Skocz do zawartości

Robert_W

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    22
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1

O Robert_W

  1. Witam, czy ktoś z forumowiczów spotkał sie z klockami firmy GALFER do samochodów ? Ja spotkałem się z oryginalnymi klockami w astrze IV J 1.6 TURBO z oznaczeniem 4029 i numer 26.5105-0303 lub 0305, tylne mają oznaczenie tylko 6004 (widoczne bez rozbierania). Podobne oznaczenia (GALFER 4029 i GALFER 6004) znalazłem zdjęciu klocka ATE nr 13.0460-7262.2 oraz 13.0460-7264.2. Czy szukać klocków GALFER by zachować jakośc hamowania OE (dostępne są trzy opcje STANDARD, SPORT, RACING) czy jako OE założyć ATE z tymi oznaczeniami ? Dodatkowo klocki GALFER znlazłem w hurtowni I......rs i wyskakują jako numer krzyżowy przy wyszukiwaniu zamiennika. Cena GALFER jest trochę niższa niż ATE warto się kusić ? Dodatkowo są polecane przez motocyklistów. Z innej beczki Czy może ktoś z was testował klocki ceramiczne ATE lub Jurid z tarczami OE (po przetoczeniu) ? Chodzi mi o skuteczność hamowania czy to prawda że skuteczność hamowania jest niższa na zimnym klocku - po ilu hamowaniach wzrasta i czy są skutecznijesze po rozgrzaniu niż zwykłe ATE? (Podobne zjawisko zimnego klocka spotkałem w Ferodo DS Performance, ale po 2-3 hamowaniach hamulce były bardzo skuteczne)
  2. Ja bym na twoim miejscu nie zmieniał na jedną elektrodę, w Astrze F X14NZ + LPG stosowałem jedno elektrodowe i chodził dziwnie na wolnych obrotach, zmieniłem na NGK V-LINE 23 i chodził lepiej, po paru latach zmieniłem na oryginały GM 12 14 000. W Astrze G Z16XE tylko PB98 dokonałem podobnego zabiegu - założyłem nowe NGK V-LINE 23 (namówił mnie mechanik) i po dwóch tygodniach kupiłem oryginały GM. Na NGK V-LINE 23 samochód jakby lepiej przyśpieszał, ale kultura pracy silnika się pogorszyła, szarpało na wolnych obrotach silnikiem i trochę jakby był głośniejszy. Na oryginałach kultura pracy się poprawiła (wróciła do normy), niestety przyśpieszenie jakby trochę gorsze niż na V-LINE 23. Z tego co trochę udało mi się poczytać o świecach to przy wymianie powinno się brać po uwagę temperaturę pracy tzw. ciepłotę, oporność i przerwę miedzy elektrodami (wymiary oczywiście też) Powodzenia
  3. Ja zakładałem w Astrze F i G na tył Jamex HD. Astra F stoi wysoko kupiłem te: http://allegro.pl/sprezyny-opel-astra-f-vectra-a-tyl-wzmocnione-24cm-i1631489024.html Przodu nie wymieniałem, ale widziałem że ma też na przód o jeden zwój wyższe: http://allegro.pl/sprezyny-opel-astra-f-1-4-1-6-hd-1-7d-1-8-przod-i1631940455.html Na razie jeżdżone z 3-4 miesiące więc zbyt krótko by je oceniać. Ja założysz te lub inne to daj znać jak się spisują. Pozdrawiam Robert
  4. i jeszcze coś do poczytania: http://www.motofocus.pl/technika/techniaka_4528.php
  5. Niewiele wniosę do wypowiedzi ale zestaw TRW przetestowałem w Astrze G 1.6 16V kombi tj.klocki GDB1351 oraz tarcze DF4042 - zestaw wytrzymał około 40 tys KM (tarcze na upartego mogą zmęczyć jeszcze jeden komplet klocków). Przebieg w 95% Warszawa - przejechanie w korkach 15KM zajmuje mi 50-60 minut, więc nie mają lekko. Tarcze póki co proste, ale staram się nie wjeżdżać z rozgrzanymi hamulcami w głębokie kałuże, a na myjnię wjeżdżam jak wystygną, układ hamulcowy czyszczony 2 razy w roku na wiosnę i jesienią. Wrażenia z jazdy AG na zestawie TRW: - przyzwoite hamowanie, rozgrzanie hamulców nieznacznie zwiększa skuteczność hamowania - nie piszczały w czasie jazdy i nie szumiały/szurały podczas hamowania - nie pylą strasznie felg, a nawet jak zapylą to daje się pył zmyć. - u rdzewiał jeden z zaczepów klocka pod koniec użytkowania (klocka zostało około 2,5-3 mm, także strata żadna). - tarcze nie zrobiły się fioletowe od przegrzania. W związku z u rdzewieniem zaczepu teraz dorzuciłem do tarcz TRW zjechane (około 3mm) oryginalne klocki GM (ze zdziwieniem zobaczyłem numer GM i wytłoczenie ATE) i muszę powiedzieć że sprawują się odrobinę lepiej - w pierwszej fazie lekkiego wciskania pedału hamulca, niestety gorzej jest przy ostrzejszym awaryjnym hamowaniu (droga hamowania jakby trochę dłuższa od zestawu TRW+TRW) W drugiej (świeżo kupionej)Astrze G miałem kombinację klocki TRW + tarcze "no name" (żadnych oznaczeń producenta) droga hamowania tragiczna, zmieniłem na tarcze oryginalne GM (używane) i jest poprawa, ale średnio jestem zadowolony ze skuteczności hamowania, klocki wyglądają na oryginalne (może były skopcone np w górach) Kolejną kombinacją jaką testowałem tym razem Astrze F X16SZR był zestaw klocki Ferodo + tarcze nie mam pojęcia jakie. Skuteczność hamowania bardzo przyzwoita, hamulce też nie szumiały/szorowały podczas hamowania, ale niestety popiskiwały w czasie normalnej jazdy (bez używania hamulców). Potem zacząłem kombinować tarcze i klocki różnych firm (bynajmniej nie te z pierwszej półki) i skoczyło się tym że wywaliłem tarcze i klocki ze względu na kiepską skuteczność hamowania. Obecnie w AF założyłem przód klocki ATE + tarcze ATE Powerdisc i muszę przyznać że są rewelacyjne - test na razie trwa około 1 roku (12 tys.km przejechane) z tyłu komplet bębny + szczęki TRW. ATE+ATE niestety pylą felgi ale osad daje się zmyć. Powodzenia, Robert
  6. Czasem tak bywa że w sprężynie pęknie jeden z ostatnich zwojów, jeśli przechył widać z tyłu pojazdu to bez problemu zobaczysz od dołu po uniesieniu pojazdu ubytek w tylnej sprężynie ( jeśli będziesz podnosił pojazd to koniecznie zabezpiecz pojazd przed nagłym opuszczeniem np kobyłką ). Jeśli sprężyna pękła z przodu to diagnozy można dokonać wzrokowo po pełnym skręceniu kół (kiepski dostęp i widoczność), jeśli wzrokowo nie widać uszkodzeń to trzeba wyciągać Mcpersona i wszystko widać jak na dłoni. U mnie pękła lewa przednia i na dołkach ułamana cześć sprężyny wydawała dźwięk jakby podskakiwała pokrywka aluminiowa i samochód był niższy z przodu. Kolejną przyczyną może być wyrdzewiałe gniazdo sprężyny z przodu zobaczysz różnice bo gniazdach mcpersonów w karoserii, z tyłu jak powyżej po podniesieniu samochodu widać będzie dziurę w podłużnicy. Jeśli z przodu jest niżej i samochód leciwy to warto obejrzeć przedni wahacz(e) czy nie przerdzewiał i czy nie jest skrzywiony. Nie wiem czy jesteś posiadaczem samochodu od jakiegoś czasu czy dopiero co go kupiłeś, u mnie były założone dwie różne sprężyny na tyle i dopiero po wyjęciu i wyczyszczeniu było widać że są różnie. Powodzenia, Robert
  7. Dziś już mogę sobie sam udzielić subiektywnej odpowiedzi - do Astry G hatchback Z16XE+LPG na tył założyłem JAMEX HD i w porównaniu do KYB RJ5135 są następujące różnice - KAYABA RJ5135 miękkie samochód siadał pod obciążeniem, komfortowo na dołkach super wybierały nierówności, na pusto odległość od najwyższej części opony do krawędzi nadkola około 2 cm, wysokość sprężyny 307 mm, drut 8mm na dole, około 12 mmm środek sprężyny, około 8 mm góra (cena za 2 szt 176 zł) - JAMEX HD, duża przerwa pomiędzy najwyższym punktem opony a krawędzią nadkola około 7-8 cm, reakcja na obciążenie prawa strona (pasażer+ładunek) razem około 130-140 kg z około 7-8 cm zrobiło się 5,5-6,5 cm.Trochę twardziej na nierównościach, ale nie ma efektu zardzewiałego resora. Tył się podniósł na pusto znacznie, ale w granicach mojej tolerancji. Wysokość sprężyny 307mm drut o stałej średnicy 12 mm (cena za 2 szt 110 zł) (na JAMEX-ach obecnie zrobione około 400 km pod obciążeniem, zobaczymy jak się spiszą długodystansowo) Reasumując jeśli w przyszłości będzie ktoś z klubowiczów zmieniał tylne sprężyny to polecam sprężyny z drutu o stałej średnicy (jak KAYABA to z oznaczeniem RX) - jeśli toleruje się trochę twardsze zawieszenie w imię większej nośności. Idąc za ciosem kupiłem od razu sprężyny JAMEX HD na tył do Astry F X16SZR 1998 r sedan + LPG (dziwne że te same są do Vectry A) i tu muszę przyznać że zrobiło się wysoko z tyłu (trochę przesadnie), sytuację poprawia pełna butla LPG i 1/2 zbiornika PB, przy takim obciążeniu + 1 pasażer z tyłu samochód stoi jak na fabrycznych sprężynach bez obciążenia z prawie pustymi zbiornikami, progi na drodze już nie są straszne chlapaczom :-) Pozdrawiam, Robert
  8. Z mojego doświadczenia to nie powinno się przeginać z rozmiarem opon (kół). W Astrze G kombi (74KW, z plastikowymi nadkolami z tyłu) bez problemu chodzą w zimie 195/65 R15 (średnica koła 634,50 mm) i nic nie obciera, w lato 205/50 R16 fabryczne (średnica 611,4 mm). Oba komplety alu GM i ET49, szerokość felg chyba 6 cali. W drugiej Astrze G hatchback (74KW) 195/65 R15 obciera tył - prawa strona, felgi od Astry-F ET46 (R15) szerokość 5,5 cala i będę wymieniał sprężyny już po raz drugi (może pomogą twardsze). Wrażenia: Na 195/65 R15 komfortowo na nierównościach, a w zakrętach nie poszalejesz za wysoki profil, samochód odpływa i ma się wrażenie że zmienił się środek ciężkości. Zaleta - jeszcze nie udało mi się skrzywić felg (po krawężnikach jeżdżę bardzo wolno), zaletą w zimę jest większy prześwit. Na 205/50 R16 twardo mimo normalnego ciśnienia (azot)przód 2,2-2,3 tył 2,0-2,8 (do trzech osób - pełne obciążenie), felgi już raz prostowałem mimo iż dbam o ciśnienie w oponach, w zakrętach można szaleć trzyma się jak przyklejony, a w koleinach trochę wozi, szybciej się sypie zawieszenie (zawsze po sezonie letnim jakaś "niespodzianka"), trochę mniejszy prześwit, skuteczniejsze hamowanie niż na 195. Subiektywne wrażenia - na 205/50R16 lepiej się zbiera (wiem że to wbrew fizyce bo opory toczenia winny być większe, ale może nadrabia obwód koła i różnica letnie/zimowe) Myślę że dobrym kompromisem jest 195/60 R15 (ale tu jestem tylko teoretykiem). Przy wyborze rozmiaru opony powinno się wziąć pod uwagę: -pojemność silnika -moc / moment obrotowy -masę samochodu.
  9. Nie wiem czy dobrze zrozumiałem,przednie sprężyny na tył ? Dziwi mnie że pasują bo średnica mocowania/osadzenia przednich sprężyn jest większa niż tylnych i nie wiem czy będą miały dostateczne oparcie na gumowej poduszce, poza tym mogą się przesuwać. Moje pytania do poprzednika: -jak z twardością podczas nierówności ? -czy nie zrobiły efektu "terenowego tyłu" i pikującego w dół przodu? Osobiście uważam że lepiej raz wymienić na coś markowego z gwarancją i mieć spokój, szukaj sprężyn zrobionych z drutu o stałej średnicy. Masa w Astrze nie jest rozłożona równomiernie 50% przód / 50% tył.
  10. Z mojego niewielkiego doświadczenia na przód polecam KAYABA, osobiście mam w Asterce G kombi/Z16XE KYB RH1156 z 8 m-cy i spisują się dobrze (nie dobija nawet przy pełnym obciążeniu, a prześwit przodu (mierzony na dole zderzaka zwiększył się o około 1,5cm względem oryginalnych sprężyn). Jednocześnie będąc niezadowolonym z tylnych w hatchbacku o oznaczeniu KYB RJ5135 - na dołkach dobija już przy jednej osobie na tylnej kanapie (ok 75 kg + zbiornik LPG 43L). Dla mniej wtajemniczonych, oznaczenie RJ mają sprężyny o zwężonej średnicy drutu na górze i na dole sprężyny (środkowa część jest grubsza), komfortowe ale siadają przy obciążeniu i nierównościach. Na przełomach na naszych drogach zdarza się obcierka o asfalt chlapaczami. W związku z tym jestem w rozterce czy kupić do Astry G hatchback-a na tył: - KYB RX5418 przeznaczone do hatchback-a ale wzmocnione - KYB RX5137 zwykłe do kombi - KYB RX5419 wzmocnione do kombi Czy może już ktoś z Was testował założenie do hatchback-a sprężyn od kombi? Mam na myśli odległość względem jezdni tylnego zderzaka na pusto i pod obciążeniem, dobijanie na dołkach, komfort jazdy. Pozdrawiam, Robert
  11. Witam, mam problem z Asterką z silnikiem Z16XE, samochód przeszedł naprawę głowicy - wypalony zawór na drugim cylindrze, wymieniony EGR (opiłki z zaworu go uszkodziły) po 1500 km od naprawy padł DIS (nowa cewka zapłonowa DELPHI) nowe świece+wszystkie filtry, olej GM 5W30, nowy rozrząd + pompa. Po naprawie (nie wiem jak było przed bo padła tuż po zakupie) mam takie objawy w zakresie 1000-2200 obrotów przy wciśnięciu pedału od 3/4 do pełnego wciśnięcia samochód zaczyna buczeć i przyśpiesza, ale gorzej niż jak pedał przyśpieszenia jest wciśnięty od 1/4 do 1/2 skoku. Po przekroczeniu powyższych obrotów - zakres od 2200 w górę samochód jest jak rakieta. Jedyną różnica jaką spostrzegłem przez porównanie z drugim samochodem jest reakcja samochodu na wciśnięcie pedału przyśpieszenia w moim przy zachowaniu wyższych obrotów mniejsze wciśnięcie pedału powoduje lepszą reakcję niż w samochodzie porównywanym (ten ma zaślepiony EGR i oprogramowanie dla silnika bez EGR)dla przykładu u mnie 1/4 skoku daje efekt taki jak 3/4 w drugim samochodzie. Czy buczenie może powodować zawór recyrkulacji spalin (EGR) - za bogata mieszanka wraca do dopalania ? Czy może być to wina przepustnicy lub innego sterownika odpowiedzialnego za dawkowanie paliwa/wtryskiwacza ? Czasem przy ruszaniu na 1 biegu samochód po dodaniu gazu do oporu zgaśnie. Dodam że samochód był podłączany po naprawie do laptopa z oprogramowaniem do sczytywania błędów,potem do tech-a (w ASO) i nie ma błędów. Niestety nie da rady wgrać oprogramowania by wyłączyć EGR. Czy ktoś z was się spotkał z takim przypadkiem ? Mechanik doradził wymianę komputera sterującego silnikiem ponieważ twierdzi że żaden sprzęt nie wykryje jego uszkodzenia. A mi się zaczyna kończyć cierpliwość do autka. W ASO powiedzieli żebym wolniej rozpędzał samochód podczas ruszania zachowując potem wyższe obroty. Z góry dziękuję za pomoc.
  12. Tak, warto wymienić, ja osobiście jeżdżę (Z16XE) na oryginalnych GM 12 14 000 lub oznaczenie BOSCH FLR8LDCU. Z mojego doświadczenia na oryginalnych najrówniej pracuje silnik, testowałem NGK VLINE-23 i lepiej się zbierał, ale praca na wolnych obrotach taka sobie. Dla mnie bezpiecznie jest jeździć do 30-35 tys.km - co użytkownik to opinia.
  13. Nie wiem jaka jest przyczyna, ale silniczek regulacji ciepłe zimne znajduje się po prawej stronie za schowkiem musisz go wykręcić - torxy. Po wyjęciu schowka zobaczysz czy po włączeniu/wyłączeniu eco i obiegu wewnętrznego czy taka plastikowa czapka chodzi.Jeśli nie to pierwsza możliwa przyczyna. Przy okazji zobaczysz czy kanały są dobrze po wpinane. Po wyjęciu filtra powietrza nawiewu (klimy) jest widać u góry rezystor czy jakoś tam odpowiedzialny za regulacje i mieszanie ciepłego z zimnym wygląda mniej więcej tak: http://allegro.pl/opel-saab-rezystor-opornik-dmuchawy-nowy-90512510-i1375623176.html Pozdrawiam, Robert
  14. Zgadzam się z przedmówcami - jeśli ma tylko wyglądać i trochę lepiej świecić to BLUEVISON Philipsa, jeśli mają lepiej oświetlać drogę to +50% SILVERSTAR OSRAM, jeszcze lepsze ale droższe OSRAM Night Braeaker +90%. Reszty nie testowałem. Zastosowanie wedle uznania i zasobności portfela. Wszystkie +XX% niestety przepalają się wcześniej, ale po założeniu dziennych świateł mi starczają na długo. A chińczyków i NO NAME nie polecam szkoda reflektorów. Pozdrawiam, Robert
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.