Przesunięty przez: szeryf Pon Lut 12, 2007 12:25 |
|
| Autor |
Wiadomość |
rox [Usunięty]
|
Wysłany: Sro Lut 01, 2006 14:27 Wszystko o "masełku" pod korkiem wlewu oleju
|
|
|
Pewnie nie jeden z nas zastanawial sie czy to juz czas wymienic uszczelke pod głowica kiedy zobaczyl biala maz pod korkiem oleju.. czytajac autoswiat z 2 stycznia 2006 natknalem sie na taki list od czytelnika i nastepujaca odpowiedz experta:
| Cytat: | Czy to popsuta głowica?
Zauważyłem biały osad pod korkiem wlewu oleju. Podobno jest to objaw awarii głowicy. Czy muszę liczyć się z drogą naprawą?
Jasny osad to emulsja powstająca po zmieszaniu oleju z wodą lub płynem chłodzącym. Często jest to rzeczywiście jeden z objawów awarii głowicy. Przyczyna może być jednak bardziej błacha. W silnikach aut eksploatowanych na bardzo krótkich trasach szczególnie zimą skrapla się sporo pary wodnej. Jeżeli silnik nie osiągnie właściwej temperatury, woda nie odparowywuje i miesza się z olejem, w wyniku czego powstaje wspomniany osad. W tej sytuacji pomogą tylko częstsze wymiany oleju i zmiana sposobu eksploatacji auta (jazda na dłuższych trasach). |
|
|
|
|
 |
|
Geppetto
Porządkowy
Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet 
|
|
|
|
|
Mac [Usunięty]
|
Wysłany: Sro Lut 08, 2006 02:32
|
|
|
eee to mi nowosc, wiedzialem o tym odkad mialem stycznosc z autami |
|
|
|
 |
rox [Usunięty]
|
Wysłany: Sro Lut 08, 2006 09:23
|
|
|
ale wielu nadal o tym nie wie znam nawet jednego ktory z tego powodu wymienil uszczelke pod glowica i teraz ma problemy z calym silnikiem bo ktos robote spapral |
|
|
|
 |
damian24 [Usunięty]
|
Wysłany: Sro Lut 08, 2006 13:49
|
|
|
| Moj brat oddał mechanikowi silnik do kapitalnego remontu (1.9 TDI). Po odbioze samochodu coś nie grało i znowu trzeba było rozbierać silnik. "Mechamik" przy drugim podejściu nie chcąc sobie robić kosztów (uszczelka pod głowicę 80 zl) zlozył silnik na starą posmarowaną sylikonem!!! Po 2 dniach braciszek otworzył maskę i silnika nie mogł znależć. Wszystko było tak urzygane w oleju. Wspomnę jeszcze ze głowica nie została splanowana i dokręcana była na oko zwykłym kluczem. |
|
|
|
 |
|
Geppetto
Porządkowy
Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet 
|
|
|
|
|
rox [Usunięty]
|
Wysłany: Sro Lut 08, 2006 13:51
|
|
|
co za baran to robil |
|
|
|
 |
Robo [Usunięty]
|
Wysłany: Sro Lut 08, 2006 16:44
|
|
|
nie baran , FACHOWIEC |
|
|
|
 |
rox [Usunięty]
|
Wysłany: Sro Lut 08, 2006 17:29
|
|
|
za dyche |
|
|
|
 |
Mac [Usunięty]
|
Wysłany: Wto Lut 14, 2006 00:01
|
|
|
raz oddałem samochód do FACHOWCA i poszedłem sobie do domu, póżniej musialem do reklamacji jeżdzić kilka razy,
teraz jak wybieram sie do "fachowca" to najpierw czytam forum, zapamiętuje jak nalezy to zrobić i patrze sie co mi tam psuja jak widze że nie tak robi jak koledzy z forum doradzili to mówie mu ze to powinno być tak zrobione a nie inaczej,
on sie patrzy i mowi "aaa no tak, zapomniałem" a ja mu na to - sam bym sobie wynienił tylko nie mam narzedzi i garażu.
|
|
|
|
 |
|
Geppetto
Porządkowy
Model Opla : Astra II
Wiek: 42 Dołączył: 23 Gru 2003 Posty: 4262 Skąd: Internet 
|
|
|
|
|
cola
Frantic

Model Opla : Calibra ex x20xev/r
Wiek: 22 Dołączył: 01 Sty 2006 Posty: 306 Skąd: Kraków
Punkty zdobyte: 0
|
Wysłany: Wto Lut 14, 2006 01:27
|
|
|
| Robo napisał/a: | nie baran , FACHOWIEC |
Z programu "Usterka" |
|
|
|
 |
polaris [Usunięty]
|
Wysłany: Nie Kwi 08, 2007 21:41
|
|
|
Jak kolega zapytał "fachowca" czy nie potrzebny jest klucz dynamometryczny to ten mu odpowiedział: "Reka mistrza wiecej znaczy niz pęk kluczy u partaczy" i przy skladaniu przyciął mu glowicą przewody od wtrysku.....
Znajomy kolega o sens dokręcania wszelkich śrub kluczem z pomiarem momentu (choćby tym bez regulacji a tylko samym wskazaniem siły) wytłumaczył to tak: "Patrząc na skalę momentu widzisz jaką siłą dokręcasz śrubę, kręcąc mocniej moment zwieksza się do wytrzymałośći gwintu na śrubie i staje w miejscu, dalsze przeciąganie gwintu jest juz bezcelowe i gwint ma sie ku zerwaniu, wtedy należy przestać dokręcać" I trudno sie tu nie zgodzić z tym drugim. Proste jak "fachowiec" nie ma klucza dynamo.. nie dawać mu nic do pracy (to tak jak by elektryk nie miał miernika a murarz kielni) |
|
|
|
 |
|
|