Skocz do zawartości

- - - - -

Kąt koła jak w rajdówce i ściąganie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
8 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_WWR_*

Gość_WWR_*
  • Gość

Napisano 21 kwiecień 2012 - 21:42

Cześć, dziś byłem na rajdzie Świdnickim Krause, gdy jechałem z Walimia do Dzierżoniowa zabrakło mi gazu... A paliwa za wiele też nie miałem, postanowiłem zatem jechać jak najszybciej, pewnie nie wiele osób z was wie lecz w Dzierżoniowie jest sporo serpentyn, gdy dojeżdzałem do praktycznie przed ostatniej, była na tym łuku wyłożona kostka i był ten łuk dość ciasny, to wpadłem na niego gdzieś przy 50km/h na ręcznym, ładnie mnie zawinęło, lecz za wcześniej puściłem ręczny, auto złapało przyczepność i wpadłem na barierę energo chłonną przy ok 20km/h :/ Na pierwszy rzut oka nic nie ucierpiało, tylko pękł mi zderzak na samym dole i jest trochę przerysowany oraz wyskoczył mi z prowadni która się wygięła lecz już ją naprostowałem, zresztą fotki zamieszczam poniżej...

Dołączona grafika

Jadąc jednak potem, zauważyłem że strasznie ściąga w lewo, zatrzymałem się więc, spoglądam na lewe koło a te jak w rajdówce... Koło ma kąt mniej więcej taki jak ukośnik '/' - wjechałem na kanał, zajrzałem pod auto i w sumie wiele nie zobaczyłem... Mam wrażenie że wahacz przy podłodze mi się praktycznie nie trzyma, bo miejsce mocowania wahacza w podłodze zżarła rdza, choć w te miejsce była robiona wstawka. W każdym razie, pomóżcie bo nie wiem co ogarnąć... Bo na zakrętach, a właściwie przy skręcaniu tylko w lewo, piszczą koła.

Tak to wygląda

Dołączona grafika

Liczę na dobrą frekwencje tematu, bo jednak chcę się dowiedzieć co to jest jak najszybciej :)


Użytkownik jest zalogowany Pan Samochodzik

  • Użytkownik
  • 1060 postów
  • Model:Opel
  • Posiadasz LPG:TAK

#2 Gość_WWR_*

Gość_WWR_*
  • Gość

Napisano 22 kwiecień 2012 - 15:10

Dobra, już ogarnąłem co się stało... Obejma/mocowanie tuleji wahacza nie wytrzymało...

Dołączona grafika

Użytkownik WWR edytował ten post 22 kwiecień 2012 - 15:10


#3 OFFLINE   lukasnarloch1

lukasnarloch1
  • Forumowicz
  • 153 postów

Napisano 22 kwiecień 2012 - 18:30

no ładnie Ci poszło. Miałem podobnie, tyle, że u mnie to przy awaryjnym hamowaniu praktycznie urwało się lewe koło. całe mocowanie łapy wahacza było wygnite. Wszystko zostało wycięte aż do miejsca gdzie była zdrowa blacha i zrobione nowe wstawki. prawa strona została w tym samym czasie wzmocniona. oczywiście po całej operacji należało ustawić zbieżność. Lewe koło nadal ma odchylenie od pionu ale nic mi nie piszczy i nawet nie żre mi mocno opony ponieważ jeżdżę delikatnie w zakrętach :D W kadettach podłoga i mocowania wahaczy gniją głównie z powodu trefnych wygłuszeń, które strasznie trzymają wilgoć. mam je wyjęte spod nóg, jest sucho i jeszcze trochę dzięki temu blaszki wytrzymają :D

  • 0

#4 Gość_WWR_*

Gość_WWR_*
  • Gość

Napisano 22 kwiecień 2012 - 19:13

Wiesz, podsunąłeś mi świetny pomysł z tym usunięciem gównianych wygłuszeń <_< Odkręciłem te mocowanie wahacza i je trochę ogarnąłem, lecz niestety auto nadal mi trochę w lewo skręca, za kilka dni go odstawię na warsztat i mi Panowie zrobią tam może jakąś porządną wstawkę, bo zeżarło mi z lewej strony na zdjęciu mocowanie, teraz to się praktycznie na jednej śrubie trzyma... Potem trzeba będzie zbieżność pewnie ogarnąć i prawdopodobnie będę musiał też końcówki wymienić bo mimo że to naprostowałem to koło dalej jest lekko pochylone...

#5 Gość_WWR_*

Gość_WWR_*
  • Gość

Napisano 17 czerwiec 2012 - 11:23

Dobra, jestem zmuszony odświeżyć temat, bo niestety ale autko mi przegniło i nie da się nim jeździć, bo prócz kluczyków to woże za swoim fotelem lewarek i młotek - przegub mi wyskakuje ze skrzyni :wesoly:

Teraz pytanie - był u mnie kolega który by mi ewentualnie to pospawał itd. Rzecz w tym że od cholery sztukowania jest ze zwykłą blachą, podsunął mi więc pomysł bym znalazł na szrocie jakiegoś Kadziora i z niego wyciął sobie akurat dwa kawałki podłogi od kierowcy i pasażera a potem to wspawamy i wzmocnimy a na koniec dorobimy jakąś rozpóreczke na łapy wahacza. Teraz pojawia się problem - dzwoniłem do kilku szrotów u mnie w okolicy... Nigdzie nie mają Kadettów, nawet jednego :dobani: teraz musicie mi doradzić, bo nie jestem pewny, czy z Daewoo - Nexii albo Lanosa, może pasować ten sam fragment podłogi? Bo Nexie możliwe że bym gdzieś w okolicy znalazł albo Lanosa, a Kadettów jest już tak mało i są tak stare, że najbliższe jakie choćby na Allegro znalazłem są za Toruniem, a jakby nie patrzeć to prawie nad morzem i ode mnie prawie 1000 kilometrów...

Pomóżcie :(

#6 OFFLINE   andrzeju1212

andrzeju1212
  • Użytkownik
  • 1 postów
  • Model:Nie Opel
  • Inna marka:Toyota Yaris
  • Posiadasz LPG:TAK

Napisano 17 czerwiec 2012 - 11:54

witam pana, polecam nowe autko kupić bo ten opel to niezły szmelc, jak pan żeś wypierdolił to najlepiej oddać na szrot, zezłomować czy coś w ten deseń, pozdrawiam andrzeju.
  • 0

#7 Gość_WWR_*

Gość_WWR_*
  • Gość

Napisano 19 czerwiec 2012 - 20:35

witam pana, polecam nowe autko kupić bo ten opel to niezły szmelc, jak pan żeś wypierdolił to najlepiej oddać na szrot, zezłomować czy coś w ten deseń, pozdrawiam andrzeju.


Sory, ale jakoś nie należe do pajacy którzy kupują auto by tylko nim jeździć oddając przy tym na serwis i płacąc 1000zł co rok a jak coś się spieprzy ładować jeszcze więcej siana. Kadettów coraz mniej, trzeba ratować a nie oddawać na szrot - bo tak to najprościej powiedzieć, osobom które nie mają sentymentu a dla nich auto to tylko środek transportu, którego równie dobrze by mogli nie mieć bo im to bez różnicy.

#8 OFFLINE   Gawlak

Gawlak

    postrach forum

  • Administrator
  • 20481 postów
  • LokalizacjaPrzywidz
  • Model:Nie Opel
  • Inna marka:JEEP XJ 4.0 z LPG
  • Posiadasz LPG:NIE

Napisano 20 czerwiec 2012 - 06:21

nexia jak juz a nie lanos
i nie 1000 kmow tylko 386 jest z Torunia do Walbrzycha

z Torunia do Baltyku jest jeszcze spory kawal drogi
  • 0

#9 Gość_WWR_*

Gość_WWR_*
  • Gość

Napisano 21 czerwiec 2012 - 12:05

nexia jak juz a nie lanos
i nie 1000 kmow tylko 386 jest z Torunia do Walbrzycha

z Torunia do Baltyku jest jeszcze spory kawal drogi


Z Lanosa też pasuje, kolega ma i położyłem się pod niego żeby to sprawdzić i te łapy jak i podłoga, są identyczne a reszta jest już troszkę inna.
Co do tej odległości to powiedziałem tylko oscylacyjnie, ale i tak nie będę jechał przez pół Polski za podłogą... Może uda mi się jakieś Daewoo znaleźć na DŚ.





Podobne tematy: Collapse