|
|
| Autor |
Wiadomość |
miros34
Model Opla : zafira 2.0dti
Dołączył: 14 Wrz 2007 Posty: 44 Punkty zdobyte: 0
|
Wysłany: Sob Maj 17, 2008 21:51 Stacyjka
|
|
|
| Witam.Mam taki troche dziwny problem ze stacyjką.Jak było zimno to działała Teraz jak auto postoi na słońcu i się nagrzeje to ciężko ją przekręcić tak jakby się porozszerzała.Poprostu trrzeba uzyc siły przy odpaleniu.Nie wiem czy trzeba ją nasmarować-pytanie czym?Czy może rozebrać i wyczyscic-pytanie jak?<zafira 2004 2.0 dti>Dzieki |
|
|
|
 |
|
Geppetto
Porządkowy
Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet 
|
|
|
|
|
zbigsuch
Model Opla : Zafira Y20DTH 2001r.
Dołączył: 17 Cze 2008 Posty: 14 Skąd: Tychy Punkty zdobyte: 0
|
Wysłany: Sob Cze 21, 2008 00:24
|
|
|
Po pierwsze nie smaruj niczym pokroju WD40 itp. Być może pomoże ale na krótko ale co gorsze jednocześnie wypłucze "smar" grafitowy ( w proszku).
Przerabiałem u siebie ten temat, objawy miałem prawie identyczne.
Naprawa sprowadziła sie do tego, że wyjąłem wkładkę stacyjki i zlikwidowałem "zadzior" jaki zrobił bolec (jest on w tylnej części wkładki) poruszający się po swego rodzaju prowadnicy (oj przydałyby się zdjęcia) .
Na koniec porządnie "wysmarowałem" pyłem grafitowym ( własnej roboty, pilnik iglak + mięki rysik grafitowy z ołówka automatycznego) całą wkładkę, złożyłem całość i ... działa.
Czytałem, że zdarzają się również przypadki zużycia blaszek które są wewnątrz wkładki. Wtedy objawy są podobne i obrócić kluczyka też się nie da - co jest u Ciebie to już sam oceniszjak wyjmiesz wkładkę. |
|
|
|
 |
gregory

Model Opla : zafira 2.0 DTH
Dołączył: 30 Maj 2008 Posty: 11 Skąd: Pajęczno Punkty zdobyte: 0
|
Wysłany: Sro Cze 25, 2008 23:09
|
|
|
| I u mnie są problemy ze stacyjką.Objawy są podobne jak u przedmówcy z tą różnicą, że u mnie stacyjka sprawia takie problemy przy wyjmowaniu kluczyka że wnętrze chce wyjść razem z kluczykiem a ponadto wyczuwalny jest opór przy obrocie(załączeniu i wyłączeniu zapłonu).Nie mam takiego doświadczenia jak przedmówca wyżej i wolałbym nie dotykać czegoś co mnie przeraża bo jakby nie było stacyjka to dość skomplikowana chyba część.Prosze o sprawdzone instrukcje co do powyższego problemu.Mam nadzieje że obedzie sie bez wymiany na nową a w najgorszym razie uniemożliwienie uruchomienie silnika spowodowane zużyciem materiału.Pozdrawiam wszystkich użytkowników zośki! |
|
|
|
 |
bossbusko

Model Opla : Zafira 2,0 di 1999r
Dołączył: 02 Cze 2008 Posty: 46 Skąd: Busko Zdrój Punkty zdobyte: 8
|
Wysłany: Pią Sie 15, 2008 23:10
|
|
|
Kiedys w vectrze calkowicie padla mi stacyjka i musialem wymienic na nowa, co wiazalo sie z posiadaniem 2 kluczykow, do stacyjki i do drzwi. teraz w zafirze nmam problemy przy wyjmowaniu kluczyka, tzn wkladka nie wyskakuje, wiec wszystkie obwody elektryczne zostaja uruchomione.
Zeby wkladka wyskakiwala przed obrotem i wyjeciem kluczyka musze silnie docisnac kluczyk.
I tu pytanie jak przedmowcy co mozna by z tym zrobic bez rozbierania calosci.
Ze wd 40 odpada to juz wiem, a co z innymi smarami czy pylami grafitowymi wprowadzanymi np na kluczyku? |
|
|
|
 |
|
Geppetto
Porządkowy
Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet 
|
|
|
|
|
gregory

Model Opla : zafira 2.0 DTH
Dołączył: 30 Maj 2008 Posty: 11 Skąd: Pajęczno Punkty zdobyte: 0
|
Wysłany: Sob Sie 16, 2008 07:08
|
|
|
Od napisania mojego ostatniego postu nic się nie zmieniło,z tą różnicą że nabrałem więcej wprawy do wyjmowania kluczyka i jakby z mniejszymi oporami się wyciągał Pytałem też wielu mechaników , którzy mieli takie przypadki i stwierdził że ople już tak mają. Tak więc pozostaje sie przyzwyczaić to tego problemu i wcześniej czy później skazanym być na wymianę na nową. I dodam że pył grafitowy nic nie pomógł |
| Ostatnio zmieniony przez gregory Sob Sie 16, 2008 07:09, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
bossbusko

Model Opla : Zafira 2,0 di 1999r
Dołączył: 02 Cze 2008 Posty: 46 Skąd: Busko Zdrój Punkty zdobyte: 8
|
Wysłany: Sob Sie 16, 2008 07:31
|
|
|
| gregory napisał/a: | Tak więc pozostaje sie przyzwyczaić to tego problemu i wcześniej czy później skazanym być na wymianę na nową. |
To mnie nie pocieszyles
W vectrze to mialem dopiero problem gdy padla stacyjka i nawet nie dla tego ze padla ale dlatego ze stacyjke da sie rozebrac tylko po przekreceniu kluczyka. Bez tego to trzeba chyba lomem walic. Naszczescie po kilkudziesieciu minutach udala sie wkoncu ta sztuka. Potem byl kolejny zonk, bo oczywiscie tania stacyjka ze sklepu i kluczyk nie mial wyciecia na wprowadzenie uklad immobilizera. Wiec wkurzony wziolem stary kluczyk i przywiazalem go na stale do pierscienia indukcyjnego. Dobrego zlodzieja i immobilizer nie zatrzyma wiec nie bylo sensu kombinowac z wycinaniem dziurek w kluczu.
W zafirze bylo by jeszcze wiecej kombinacji bo ma przeciez pilot w kluczyku. |
|
|
|
 |
|
|