Skocz do zawartości

Zdjęcie

Opel Ampera - ładowanie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
25 odpowiedzi w tym temacie

#21 OFFLINE   YANNOSICK

YANNOSICK
  • Użytkownik
  • 12 postów
  • Model:Opel Ampera
  • Silnik:elektryczny 151 KM.

Napisano 11 grudzień 2015 - 06:52

Używam tego całkiem często

To wyjaśnia poniekąd wysokie spalanie Twojej Ampery. Ja nigdy tego nie używam choć raz czy dwa sprawdziłem jak to działa. Ładowanie benzyniakiem jest tak nieefektywne,że nie ma to najmniejszego sensu poza odcinkami wymagającymi dodatkowej mocy. 


  • 0

Uruchom; JavaScript!
Odśwież

Użytkownik jest zalogowany Pan Kontekstowy

  • Użytkownik
  • 1060 postów
  • Model:Opel
  • Posiadasz LPG:TAK

#22 OFFLINE   PatrykS

PatrykS
  • Użytkownik
  • 46 postów
  • LokalizacjaGdańsk
  • Model:Opel Ampera
  • Silnik:el. 150KM + 1.4 86KM

Napisano 12 grudzień 2015 - 18:42

To wyjaśnia poniekąd wysokie spalanie Twojej Ampery. Ja nigdy tego nie używam choć raz czy dwa sprawdziłem jak to działa. Ładowanie benzyniakiem jest tak nieefektywne,że nie ma to najmniejszego sensu poza odcinkami wymagającymi dodatkowej mocy. 

Kiedy mierzyłem spalanie wtedy w trasie to jeszcze nawet nie wiedziałem o tej możliwości ładowania, więc to nie to. A co do zwiększonego zużycia paliwa w tym trybie (do porównania zresztą jeszcze ze "zwykłym" trybem start/stop w mieście)  - myślę że to jednak dobra inwestycja w trwałość silnika spalinowego.


  • 0

Uruchom; JavaScript!
Odśwież

#23 OFFLINE   YANNOSICK

YANNOSICK
  • Użytkownik
  • 12 postów
  • Model:Opel Ampera
  • Silnik:elektryczny 151 KM.

Napisano 12 grudzień 2015 - 19:29

Patryku ja bym się o trwałość spaliniaka nie martwił. Po pierwsze to toporna klasyczna konstrukcja. Po drugie pracuje on w najdogodniejszych dla siebie warunkach - ograniczona moc, obroty stałe daleko od czerwonego pola, niskie obciążenia. Po trzecie silnik ten nawet w trybie Normal odpalany jest dużo rzadziej niż w benzyniakach z systemem Start/Stop. Po czwarte i chyba najważniejsze ja przejechałem na benzynie 11500 km z niemal 30000 ogólnie więc jeżeli moja Ampera dobije do pół miliona przebiegu to benzyniak będzie miał nakręcone dopiero około 120 tyś km (z czego tak naprawdę dzięki rekuperacji 1/3 przebiegu benzynowego i tak pokonywana jest na prądzie). 

Na początku użytkowania Ampery raz spanikowałem i z lampką "check" podjechałem do ASO w Bawarii gdzie akurat byłem na wakacjach. Było to latem 2015 a cały sprzęt do obsługi Ampery leżał od 2011 roku w nierozpakowanym kartonie bo Ampery najzwyczajniej nie goszczą w serwisach.

4afc743eafdc25bagen.jpg

Dziś jak widać zabrakło mi prądu i 7 km musiałem pokonać spalając dinozaury...


  • 0

Uruchom; JavaScript!
Odśwież

#24 OFFLINE   PatrykS

PatrykS
  • Użytkownik
  • 46 postów
  • LokalizacjaGdańsk
  • Model:Opel Ampera
  • Silnik:el. 150KM + 1.4 86KM

Napisano 16 grudzień 2015 - 20:33

  Wszystko to racja, aczkolwiek jak tam z trwałością tych zwykłych silników start/stop to chyba jeszcze zobaczymy. Żal mi silnika (i atmosfery - większa emisja), który musi pracować w temperaturze 40-60 stopni, tyle widziałem w trybie Normal po wyczerpaniu baterii w mieście. W trasie (stale włączony) trzyma się 87 stopni. Z kolei tryb górski ma spory wpływ na trwałość baterii - to by przemawiało na korzyść trybu normalnego. Na słupek do ładowania w pracy muszę jeszcze trochę poczekać (może wiosną będzie), ale jak już się doczekam to brak prądu powinien się stać naprawdę sporadyczny naweet zimą :-)

  Ponoć w Europie sprzedano ok. 9000 Amper. Jeśli nie więcej niż jedna na 100 miała jakieś problemy to pewnie większość ASO nie miała okazji żadnej gościć.


  • 0

Uruchom; JavaScript!
Odśwież

#25 OFFLINE   PatrykS

PatrykS
  • Użytkownik
  • 46 postów
  • LokalizacjaGdańsk
  • Model:Opel Ampera
  • Silnik:el. 150KM + 1.4 86KM

Napisano 04 listopad 2017 - 02:19

Co do ładowania - dość tanio można dostać zezłomowane ładowarki/EVSE przenośne Tesli, tzw. UMC - były masowo wymieniane swego czasu na gwarancji ze względu na wadę. Tu przykład takiej zezłomowanej ładującej z powodzeniem moją Amperę:

Zdjęcie2286a.jpg

 

Druga ma niestety bardzo krótko ucięte kable, test działania wypadł jednak pozytywnie :-)

IMG_7119a.jpg


I jeszcze dość unikalne dzieło - przedłużacz do ładowarki CHAdeMO, wprawdzie Ampera nie ma takiego złącza, ale całkiem sporo samochodów ma :-)

20171103_172317a.jpg 20171103_172452a.jpg


Zdjęcie wnętrza wtyczki:

20171027_095128a.jpg


  • 0

Uruchom; JavaScript!
Odśwież

#26 OFFLINE   PatrykS

PatrykS
  • Użytkownik
  • 46 postów
  • LokalizacjaGdańsk
  • Model:Opel Ampera
  • Silnik:el. 150KM + 1.4 86KM

Napisano 06 listopad 2017 - 02:17

Poniżej trzy różne ładowarki przenośne / EVSE od Ampery. Dla mnie najciekawsza jest ta lewa, bo jest rozbieralna i dokładając sobie do niej przełącznik możemy ustawić cztery prądy ładowania - 8, 10, 13 i 16A. Zwykle używamy największego prądu (najszybsze ładowanie - 3,5-4h), jeśli jednak gniazdko, do którego się podłączamy, jest wątpliwej jakości (lub "wisi" na bezpieczniku 10 lub 6A) to żeby go nie usmażyć (lub nie wywalić bezpiecznika) możemy prąd ograniczyć. Pozostałe dwie są nierozbieralne (przynajmniej nie w sposób w pełni odwracalny :-) ), ładują prądem 10A, wbudowanym przyciskiem możemy ten prąd ograniczyć do 6A. Każda z nich kosztuje w ASO ponad 2kPLN, więc boli kiedy padnie po gwarancji ta będąca na wyposażeniu samochodu. Ta środkowa padała chyba dość często, miałem w rekach dwie takie martwe zupełnie (nic nie świeciło po podłączeniu ich do prądu), w obu przyczyną okazał się dławik wartości 30 groszy dostępny w każdym przyzwoitym sklepie z częściami elektronicznymi, łatwo też zastępowalny kawałkiem drutu :-) Ciekawe ile takich poszło na śmietnik po kupieniu nowej za ponad 2kPLN :-)

 

IMAG0013a.jpg


  • 0

Uruchom; JavaScript!
Odśwież

Użytkownik jest zalogowany Pan Kontekstowy

  • Użytkownik
  • 1060 postów
  • Model:Opel
  • Posiadasz LPG:TAK