Skocz do zawartości

Zdjęcie
- - - - -

[CC] Z12XEP rozrząd, napinacz.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   gregor1992

gregor1992
  • Użytkownik
  • 22 postów
  • Model:Opel Corsa C
  • Posiadasz LPG:NIE

Napisano 18 maj 2017 - 10:17

Witam!

 

W najbliższym czasie zabieram się za wymianę rozrządu. Komplet już do mnie dotarł, niby oryginał GM, wszystko zapakowane w woreczkach, naklejki z hologramem. Natomiast nie widze nigdzie uszczelki pomiedzy napinacz a blok silnika, tak ma być to montowane? Co powiecie na to aby delikatnie silikonem przelecieć powierzchnie napinacza, tak aby po dokreceniu nie wycisło i nie zatkało otworu olejowego?

 

http://sklep.dixi-ca.../5636457-1x.jpg

 

tutaj na zdjeciu napinacz ma takie jakby rowki delikatne, mój jest prawie idealnie gładki, lustro z niewyczuwalnymi ryskami.

 

Chciałbym w ten sposób wydłużyć jego żywotność. Tylko nie wiem czy zużyty napinacz popuszcza pomiędzy tłoczkiem czy właśnie wyciska spod jego obudowy.



Użytkownik gregor1992 edytował ten post 18 maj 2017 - 10:19

  • 0

Użytkownik jest zalogowany Pan Samochodzik

  • Użytkownik
  • 1060 postów
  • Model:Opel
  • Posiadasz LPG:TAK

#2 OFFLINE   grzegorzj

grzegorzj
  • Użytkownik
  • 9 postów
  • Model:Opel Corsa C
  • Posiadasz LPG:NIE

Napisano 18 maj 2017 - 11:47

wymieniałem jakiś czas temu rozrząd i nigdzie (min. książka Hayenes i poradniki na forum) nie spotkałem się z Twoim pomysłem, dlatego proponuję nie kombinować i przykręcić napinacz do bloku na "sucho".


  • 0

#3 OFFLINE   gregor1992

gregor1992
  • Użytkownik
  • 22 postów
  • Model:Opel Corsa C
  • Posiadasz LPG:NIE

Napisano 24 maj 2017 - 10:31

Dziękuję za odpowiedź!

A czy jest tutaj ktoś kto np. pracuje w ASO i wie czy olej w zużytym napinaczu ucieka na tłoczku czy spod samego napinacza?

 

Druga sprawa... przy okazji takiego rozkopywania auta sprawdzę stan panewek.

Od zimy zaczelo cos postukiwac na zimnym silniku pod obciążeniem (na wolnych obrotach nic) w zakresie obrotów 1500-2000 ale to w sumie na dwóch biegach poźniej cisza (czyli jak się coś nabije olejem), teraz temperatury powyzej 10 stopni wiec i problemu juz nie ma. Cały czas wmawiam sobie ze to ten rozrząd. Ale nie pasuje mi to, ze wraz z wzrostem obciazenia klepie bardziej, dlatego też do panewek chce zajrzeć. Swoją drogą czy panewka wytrzymała by ponad 10tys. km? Od zimy byłem już 2x we Włoszech min. w Rzymie...

 

Może ktoś mi podać grubość nominalną oraz ewentualnie minimalną panewki?

Rozumiem, że jak panewka porysowana to wał na dwór i do szlifu. A co gdy panewki nie mają żadnych rys? Można wymienić bez szlifu wału? Naczytałem się wiele na ten temat i nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie...

 

Pozdrawiam!



Użytkownik gregor1992 edytował ten post 24 maj 2017 - 10:38

  • 0

#4 OFFLINE   rafalgrzegorz

rafalgrzegorz

    Rafał

  • Moderator
  • 8909 postów
  • Lokalizacjaok. Kalwaria Zeb./ małopolska
  • Model:Opel Sintra
  • Silnik:X22XE, 104KW - 141KM
  • Nadwozie:VAN, "LUNA"
  • Posiadasz LPG:TAK

Napisano 24 maj 2017 - 13:23

Panewki tak się nie mierzy, albo jest dobra albo zła.

Bardziej wymiar czopów wału tu by był potrzebny i do niego dobrać panewki.

W dawnych czasach była możliwość zakupu panewek między naprawczych, teraz tego się nie spotyka.

Inna sprawa że też trzeba wiedzieć w jaki sposób mierzy się wał i w których miejscach, bo nic z prawidłowej średnicy gdy jest owal.


  • 0

#5 OFFLINE   gregor1992

gregor1992
  • Użytkownik
  • 22 postów
  • Model:Opel Corsa C
  • Posiadasz LPG:NIE

Napisano 24 maj 2017 - 21:47

Rozumiem, że czopy stają się owalne poprzez silne momenty uderzeniowe powstałe w tym samym miejscu- przy wybuchy mieszanki na danym cylindrze. A sam pomiar grubości panewek chciałem wykonać tylko po to aby dowiedzieć się na ile są one zużyte :)

Zobaczymy w jakim stanie będą jak to porozbieram. Planuje zacząć w piątek, przed spuszczeniem oleju chce zrobić jeszcze pomiar jego ciśnienia aby mieć później jakiekolwiek odniesienie w razie czego, tylko muszę se załatwić jakiś manometr.

Cały czas mam nadzieję że będą w idealnym stanie jak i wał, bo nic innego mi nie zostanie jak poskładać spowrotem, niestety nie mam ani podnośnika ani kanału więc skrzyni nie wytargam :)

A co do tego co się naczytałem o wymianie panewek, jeden pisał szlif nawet jak panewki idealne, drugi że jaki tam szlif-na wale jest specjalna utwardzana powierzchnia i po szlifie nic z niej nie zostanie w efekcie panewki wytrą wał jeszcze szybciej, kolejny pisał że zalozyl nowe panewki bez szlifu i jeździ bez problemu inny znowu że założenie nowych panewek na nieobrobiony wał spowoduje szybkie wytarcie wału bo panewki niedopasowane. Ile ludzi tyle opini i bądź tu mądry :) oczywiście to przykłady nie z jednego wątku tylko z kilku na różnych forach.

Mechanik powiedział, że nie powinno być żadnego luzu pomiędzy czopem a panewką jeśli panewki są dobre. Czyli chwytając za korbowód i ruszając nim- nie wyczuje żadnego luzu do tego będą bez rys i przebarwień to nie mam o co się martwić, racja? Proszę o utwierdzenie mnie w tym przekonaniu :)


Użytkownik gregor1992 edytował ten post 24 maj 2017 - 21:50

  • 0

#6 OFFLINE   rafalgrzegorz

rafalgrzegorz

    Rafał

  • Moderator
  • 8909 postów
  • Lokalizacjaok. Kalwaria Zeb./ małopolska
  • Model:Opel Sintra
  • Silnik:X22XE, 104KW - 141KM
  • Nadwozie:VAN, "LUNA"
  • Posiadasz LPG:TAK

Napisano wczoraj, 07:30

Nie wiem, nie znam się, nie rozumiem po co chcesz tam zaglądać - tylko ze zwykłej ciekawości?

Nie wiem ile masz na silniku nalatane ale ja bym nie ruszał jeżeli ciśnienie oleju jest dobre.

 

Mechanik dobrze ci radził.

Ale ja bym tam nie zaglądał.

Rób jak uważasz twoje autko, twoja kaska.


  • 0





Podobne tematy: Collapse