Skocz do zawartości

Zdjęcie
- - - - -

Ogrzewanie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   marcinwa

marcinwa
  • Użytkownik
  • 30 postów
  • LokalizacjaTarnobrzeg
  • Model:Opel Kadett E
  • Silnik:1.3 Gaźnik
  • Posiadasz LPG:TAK

Napisano 30 listopad 2011 - 12:38

Jak to zwykle o tej porze roku bywa, zaczęło się odgrzebywanie starych tematów z ogrzewaniem w aucie. Jako, że jest to moja pierwsza zima z kadettem byłem bardzo mocno rozczarowany wydajnością ogrzewania. Nie myśląc dużo wymieniłem wszystko co może mieć wpływ na jakość ogrzewania, zacząłem od spuszczenia starego płynu, potem termostat, następnie odłączyłem dwa węże od nagrzewnicy podpiołem pod jeden koniec wąż ogrodowy i woda pod ciśnieniem (ważne żeby podpiąć w przeciwnym kierunku niż jest obieg płynu). Wyleciał nie zły syf. Następnie kupiłem dwie paczki odkamieniacza do czajników zalałem jak w instrukcji, spuściłem dalej szlam wyleciał uzupełniłem wszystko płynem. Efekt był zdumiewający po 3 minutach po odpalaniu silnika z nawiewów leciało ciepłe powietrze. ( na polu było minus 3 st.
Wcześniej przed tymi zabiegami ogrzewanie było kiepskie z nawiewów leciało letnie powietrze, jak jeździłem po mieście to jeszcze jako tako, na trasie była tragedia, teraz jest idealnie aż parzy w ręce.

Wiem, że nie napisałem nic odkrywczego, ale pełno jest w necie tego typu tematów, ale przeważnie nikt nie opisał w nim skutków czy coś pomogło czy nie. Może jak ktoś wpisze w googlach "słabe ogrzewanie" to znajdzie ten post.

A i mam pytanie. Jak sprawdzić jaki mam rodzaj silnika 1.3N czy 1.3 S ?

Użytkownik marcinwa edytował ten post 30 listopad 2011 - 12:53

  • 2

Uruchom; JavaScript!
Odśwież

Użytkownik jest zalogowany Pan Kontekstowy

  • Użytkownik
  • 1060 postów
  • Model:Opel
  • Posiadasz LPG:TAK

#2 Gość_xflash_*

Gość_xflash_*
  • Gość

Napisano 30 listopad 2011 - 22:52

...no to po zimie zrobię płukanie. Dobry opis :spoko:

Jak sprawdzić jaki mam rodzaj silnika 1.3N czy 1.3 S ?

masz w dowodzie rej. wpisaną moc silnika? (1.3N-60KM, 1.3S-75KM)
...a i chyba najprościej po gaźniku poznać. Wydaje mi się że w 1.3N był pierburg 1b:
http://www.google.pl...iw=1280&bih=907
a w 1.3S (podobnie jak w mojej asconie 1.6S) był pierburg 2e:
http://www.google.pl...iw=1280&bih=907

Użytkownik xflash edytował ten post 30 listopad 2011 - 23:00


Uruchom; JavaScript!
Odśwież

#3 OFFLINE   marcinwa

marcinwa
  • Użytkownik
  • 30 postów
  • LokalizacjaTarnobrzeg
  • Model:Opel Kadett E
  • Silnik:1.3 Gaźnik
  • Posiadasz LPG:TAK

Napisano 01 grudzień 2011 - 22:31

W sumie to dziwne to jest. Gaźnik mam jak w pierwszym linku czyli z 1.3 N 60km a znowu dolot mam z 1.3 S 75km. Wyczytałem w książce "sam naprawiam" że 1.3 S miały dolot z termostatem, który sie sam reguluje ciepło zimno z kolektora wydechowego, własnie u mnie taki jest. Nic bede patrzył za dnia pod maską jeszcze za numerami na silniku.
Wszytskie znaki mówią na niebie, ze mam 1.3 S bo autko wydaje mi sie za żwawe jak na 60 km który ma silnik 1.3 N.
Powyżej 3 tys dostaje fajnego kopa jak w hondach z vtekiem :wesoly: No chyba, że 60 konne 1.3 N tak fajnie pracują.
1.3 N i 1.3 S różniły sie tylko głowicami i gaźnikami? reszta dołu czyli całego silnika jest taka sama?

Użytkownik marcinwa edytował ten post 02 grudzień 2011 - 11:13

  • 0

Uruchom; JavaScript!
Odśwież

#4 OFFLINE   tomekc16nz

tomekc16nz
  • Forumowicz
  • 367 postów
  • LokalizacjaChojnice
  • Model:Opel Vectra A
  • Silnik:c16nz->c20ne
  • Nadwozie:sedan
  • Posiadasz LPG:NIE

Napisano 17 styczeń 2012 - 15:43

Podepne sie...
Problemem u mnie również było słabiutkie grzanie... Po wielu przemysleniach padło na płukanko nagrzewnicy i zmiane podłączenia reduktora LPG. Mianowice był on podłączony rónolegle (na trójnikach). Nagrzewnica z racji wieku (i tego że ktoś kiedyś olał sprawe układu i zalewał wodę) posiada bardzo duże opory przepływu, w przeciwnieństwie do reduktora który w ten sposób zabierał większą część przepływu ciepła którego do końca i tak nie wykorzystał i zwracał go do obiegu, a nagrzewnica ledwo...ledwo... było tak. Spuszczenie całego płynu metodą ciśnieniową (najpierw ściągamy grawitacyjnie cienkim wężykiem ze zbiorniczka wyrównawczego-wtykamy ten wężyk jak najdalej sie da do przewodu gumowego, zaciągamy-uwaga aby sie nie napić, spuszczamy ile sie da) nastepnie odłączamy weżyki od zbiorniczka-dolny przedłużamy do naczynia gdzie zlewamy płyn, a górny (idący do chłodnicy) do sprężary i pompujemy...jak przestaje leciec płyn na chwile odłączamy i pompujemy jeszcze raz i układ pusty (zostaje niewiele w chłodnicy ale poniżej poziomy odpływu i nie powoduje strat i plam w garażu) Płyn spuszczony w miare przejrzysty na dnie taki syf jak fusy od kawy... Robiłem tak poniewaz moja VA niema żadnego zaworka ani wężyka do spuszczenia a zależało mi na małych stratach płynu i oceniania jego zawartości oraz na suchym garażu. Potem pdłączamy wodę z sieci do nagrzewnicy jak kolega zaznaczył w kieruku przeciwnym do obiegu tzn: wężyk idący od nagrzewnicy do kolektora dolotowego traktujemy jako wylew (powrót) do wiadra a drugi jako zasilanie z sieci. Puszczamy wode...stopniowo nie odrazu na full...u mnie taki efektZdj_cie024.jpg
To pierwsze wiadero, drugie takie pół na pół a dopiero trzecie przejrzyste. Na dnie kamień na kamieniu i szlam naprawde gesty, konsystencja oleju po frytkach a nawet gęściej

Instalka-trójniki zasilające reduktor wyrzuciłem i zastąpiłem kolankami i "nypelkami" z rury pex-PURMO (plastycznej,wytrzymałej na ciśnienie i wysoką temp.) i obieg zrobiłem w ten sposób- z kolektora dolot. do nagrzewnicy, następnie z nagrzewnicy do reduktora i z reduktora spowrotem na obieg.
Efekty:
-ogrzewanie powróciło do stanu pierwotnego
-szybciej robi sie ciepło wewnątrz
-Reduktor na tym nie cierpi
-szyby z tyłu nie parują podczas krótkiej jazdy

Pozdrawiam :wink:

Użytkownik tomekc16nz edytował ten post 17 styczeń 2012 - 16:52

  • 0

Uruchom; JavaScript!
Odśwież




Podobne tematy: Collapse