerwy.Pozdrawiam |
|
|
|
 |
|
Geppetto
Porządkowy
Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet 
|
|
|
|
|
Martin [Usunięty]
|
Wysłany: Wto Wrz 12, 2006 20:58
|
|
|
Witam w klubie
Ja mam silnik 2.2 litra benzyna i mam ten sam problem w aso mowili mi to samo co tobie a spec od opli powiedzial mi zebym sie tym nie przejmowal i jezdzil dalej dopuki nie zacznie sie palic na stale. Tylko jedyna roznica to to ze u mnie nic sie nie dzieje z samochodem.
Pozdrawiam tomasz kałużny, |
|
|
|
 |
|
|
|