Skocz do zawartości

daroguru

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    14
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez daroguru

  1. Kiedyś czytałem jakiś artykuł o zaletach świateł dziennych LED i jedną z nich było niższe spalanie wynikające z mniejszego obciążenia alternatora. Czy ktoś zauważył jakąś różnicę po zamontowaniu LEDów?
  2. Mi właśnie minął rok od zakupu Merivy. Od początku zapisywałem wszystkie tankowania w programie BP Logbook. Przejechane km: 15606 średnie spalanie: 5,7 minimalne spalanie: 4,6 maksymalne spalanie: 6,8 Trudno mi powiedzieć w jakich proporcjach było miasto czy trasa. Wiem, że minimalne spalanie wyszło na trasie Gdynia - Suwałki - Gdynia w okresie Wielkanocnym, kiedy to straszono dużą ilością patroli policji i nie przekraczałem dozwolonej prędkości. Maksymalne spalanie wyszło zaraz po kupnie auta i było tylko na mieście i w czasie dużych mrozów. Później nigdy tak dużego spalania nie miałem, więc pewnie nauczyłem się jeździć nowym nabytkiem lub wypaliło się coś co wlewał poprzedni właściciel . Jeszcze dla porównania na trasie Gdynia - Suwałki - Gdynia i trochę pojedynczych wyjazdów w okolicach Suwałk (w sumie 1000km) w większości z rowerem na dachu i dużym obciążeniem w środku (dwie dorosłe osoby i jedno 3 miesięczne dziecko oraz pełny bagażnik i wszystkie inne możliwe zakamarki). Jazda bardzo dynamiczna, nocą, wyszło spalanie 5,4/100. Mam wrażenie, że przy tym silniku spalanie wychodzi bardzo zbliżone nie ważne czy się jedzie oszczędnie, czy dynamicznie.
  3. Czyli nikt nie dojechał do końca zbiornika?
  4. Mi dzisiaj ponownie pojawił się problem z odpaleniem na ciepłym silniku. W lato nie było problemu, ale na wiosnę pojawiało się w podobnych temperaturach co dzisiaj (około 10stopni). Raz jak mi odpalił, ale obroty jałowe były w okolicach 500/min i nie reagował pedał gazu dotknąłem jednej wiązki kabli i wszedł na normalne obroty jałowe. Po tym jeden elektryk stwierdził, że może to być wiązka kabli do wymiany, bo tam jest jakiś żel do izolacji i może coś być z nim nie tak, już nie pamiętam co dokładnie, bo to było kilka miesięcy temu. Trzeba było sprawdzić ponownie i właśnie dzisiaj tak zrobiłem. Przy jednej wiązce jakby zaczął reagować. Boję się tylko wymieniać w ciemno całej wiązki, bo w ASO powiedzieli że to kosztuję prawie 2tyś. Może po prostu jakiś kabel gdzieś nie styka. Ta wiązka, która reagowała na ruszanie wchodzi pod plastikową osłonę silnika w pobliżu korka wlewu oleju.
  5. Na razie nie miałem czasu tym się zająć. Wczoraj jechałem trochę w deszczu i po jakimś czasie wycieraczka sama wróciła na swoje miejsce. Chyba zdemontuje podszybie i zobaczę co tam się dzieje. Może wystarczy coś nasmarować.
  6. Ostatnio zauważyłem, że wycieraczka od strony kierowcy nie składa się do końca. Od strony pasażera ładnie chowa się na dole szyby, a druga zostaje trochę wyżej. Mam też wrażenie, że w maksymalnym wychyleniu też zakres się ograniczył. Da się to jakoś wyregulować?
  7. Dzisiaj byłem zmuszony jechać 20km na migającej rezerwie i po zatankowaniu weszło 47 litrów. Wskaźnik paliwa opada na podjazdach i przez to rezerwa może się zapalić nawet jak jeszcze trochę do niej brakuje. Niestety jak już raz się zapali to można ją "skasować" dopiero po zatankowaniu. Tak też dzisiaj miałem i stresowałem się pewnie niepotrzebnie, a za mną inni kierowcy chcący mnie wyprzedzić Jeśli książka podaje prawidłową pojemność baku, to powinienem jeszcze przejechać około 100km zanim by mi zgasł...
  8. U mnie objawy są podobne. Czasami wspomaganie się wyłącza, a czasami działa, ale też bardzo lekko w lewo i ciężko w prawo. Dodatkowo jak puszczę kierownicę, to auto zamiast jechać prosto momentalnie skręca w lewo. Diagnoza była jedna - wymiana kolumny kierowniczej (wadliwy czujnik momentu obrotowego). Jeszcze czekam na nową kolumnę. Jak mi wymienią to dam znać czy pomogło.
  9. Ja u siebie robiłem kalibrację i nic to nie dało. Aby wymienić ten zepsuty czujnik trzeba wymienić kolumnę kierowniczą. Byłem w ASO zamówić i okazało się, że są dwa różne elementy zawierające ten sam czujnik. Można kupić silnik z komputerem od EPS-u prawie za 5tyś. zł lub kolumnę kierowniczą za około 1tyś. mniej.
  10. Jak tylko zaczęło się robić ciepło, to pojawił się problem z EPS. Brak wspomagania i zapalona kontrolka. Najczęściej zdarza się przy uruchamianiu silnika, ale parę razy zdarzyło się na trasie. Dzisiaj byłem na diagnostyce i elektryk stwierdził, że jest błąd jakiegoś czujnika w kolumnie kierownicy i trzeba wymienić całość, bo nie można kupić samego czujnika. Podobno nowa kolumna w ASO kosztuje 5000zł, ale można poszukać używanej. Problem tylko będzie jak się okaże, że nowa - używana też będzie miała tą wadę. Słyszałem jednak, że w nowszych rocznikach problem z tym czujnikiem został rozwiązany i tak często się nie psuje, problem tylko od którego roku naprawili tą wadę. Może ktoś wie? Wtedy lepiej poszukać kolumny wyprodukowanej po wyeliminowaniu tej wady.
  11. Ja kilka razy miałem podobny przypadek, co opisałem w tym temacie: http://forum.opel24.com/topic/38181-Problemy-z-odpalaniempedalem-gazu/ W ASO stwierdzili, że na 80% jest to słynny zawór regulacji ciśnienia DENSO. Raz mi jednak zdarzyło się, że na rozgrzanym silniku nie chciał odpalić, a jak po kilku próbach się udało, to na jałowym kręcił na około 400 obrotów i pedał gazu nie reagował. Po paru minutach wszedł na 500 obrotów i dalej zero reakcji. Otworzyłem maskę i pomyślałem, że może czymś poruszam i zaskoczy. Jak tylko dotknąłem wtyczki od wiązki kabli na silniku to wszedł na normalne jałowe obroty i można było jechać. Pojechałem do ASO z myślą aby wymienić wcześniej wspomniany zawór, ale jak powiedziałem o tej wtyczce to elektryk radził poczekać na następny taki przypadek i jak by znowu się zdarzyło, że dotknięcie tej wtyczki coś poprawi, to może się okazać, że wina leży po stronie wiązki kabli. Tam ponoć jest jakiś żel do izolacji i może się zdarzyć, że od temperatury żel się chyba rozlewa i nie izoluje jak należy. Minął chyba miesiąc i przypadek się nie zdarzył, ale czasami po odpaleniu przez chwilę obroty lekko falują. Chyba niedługo po prostu pojadę na wymianę tego zaworu DENSO i zobaczę co się będzie działo, bo już dość mam niepewności, czy odpali, czy nie, bo już nawet na trasie strach się zatrzymać na dłużej, bo silnika nie można wyłączać.
  12. Witam Jak na razie zdarzyło mi się 3 razy, że przy odpalaniu pedał gazu nie reagował. Ciężko było odpalić, a jak już zaskoczył to chodził jakby na mniejszych obrotach i pedał gazu zupełnie nie reagował na naciskanie. Zwykle po chwili obroty trochę się podniosły i pedał reagował. Dzisiaj miałem już gorzej, bo zupełnie nie odpalił. Było to dla mnie o tyle dziwne, że pół godziny wcześniej wróciłem do domu po krótkiej trasie na mieście, ale silnik był zagrzany do ponad 80 stopni. Kilka prób odpalenia skończyło się fiaskiem. Po dwóch godzinach spróbowałem ponownie i odpalił na dotyk... Miał ktoś z Was podobny przypadek? Trochę mnie to martwi, szczególnie że na weekend miałem wyjechać w dalszą trasę i trochę martwię się czy nie wrócę...
  13. Na szybko fotka z instrukcji bo na dworze za zimno na sesje Obrazek Chyba masz jakąś inną instrukcję, bo w swojej nie miałem zaznaczonego tego schowka. Dzisiaj wyjąłem dywaniki i przypadkiem trafiłem na te 2 schowki z tyłu i byłem mile zaskoczony
  14. Przede wszystkim witam wszystkich użytkowników forum. Jest to mój pierwszy post na tym forum. Miesiąc temu kupiłem Opla Merivę i ostatnio zauważyłem, że podgrzewanie tylnej szyby i lusterek wyłącza się po kilkunastu minutach. Na razie nie jest to dla mnie problemem, bo w tym czasie lód na szybie zdąży się rozpuścić, ale zastanawiam się czy jest to normalne. Może jest jakieś zabezpieczenie czasowe lub termiczne?
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.