Skocz do zawartości

Kowalenko

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O Kowalenko

Informacje o profilu

  • Model
    Opel Meriva A
  • Silnik
    1.8 16V 125KM
  • Posiadasz LPG
    NIE
  1. Witam Domyślam się że chodzi o światła mijania. Od strony akumulatora trzeba odpiąć puszkę z bezpiecznikami i przesunąć tak żeby można było wsadzić rękę do reflektora. Upewnij się że dobierasz się do dobrego gniazda bo się na gimnastykujesz na próżno . Żarówka po tej stronie jest wkręcana z całą kostką wystarczy przekręcić i wyciągnąć. Jak masz za duże ręce to musisz niestety akumulator wykręcić. Z kolei w lewym reflektorze według mnie sprawa jest bardziej skomplikowana ale nie tragiczna. Trzeba odkręcić osłonę kostki odpiąć kable i wyciągnąć żarówkę (po tej stronie jest na wcisk). Dla mnie najwięcej problemu zajmuje ponowne założenie osłony ponieważ praktycznie nic nie widać i trzeba trafić na ślepo. Tak jak w przypadku prawej strony tak i tu jest ratunek dla bardziej rozbudowanych użytkowników. Po tej stronie można odkręcić filtr powietrza dla większego dostępu. Oczywiście można również odkręcić oba reflektory ale to wiąże się z odkręceniem zderzaka, bo trzecia śruba jest przez niego zasłonięta. Ten sposób to dla kogoś kto ma całe popołudnie wolne ( albo więcej ) Słyszałem też że nie odkręcają trzecie śruby od reflektora tylko odginają go i szukają dostępu co dla mnie jest głupotą. Ja wymieniałem już żarówki po obu stronach już po dwa razy robię to od 10 do 15 minut. Chodź przyznam się że za pierwszym razem zajeło mi to ponad 45 minut. Pozdrawiam
  2. Witam Kiedy pierwszy raz wymieniałem żarówki od świateł mijania to pomyślałem że inżynier co to zaprojektował to głupek. Wymiana zajmowała mi około 45 minut. Aktualnie robię to w jakieś 10 minut nie wykręcając żadnego elementu o który tu mówiliście (filtra powietrza, akumulatora czy całego reflektora) Osobiście uważam że łatwiej jest wymienić od prawej strony tam żarówka jest wkręcana z całą kostką. Wystarczy przekręcić i wyciągnąć. Jednak żeby się dostać trzeba odpiąć jedną puszkę przy akumulatorze (5 sekund roboty) Z lewej jest więcej kombinacji, ale nie ma tragedii ( po tej stronie więcej mam problemu z założeniem plastikowej osłony na kostkę niż z dostaniem się do żarówki ). Konstrukcja Merivy sprawia że przy wymianie słabo widać nasze ruchy ale wszystko jest tak dopasowane że można to zrobić intuicyjnie, chodź nie zawsze szybko . p.s. wiecie może dlaczego żarówki w Merivach tak szybko się przepalają ? Pozdrawiam
  3. Hej NIe wiem co dla Ciebie znaczy tragiczne oświetlenie drogi. W mojej Merivce używam zwykłych najtańszych żarówek, codziennie jeżdżę nocą i nie narzekam.
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.