|
|
| Autor |
Wiadomość |
gryfciu [Twój profil został usunięty!]
|
Wysłany: Sro Gru 23, 2009 22:11 Astra 1.7 TD oplowski zima
|
|
|
Witam,
Posiadam Astrę F z 96r. silnik 1.7 TD Oplowski, autko odpala nawet przy 14-16 stopniowych mrozach, problem polega na ty, że zaraz po odpaleniu silnik klekota jak traktor, ale po podciągnięciu do około 1600-1700 obrotów stuki ustają, latem ten sam problem (tylko mniej odczuwalny), ostatnio to zastanawiam się, czy go wogóle odpalać. Silnik po takiej przegazówce (szkoda turbiny) działa już w miarę normalnie(na desce 225 000 a w rzeczywistości pewnie coś koło 400 000 bo kombi) . Czy może być to wina wtrysków lub innym elementów zasilania paliwem, bo na zbiorniku przejeżdżam o 100 km mniej. Zbieram na inne auto więc wolałbym silnika nie wymieniać i wogóle nie dokładać ale tym będe się musiał jeszcze trochę po bujać, wszelkie sugestie i podpowiedzi mile widziane. Co z regulacją zaworów, bo wszyscy mówią, że to zawory tak walą. |
|
|
|
 |
|
holcu
Naczelny Wódz :)


Model Opla : Opel24.com
Zaproszone osoby: 15022
LPG: Nie
Wiek: 25
Dołączył: 23 Sie 2005
Posty: 10488
Skąd: Szczecin
|
Adsense :
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
jachu
Zasłużony jachu


Model Opla : Kadett Caravan Club c18nz
LPG: nie
Wiek: 51 Dołączył: 07 Paź 2009 Posty: 463 Skąd: Kołobrzeg
Punkty zdobyte: 38
|
Wysłany: Sro Gru 23, 2009 23:23
|
|
|
| Na jakim oleju jeździsz (o klasę lepkości mi chodzi), zawory mają hydrauliczne popychacze kompensatory jak zużyte to będą klekotać. Tym bardziej na zimnym przy oleju o dużej lepkości. Instrukcja zaleca do tego silnika oleje lekkobieżne, czyli 10W40 półsyntetyk lub 5W40 syntetyk. Skoro pali bez problemu przy takich mrozach to motor jest jeszcze w niezłym stanie, warto o niego trochę zadbać (np dobrym olejem) |
|
|
|
 |
|
holcu
Naczelny Wódz :)


Model Opla : Opel24.com
Zaproszone osoby: 15022
LPG: Nie
Wiek: 25
Dołączył: 23 Sie 2005
Posty: 10488
Skąd: Szczecin
|
Adsense :
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
ELO_WARIAT [Twój profil został usunięty!]
|
Wysłany: Czw Gru 24, 2009 10:22
|
|
|
| że zaraz po odpaleniu silnik klekota jak traktor to stary diesel moj tez tak ma przez pierwsza minute |
|
|
|
 |
|
holcu
Naczelny Wódz :)


Model Opla : Opel24.com
Zaproszone osoby: 15022
LPG: Nie
Wiek: 25
Dołączył: 23 Sie 2005
Posty: 10488
Skąd: Szczecin
|
Adsense :
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
gryfciu [Twój profil został usunięty!]
|
Wysłany: Czw Gru 24, 2009 15:51
|
|
|
| jachu napisał/a: | | Na jakim oleju jeździsz (o klasę lepkości mi chodzi), zawory mają hydrauliczne popychacze kompensatory jak zużyte to będą klekotać. Tym bardziej na zimnym przy oleju o dużej lepkości. Instrukcja zaleca do tego silnika oleje lekkobieżne, czyli 10W40 półsyntetyk lub 5W40 syntetyk. Skoro pali bez problemu przy takich mrozach to motor jest jeszcze w niezłym stanie, warto o niego trochę zadbać (np dobrym olejem) |
Od samego początku leje GM 15W/40 mineralny, ponoć taki miał być najlepszy, za 3000 bedzie wymiana to może wlać połsyntetyka i zobaczyć efekty??? |
|
|
|
 |
|
barteklodz
1.4 :)
Model Opla : astra f x17dtl>c20ne
LPG: nie
Dołączył: 15 Gru 2007 Posty: 756 Skąd: Łódź Punkty zdobyte: 10
|
Wysłany: Czw Gru 24, 2009 16:12
|
|
|
w tym oleju jest problem, za późno dostaje się do hydroregulatorów
klepać sobie może maks 5s
warto jeszcze sprawdzić jakie ciśnienie daje pompa oleju |
|
|
|
 |
lukas_piotr [Twój profil został usunięty!]
|
Wysłany: Czw Gru 24, 2009 18:51
|
|
|
Taka ciekawostka to obejrzenia/poczytania ZALINKOWANY ARTYKUŁ .
Ostatnio miałem okazję się przekonać. Semi synth właśnie mobil'a wyjąłem na mrozie -17, celem dolewki. Konsystencją przypominał miód płynny. A na tym filmie przy niższych temp, nie ma opcji żeby go zassało odrazu. |
|
|
|
 |
jachu
Zasłużony jachu


Model Opla : Kadett Caravan Club c18nz
LPG: nie
Wiek: 51 Dołączył: 07 Paź 2009 Posty: 463 Skąd: Kołobrzeg
Punkty zdobyte: 38
|
Wysłany: Czw Gru 24, 2009 20:04
|
|
|
| Ja też mam ciekawostkę. Od nowości posiadam Poldka Trucka z gazem do tej pory przejechałem 340kkm cały czas na Mobil 1 5W50. Silnik oleju nie bierze, to znaczy w tej chwili na 15kkm trzeba dolać 0,5l, czyli można by wcale nie dolewać. Wymiana oleju była robiona co 15kkm (mimo, że instrukcja mówi o 10kkm). Jedyne co robiłem w silniku to głowica, dwa razy (gniazda zaworowe) co przy eksploatacji na gazie jest nieuniknione w tym silniku. Więc o czymś to wszystko świadczy i powinno dać do myslenia wszystkim tym, którzy żałują na dobry olej. :wink: |
|
|
|
 |
|
|
|