Skocz do zawartości

wild_elk

Forumowicz
  • Zawartość

    265
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O wild_elk

  • Urodziny 22.04.1988

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Konin / Łódź
  • Model
    Opel Corsa C
  • Silnik
    1.3 CDTI 51kW
  • Nadwozie
    3d
  • Posiadasz LPG
    NIE
  1. wild_elk

    1.3 51kW 16V Z13DT Wysokie spalanie Corsa C 1.3CDTI

    bad mam prośbę o szczerą odpowiedź, zrobiłem tym samochodem 150 km po trasie tj autostrada, no bardziej ekonomicznej drogi się już chyba nie da wymyśleć, poza tym sporo po mieście bo około 300 km no i mam 450 km przejechane na zbiorniku i mi została ćwiartka tylko robie tak już drugi zbiornik, fakt mrozy są spore a autko cięzko dogrzać, jadę rano na 8 do roboty, wracam wieczorem po 20 i spalanie liczone od korka do rezerwy w trybie mieszanym 1/3 trasa 2/3 miasto wyszło 7,3-7,4 l/100km ja jestem panowie rozje....chany czymś takim, w tamtym roku też były mrozy i spokojnie w 6 litrach sie mieściła. Jeżdże normalnie ani jak kalepusznik ani jak idiota i to już zaczyna boleć jak się widzi w liczeniu spalania prawie 7,5 litra powiedzcie mi jedno - poza termostatem coś jeszcze można sprawdzić? Czy ewentualnie na coś zwrócić uwagę?
  2. wild_elk

    Jak wymienić filtr paliwa w Corsie C 1.3 CDTI

    Jak odpalisz auto od razu to po prostu nie odpali - wiem bo sprawdziłem niechcący wczoraj, za drugim razem idzie od strzału
  3. Małe nieporozumienie wyszło, drogi w Konieni są ogólnie ok ale teraz mieszkam w Łodzi i tutaj jest deko inaczej (nie wszystkie oczywiście ale sporo) i pisałem o tych łodzkich akurat poza tym przypomniała mi się jeszcze jedna rzecz, o której nie napisałem a która może coś wnieść do wszystkiego, od jakiegoś czasu jak jade ze stałą prędkością powiedzmy 50km/h na 3 biegu i po prostu muszę przyspieszyć, pedał w podłoge a tu nagle jest ok sekunda brak mocy zupełnie i dopiero ciągnie, to nie turbodziura bo przy tej prędkośic i biegu mam 2000 obr na silniku, myslałem że to EGR się zasyfił i jest do czyszczenia ale nic się nie świeci żadna kontrolka (wcześniej tak było jak był zatkany) tak jest najbardziej na 3 i 4 biegu, na 2 i 5 nie zauważyłem tego, ale jeśli jadę ze stałą prędkością dodaje gazu a tu hmmmm autko się zastanawia i dopiero jedzie, nie wiem czy ma to wpływ czy nie ale wystepuje. Poza tym czasem mam falowanie obrotów, dojazd do świateł wrzucam luz tocze się a tu nagle silnik sam do 1,5 tyś obr i spada, czasem raz z czasem 2-3 razy przy czym nie dotykam wcale gsazu bo przecież hamuje W tygodniu podaje podłączyć się pod kompa to zobaczymy co pokaże, ale wielkie dzięki za zainteresowanie tematem, jeśli coś będę wiedział to go odświeżę
  4. Jak zwykle tzn. tak jak piszesz jak wyprzedzam i przyłoże konkretnie to puszczam dym ale nie taki, że po prostu lekko widać tylko jest konkretna chmura (ostatnio na autostradzie jak wyprzedzałem tira, żeby nie hamować przed nim to puściła obłok taki, że z tyłu zrobiło się duszno z tego co widziałem w lusterku i to konkret, nie był to mały dymek tylko po prostu chmura dymu, jak na luzie przegazówke zrobie też troche ale o wiele mniej. Dym jest czarny, typowy jak w dieslu od sadzy, nie ma żadnych zabarwień w stylu szary, biały, siny, typowy czarny dym. Zapach taki jak we wszystkich klekotach, po prostu czuć spalaną ropą. Co do płynu chłodzącego to sprawdzałem i jest czyściutki, taki jak był wlany taki jest, żadnych plam, pływających kropek czy jak tego nie nazwać. Jak popatrzyłem na ceny i zobaczyłem, że Wahler kosztuje 190 zeta i to na alledrogo to mnie serce zakuło nie można wymienić samego wkładu? Bo z tego co patrzyłem to 40-50 zł kosztuje sam wkład, chodzi mi o to, żeby wytrzymał z pół roku, niedługo będę miał lepsze pieniądze z roboty to wtedy bym wymienił całość ale na razie po prostu mnie nie stać, żeby ładować 200zł w sam termostat to musze jeszcze wymienić olej, sprężyny z przodu (lewa pęknięta, ale biorąc pod uwagę stan łodzkich dróg nie ma się co dziwić, że się poddała), pasek klinowy i zębaty więc kasa poleci. A spalanie ostatnio mnie przeraża, tankowałem w środe było 1/2 zbiornika, zrobiłem 90km i jest troche nad 1/4 więc mnie szał bierze i spokojnie liczyłem prawidłowo spalanie nie ieruje się tylko pływakiem bo to by było niepoważne delikatnie mówiąc.
  5. Bad w sumie to może mieć sens bo od jakiegoś czasu wydaje mi się, że samochód zbiera się gorzej niż kiedyś, przebieg 150 tyś, (wg wyświetlacza) olej Mobil1 5w-50 (taki był lany jak ją kupiłem więc nie zmieniałem). Do tej pory nie było żadnego problemu i dlatego zaczęło mnie to martwić. Btw co do kopcenia to może mieć związek z ubytkiem oleju? Jak przypuszczam jeśli sprężarka powoli się ze mną żegna to olej może być spalany tak?
  6. Witam, chyba niestety mam problem, otóż od jakiegoś czasu zauważyłem spadek pozimu oleju, było 3/4 później spadło poniżej 1/2 więc dolałem troche tak, że było prawie max a teraz mam pomiędzy 1/2 a 3/4. Martwi mnie to bo samochód do tej pory od wymiany do wymiany nie schodził poniżej 3/4 na bagnecie Poza tym zauważyłem wzrost spalania, pali około 6,5 litra/100km. Można to tłumaczyć jak w kabarecie Laskowika i Smolenia, że wszystko się może stać "jak go głupek eksploatuje" no ale nic z tego bo nie jeżdżę jak kapelusznik zawalidroga ale nie szlaje, zazwyczaj 2200-2500 w porywach raz na ileś 3000 obr. i zmiana biegu, staram się nie piłować samochodu więc martwi mnie to co się dzieje bo wolałbym uniknąć sytuacji kiedy mój silnik wysyła mi smsa, że pier....dzieli więcej nie robi i idzie na emeryture Żadnych plam pod samochodem nie ma, silnik suchy, kopci jak zawsze ale w sumie ostatnio mocniej Poradźcie coś co to może być Waszym zdaniem bo mnie za chwile coś trafi Nie wiem sam, pomyślałem już o tym że skoro jest gorąco na dworze to lej paruje i odchodzi no ale bez przesady rok temu, dwa lata i trzy lata temu też było lato i nic takiego się nie działo. Jedno co dodam to to, że muszę wymienić termostat ale poza tym silnik sprawny. Proszę o jakieś podpowiedzi, sugestie, za wszystkie dziękuję (te złośliwe też jakoś przełknę ).
  7. wild_elk

    Zawór EGR w 1.3 CDTI

    Siemacie wszyscy, dodam tylko jedną rzecz, u mnie od czyszczenia EGR'a przejechałem 50tyś i ostatnio coś czuję, że chyba sie odzywa ale wniosek jeden - jak sie zrobi dobrze to i 5 dyszek można przeleciec bez problemów pozdro
  8. Jeśli to coś da to ja przy 110km/h mam ok 2750 obr/min
  9. wild_elk

    chłodzenie turbiny

    Witam, z własnego doświadczenia powiem tak- nie wiem czy ma to jakiś wpływ czy tylko psychologiczny ale był taki czas gdzie jeździłem dość ostro i nie czekałem za długo po zatrzymaniu - koło 5-8 sekund i wyłączanie silnika (wiem, że to niezdrowo) i przy takim traktowaniu było w czasie jazdy wyraźnie słychać świst sprężarki ale teraz wróciłem do tego co robiłęm przy tymi "wybrykami", po każdej jeździe staram się czekać około 20 sekund( jak czas pozwoli to i koło 30) i sprężarka nie jest tak mocno wyczuwalna, w sensie jej świst w czasie jazdy, słychać ale taki naturalny lekki świst. Na razie turbina chodzi dobrze i jak już ktoś pisał wyżej nie interesuje mnie to, że sie ze mnie śmieją, ja czekam po zatrzymaniu z wyłączeniem silnika i niezależnie czy chodzi o schłodzenie czy o to, żeby po prostu zwolniła. A i jeszcze o jednym zapomniałem, jak mam możliwośc np. wjazd na blokowisko i turlanie do parkingu to wrzucam na luz jak sie tocze do miejsca na parkingu i silnik pracując na luzie na 750 obrotach zyskuje jeszcze kilka sekund przed wyłączeniem i zatrzymainem sprężarki.
  10. wild_elk

    Zimny silnik trzęsie przy ruszaniu

    A jeśli nie występuje szarpanie tylko samo "trzęsienie" / drżenie budy przy zimnym silniku i to raz na jakiś czas to też sprzęgło tylko no eeee we wcześniejszej fazie agonii niż u kolegi na początku tematu ? Pytam bo nie wiem czy juz zbierać na nowe
  11. wild_elk

    ile oleju opel corsa 1.3 cdti

    ja wymieniałem jakiś czas temu, silnik rozgrzany, wymiana oleju i filtra, samochód stał około 20 minut na kanale, żeby wszystko zleciało, po włożeniu filtra, zalaniu do maksa na bagnecie weszło deko ponad 3 litry, widać chyba szklanka syfu została ale trudno jakoś to bydzie
  12. Bardzo Wam dziękuję za wszystkie odpowiedzi
  13. Gawlak dzięki za odpowiedź spewak auto przyjechało z Niemiec, w sensie ta sztuka była wyprodukowana w Niemczech, tak przynajmniej napisali na papierach ale to i tak nic nie pomogło to nie mój samochód to niby nie mam się co martwić ale jak się ojciec o tym dowie to będzie delikatnie mówiąc zdziwiony - żeby nie było to na razie tylko ja to widziałem, muszę mu o tym powiedzieć, żeby to jakoś poratować sensownie
  14. wybacz Gawlak, nie wiedziałem o tym, że blacha jest galwanizowana, mówię tylko co słyszałem a w temacie Astry praktycznie wcale nie siedzę. Co do warunków ewentualnych roszczeń zgadzam się wszystko ok ale chodzi mi bardziej o to czy 9 lat to nie jest trochę za wcześnie na takie wżery korozji? Nie wiesz/wiecie może czy zdarza się tak w wielu egzemplarzach czy ten był po prostu jakiś no mniej odporny? Dodam tylko, że samochód eksploatowany był normalnie bez żadnych ekstremalnych warunków, przez cały czas garażowany, w garażu jest ciepło więc nawet ewentualna wilgoć odparowuje bo średnia temperatura w garażu w zimie to około 18 stopni C, więc po prostu spodziewałem się, że pociągnie trochę dłużej jeśli nei stoi cały czas pod chmurką
  15. Witam Niestety to co zobaczyłem ostatnio przy Astrze rodziców to jest jakaś paranoja. Samochód to Astra G, data produkcji 27.12.2001, kupiona i użytkowana od 15 lutego 2002 roku, wczoraj przechodząc koło samochodu jakoś po prostu spojrzałem na tylne nadkola, przykucnąłem i myślałem że mi się coś przywidziało a tu rdza zaczyna wpier....ać Opla No i dobra nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby miała kilka lat więcej, ale biorąc pod uwagę, że samochód jest użytkowany od lutego 2002 roku, od tamtego czasu do tej pory minęło 9 lat i 3 miesiące, gdzie w propagandzie Opla jest podawane dumne 12 lat gwarancji perforacyjnej przecież to jest chore samo z siebie, dodam że samochód od nowości jest własnością rodziców, średnie przebiegi roczne koło 12-15 tyś km, nigdy nie był uderzony w żadne nadkole czego jestem pewien w 110%, piszę bo raz dziwi mnie, że rdzewieje ponieważ podobno buda jest ocynkowana a dwa, powinna wytrzymać jeszcze 3 lata wg propagandy oplowskiej. Moje pytanie jest takie - czy to Was nie dziwi? Rozumiem odprysk lakieru od kamienia i wdaje się malutkie oczko rdzy, no ok uszkodzenie mechaniczne ale tu niedługo polecą całe nadkola Bez urazy dla nikogo ale mój szacunek do marki Opel spadł dość mocno po tym wszystkim, na dole zamieszczam zdjęcia w dwóch wersjach jedno to oryginał na drugim naniesione kółka z zaznaczonymi ogniskami rdzy, proszę Was o jakieś wypowiedzi, czy komuś się to już zdarzyło w tym modelu po 9 latach, jaki jest orientacyjny koszt naprawy, proszę o wszelkie opinie, pozdrawiam http://img29.imageshack.us/i/sdc165602.jpg/ oryginał http://img408.imageshack.us/i/sdc16560.jpg/ zaznaczone ogniska http://img163.imageshack.us/i/sdc165612.jpg/ oryginał http://img683.imageshack.us/i/sdc16561.jpg/ zaznaczone ogniska http://img256.imageshack.us/i/sdc165662.jpg/ oryginał http://img31.imageshack.us/i/sdc16566.jpg/ zaznaczone ogniska http://img27.imageshack.us/i/sdc165712.jpg/ oryginał http://img294.imageshack.us/i/sdc16571.jpg/ zaznaczone ogniska http://img256.imageshack.us/i/sdc165742.jpg/ oryginał http://img205.imageshack.us/i/sdc16574.jpg/ zaznaczone ogniska
Partnerem serwisu: fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.