Skocz do zawartości

pawel7318

Użytkownik
  • Zawartość

    77
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O pawel7318

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem
  • Model
    Opel Mokka
  • Silnik
    1.4 Turbo
  • Posiadasz LPG
    NIE
  1. pawel7318

    Radio Meriva A

    Brawo Ty ! a na powaznie to chodzi o czujnik, ktory wariuje jesli jest zabrudzony - jesli jeszcze nie jest zabrudzony to nie wariuje (jeszcze...)
  2. pawel7318

    Radio Meriva A

    Tak tak, chodzi o CD30 (i byc moze tez CD30 mp3)
  3. pawel7318

    Radio Meriva A

    Zgadza sie - Merry nigdy nie nalezy pozostawiac bez plyty w napedzie i bedzie ok.
  4. pawel7318

    boczek bagażnika - pomocy

    Wystarczyloby obrocic i moze troche potrzasnac a na powaznie to nie wiem o jaki motylek chodzi ale jak to cos metalowego to moze sznurek+magnes.
  5. pawel7318

    Woda w bagazniku

    U mnie w Merry podobnie ale temat poczeka do wiosny. Do tego czasu dywaniki wyjete a po rogach i w kole powsadzalem najtansze pampersy.
  6. pawel7318

    wyciek płynu chlodzącego 1.7 cdti

    U mnie leje sie gdzie w okolicy tego. Ciezko wyczuc bo wszystko mokre na okoko. https://goo.gl/photos/7aTP37dNiowPrmoY9
  7. Wlozylem kluczyk, przekrecilem, zapalily sie kontroliki, rozrusznik sie nie wlaczyl a caly kluczyk chodzi jakby za lekko i nie odbija po przekreceniu do konca. Cos jakby sie urwalo w srodku. Moge wyjac kluczyk a kontrolki nadal swieca tak wiec chyba puscilo w takim polozeniu. Mial ktos tak ?
  8. pawel7318

    Termostat 1,7 cdti

    A jak ty te swiece grzejesz ? U mnie kontrolka swieci max 3 sekundy przy mocnych mrozach. Jak byl taki (nie tej zimy) to grzalem raz, czekalem z 5 sekund, grzalem 2gi raz i odpalalem jak tylko kontrolka zgasla i zawsze ruszal natychmiast.
  9. pawel7318

    Termostat 1,7 cdti

    Ja wlasnie wymienilem termostat w ASO i jestem bardzo zadowolony. Pierwsze, ze nie chcialem zamiennika a dwa to nie mialem czasu umowic sie do mojego mechanika a chcialem temat zalatwic mozliwie szybko. Zadowolony jestem bo zaplacilem niecale 210 PLN (wymiana termostatu + uszczelki) przy czym policzyli 30% rabatu na czesci i 15% na robocizne z tytulu tego, ze opelek ma wiecej jak 5 lat. W zaleznosci od warunkow wskazowka od temperatury zaczyna sie unosic po okolo 10 km.
  10. Ja bym zaczal od stacji diag. Sprawdzenie zawieszenia kosztuje jakies 30 PLN, trzepaczki pokaza ile warte sa amortyzatory a czlowiek z kanalu sterujac silownikami moze sprawdzic czy cos nie ma luzow lub nie jest wybite. Raz, ze nie maja powodow by ci sciemniac bo nie u nich zostawisz kase za naprawe inna rzecz, ze z wynikami jedziesz do mechanika i on bedzie wiedzial czy cos juz jest do wymiany czy trzeba szukac dalej.
  11. Osuszylem samochod (juz spory czas temu ale nie mialem czasu by pisac) wiec opisze co i jak bo moze komus sie przyda. Pierwsza i najwazniejsza rzecz, to ze samo nie wyschnie - nie ma szans. Pod nogami pasazera jest wykladzina podbita grubym filcem ale pod nia jest jeszcze gruba pianka z wierzchu powleczona nieprzepuszczalna powloka. Nasiaka wszystko a ta powloka daje 100% pewnosci, ze nic z tego nie odparuje. Zeby toto odkryc trzeba: 1) wydrzec wykladzinke z progu 2) zdjec schowek (teraz juz nie pamietam czy to akurat bylo konieczne - ja zdemontowalem) 2) zdemontowac troche srodkowej konsoli (boczne oslony z takim schowkiem na jej dole) 3) zdemontowac oslone recznego (caly ten plastik idacy od konsoli do tylu) 4) wywinac wykladzine do gory od strony progu 5) to samo z ta pianka (ja sie zdecydowalem nawet ja naciac w 1 miejscu) Dalej trzeba toto podeprzec (ja wsadzilem tam pusta butelke pet) Farelek i grzejemy (ja tam wsadzilem taki okragly z termostatem i zabezpieczeniem przed przewroceniem). No i wszystko pilnujac coby sie nam samochod nie spalil Po wszystkiemu anty-grzybiczny granat na 15 minut. Z tylu schowka pod nogami nie udalo mi sie rozebrac i wyglada na to ze trzebaby do tego wymontowac fotel. Wyciagnalem ile sie da ssawka odkurzacza pioracego i wsadzilem tam kilo pochlaniacza wilgoci i mam nadzieje wystarczy. Balem sie, ze jezdzenie z ta woda moze wyzadzic jakies wieksze szkody ale wychodzi na to, ze nic sie nie stalo. Blachy sa dobrze pokryte, woda byla czysta a jedyny minus to zapach stechlizny. Niestety przyczyna u mnie nadal pozostaje nierozpoznana. Przeczyszczone zostaly odplywy od strony przegrody silnika (jeden byl w rogu zderzaka jak pisalem wyzej, a 2gi wystaje z przegrody centralnie za silnikiem - oba dostepne latwo od dolu) ale zeby sporo z nich czegos wylecialo to niestety nie. Ucieszylbym sie jakby poszla woda ale niestety zanim moglem sie tematem zajac to co mialo tam wyschnac to wyschlo. Po wszystkiemu odpalilem klime i doczekalem sie kapania pod samochodem (a w kabinie nie) ale dopiero po zimie bede mogl powiedziec czy rzeczywiscie jest po problemie.
  12. Stosowalem sie do tego jak mialem poloneza. Od tamtego czasu problem nigdy mnie nie dotknal. Nie twierdze, ze wspolczesne linki sa w jakies innej technologii robione, to co sie zmienilo to moje podejscie do tematu. Jedna rzecz to, ze teraz czesto parkuje na gorce, kolejna to ze w miescie jazda bez reczenego jest meczaca a na koniec to, ze nie jestem fanem swiecenia "stopami" po oczach stojacym za mna na swiatlach czy w korku. Sam tego nie lubie a Mery ma swiatla wysoko wiec razi naprawde nieprzyjemnie (korzystajac z okazji wspomne tez o jezdzie na przeciwmgielnych przy niewielkiej mgle a w warunkach calkiem dobrej widocznosci). Co do tego piachu i wody to dobrze nasmarowana linka nie powinna mysle wpuscic do siebie wody przez dlugi czas. U mnie ta woda juz tam jest dlatego przyjmuje, ze zabieg z wpuszczaniem czegos do niej nie musi sie udac.
  13. Ciekawy pomysl z tym olejem (olej pelzajacy). Poczytalem o nim i mysle, ze daloby sie go podac strzykawka bez rozbierania czegokolwiek. Jak przetestuje to napisze czy pomoglo.
  14. Witam, pojawily sie pierwsze mrozy i reczny przymarzl. Szarpanie za linki pomoglo na tyle, ze moglem dojechac do pobliskiej wulkanizacji gdzie pomogli mi spuscic hamulec. W pracy zostawiam samochod na podziemnym parkingu gdzie temperatura nie spada ponizej 8 C wiec odmarzl ale boje sie znow pociagnac za niego. Teraz pytanie co mozna z tym zrobic ? WD40, cos innego a moze wymiana linki ?
  15. Moglbys opisac dokladnie gdzie to jest i od ktorej strony sie do tego dostac ? Ja filtr wymieniam od strony silnika - mam przeciety ten plastik pod wycieraczkami i moge go odgiac i wcisnac reke troche na oslep. Nie mam oslony tego filtra (nie bylo jej od kiedy mam ten samochod) ale wczesniej nic sie nie lalo do kabiny. Wydaje mi sie, ze jak nie uzywam klimy to jest ok.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.