Skocz do zawartości

awtoy

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    31
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1

O awtoy

  • Urodziny 29.11.1965

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Zagłębie
  • Model
    Opel Meriva A
  • Silnik
    1.6 Z16XE
  • Posiadasz LPG
    TAK
  1. Niestety ale muszę się zgodzić z opinią Martyna.Astra totalna porażka + olewka!
  2. awtoy

    Brak świateł drogowych

    Dołączam się do pytania, z tym że to Meriva i nie mam lewego.
  3. I tu cię mam. Wygląda to tak - odkryłem przez przypadek - do wersji 2000 Excel bardzo ładnie i pięknie otwierał takie i inne pliki. Ale widocznie za dobrze było i w nowszych wersjach ustawienia importu i konwersji pozamieniano - efekt: mamy kaszanę na ekranie. Można oczywiście to poprawić konfigurując Excela gdzieś w opcjach. Ja mam Office 2000 i żadnych problemów z poprawnym importem, otwieraniem czy segregowaniem takich plików. Natomiast znajomy ma 2010 i po prostu porażka. Jak zakontaktuję z nim to wyciągnę od niego gdzie i co zmienił że teraz ma poprawne te pliki. Jest jeszcze jedna droga, ale na piechotę np: szukaj-zamień.
  4. Jasne że jest. Podaj jakiej wersji Office używasz?
  5. Hmmmm... 10 miesięcy z tematem, a temat taki: dla ciekawych. Obroty wolne szalały i nie szło dojść czemu (co warsztat i mechanik to tylko by EGR-a wymieniali) no i tak się bujałem z tymi obrotami aż nastąpiła inna awaria, wyjmowanie skrzyni było + wymiana czujnika położenia wału poskładane, poskręcane, i co to obroty jak w nowym aucie - czyżby naprawdę "czujnik" był winowajcą?
  6. a nie to czasem? http://forum.opel24.com/topic/47312-dziwne-stuki/page__p__413560__fromsearch__1#entry413560
  7. Meriva. Trochę odświeżę temat bo się naczytałem, wystraszyłem i też tam zajrzałem. Oto efekt może komuś się przyda. z przodu wygląda to tak: kołeczki faktycznie jakby małe gwoździe: listwa ciągnie się przez całą długość z tyłu na końcu jest łącznik: w przekroju uszczelka wygląda tak: Faktycznie od spodu trzyma sporo wilgoci i wodę, więc nic dziwnego że po pewnym czasie takie rzeczy. Auto ma 9 lat to i tak w moim przypadku dobrze się trzyma. Użyłem środka o nazwie - cortanin f - dobry jest naprawdę. A tu coś dla bardziej ciekawskich:
  8. Spróbuj zmienić metodę zapisu z Disc-At-Once na Track-At-Once lub odwrotnie. Nagrywana sesja musi być zamknięta (brak możliwości dogrania czegokolwiek) Prędkość zapisu tylko x4
  9. Wyjąłem te 150 zeta i... działa... i stuka, więc tak chyba ma być. Nie mogę go tylko rozgryźć czemu czasami stuka czyli działa jak najęty a potem kilka dni ciszy. Żadnego punktu zaczepienia, żeby temperatura na zewnątrz miała wpływ, albo styl jazdy, pełny/pusty zbiornik nic. Może macie jakieś obserwacje w tym temacie. A z obrotami niestety dalej kłopoty, więc szukam dalej. Z rozpaczy rozebrałem ten stary i specjalnych cudów tam nie znalazłem.
  10. "daro", dziękuję pięknie, ale tak naprawdę chodziło mi o to że przez 6 miesięcy żyłem w błogiej nieświadomości co to jest. A w książce "Sam naprawiam..." pisze że to jest masowy...itd., a nie jest. Z tematem walczę, właśnie sprawdzając przewody paliwowe podejrzewając niedrożność ułamaliśmy trójnik w sklepie sprzedał mi "SPRZEDAWCA" do corsy - za krótki więc w tył na lewo jeszcze raz do sklepu, a tam: cytat "nie no do merivy nie ma a co ten nie pasuje"!!!!!!! Filtra węglowego też nie mogę nigdzie dostać więc szukam w necie. Z tym że ja nie miałem efektów standardowych dla odpowietrzania zbiornika. Ale faktycznie jeżdżę na odpiętych przewodach powietrznych od tego ustrojstwa za filtrem i z pominięciem filtra węglowego i nie szaleją obroty? Co dalej napiszę. "kuchar" przepustnica z krokowym i EGR-m posprawdzane A bym zapomniał 0 kodów błędu!? Tak więc... przeczytałem sobie jeszcze parę rzeczy m.in. to:http://forum.opel24.com/topic/33090-Problem-z-doplywem-powietrza-do-silnika/ i wychodzi na to że jeśli to ustrojstwo zaczyna stukać to znaczy że się kończy (150 zeta)spróbuję jeszcze ze 2 dni pojeździć z wypiętym zaworkiem i przewodami połączonymi bezpośrednio. Jak pomoże to trzeba będzie wyjąć te zeta i kupić go. c.d.n...
  11. Kurde ale kaszana. Niczego nie można się sensownie dowiedzieć. Odświeżam temat przy okazji innej potyczki: szaleją wolne obroty-700-300, no i oczywiście gaśnie! A dlaczego tutaj o tym piszę, ponieważ nikt nie odpisał co to-to na zał. obrazku jest. A jest to: zawór odpowietrzania zbiornika paliwa Mój odnośnik I dlatego iż przy okazji szukania przyczyny szalejących wolnych obrotów mechanik odłączył jeden z przewodów dochodzących do tegoż urządzenia. I co...? Jak by lepiej, obroty się uspokoiły. Czemu??? Szuka w książce, a tam...!!! Pisze że to "masowy przepływomierz powietrza" ale to nie jest "masowy przepływomierz powietrza". Gdzie takowy mieści się w Merivie - jeszcze nie wiem. Ciekawostka, czy odpowietrzanie zbiornika paliwa może mieć wpływ na wolne obroty? I już tak całkiem na marginesie, czemu to ustrojstwo tak hałasuje że aż zwróciło moją uwagę w listopadzie.
  12. I tu się zgadzam, ale ja opisywałem przygodę. I jeszcze radę dostałem: odmrażacz!!! Że też na to wcześniej nie wpadłem :-{.
  13. Zasłonkę zastosowałem ale połowicznie przykrywając tylko ten fragment gdzie są przymocowane wycieraczki. Dwie rurki plastikowe - będą wielokrotnego użytku- przecięte wzdłuż. Zobaczymy bo na razie odwilż. Ps1 Coś ci kurde zrobiłem złego że mnie tak potraktowałeś. Ps2 Coś chyba źle opisałem, właśnie jak odśnieżałem auto (zawsze całe odśnieżam łącznie z dachem - odkąd jechałem za takim z pełnym dachem wiem czym to grozi - i też jestem tego zdania o tych co nie odśnieżają że stwarzają zagrożenie na drodze) nie mogłem tego zamarzniętego we wnęce wydłubać. Więc jeszcze raz nadmienię pojechałem odśnieżonym, na szczęście pogoda była taka że dało się bez wycieraczek. Puściło po 2 km.
  14. Nisza w której są wycieraczki to po prostu jakaś pomyłka w naszym klimacie. Coraz bardziej dochodzę do przekonania że projekt tego auta był robiony dla Hiszpanii, a nam sprzedają przy okazji. Śniegu napadało, potem trochę puściło, w nocy zamarzło i po zawodach wycieraczki nie ruszyły (mam nadzieję że silniczka nie spaliłem), oddłubał bym tą zamarzniętą papkę, ale czasu mało. Więc tak pojechałem. Zacznę to czymś zastawiać. Macie jakieś przemyślenia w tym temacie.
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.