Model Opla : Kadett E 1.6i
LPG: Tak
Wiek: 24 Dołączył: 15 Maj 2008 Posty: 8 Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią Maj 16, 2008 15:00 Wielki problem!
Witam!
OPIS ZDARZEŃ:
Chyba pierwszy raz zdarzyło się, że ten samochód mnie zawiódł. Byłem wczoraj na myjni (ręcznej) i chciałem już odjeżdżać. Przekręcam stacyjkę (jeszcze nie odpalam) - wszystko działa, włączam wycieraczki na przetarcie szyb - przód, potem tył - i klapa, stanęło. Zegary nie świecą (mam przeróbkę na LCD), myślę - nie jest dobrze. Włączam zapłon - rozrusznik kręci ale silnik nie pali. Szybki check bezpieczników - wszystko wygląda OK. Dzisiaj sytuacja się nie zmieniła. Co jest grane?
OBJAWY:
Sprawne:
-Bezpieczniki wszystkie wyglądają na dobre,
-Alarm działa (przynajmniej jeśli chodzi o drzwi i czujniki),
-Włącznik świateł, awaryjne, zegarek na środku deski, oświetlenie wnętrza - działają,
-Po przekręceniu stacyjki chodzi nawiew i jego podświetlenie, rozrusznik kręci,
Niesprawne:
-Po przekręceniu stacyjki nie działają zegary (ale jak się włączy światła świeci się zielona ikona włączonych świateł, przy awaryjnych świecą się ikony kierunków), brak też podświetlenia elementów deski rozdzielczej i konsoli na środku,
-Nie działają kierunkowskazy, włącznik świateł drogowych (ale podciągnięcie do siebie chyba je włącza - już nie pamiętam), sterowanie wycieraczkami, spryskiwaczem przód i tył (czyli raczej wszystko co jest przy kierownicy),
-Nie słyszę też pompy paliwa i jej przekaźnika,
-Instalacja LPG chyba nie dostaje napięcia bo nie słychać przekaźnika w sterowniku i dioda się nie świeci (bezpiecznik sprawny),
DIAGNOZA:
??
Nie wiem co jeszcze mogę sprawdzić... aha jak to padło wczoraj skasowały mi się też wszystkie ustawienia w radiu (podłączone z ominięciem stacyjki)
Mam nadzieję, że ktoś z Was może się orientować co z tym fantem zrobić. Z góry dzięki za rady.
PS. Przedstawię się później jak ruszę tą furę, zrobię parę fotek i wtedy coś wrzucę... narazie mam większe zmartwienie
Geppetto Porządkowy Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet
Model Opla : Kadett E 1.6i
LPG: Tak
Wiek: 24 Dołączył: 15 Maj 2008 Posty: 8 Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon Maj 19, 2008 15:19
ja37 napisał/a:
Czy myłeś tez silnik?
Nie... silnika nie myłem. Jedyne co mogło chyba zalać to silnik wycieraczek z przodu, coprawda jest osłonięty, ale...
Kilka chwil spędzonych nad schematem instalacji i wniosek - nie działa wszystko co jest na kablu '15' (czarny 4mm2) od stacyjki. Wygląda na to, że jest gdzieś upalony i/lub ma przebicie do masy.
Teraz powyjmuje bezpieczniki podłączone do tej linii i sprawdzę po kolei czy dziłają te obwody podłączone bezpośrednio do akumulatora. Jeśli wszystko będzie ok, to zostanie tylko zlokalizować gdzie między stacyjką a bezpiecznikami jest walnięty ten kabel.
---Edit---
Uhhh... sukces... co prawda narazie połowiczny, ale już jestem na dobrej drodze. Pomyślałem - skoro nie działa cała linia '15', to zajrzę do alarmu - i bingo. Wypalona ścieżka odcięcia zapłonu (czytaj: całej instalacji ). Widocznie okazała się słabsza od bezpiecznika, bo teraz po zmostkowaniu wywala F9 - 30A zabezpieczający obwód wycieraczek. I tu nowe zadanie przede mną, bo miernik pokazuje opór obwodu pomiędzy stacyjką przekaźnikiem wycieraczek 10 Ohm... z wyjętym bezpiecznikiem
Ale najważniejsze, że już odpala
---Edit2---
No to jestem już w domu . Całym złem okazał się silnik wycieraczki w klapie bagażnika. Wszystko ładnie śmiga do momentu jej zamknięcia, wtedy z bezpiecznika nic nie zostaje... ale tym to już się jutro zajmę.
Ostatnio zmieniony przez piomaj Wto Maj 20, 2008 21:09, w całości zmieniany 3 razy
Model Opla : Kadett E 1.6i
LPG: Tak
Wiek: 24 Dołączył: 15 Maj 2008 Posty: 8 Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 18:35
ja37 napisał/a:
No dobrze, że kumasz prądy
Hehe... trzeba sobie w życiu jakoś radzić
A co do sprawy... wygląda na to, że problem zniknął. Zlikwidowałem wszelką prowizorkę w elektryce i dzisiaj przypadkiem przy zamykaniu klapy zwarł się kabel od silnika wycieraczki (odłaczyłem go żeby nie palił mi bezpiecznika) i o dziwo zaskoczył . Podjarany tym faktem podłączyłem go już tak jak powinien być - i działa. W takim razie przed kadeciorem kolejne lata służby
Pozdrowienia dla wszystkich 'próbujących' pomóc.
PS. A tak to wszystko wyglądało na samym początku
Ostatnio zmieniony przez piomaj Pią Maj 23, 2008 19:22, w całości zmieniany 2 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach