Skocz do zawartości

zaciekawiony

Rejestracja: 14 lis 2017
OFFLINE Ostatnio: dziś, 12:13
-----

Moje tematy

Zakupiłem auto jest po kolizji.

02 luty 2018 - 12:03

Witam forumowiczów 30.12.2017r zakupiłem opla mokke z 2012r w stanie bardzo dobrym bezwypadkowe po drobnej szkodzie parkingowej z tył naprawionej w aso z przebiegiem 65000km.Po krótkich oględzinach odbyła się jazda próbna po mieście nie wykazująca żadnych problemów doszło do transakcji.Przy okazywaniu auta uczestniczył syn właściciela z powodu jego choroby i problemach z poruszaniem się.Po zakupie udałem się do domu,przy większej prędkości usłyszałem dochodzący szum z pod podwozia ale zbagatelizowałem to sądząc że to szum opon zimowych.Kilka dni później wyjechałem w trasę ok 100km po 50 km check engine "awaria zgłoś się do serwisu"powrót do domu warsztat odczyt błędów "niskie ciśnienie doładowania oraz problemy z powietrzem dolotowym" zrobiono serwis olejowy wymianę świec sprawdzono przepustnice wymieniono wszystkie filtry skasowano błędy i auto nie wykazywało problemów przez 2 dni potem powrót błędów.Udałem się na wizytę do warsztatu MarTech znanego tu z forum.W kilka godzin zdiagnozowano całe auto turbina do regeneracji luźny zawór upustowy,szumy z pod podwozia to szumy łożysk skrzynki reduktora 4x4 potrzebna regeneracja i najgorsze auto z przodu jest walnięte polepione szpachlą źle spasowane i pomalowane,przednia szyba wymieniana.Telefon do właścicieli nic nie wiedzą auto było sprawne bo jeździłem o kolizji z przodu też nic nie wiedzą są drugimi właścicielami od 2 lat i każą kontaktować się tylko listownie.I teraz nie wiem jak mam postąpić czy zgłaszać sprawę na policję czy najpierw jechać do rzeczoznawcy na jakie paragrafy się powołać.Kupowałem auto od osoby prywatnej i też taką jestem usterki wykryto po miesiącu w auto już kasę zainwestowałem chodzi o mechanikę lecz cena jaką zapłaciłem jest całkowicie nie adekwatna do wartości auta,wiedząc o tym nigdy bym go nie kupił.Co do przebiegu i szkody z tył wszystko się zgadza przód w ogóle.Mam jeszcze obawy co do komunikowania się listownie ponieważ właściciel rzeczywiście jest chory i często bywa w szpitalach i w sumie on tylko podpisywał umowę,mogą po prostu pism nie odbierać,co w takiej sytuacji postąpić?


Pierwszy dłuższy wyjazd i chceck engin

06 styczeń 2018 - 20:59

Witam forumowiczów tydzień temu kupiłem wymarzoną mokke 1,4 turbo 4x4 ale dziś dopiero miałem okazje wyjechać na dalszą trasę.Po przejechaniu ok 80 km z prędkością ok 130 km/h check engin!Wróciłem do domu odczytałem błędy było ich masę ale większość prawdopodobnie z powodu nie doładowanego akumulatora,auto w 2017r przejechało 4000km i stało.Główne błędy odpowiadające za check to :Doładowanie silnika za niskie,Usterka funkcji,Stałe .-Usterka przepływu powietrza dolotowego ,Wydajność,usterka funkcji.W czy szukać problemu?Po wykasowaniu błędów doradzono mi przegonić auto podejrzewając przycięcie geometrii z powodu okazjonalnej jazdy w ostatnim czasie,a jeśli auto już jechało to po bułki 500m i jechała nim osoba 65 letnia.Po ostrzejszej jeździe auto rzeczywiście ożyło zaczęło się znacznie wyżej wkręcać na obroty nie wyskoczył na razie żaden błąd.Co mogę sprawdzić by znaleźć winowajcę ?