Skocz do zawartości

Eolawide

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O Eolawide

  • Urodziny 21.02.1989

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Bogatynia
  • Model
    Opel Kadett E
  • Silnik
    C16NZ
  • Nadwozie
    Hatchback
  • Posiadasz LPG
    TAK
  1. I już po problemie. Okazało się że miałem zamienione 2 przewody na module w aparacie (nie wiem jak do tego doszło) Dziękuje wszystkim którzy starali mi się pomóc. Pozdrawiam!!!
  2. No sprawdzam kabelek po kabelku Ale jakiś nowy trop doszedł. We wtyczce co idzie do wtryskiwacza jest napięcie 12V (lekko ponad) Ale gdy wepnę tą wtyczkę we wtryskiwacz i włączę zapłon to napięcie znika do 0V. Na początku wtryskiwacz stara się odezwać lekkie pstryk w nim słychać a potem amba fatima było i nima. Sapiej propozycje co sprawdzić? Czy dalej sprawdzać tą instalację.
  3. Po zamianie komputera dalej to samo. 0 zmian. Macie jakieś pomysły? Bo mnie już kur... bierze
  4. No prawdopodobnie będę miał dzisiaj takiego kompa na podmianę i będę wiedział czy to wina po jego stronie czy szukać dalej. Akumulator naładowany, dwa miesiące go mam z czego miesiąc leżał w garażu i też ładowałem go kilka dni temu hehe.
  5. Podmieniłem cały kompletny monowtrysk z działającego kadeta wraz z czujnikiem ciśnienia bezwzględnego i dalej to samo. Wtrysk nie podaje paliwa i pstrykanie w okolicy bezpieczników. Bezpieczniki wszystkie sprawne. Pozostaje chyba komputer.
  6. No wszystko mam przeczyszczone a przewody paliwowe odpowiednio podłączone. Resztę wężyków podłącze jak już normalnie paliwo będzie szło z wtryskiwacza. A z tym pstrykaniem, to na to wychodzi że to przekaźnik jakiś. Znajomy mnie straszy że komputer padł . Jakieś zwarcie czy coś i amba. No nic szukam dalej po przewodach.
  7. A więc tak iskra już jest! Przewody WN były namieszane (źle powpinane + przebicie) Teraz brakuje paliwa, wtrysk w ogóle go nie podaję. Po wlaniu paliwa do kolektora autko odpala za pierwszym razem. Później gaśnie z powodu braku paliwa. Pompa paliwa sprawna w 100% bo gdy odłączę przewód paliwowy i włączę zapłon wężykiem leci paliwo. Miałby ktoś może jakieś zdjęcie połączeń wężyków na tym monowtrysku? Bo obecnie mam podpięte tylko 2 przewody od paliwa (zasilanie i powrót) A od czego do czego idą pozostałe przewody. W czujniku ciśnienia bezwzględnego jest wejście na wężyk ale gdzie on ma być podłączony? Albo od ciśnienia bo mam aż 3 wtyki w zespole odprowadzania ciśnienia. Albo od zaworu ERG gdzie idzie? Kiedyś gdzieś na forum widziałem coś o tych przewodach ale to za czasów kiedy jeszcze autkiem jeździłem czyli jakieś 40 dnie temu może więcej a teraz nie mogę tego znaleźć. PS. Do wtryska idzie wtyczka z 2 kabelkami gdy pod ta wtyczkę podłącze masę z silnika (zwykłym kabelkiem) i wepnę tą wtyczkę z tym dodatkowym kabelkiem w wtryskiwacz to po przekręceniu stacyjki na zapłon wtryskiwacz dostarcza paliwo na kolektor. Auto odpala pochodzi chwilę na tym co wtryskiwacz dostarczył i gaśnie. Nie wiem o co chodzi. Mierzyłem napięcie w 3 pinach (A,B,C) czujnika ciśnienia bezwzględnego i napięcie jest odpowiednie według książki WKŁ Opel Kadett E. Aha i gdy mam włączony zapłon to na desce rozdzielczej mam jakieś pstrykanie co 5 sekund nie wiem co to i od czego to ale wcześniej tego nie było. Więc teraz mam problem z elektryką. Dobrze że mam silnik bezkolizyjny bo rozrząd miałem ostro przestawiony xD Czekam na propozycje rozwiązania mego problemu bo nie chce mi się już wszędzie chodzić z trepcedesa Ah i komputer pokazuje mi kod usterki 34. No ale napięcie sprawdzałem i było ok.
  8. A więc dalej lipa, kable podłączyłem według tego wzoru i silniczek nie daje się uruchomić. Sprawdzałem czy jest iskra i jeżeli dobrze to zrobiłem to jej brak! Wyjąłem świece wczepiłem w kabel WN a świecę przyłożyłem do bloku silnika. Po przekręceniu stacyjki rozrusznik normalnie kręci a świeca żadnej iskry nie wytwarza. I tak na każdej z 4 świec. Czyli coś z kopułką jak się nie mylę. Paliwo jednak raczej dochodzi bo po odkręceniu regulatora ciśnienia paliwo wytrysło. Czyli jednak dochodzi. Jak sprawdzić tą kopułkę? palec rozdzielacza? Pamiętam że całość rozbierałem i czyściłem styki modułu itp.
  9. Ooo... O takie coś mi właśnie chodziło. Zaraz podłączam według tych wskazówek. Sprawdzę iskrę od razu i będę już nieco bliżej jego niedomagania. Dzięki
  10. A Dziękuję na pewno skorzystam z tej podpowiedzi i mam nadzieję że ten rozrząd będzie pewny w swym położeniu bo teraz to h.. go wie jak to się tam obraca. Teraz kwestia braku benzyny na wtryskiwaczu i rozmieszczenia tych kabli. Wiem że na kopułce maja być umieszczone w kolejności 1/3/4/2 tylko gdzie jaka cyfra ma iść? Na kopułce żadnych oznaczeń nie ma na zewnątrz jak i w środku. Fajnie by było gdy ktoś podesłał jakąś fotkę jak to ma podłączone w C16NZ. Aaa... I miło by było gdyby ktoś powiedział gdzie i od/do czego mają iść wężyki na monowtrysku.
  11. Na kole zębatym tak jak pisałem wcześniej jest takie wybicie od np. śrubokręta i wiem że to ma być w pionie kreską w górę. A jeśli chodzi o dól to tylko na kole pasowym są 2 wycięcia a na bloku silnika niczego nie widać więc nie ma do czego dopasować. Heh takie głupie pytanie zadam teraz. Żeby rozrząd ustawić to muszę ściągać kolo pasowe? Bo ja nie ściągałem go. (Ale próbowałem) Ciężko się tam z kluczem dostać a co dopiero odkręcić, bo kręci się wałek. A po zablokowaniu wału tzn. 4 bieg i ręczny to koła tylne nie kręcą się ale szurają po betonie i wał się obraca tak czy siak. Jakiś sposób na odkręcenie tego?
  12. To jak wrócę z pracy to przestawię pasek o 4 zęby w tył i w przód. Może wtedy jakoś zagada. Kurcze nie mogę coś zasnąć bo ciągle mi chodzi po głowie ten kadett. Masakra jakaś. Ale chyba paliwo mi nie dochodzi bo mam zdjętą całą obudowę filtra powietrza i tam gdzie wtrysk jest to paliwa nie czuć. Przewód paliwowy dobrze podczepiłem. Pompka paliwowa po przekręceniu stacyjki odzywa się (wcześniej było z nią wszystko ok) A i najważniejsze w baku paliwo też jest bo dolewałem 5 po złożeniu silnika.
  13. Witam!!! Jestem nowym użytkownikiem tego forum i pragnę się przedstawić. Nazywam się Kamil mam 23 lata i autko jakie posiadam to Opel Kadett E C16NZ. Prawo jazdy mam dopiero od 7 miesięcy więc z samochodami niewiele miałem wspólnego. Z Pól roku temu zakupiłem od przyszłego teścia Kadeta za niewielką kwotę bo 500zł. Autko spisywało się wspaniale, zaryzykowałem nawet wyjazd do Krakowa 800km w dwie strony. Kedecik szedł jak burza, na swoje lata 176km/h max mierzone nawigacją. Jego 1 problemem od samego początku to spora utrata oleju 1l na 300km dodam że jak go kupiłem bagnet był suchutki. Od początku zalewałem go olejem Lotos 15W/40 Mineralny. Czasami sporo zakopcił,silnik cały w oleju i ciągłe zostawianie plam pod miską na postoju. Jego 2 problem to nie trzymał wolnych obrotów, na ssaniu ok a gdy silnik się rozgrzał to podczas np. dojeżdżania do świateł silnik gasł. Czyszczenie krokowca nie pomagało. Dwa tygodnie temu dostałem zastrzyk gotówki i zastanawiałem się nad kupnem innego auta bo ten mnie już znacząco wku... . Ale pomyślałem garaż mam kanał też to postaram się go zrobić i czegoś przy okazji nauczyć. Więc poszedłem do sklepu z częściami był tam starczy miły pan któremu opowiedziałem co mi się dzieje z autkiem. Pierwsze jego słowa wymiana uszczelniaczy na zaworach + szlif zaworów. Dodał również że wymiana pierścieni też jest zalecana i oczywiście wszystkie uszczelki,nowe świece,kable,krokowiec. A więc wszystko rozkręciłem głowice miałem na desce, tłoki na starym siedzeniu oczywiście oznaczone gdzie i jaki był przed wyciągnięciem. Zabrałem się za wymontowanie zaworów ( jakoś tak sprytnie ciężarem ciała przyciskałem te sprężynki) Później za szlifowanie ich pastą kolejno 2\1\0 po wykonanej robocie wyglądały ślicznie w porównaniu ze świeżo wyciągniętymi. Zawory umieściłem znów na swoich miejscach w głowicy. Z tłoków pościągałem stare pierścienie i założyłem nowe po czym tłoki wsadziłem tam gdzie były (męczyłem się z 2 godzinki). Ładnie i pięknie skręciłem dół silnika, nowe 2 uszczelki pod miskę olejową + odrobina silikonu. Głowicę również przykręciłem jak i pokrywę zaworów. Całość była pięknie złożona i wyczyszczona. Pierwszym moim problemem było ustawienie rozrządu gdyż na dole silnika nie było i niema żadnego znaku jedyny znak jest na kole pasowym takie 2 wgłębienia oddalone od siebie na pół CM oraz na kole zębatym od wałka rozrządu taka jedna kreska jakby ktoś płaskim śrubokrętem ją wybił. A więc szybko na internet ,,jak ustawić rozrząd c16nz,, Trudno było cokolwiek znaleźć pasującego do mnie bo ciągle wyskakiwały silniki z rolką napinającą a u mnie jest tylko pompa wodna. W końcu gdzieś doczytałem że trzeba 1 tłok (patrząc od rozrządu) ustawić w pozycji GMP czyli jak najwyżej góry. A na kole zębatym od wałka rozrządu znaczek powinien być pionowo. Ustawiłem tak jak pisało. Podłączyłem przewody WN (W sumie do tej pory nie wiem w jakiej kolejności powinny się znajdować) i przekręciłem kluczyk w stacyjce w celu sprawdzenia czy w ogóle to zakręci. I udało się, rozrusznik zaczął silnikiem kręcić ale o uruchomieniu go nie ma mowy. Kable WN zmieniałem miejscami tak i siak i nic to nie dało. Nawet zalewałem benzyną kanały kolektora ssącego i wszystko na nic. Ogólnie nie mam już siły siedziałem przy nim cały wczorajszy dzień i nic. Co mogłem zrobić źle? Jak sprawdzić czy iskra na świecach jest? Czy paliwo jest dostarczane? (Jest to monowtrysk) Mam wrażenie że rozrząd jest źle ustawiony bo pewnie jest. Ten silnik jest ponoć bezkolizyjny więc zawory nie mogłyby się chyba pocałować z tłokami. I Gdyby nawet to się wydarzyło to usłyszałbym chyba jeśli się nie mylę. Ok czas kończyć opisywać mój problem bo na 6 do roboty Pozdrawiam!!! Zwłaszcza tych którym chciało się to czytać i czekam na jakieś propozycję.
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.