Skocz do zawartości

daromz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    17
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O daromz

Informacje o profilu

  • Model
    Opel Astra I
  • Silnik
    X16SZ
  • Nadwozie
    kombi
  • Posiadasz LPG
    NIE
  1. Był to powrót do komputera już podłączone i wszystko ok. Mierzyłem ciśnienie na silniku po naprawach. 13,13,13 ,11 Myślę że jakiś czas pojeżdżę.
  2. Okazało się że jest to powrót do komputera - podłączone i wszystko już ok.
  3. Zawsze mi się wydawało że jest jednoprzewodowa. Problem zauważyłem jak się pojawił błąd. Nie wiem czy ten kabel był podłączony czy specjalnie schowany w izolacji już przez poprzedniego właściciela. Mechanik tego kabla nie widział nawet tak był schowany. Albo się urwał ale kiedy nie wiem.
  4. witam Mam problem z sądą lambda wcześniej wszystko działało. Obecnie mam problem bo jeden kabel okazało się że jest tam luźny. Tzn sąda jest podłączona fioletowym a pod izolacją był podwinięty jeszcze popielaty który albo specjalnie został tam schowany albo jest urwany. No obu pisze sąda lambda. Nie wiem gdzie ma być podłączony. Silnik 1,6 8v. symbol sz lub szr pewny nie jestem. Błąd pojawia się przy nagrzanym silniku. Sądę przed znalezieniem kabelka mierzył mechanik miernikiem twierdził że pracuje.
  5. 95 auto u mnie nie jest garażowane i u poprzedniego właściciela raczej też stało. Ogólnie mówią że słaba blacharka w tych samochodach ale 20 lat to nie mało. Widzę na ulicach że dużo jeździ tych astr. Chyba vw min golf 3 przegrał pod względem trwałości z tym modelem. Nie wiem co z tą sądą mam zrobić wydaje mi się że była podłączona jednym przewodem fioletowym a po odsunięciu izolacji zawinięty drugi popielaty nie podłączony. Czy tam ma być sąda dwuprzewodowa? Błąd mam nr 13 brak sygnału z sądy. Sąda sygnał daje. Na obu przewodach pisze sąda lambda chyba że ten przewód ma iść gdzie indziej.
  6. Jak kupiłem tylna klapa była zgnita i wgnieciony jeden próg reszta ok, nadkola były świerzo wstawione zaprawki i pomalowane ładnie. Po 3 latach użytkowania poleciały: - dwa progi ten co był wgnieciony w ciągu roku - tylna klapa praktycznie odpadła - maska przednia od strony akumlatora dziura - zaprawki wzieła mocna rdza Maskę i klapę progi kupiłem i pomalowane u lakiernika ale zaprawki zostały podejrzewam że do roku dziury wyskoczą.
  7. hmm miał 186 tyś na liczniku po 2 tyś stracił kompresje na cylindrach że auto nie odpaliło, podłożone były jakieś blaszki żeby zmniejszyć luzy w rowkach w pierścieniach Wsumie też zbyt łagodnie nie jeżdżę tak ciągnę biegi do 2,5-3-3,5 tyś chyba że mam naprawde zły dzień to do 4 tyś. Wymiana oleju co 10 tyś i filtrów. Może za gęsty olej bo jeżdżę na GM 15/40
  8. Złożyłem nie dawałem czwartego nowego bo był ostatnio wymieniany ma przejechane 60-70 tyś od nowości - dałem mu tylko nowe pierścienie aby wszędzie były nowe. Uszczelniacze zaworów oczywiście również nowe. Zobacze co z tego wyjdzie. Dzisiaj odpaliłem to co wykonałem to: Głowica: - planowanie na magnesówce - uszczelniacze zaworów - dotarłem zawory dokładnie Blok: - panewek nie zmieniałem ostatnio 60-70 tyś temu założyłem nowe - trzy nowe tłoki bo czwarty był nowy 3 lata temu - pierścienie nowe wszystkie Problem dotyczył chyba głównie tego że tłoki miały wyrobione już rowki - te 3 szt - przekroczyły ostro normę i pękły pierścienie (zmieściłyby się dwa obok siebie). Pierścienie na tych trzech tłokach były jakby pogięte. Widocznie tłukły się na tych luzach. Luzu na 4 nie było - on ma przejechane od nowości powiedzmy 60 tyś km. Zdaję sobie sprawę ,że nie zmierzenie cylindrów było trochę ryzykowne ale niestety nie miałem sprzętu do tego. Nafta nalana na nowe tłoki trzymała się nie przepuszczała. Czekałem 3 godziny i wypompowałem szczykawką. Niestety domowe warunki umożliwiają tylko takie badanie. Silnik ładnie odpalił trochę zawory stukały ale potem się uspokoiły. Niestety na wyższej temperaturze dalej zaświeca się sonda lambda. Jutro muszę ją dokładnie przemierzyć i sprawdzić ciągłość tego kabla od niej - dzisiaj już było za późno. Zniknęły przedmuchy na korku wlewu oleju. Nie wiem w mojej okolicy szukanie silnika było bez efektów. Tak się wogóle zastanawiam ile takie silniki mogą przejechać. Kupiłem miała 190 tyś. Biorąc pod uwagę moje doświadczenie to już w tedy tłoki miały wyrobione rowki na pierścienie. Myślałem że taki prosty dość udany silnik z 300 tyś powinien śmigać. Nie wiem czy to jest objaw normalnego zużycia. Bo to że się pierścienie i tłoki wraz z tuleją wycierają to wiedziałem ale skąd te rowki tak się wybijają? witam Silnik złożony na razie wszystko ok poza jednym. Błąd sądy lambda pozostał na ciepłym silniku. Znajomy sprawdzał sąde miernikiem przed remontem twierdzi że pracuje. Dobrałem się do kabli od niej bo były tam dwa podejrzane łączenia. Okazało się że sąda jest jednoprzewodowa i podłączona jest pod fioletowy kabel a luzem w izolacji jest tam nigdzie niedoprowadzony jeszcze popielaty kabel. Na obu pisze sąda lambda. Kurcze nie wiem gdzie to ma być podłączone??
  9. Rozebrałem 3 tłoki - szczelone pierścienie. Rowki na pierścienie są dwa razy szersze niż powinny. Mogłem to przewidzieć 60 tyś temu. Przeglądnąłem trochę tych silników ogólnie nie za ciekawie wygląda zakup już tych silników. Oglądałem 4 szt. zamontowane w samochodach. Strach się bać. Nie trzeba miernika - masakra. Postawiłem na remont. 3 nowe tłoki z pierścieniami 450 zł + pierścienie na czwarty 55 zł - Goetze. Do tego uszczelka pod głowicę 45 zł + planowanie 20 zł. Uszczelka klawiatura i kanały + 30 zł Całkowity koszt 600 zł. Zakładam bezproblemowe 80 tyś km albo i więcej.
  10. witam Zakupiłem opla miał na liczniku 196 tyś km. Po 2 tyś km padło ciśnienie na czwartym cylindrze. Rozebrałem. Okazało się że pękł pierścień na jednym z tłoków. Dwa z tłoków miały uszczerbki na tłokach (przy rowkach na pierścienie) jeden kwalifikował się do wymiany drugi zostawiłem oczywiście nowe pierścienie na całość. Głowicą zasugerowałem się że była regenerowana wybite oznaczenia na głowicy firmy regenerującej. Najprawdopodobniej poprzedni właściciel maił jakiś problem być może pęknięty pasek rozrządu lub coś innego, złożył i sprzedał. Tak jeździłem do 250 tyś. - padła uszczelka przy wymianie okazało się że na głowicy jest kamień osad przy zaworach na oko 3 mm - zdrapałem go śrubokrętem lekko dotarłem zawory i skręciłem niestety udało się przyjechać tylko 3 tyś km. Ciśnienie na cylindrach: 1 - 16 2 - 8 3 - 1 4 - 12 Auto nierówno pracuje i gaśnie. Rozebrałem zrobiłem test naftą na zaworach i tłokach. na 2 i 3 przepuszcza bardzo szybko zawór i tłok. Kwestia 5 minut i nafty nie ma. Zawory mogę dokładniej dotrzeć i powinno być ok. Ale szczerze to nie wiem co z tłokami 2 i 3. Czy to możliwe żeby silnik się tak nierównomiernie zużył? Nie wiem czy wymieniać: 1. pierścienie tylko - raczej to na długo nie pomoże 2. tłok 2 i 3 + pierścienie 3. remont generalny raczej za drogi ale zastanawia mnie z jakiego powodu tuleja 2 i 3 by się już zużyła a 1 i 4 nie. Zależy mi żeby przejechać tym autem jeszcze jakieś 50 tyś km. Myślicie że pierścienie + tłoki na 2 i 3 wystarczą?
  11. Dzisiaj odebrałem samochód wszystko już ok. Powód awari wyrobiony klin na zębatce i kole pasowym rozrządu. Samochód nabrał dynamiki po wymianie i już nie zapala się kontrolka z awarią. Temat zamykam.
  12. Jutro odbieram samochód(trochę opóźniły się części), pierwsza górka i sprawdzę czy to był powód. Ogólnie czy był luz to nie wiem było uszlifowane/zgniecione 1/3 klina na małej zębatce oraz na kole pasowym był podgięty szerzej otwór - 3 mm (nie równomiernie). Chociaż nie wiem czy to mogło się tak przesuwać podczas jazdy - było mega mocno dokręcone. Bo podobno jeśli się nie przesuwało to ważny jest tylko stały punkt i nie miałoby to wpływu na błędy. Mam nadzieję że to to bo troche to kosztuje wszystko a samochów już swoje lata ma.
  13. Mechanik rozebrał rozrząd i znalazł wybity klin na zębatce i kole pasowym z wału. Zjechany 2-3 mm. Jutro będą części dam znać czy to był powód. Mógł w ten sposób przestawiać się zapłon. Rozrząd był robiony jakiś rok temu. Najprawdopodobniej podkładka włożona na odwrót dociskowa i stad to uszkodzenie.
  14. Ten samochód wcześniej też jeździł bez problemów to od jakiegoś miesiąca ten błąd się pojawił jeszcze przed wymianą reduktora. Też się zastanawiam nad tym ECU. Na forach widziałem że czasami to Ecu jest awaryjne(rozumiem że jest to ten komputer po stronie pasażera w prawym rogu). Wymiana chyba wiąże się z przeprogramowaniem immobilaisera a nie mam kodu pin do tego nawet. No nic jak mechanik nie znajdzie nic przy wałku rozrządu to wymienię to Ecu i dam znać co i jak. Sprawdzę też według instrukcji czujnik stuku.
  15. witam Samochód Astra F 1.6 silnik chyba SZR (75KM jednopunkt) z instalacją gazwową - przebieg 220 tyś. Czujnik stuku jakiś nietypowy jednoprzewodowy. Zdjecie uzupełnię czujnika. Problem: Podczas jazdy pod obciążeniem pod lekką górę na 4 lub 5 zapala się kontolka - błąd 18 - czujnik stuku. Dzieje się to także na benzynie tylko żadziej troszkę. Można ten błąd sprowokować np przyśpieszająć na 5 biegu od 70 km/h to po 10 sekundach jest błąd. Oczywiście dzieje się to także przy normalnej jeździe np 90 na 5 biegu 100 i 110km/h - zawsze gdy jest obciązenie. Moc gwałtownie spada i nie da sie jechac po wyłaczeniu stacyjki i odpaleniu nie ma bledu i mozna jechac kawalek dalej - i tak w kolko. Na trasie 50 km potrafi sie zaswiecic z 20 razy a czasami mniej. Nigdy sie nie zaswiecilo na zimnym silniku dopiero po ok 3-5 km jak temperatura jest powyzej 90-95. CZasami pojawia sie blad wtryskiwacza ale podobno na gazie to normalne. Zostało zrobione tak: - kable i swiece - nastepnie nowy reduktor i regulacja gazu - na trasie 300 km jak sie zaswiecila kontrolka to wdepnalem do podlogi gaz i jechalem tak 80km/h na autostradzie (siadla cewka i spalila 19l/100km) wymieniona - sonda lambda profilaktycznie wymieniona - czujnik wymieniony na taki sam uzywany (oryginalny kosztowal 800 zl i czas oczekiwania 3 tygodnie w serwisie - zamiennika brak), wymienilbym ale nie mam pewnosci ze to to zwlaszcza ze drugi ma te same objawy (jeden byl tylko taki w krakowie na szrocie z 300 innych do astry) - czujnik dokrecony przez mechanika 20NM i sprawdzone kable Nie wiem gdzie szukac jeden mechanik sie poddal a z tym co kontynuje umowilem sie na rozebranie rozrzadu i spawdzenie czy nie ma luzu na walku jakims tam - jego decyzja. Chociaz rozrzad byl robiony 20 tys temu - wszystko nowe i nic nie wskazywalo tam na zuzycie czegos. Na forach wyczytalem jeszcze ze moze to byc: - egr (bledu nie pokazuje profilaktycznie wyczyszczony) - ecu (jakis sterownik) Silnik oleju nie bierze nie ma objaw stukania. Rok temu zmienione pierscienie. Gdzie szukac i co dalej sprawdzać? Troche te naprawy przeinwestowaly juz samochod ale co zrobic takiego nie sprzedam bo nikt nie kupi a jak naprawie to w aucie jest polowa czesci nowych (cale zawieszenie + amortyzatory) i wiele innych wszystko na markowych czesciach. Liczylem ze ten samochod jest prosty i w miare nie zawodny jednak sie troche zawiodlem na tym czujniku.
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.