Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 21.09.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. 2 punkty
    Szanowni forumowicze, Na zakończenie postanowiłem wyjaśnić Wam jeszcze z czego pochodził "dziwny hałas metalicznego ocierania" o którym wspominałem w tym poście. Hałas ten można usłyszeć w poniższych filmikach: Prezentacja dźwięku 1 Prezentacja dźwięku 2 Ma on charakter synchronicznego ocierania, szczególnie łatwy jest do usłyszenia na biegu jałowym w zakresie obrotów 800 - 2000, występuję tylko na WYŁĄCZONEJ klimatyzacji, na ciepłym silniku i ustaje w momencie gdy ZAŁĄCZYMY klimatyzację. To właśnie ten trop naprowadził mnie na poszukiwanie problemu w sprężarce klimatyzacji. Sprężarka jaka występuje u mnie to DELPHI ZL2. W internecie można znaleźć dwa rodzaje podpowiedzi: 1. Wymień łożysko na kole pasowym w sprężarce 2. Wymiana łożyska nic nie bo te kompresory niestety po pewnym czasie tak się zużywają i to zużycie objawia się właśnie takim hałasem. Temat przećwiczyłem dogłębnie, w pierwszym etapie wyciągnięty został kompresor, dokonane oględziny łożyska i koła pasowego i tu nie było widocznych żadnych niepokojących objawów, postanowiłem go rozebrać i zajrzeć do środka. Środek też wyglądał naprawę dobrze, jedyne co to na kole talerzowym po którym ślizgają się kamienie widoczne były bardzo drobniutkie rysy. Specjalista z 20 letnim doświadczeniem ocenił to na bardzo znikomy stopień zużycia niedający powodów do niepokoju. Składamy kompresor, zakładamy nowe koło z nowym łożyskiem .... i lipa ! Ten sam odgłos ! Podmiana na regenerowany kompresor i cisza. Pracuje bezszelestnie. Nie mogliśmy w to uwierzyć ale niestety tak to wyglądało. Moja sprężarka odesłana do regeneracji.
  2. 2 punkty
    Kolego administratorze "dlaczego" pisze się razem a nie "dla czego". Temat wpisałem dlatego, że coś musiałem napisać. Grzecznie prosiłem o pomoc a takie chamskie zamykanie tematu wyprowadza z równowagi.
  3. 2 punkty
  4. 2 punkty
    Sęk w tym że dmuchawa jest w dolnej części a od góry jest wlot i tam dostaje się woda. Wyciągałem takie dmuchawy w viki C to miały rudej trochę. Przeropowac ułożyskowanie na tym silniczku. Komutator można przeczyscic i to się robi pumeksem. Podłączamy silnik do akumulatora 12v i do komutatora przykładamy pumeks. Po przesłuchaniu sprężonym powietrzem dajemy na końce ośki po kropli oleju i silnik będzie chodził kolejne lata.
  5. 2 punkty
    Witam, sprawa wyjaśniona. Przewody wszystkie sprawne. Z tego co zauważyłem w międzyczasie nie załączał kompresor klimatyzacji, ale po włączeniu AC działał nadmuch lecz nie chłodziło. Pojechałem do diagnosty, żeby podłączył się pod komputer i sprawdził wszystkie parametry sterownika ECU. Po wglądzie w funkcje klimatyzacji zauważył, że klimatyzacja była wyłączona programowo w ECU. Po zmianie w programie AC na Włączone, klimatyzacja oraz błąd trybu serwisowego zniknął a klima zadziałała. Po ponownym sprawdzeniu nie było już żadnych błędów.
  6. 2 punkty
    Witam wszystkich po przerwie , @Mały 25 przepraszam za brak odpowiedzi, w natłoku pracy nie zauważyłem nowego postu. Właśnie, natłok pracy - od czerwca wiele się zmieniło. Auto nadal to samo, ale w zupełnie innej odsłonie. Zamiast sprzedać to grzebię dalej i dalej, ale skoro sprawia to przyjemność . Oto co się zmieniło: Układ hamulcowy: swap tarcz z przodu z 236 mm (pełne) na 256 mm (wentylowane), a co za tym idzie większe jarzma i zaciski (od razu zregenerowane i polakierowane) oraz nowe tarcze i klocki. Wymiana serwo na to z Astry z dwulitrowym silnikiem (większe) oraz pompy hamulcowej z fabrycznej Delphi (tłoczek 20) na pompę z SAABa 2.0 turbo (ATE, tłoczek 23,81) - co wymagało trochę grzebania (pompa z układu ABS do układu bez ABS, ilość wyjść) oraz wymiany felg (nie da się założyć 13 calówek) Układ kierowniczy: moja przekładnia podciekała i miała porwaną osłonę, tak więc postanowiłem że ją zregeneruję. Sam wymieniłem cały komplet uszczelek i uszczelniaczy (w zasadzie efekt powinien być jak po regeneracji w zakładzie) Wnętrze: koniec kręcenia korbką, wpadają elektryczne szyby z przodu. Dodałem też głośniki wysokotonowe w miejsce fabrycznych maskownic (przy lusterkach, z Corsy C). Wyłożone matą wygłuszającą zostały drzwi, tylna kanapa, bagażnik, maska, ściana grodziowa. Przy okazji zrobienie porządku z elektryką za radiem oraz w drzwiach (ASO dokładając centralny pokazało swój "profesjonalizm") Podwozie: dokładne przejrzenie, konieczność usunięcia korozji z tylnej belki. Przy okazji konserwacja profili zamkniętych, podłużnic, dołów drzwi, klapy i maski. Wylatuje również belka i hak holowniczy (zdemontowałem belkę by ją oczyścić i zakonserwować, ale nie było już czego ratować). Założyłem plastikowe nadkola z tyłu. L A K I E R O W A N I E - tak, Astra otrzymała nowy lakier! Tak jak wspomniałem wyżej, do wymiany były lewe tylne drzwi. Do tego przy wlewie pojawiła się korozja, ucierpiały też doły drzwi (w większości dopiero początki korozji) oraz tylne błotniki. Wspawana została reperaturka wlewu paliwa (wbrew pozorom, to co widać na zewnątrz to tylko wierzchołek tego, co dzieje się pod blachą - zaprawka pomogłaby tylko chwilowo). W związku z wymianą tarcz musiałem dopasować też inne felgi (co najmniej 14). Wpadły więc alufelgi od Astry G (15 cali) z oponami 195/60R15. Ubytki uzupełnione i polakierowane w srebrny metalik. Dalej to już wielogodzinna praca. Demontaż wszystkich plastików, których się da uszczelek, listew, i emblematów. Wszystkie miejsca z korozją i odpryskami zjechane do zera, na wżery inhibitor korozji, na to epoksyd, akryl i dopiero baza z klarem (oczywiście z pistoletu i 2K, rzecz jasna z wyjątkiem bazy). Na zgrzewy blach i nadkola dodatkowo masa UBS. Jak przystało na Astrę z Polski - czarne zderzaki, czarne lusterka, czarne listwy. Od teraz również w kolorze nadwozia . Zastanawiałem się jaki lakier wybrać, rozważałem tylko kolor zielony. Padło w końcu na lakier z palety Skody - Rallye Green. Efekt na świeżo, bez poprawek: Jako, że trzymałem pistolet lakierniczy po raz pierwszy dwa miesiące temu i nie miałem żadnego doświadczenia, to nie uniknąłem mniejszych lub większych błędów, jednak efekt jak na amatora jest znakomity - Astra zwraca uwagę na ulicach. Względem tego co powyżej, auto zostało lepiej oczyszczone z odkurzu (szyby, uszczelki) oraz wyszlifowane P2000 oraz P2500 by zmniejszyć morkę i wypolerowane. Można zauważyć też zmianę detali, takich jak przezroczyste boczny kierunkowskazy i spryskiwacze od Fiata Pandy. Oto jak było i oto jak jest: Lakier w słońcu przechodzi w złoty, znakomicie to wygląda (w końcu to perła). Pozostało jeszcze nakleić logo na klapie, emblematy i boczne listwy. Wszystko co opisałem powyżej zrobiłem sam, we własnym garażu i z ograniczonymi możliwościami technicznymi (takimi jak lakierowanie 50 litrowym kompresorem). Wystarczy tylko chcieć .
  7. 1 punkt
    Ja polecam sprawdzenie zaworu par spalin - to był mój przypadek z błędem 171. Silnik pracował normalnie. Kasowałem błąd a on po jakimś czasie znowu wracał. Później udało mi się doprecyzować kiedy. A no wtedy jak samochód stał na wolnych oborach - np jakieś bardzo długie czerwone światło. Tutaj przesyłam linka: Warto sprawdzić zanim zaczniesz wymieniać sondy Lambda itp.
  8. 1 punkt
    Okazało się że zbierała się woda na podszybie I to robiło zwarcie dlatego samochód gasł. Usterka naprawiony wszystko ok. Zamykam temat
  9. 1 punkt
    Panowie biję się w pierś (na prawdę chciałem zobaczyć czy to wypali i ile pojeździ na takiej "sztuce") ale ni cholery sumienie nie daje mi za wygrana i dziś się poddałem i nie będę walczył sam ze sobą. Jutro szukam dobrego zakładu do planowania i sprawdzenia głowicy i oczywiście zaworów, zamawiam nowe panewki i zastanawiam się nad pierścieniami, tylko nigdy pierścieni nie wymieniałem (skutery i narzędzia spalinowe nie liczę). I tu pada moje pytanie ma ktoś jakiś "przepis" na te pierścienie na co zwracać uważać itp ?..
  10. 1 punkt
    To zależy w jakim naprawdę stanie są sanki, jeżeli mają jakieś dziury, są przegnite do tego stopnia, że naciskając śrubokrętem boisz się, że się zaraz złamią, to lepiej poszukać innych sanek, np. Na szrocie znajdziesz w jakimś "stanie". Po oględzinach ocenisz, czy poza brudem, stal jeszcze jest ok i stanowi bezpieczeństwo. Kupisz za jakieś nie duże pieniądze pewnie, a nawet i w cenie złomu, podmienisz i dalej będziesz jeździł. Ewentualnie nieco przerobić część, gdzie nie wygląda to dobrze, dospawać jakiś element wycinając wcześniej kawałek skorodowanej stali, tylko oczywiście należy to zrobić dobrze
  11. 1 punkt
    Dolne mocowanie jest na 2 śrubach. Dostęp jest. Odkręć dolne mocowanie i wyjmiesz wszystko w komplecie. Dojście jest od góry, nie potrzeba kanału. Tylko zwinne ręce.
  12. 1 punkt
    A pod tą długą śrubą nie jest alternator na takiej podstawce na 3 śruby?Ale to z kanału można zobaczyć. Popatrz na te zdjęcia z zapożyczonego linku, alternator jest na podstawce, odkręcisz ją to przechylisz później alternator i wyjdzie ta długa śruba bez cięcia i kombinowania później jak to złożyć. Na drugim zdjęciu widać tą podstawkę: https://allegro.pl/oferta/silnik-z18xe-opel-astra-h-zafira-b-1-8-16v-125km-8569379909
  13. 1 punkt
    Sto lat mnie tu nie było. Zapewniam, że żyje i mam sie dobrze. Ostatnie perturbacje w życiu prywatnym i zawodowym,urodziny juniora i nowa praca, zmusiły mnie do zwolnienia tempa na forum, ale powoli wracam do "zywych" p.s. znowu mam opla tym razem vectra C 2,0T
  14. 1 punkt
    Nie dalej jak wczoraj zmagałem się z zamkiem bagażnika - nie chciał się zamknąć wcale. Niby nierozbieralny, ale jak się go wyjmie, to okazuje się rozbieralny.
  15. 1 punkt
    Nie ma rzeczy nie rozbieralnych jeśli ktoś je wcześniej złożył, tylko musisz się upewnić 100%, że problem tkwi właśnie w tym zamkniętym pudełeczku, jeśli masz wydać 1000zł na nowy to już z samej ciekawości bym otworzył popatrzał na te styki czy zimne luty jeśli jest tam większa elektronika, zawszę można szukać drzwi czy samego zamka, zależy co taniej wyjdzie. Mini szlifierka, lutownica i piekarnik nie jedno otworzyły
  16. 1 punkt
    Pytanie czy to praca na zimnym silniku? Następne jaki silnik? A w załaczniku masz co wiąże sie z tą usterką. Poczytaj i posprawdzaj po kolei. Jak świece sprawdzić znajdziesz na forum.
  17. 1 punkt
    Tak, to dokładnie to miejsce które pokazujesz. Faktycznie na tym zdjęciu nie widać grzybka, w miejscu gdzie powinien się znajdować widać otwór. Sprawdź jeszcze dobrze. Co do regeneracji pokrywy i kolektora to jest dużo ogłoszeń na Allegro. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Wysłane z iPhone za pomocą TapatalkSpróbuj jeszcze przeskrobać śrubokrętem ściankę w tym wlocie. U mnie też od razu grzybka nie było widać. Delikatnie skrobnąłem i wyczułem lekką wypustkę, okazało się, że grzybek jest na miejscu. Obejrzyj filmik to będziesz wiedział w którym dokładnie miejscu ten grzybek się znajduje. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  18. 1 punkt
    Cóż, przekonasz się, ile kosztuje laweta do PL, albo remont na miejscu......
  19. 1 punkt
    Albo hydropopychacz zaworu albo zaworek o KZFR. Albo niskie ciśnienie oleju
  20. 1 punkt
    Mam sugestię (pytanie) do administracji dotyczącą usprawnienia forum, uważam, że podawanie lokalizacji w profilu przez użytkowników forum powinno być obowiązkowe. Uniknęłoby się zbędnych (podstawowych) pytań w postach do użytkowników szukających pomocy, a i samemu człowiek nieraz do kogoś mógłby się zwrócić. Nawet kiedyś na innym forum ( https://www.insignia-club.pl ), gdzie wszyscy mają podaną lokalizację pomogłem w zdiagnozowaniu użytkownikowi będący w Bydgoszczy przejazdem... Także sugeruję, żeby informacje o lokalizacji użytkownika, modelu opla i silniku były obowiązkowymi polami.
  21. 1 punkt
    Witam serdecznie, Jestem po wymianie skrzyni biegów, dwumasy i sprzęgła. Te dwa ostatnie wykonałem z uwagi ma przebieg samochodu, natomiast wyglądały przyzwoicie. Sama skrzynia do regeneracji, natomiast ja zakupiłem ta z mokki i działa wszystko dobrze. Jedynie mam teraz problem z światłem cofania, ale pociągnę to w innym wątku.
  22. 1 punkt
    Witam, Po wizycie u mechanika wszystko jasne, okazało się że kończą się klocki a dźwięk pochodzi z sygnalizatora zużycia klocka.
  23. 1 punkt
    Pewnie różnica jest w jakimś mikrowyłączniku odpowiedzialnym za uchylanie szyby. Wyjmij i obadaj, może da się naprawić.
  24. 1 punkt
    Dzięki, próbowałem najpierw precyzyjnym ściągaczem do łożysk ale się nie udało. Musiałem zrzucać rozrząd, wyszło dopiero w imadle przy użyciu naprawdę dużej siły - nie było szans na demontaż na silniku.
  25. 1 punkt
    Teraz wystarczyło ale pojawi się to ponownie. Wiec smarowanie się przyda.
  • Biuletyn

    Chcesz być na bieżąco ze wszystkimi naszymi nowościami i informacjami?
    Zapisz się
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.