Skocz do zawartości

Obywatel

Forumowicz
  • Postów

    502
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Obywatel w dniu 12 Lipca 2015

Użytkownicy przyznają Obywatel punkty reputacji!

Reputacja

6

O Obywatel

  • Urodziny 22.10.1978

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Słupsk
  • Model
    Opel Corsa E
  • Inna marka
    Toyota RAV 4 III
  • Silnik
    1.4 LPG (90 KM)
  • Nadwozie
    5-drzwiowe
  • Posiadasz LPG
    TAK
  1. Obywatel

    ASO - Hit, czy Kit?

    Może i zanikający, ale nie wymarły. Poza tym skąd założenie, że mam zamiar kupować nowe auto z salonu? Ani mi się śni.
  2. Obywatel

    ASO - Hit, czy Kit?

    Ale o co chodzi? Co nie tak napisałem?
  3. Obywatel

    ASO - Hit, czy Kit?

    Dlatego jak tylko będę mógł, to kolejne auto też kupię z halogenowymi reflektorami 🙂
  4. Zgadza się, ta marka też wyskakuje na Allegro w dużych ilościach. Może właśnie na nią się zdecyduję.
  5. U Panie... Tanio nie jest 🙂 ale dzięki za namiar i wyjaśnienie. Zastanawiam się czy załatwić temat budżetowo (Motgum, Alca, Visee) czy dołożyć do czegoś droższego, np. Bosch czy Valeo? Dołączam zdjęcie Oplowskiego patentu mocowania piór wycieraczek.
  6. Witam. Zauważyłem, że wycieraczki w tej generacji Corsy są mocowane na taki fikuśny patent. W sumie dość intuicyjny, ale raczej nietypowy. Czy w zwykłym sklepie dostanę wycieraczki na to mocowanie? Ewentualnie czy ćwiczył ktoś wymianę samych gum wycieraczek w fabrycznych piórach? Ja nie mogę wykminić jak zdjąć te plastikowe końcówki zabezpieczające, żeby wysunąć gumę.
  7. Ja do dziś żałuję, że nie dozbierałem wtedy do Dużego Fiata, tylko zadowoliłem się Maluchem A który numer taborowy ma Corsa? Trudno to policzyć, ale biorąc pod uwagę, że to auto żony, to jest to jej czwarte auto. Powrót po latach do Opla oceniam jako nadzwyczaj udany. Z samochodem nie dzieje się właściwie NIC, mimo że jest to auto poflotowe. W porównaniu z autem nr 3 (francuzem) to to jest po prostu bajka. P.S. A swoją drogą, fajny odkop - z czasów mojej aktywności na forum.
  8. Obywatel

    ASO - Hit, czy Kit?

    Masakra. Niestety ten biurokratyczny terror powoli rozlewa się w tzw. krajach rozwiniętych na wszystkie dziedziny życia. Z dokładnie tych samych powodów kiedyś na pogotowiu ratunkowym człowiek czekał na pomoc najwyżej godzinę. Dziś na tzw. SORze musi czekać całą noc. Bo tam mają komputery.
  9. Olej GM Dexos2 5W30.
  10. W Corsie E już samo fabryczne audio bez wygłuszenia brzmi poprawnie - a jak na ten segment - wręcz dobrze. Ale oczywiście zawsze może być lepiej. Co do przyspieszenia, to mnie to auto zaskakuje na plus. Mam jeszcze RAV4 niby na papierze 158 KM, a tymczasem Corsa lepiej się zbiera z dołu - mimo że to wersja LPG. Oczywiście w miarę wzrostu obrotów Toyota wygrywa, ale jednak pokazuje to, że liczba koni na papierze guzik się ma do rzeczywistości - czyli do tego jak faktycznie koła odpychają budę.
  11. Po prostu wyświetlacz się przegrzewa. Jeśli kamera nadal filmuje i działa poprawnie, to w ogóle bym się tym nie przejmował. W ogóle wyświetlacz w kamerce jest średnio potrzebny podczas jej normalnej pracy wiec jeśli masz możliwość, to po prostu go wyłącz. Rejestrator zużyje mniej prądu.
  12. O kurde, żona marudzi mi, że brakuje jej podgrzewanych lusterek. Myślałem że ogarnięcie tematu w Corsie E to P&P, a tu potrzebna jest grubsza operacja Łatwiej drugą Corsę kupić
  13. Zakładam ten temat na forum Opla bo czytałem o podobnych bolączkach właścicieli Insigni. W moim przypadku rzecz dotyczy Toyoty RAV4 III z silnikiem benzynowym 2.0. Otóż bardzo trudno jest w tym aucie o płynną zmianę biegów - szczególnie przy zmianie z 1 na 2. Prawie zawsze zasprzęgleniu towarzyszy mniejsze lub większe szarpnięcie. Próbowałem już właściwie wszystkiego - nawet podwójnego wysprzęglania. Pomaga ale tylko na zimnym silniku. Na rozgrzanym różnica jest ledwo zauważalna. Redukcje z kolei wymagają międzygazu bo inaczej jest potężne szarpnięcie. Mechanicy mówią że wszystko jest w porządku - nie widzą problemu. Na forum Toyoty piszą, że ten typ tak ma. W pewnym momencie zacząłem już wątpić w swoje umiejętności operowania skrzynią biegów. Ale w ostatnim czasie zacząłem też jeździć innym, zupełnie wcześniej nieznanym mi autem (Corsą E 1.4 LPG) i tam zmiana biegów to bajka. Zero problemów - ten samochód po prostu płynie. Testowane w różnych warunkach - zawsze zasprzęglić można płynnie - gdzie w Toyocie byłoby już szarpanie, a nawet czkawka. Zastanawiam się czego to jest kwestia - czy to jest jakaś wada konstrukcyjna, że to sprzęgło w RAV4 jest takie niewybaczające jakichkolwiek błędów kierowcy i zawsze zasprzęgla tak "na twardo"? Czy może jest to zużycie jakiegoś elementu, które spowodował poprzedni właściciel auta notorycznym złym operowaniem skrzynią i/lub sprzęgłem? Poduszki silnika, poduszki skrzyni, synchronizatory, a może samo sprzęgło - w szczególności jakieś tłumiki drgań? Problem jednak w tym, że solidny warsztat, do którego jeżdżę od lat, nie widzi problemu. Jak to jest w tej dzisiejszej motoryzacji - czy są po prostu auta o takiej twardej charakterystyce pracy sprzęgła i trzeba do tego przywyknąć? Czy też prawie na pewno z moim autem jest coś nie tak i należałoby drążyć temat. Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki.
  14. A jakie to ma znaczenie w przypadku auta używanego Auta z polskich salonów są z reguły biedniej wyposażone, z mniejszymi silnikami, gorzej serwisowane (o czym już koledzy wspomnieli) i przede wszystkim jeżdżone po polskich drogach. Od zawsze jeżdżę sprowadzanymi autami i sobie chwalę. Obecnym autem jeżdżę już 5 lat - również sprowadzone od Niemca - i wcale nie mam ochoty się go pozbywać bo chodzi jak marzenie. Auto tankuję, ubezpieczam i serwisuję w Polsce. Wszelkie opłaty po sprowadzeniu również uiściłem w Polsce. W jakim sensie jestem gorszym patriotą konsumenckim niż ktoś kto kupił używkę pochodzącą z polskiej dystrybucji?
  15. Ozonowanie z mojego doświadczenia to zabieg niewystarczający do dezynfekcji klimy. Owszem jest to zabieg ze wszech miar wskazany, ale bardziej kosmetyczny - dla odświeżenia wnętrza, tj. tapicerki, wykładzin, podsufitki. Natomiast ja poza ozonowaniem zawsze raz w roku każę serwisantowi jechać po klimie z grubą chemią. Na szczęście te zabiegi są o tyle wystarczające, że nie mam kłopotu z brzydkimi zapachami z nawiewów. Natomiast jeśli pomimo chemicznej dezynfekcji jest smród z nawiewów, to znaczy że standardowe zabiegi są niewystarczające i czas na gruntowną dezynfekcję - przede wszystkim parownika. Gdzieś kiedyś czytałem o długiej walce forumowicza ze smrodem z nawiewów klimy - uwieńczonej sukcesem dopiero po bardzo dokładnym czyszczeniu połączonym z częściowym demontażem układu. Niestety mam wrażenie, że serwisanci nie lubią się przemęczać przy obsłudze klimy. Poza standardowym podpięciem maszyny i psiknięciem w nawiewy raczej nie można się spodziewać niczego więcej. Chyba czas uświadomić serwisantowi, że trzeba czegoś więcej niż standardowa procedura. Spore znaczenie ma też sposób użytkowania klimy. Ja np. przed zjazdem do bazy - kiedy wiem, że danego dnia nie będę już wyjeżdżał - wyłączam klimę trochę wcześniej i pozwalam układowi przewentylować się przez parę minut bez uruchomionej klimy zanim zgaszę silnik. Czasami, kiedy zdarza mi się o tym zapomnieć, i na drugi dzień uruchamiam auto, to z nawiewów wydobywa się taki nieprzyjemny zaduch.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Polityka prywatności