Skocz do zawartości

krzysiek_k

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O krzysiek_k

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Bydgoszcz
  • Model
    Opel Astra I
  • Inna marka
    Astra F
  • Silnik
    1.4 16V 66kW (1996)
  • Nadwozie
    sedan
  • Posiadasz LPG
    TAK
  1. Nie wprowadziłem w błąd W każdym razie nie celowo. Ciekło spod korka POD pokrywą, tam olej spływał miarowo to w stronę zaworów i zawilgacało uszczelkę, przez co objawy były identyczne jak gdy uszczelka mi faktycznie ostatnio puściła. Na samej pokrywie nie było żadnych śladów, a wczoraj, gdy zauważyłem problem, pod korkiem też nic nie zauważyłem. Dopiero po dłuższym dystansie dzisiaj było już wyraźniej widać skąd faktycznie cieknie. Dlatego rada dla czytających: sprawdzajcie dokładnie wnętrze wlewu pod pokrywą, bo czasem nie widać od razu co się dzieje Dziękuję wszystkim za komentarze i pomoc i pozdrawiam! Pomogła (przynajmniej na tą chwilę) wymiana korka, oring był wymieniany razem z uszczelką. Wyciek faktycznie występował w okolicach korka, zmyliło mnie to, że gdy uszczelka faktycznie pękła, największy wyciek był w tym samym miejscu (po wymianie uszczelki jeszcze potem kilkakrotnie sprawdzałem i było sucho, więc korek musiał puścić znacznie później).
  2. Po dzisiejszej wizycie u mechanika wszystko wskazuje na korek wlewu oleju. Po przejechaniu 40km i odkręceniu, były ślad na gwincie/oringu i od wewnętrznej strony pokrywy, prawdopodobnie wszystko ścieka dołem na uszczelkę ("przeciek" jest tylko bezpośrednio pod korkiem, po odkręceniu i ponownym nakręceniu korka wyraźnie zmalał). Po pracy jadę po nowy korek i zobaczymy, czy coś to da.
  3. Wyciek wyraźnie wydobywa się spod pokrywy, po przejechaniu kilku km są pod nią ślady świeżego oleju. Jutro jadę z tym do mechanika, mówi, że być może trzeba doszczelnić samą pokrywę - zobaczy się na miejscu. Generalnie zastanawia mnie, czy wyciek w tym samym miejscu może być spowodowany czymś innym, niż uszczelką lub niedoszczelnioną pokrywą (jakiś zator zwiększający ciśnienie?).
  4. Witam, Zauważyłem dziś (i poczułem w kabinie podczas postoju) lekki wyciek oleju tuż pod pokrywą zaworów. Zdażyło mi się to już raz 3000 km temu, wymieniono wtedy uszczelkę pokrywy na nową i problem zniknął (wymieniono też oringi, jeśli ma to jakiekolwiek znaczenie). Czy przyczyną ponownego wycieku może być coś więcej niż felerna uszczelka? Dzięki i pozdrawiam!
  5. Też mi to przeszło przez myśl, ale w momencie gdy wszystko się już nagrzeje (co m.in. czuć też po tym jak gładko wchodzą biegi) mimo wszystko zjawisko nie występuje. Plam/śladów wycieku oleju do tej pory nie stwierdziłem. Z drugiej też strony olej w skrzyni nigdy nie był wymieniany (z racji braku możliwości, to model z tzw olejem "niewymienialnym").
  6. Oto kilka dodatkowych spostrzeżeń po kilku dniach: - dźwięk PRAWDOPODOBNIE wydobywa się na skutek wibracji drążka zmiany biegów - w momencie jego występowania gdy dotykam drążek czuję delikatne wibracje. Gołym okiem nic nie widać. - dźwięk występuje tylko przy określonej temperaturze na zewnątrz. Teraz, gdy jest 0 - 2 stopni objawy całkowicie ustały. Temperatura silnika zdaje się nie mieć tutaj znaczenia, bo zarówno na zimym jak i na rozgrzanym do normalnej temperatury pracy nic się w chwili obecnej nie dzieje. - w momencie występowania dźwięku na pedale sprzęgła nic nie czuć. Czy opisane do tej pory objawy pasują do uszkodzonych cięgien w skrzyni biegów i/lub poduszek silnika/skrzyni?
  7. Witam serdecznie, Niedawno moją Astrę (1.4 16V, rocznik 96) nawiedziła nowa dolegliwość. Zaczęło się od tego, że po rozpędzeniu samochodu powyżej 60km/h na 3 biegu (ok 3000obr/min), podczas hamowania silnikiem z okolic skrzyni (prawdopodobnie, bo dźwięk dosyć trudno namierzyć) zaczął wydobywać się dźwięk w rodzaju "warczenia", który ustępował po wciśnięciu sprzęgła. Działo się to tylko na tym jednym biegu, więc moje podejrzenie padło na uszkodzenie skrzyni biegów. Mechanik po jeździe próbnej stwierdził, że nie brzmi to jak skrzynia (bardziej jakby z okolic tłumika) i mam póki co jeździć i nasłuchiwać. Od tamtej pory przejechałem ok 700 km i dziś zaobserwowałem, że jadąc na jedynce w zakresie ok. 2800-3000obr/min z tego samego miejsca dobywa się podobny, nieregularny dźwięk (jakby wibrowała jakaś część karoserii lub tłumik). W tym przypadku jednak dźwięk występuje podczas trzymania prędkości i przyśpieszania. Na drugim biegu prawdopodobnie słychać go nieznacznie (trudno mi to jednoznacznie stwierdzić, bo silnik w tym momencie już zagłusza). - Podczas normalnej eksploatacji (50-60km/h oraz jazda ok 2500obr/min) nic nie słychać. - Sprzęgło chodzi normalnie, nie hałasuje. - Biegi wchodzą normalnie. - Na luzie nic nie słychać. - Łożyska kół, luzy układu kierowniczego, wahacze - były sprawdzane i są w porządku. - We wrześniu wymieniałem tłumik środkowy na nowy (więc powinien być sprawny). - Na zakrętach nie słychać żadnych dodatkowych hałasów. Ma ktoś pomysł co to może być? Do uszkodzenia łożysk w skrzyni trochę to nie pasuje (powinny chyba wtedy hałasować wszystkie biegi cały czas?).
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.