|
|
| Autor |
Wiadomość |
nemo1977

Model Opla : Astra F Combi
Wiek: 31 Dołączył: 23 Sty 2008 Posty: 6 Skąd: Kruszwica Punkty zdobyte: 0
|
Wysłany: Wto Sie 05, 2008 14:36 Strzela z filtra powietrza
|
|
|
Witam ponownie.
Autko to Opel Astra F kombi 1.6 8V z 97r.
Jest problemik-w dniu dzisiejszym pozwoliłem jednemu "rzeźnikowi" tknąć opelka i wymienić przegub od strony pasażera oraz mocowanie górne amortyzatora. Po odbiorze auta i przejechaniu paruset metrów straciłem cierpliwość, auto nie wchodzi na obroty, jadąc na biegu max to 70-80km/h ale z dużym bólem i teraz ciekawostka-jeśli próbuję zapalić na benzynie to strzela przerażliwie z filtra powietrza zupełnie jakby detonacja zachodziła w nim a nie w cylindrach, jeśli przygazuję i przełączy się na gaz to strzelanie ustaje ale poniżej mniej więcej 2000obr. auto gaśnie. Jazda to koszmar. Po zapaleniu auto nie chce wejść na obroty-według obrotomierza to 400-500obr. a przełączenie na gaz następuje powyżej 2000tyś. Słuchając powiedziałbym, że jeden gar wogóle nie pracuje ale sam nie wiem, właśnie sprawdziłem przewody-teraz czekam na klucz do świec i zobaczymy co dalej. Z autkiem od paru dni był problemik, gdyż po wymianie sondy lambda i resecie na kompie na zimnym silniku nie trzymał obrotów dopiero po przejechaniu paru kilometrów dochodził do siebie.
Jeśli ktoś miał podobny problemik to z góry dzięki za zainteresowanie i odpowiedź. Krokowiec czyszczony, świece wymieniane 3 miesiące temu-co mogłem to robiłem.
PS.Właśnie wymieniłem świece-i nic to nie dało żadnej zmiany, jeśli już uda mi się auto odpalić to 300-400 obrotów, wyżej nie może wejść-rzuca nim jakby padaczki się nabawił, sprawdziłem kody usterek ale nic nie wyświetla, nawet tego "12". Znowu do mechanika?Już żadnemu nie ufam. |
| Ostatnio zmieniony przez nemo1977 Wto Sie 05, 2008 17:43, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
|
Geppetto
Porządkowy
Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet 
|
|
|
|
|
barto
Model Opla : Astra f C16NZ 93r.
LPG: tak
Wiek: 19 Dołączył: 30 Lis 2007 Posty: 168 Skąd: Kielce
Punkty zdobyte: 5
|
Wysłany: Wto Sie 05, 2008 16:44
|
|
|
| kilkanascie tygodni temu bylem w warsztacie na ustawieniu zbieżności. po skonczonej robocie zjezdzam z podnosnika, ale silnik jakos dziwnie pracuje, doslownie jak traktor, nie ma mocy, czuje na siedzeniu jego drgania. zastanawiam sie, co jest nie tak. otwieram maske jeszcze przed warsztatem i faktycznie silnikiem rzucalo niesamowicie. przysluchiwalem sie i slyszalem jakies dziwne syczenie. okazalo sie, przez przypadek koles zerwal przewod czujnika podcisnienia i stad takie objawy. |
|
|
|
 |
Mariusz_760301
Model Opla : Astra G Y20DTH
Wiek: 32 Dołączył: 19 Sty 2008 Posty: 932 Skąd: Gliwice Punkty zdobyte: 36
|
Wysłany: Sro Sie 06, 2008 08:30
|
|
|
Tak jak kolega napisał - posprawdzaj przewody, które biegną w zasięgu robót tego mechanika.
Mi przy wymianie żarówki udało się odłączyć (nieświadomie) wężyk podciśnieniowy od układu EGRa i check się zapalał |
| Ostatnio zmieniony przez Mariusz_760301 Sro Sie 06, 2008 08:30, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
nemo1977

Model Opla : Astra F Combi
Wiek: 31 Dołączył: 23 Sty 2008 Posty: 6 Skąd: Kruszwica Punkty zdobyte: 0
|
Wysłany: Nie Sie 24, 2008 22:25
|
|
|
Więc tak:
- ostatecznie okazało się, że padł impulsator;
- a w przyszłości mam wymienić jeszcze parownik jeśli fundusze na to pozwolą.
Faktycznie jest poprawa tylko, że auto gaśnie bez powodu przy puszczaniu na luz i to przy naprawdę śmiesznych prędkościach(patencik z wlotem powietrza i z rurką z PCV opuszczoną na dół mam opanowany), czeka mnie jeszcze wymiana przewodu gumowego od filtra powietrza do silnika-jest cały popękany-czy to może być powód przygasania?
I z moich obserwacji wynika, że auto do 1800obr/min trochę dziwnie reaguje na pedał przyśpieszenia-troszkę opieszale i lekko szarpiąc-sugestie?? |
|
|
|
 |
|
Geppetto
Porządkowy
Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet 
|
|
|
|
|
|
|
|