Skocz do zawartości

mirekesz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O mirekesz

Informacje o profilu

  • Model
    Opel Astra II
  • Silnik
    1.7 TD
  • Nadwozie
    Kombi
  • Posiadasz LPG
    TAK
  1. Miałem taki przypadek, fakt, że w innym silniku - oleju przybywało i robił się coraz rzadszy. W moim przypadku również mechanicy mieli kłopot z postawieniem jednoznacznej diagnozy. Ostatecznie odkręciłem kopułkę od klawiatury zaworów i stwierdziłem, że w jednym przypadku zawory ssący i wydechowy nie otwierają się. W konsekwencji nie dochodziło do spalania paliwa, które było ciągle wtrystkiwane przez wtryski i spływało ku dołowi, czyli do miski olejowej. To był stary model silnika i nie warto się szerzej rozpisywać ale kto wie, czy w Twoim przypadku nie masz doczynienia z tą samą przyczyną.
  2. Witam, dziekuję wszystkim kolegom za pomocne opinie. Spróbuję podgiać tą blaszkę, zwłaszcza że mam jedną manetkę w zapasie, a jak nie pomoże to kupie nową. Jeszcze raz dziękuję, pozdrawiam, szerokiej drogi, udanych napraw.
  3. Od pewnego czasu włączają się w czasie jazdy światła drogowe - coś na zasadzie któtkiego zwarcia. Czasami trudno przełączyć je na światła mijania. Auto mruga światłami i dezorientuje nadjeżdzających kierowców, tak jakbym ostrzegał ich przed czymś. Kiedyś wymieniłem przełącznik kierunkowskazów i zarazem dźwignię zmiany świateł i to ustało ale ostatnio znowu obserwuję takie załączanie, na krótką chwilkę, swiateł drogowych. Przekaźnik świateł, znajdujący się na tablicy bezpieczników jest w porządku, gdyż zamieniłem go z innym (klaksonowym) i przyczyna nie ustała. Klakson również był ok. Może ktoś z Was miał taki przypadek i potrafiłby pomóc. Pozdrawiam.
  4. Po tygodniu wszystko jest ok. Buczenie, które występowało po przekręceniu kluczyka, ustało. Dziękuję jeszcze raz, pozdrawiam.
  5. Potwierdziła się awaria alternatora. Regulator napięcia miał zwarcie, wymieniony został na nowy, przyczyna ustała. Jeśli chodzi o opisane narastające buczenie, przypominające słyszany w oddali odjeżdzający samochód, to również ustało.v Nie wiem tylko czy za przyczyną naprawy alternatora, czy też chwilowo. Będę obserwował, jeśli coś zaobserwuję, to podzielę się wiedzą. Serdeczenie dziękuję Wam Koledzy za poświęcony przez Was czas i pomoc. Pozdrawiam wszystkich. Udanych napraw i szerokiej drogi.
  6. Wczoraj podczas jazdy górskiej, a właściwie po jej zakończeniu, kiedy wjechałem na autostradę na tablicy zaświeciła się czerowna kontrolka "brak ładowania", po czym zgasła. Następnie wszystkie kontrolki zaczęły świecić a wskazówki opadły, zaświeciła się nawet lampka rezerwy paliwa, choć było go jeszcze dużo. Po chwili to wszystko ustało, nie zatrzymywałem się, bo jak wspomniałem, byłem na autostradzie A4 bez pasa awaryjnego i tak dojechałem do Wrocławia, gdzie stwierdziłem brak wspomagania kierownicy. Następnego dnia, po uruchomieniu samochodu, wspomaganie "wróciło" ale tu jest moje pytanie, może ktoś będzie wiedział - po przękręceniu kluczyka słychać w okolicach wspomagania kierownicy takie ciche, narastające buczenie, jakby ktoś w oddali odjeżdżał innym samochodem. Płynu do zbiorniczka dolałem, akumulator mam nowy ale jest podejrzenie, że alternator słabo ładuje bo mimo, że nowy akumulator to słabo kręci. Jutro zbadam ładowanie ale może ktoś odnośnie tego buczenia coś powie. Z góry dziękuję, pozdrawiam samorodnych, utalentowanych mechaników.
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.