Skocz do zawartości

vayizmir

Użytkownik
  • Zawartość

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O vayizmir

  • Urodziny 31 Grudzień

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Model
    Opel Astra I
  • Silnik
    X14XE
  • Posiadasz LPG
    TAK
  1. Wadliwy okazał się czujnik temperatury wkręcany obok termostatu podający temperaturę płynu chłodzącego do ECU. Nie mylić z termowłącznikiem wentylaotra! 46zł oryginalny czujnik z BOSCHa i astra chodzi idealnie, ale to idealnie jak z salonu, a ja jestem szczęśliwy jak nigdy, pozdrawiam
  2. Wadliwy okazał się czujnik temperatury wkręcany obok termostatu podający temperaturę płynu chłodzącego do ECU. Nie mylić z termowłącznikiem wentylaotra! 46zł oryginalny czujnik z BOSCHa i astra chodzi idealnie, ale to idealnie jak z salonu, a ja jestem szczęśliwy jak nigdy, pozdrawiam
  3. Tak ogarnąłem już co to było, odpiąłem, potem wykręciłem cały dokładnie wyczyściłem zamontowałem z powrotem styki w gnieździe i wtyczce zabezpieczyłem, ale nadal pojawia się problem taki jak w 2 poście. Dorzucam jeszcze livedata Livedata_1996_Astra-F_Silnik__X 14 XE_201309041445.zip
  4. Podpiąłem się OP-COMem, Astra ma błąd P0200, którego nie da się usunąć i występuje podczas pracy silnika. Zrobiłem 3 zrzuty bloków pomiarowych, byłbym wdzięczny gdyby ktoś na nie zerknął. bloki.zip
  5. Dzisiaj zaprogramowany immo w nowym ECM za pomocą OP-COMa w mojej asterce, żadnych problemów, wersja interfejsu 1.45 Temat do zamknięcia. Pozdrawiam
  6. Witam, mam następujący problem z moją astra, kiedyś po odpaleniu na parkingu sama z siebie po chwili zgasła i nie chciała już więcej odpalić. Zmostkowałem piny w gnieździe przekaznika pompy paliwa, pompa chodziła na krótko nadal nie odpalała. Żadnych błędów nie wyrzuca. Wkurzyłem się i zacząłem analizować elementy pod maską. Na włączonym zapłonie zauważyłem, że z okolicy przepustnicy dochodzi co jakiś czas cykanie. Zacząłem odpinać wtyczki, każdą po kolei aż cykanie ustało. Odpiąłem 4pinową wtyczkę wchodzącą od spodu w gniazdo z tyłu przepustnicy. Kolory kabli we wtyczce to zielony, zielono-biały, niebieski, niebiesko-zielony. Po odłączeniu wtyczki samochód odpalił bez problemu ale wszedł na około 2,2k obrotów. Zgasiłem go po chwili po czym podłączyłem z powrotem w/w wtyczkę, tym razem cykania nie było słychać, samochód odpalił od kopa, utrzymał się odrazu w przedziale idealnych obrotów, jednak na jeździe testowej wyczułem jakby nie miał wogóle mocy i nie chciał się zbierać. Moje pytanie do was od czego jest ten czujnik? Czy to aby nie TPS? Dlaczego takie coś się zdarzyło, czemu ECM nie wyrzuca błędów i czemu silnik zachowuje się jakby nie miał mocy. Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam Marcin
  7. W takim razie prawdopodobne jest, że uszkodzona jest również kostka stacyjki.
  8. Gdy komputer był odłączony rozrusznik kręcił. Może u mnie dzieje się tak dlatego, że mam uszkodzony ECM. Immo miga spróbuje zakręcić rozrusznikiem i wykonuje tylko jeden obrót. Z tego co się orientuję to immo zajmuje się przekaźnikiem od pompki paliwa i np. ludzie posiadający LPG i mogący swobodnie od razu odpalić auto z podtlenku nie przejmują się immo. U mnie np. zmostkowanie pinów w przekaźniku nie pomaga ponieważ tak jak mówię nie mogę zakręcić rozrusznikiem. Ale za to winny może być ECM. W sumie o jego wymianę i programowanie nowego się w tym temacie rozchodzi
  9. Auto oczywiście, że nie odpala, chociaż nie jest to odcięcie takie jak przy immo. Immo nie pozwala nawet zakręcić się rozrusznikiem. Tutaj auto z odłączoną jedną wtyczką od ECM kręci ale nie chce odpalić. Chciałem dać w ten sposób poszlakę wesolowi aby mógł określić czy jak to ujął Immo jest sprzęgnięte z ECM. W przeciągu dwóch tygodni powinienem mieć już za sobą programowanie OPCOMem, także dam znać czy udało się bezproblemowo w moim roczniku to zrobić.
  10. Złącze diagnostyczne OBDII oczywiście posiadam. Co do wersji OP-Comów też już zrobiłem rozeznanie, OP-COM już zamówiony. Pozostały jedynie wątpliwości dotyczące samej wykonalności zadanka. Widziałem kiedyś na forum zdjęcia czyjegoś ECM i on w nim miał tak jakby dwa chipy. Ja swój ECM rozkręcałem i miałem jedynie płytkę drukowalną bez żadnych wymiennych chipów. Wiem, że ECMy na pewno się różnią, podejrzewam, że może jego był od silnika o większej pojemności. Tak czy siak w jaki sposób immo mogłoby być nie sprzęgnięte z ECM? Dodam taką moją obserwację, z której nie wiem czy wyniknie dla was odpowiedź. Wyjmuję pestkę z kluczyka przekręcam zapłon, kontrolka silnika/immo błyska, odłączam jedną z wtyczek od ECM i błyski ustają.
  11. Witam, chciałem się dowiedzieć czy komuś udało się zaprogramować immobilizer w Astrze F samemu OP-COMem. Sam stoję przed przymusem programowania ECM w mojej astrze. Jest to X14XE z ECM Delco 16202329 z 96 roku. Wszystkie tutoriale które były, dotyczyły aut nowszych niż moja Fka. Czy OP-COM jest w stanie ją obsłużyć? Jeżeli tak to jaką wersję kupić i w jaki soft się zaopatrzyć? I tak od dawna miałem się w niego zaopatrzyć. Carpass ze wszystkimi kodami posiadam.
  12. A czy orientujecie się jakim interfejsem da się zaprogramować immo? OP-COM da radę? W sklepie w Krakowie 49zł kosztuje ECM, a za programowanie immo pan życzy sobie 100zł. Wszystko byłoby ok gdyby nie to, że zapytał się czy moja aśka ma OBDII, bo jeżeli tak to programowanie u niego powinno podejść bez problemu. No i do czego służy ta pompa w lewym nadkolu?
  13. Witam drogich kolegów i koleżanki, chciałem was prosić o pomoc z problemem, który męczy mnie już od tygodnia. Mam asterkę z silnikiem X14XE benzyna bez gazu, przebieg prawie 270tyś, od nowości można powiedzieć, że w rodzinie. Astra zawsze odpalała od kopa, komputer domagał się tylko zajęcia sondą lambda (błąd 0130), sonda która aktualnie siedziała była zamiennikiem, ale tak czy inaczej auto chodziło idealnie. Po odpaleniu miał równe obroty około 850-900, nie pojawiały się żadne niepokojące objawy. Ostatnio zrobiłem 12tyś km od wymiany oleju i musiałem dolać około 0.3l oleju, więc to chyba nie dużo. Około 3-4 tygodni temu w tłumiku końcowym zrobiła się dziura i auto delikatnie pierdziało. Nie wiem czy ma to jakiś związek z moim problemem ale wolę o tym napisać. Tak czy siak tydzień temu astra zaczęła mieć problemy z odpalaniem. Mianowicie objawiało się to tak: 1. Kręcimy rozrusznikiem, astra nie chce zapalić 2. Gaz w deskę, kręcimy astra zapala 3. Odpuszczę na chwilę gaz, astra gaśnie 4. Odpalę z gazem w desce, dojdzie do 7tyś obr, puszczę gaz dosłownie na pół sekundy i wcisnę go znów do deski, jednak astra już nie reaguje na to i obroty spadają do zera i samochód gaśnie 5. Jeżeli pogazowałem go przez kilka sekund na 7tyś obrotów to z rury leciał czarny dym i czarne krople (chyba sadza z wodą), ogólnie wydech strasznie okopcony. 6. Astra znowu zgaszona, po minucie zapalona, nagle ni z gruchy ni z Pietruchy odpala bez problemu i ustawia się w przedziale idealnych obrotów Przy okazji otwartej maski sprawdziłem sobie poziom oleju (wymieniany przy 258tyś km olej, zalewany elf półsyntetyk 10w40) przy 269tyś tak jak mówiłem dolałem 0.3l. Teraz gdy przy 270tyś km sprawdziłem poziom oleju byłem w szoku. Bagnet nie był nawet mokry. Szybko po olej i dolałem litr, i po procedurze sprawdzania oleju poziom unormował się w granicach ¾ między minimum a maximum. Rozumiem, że silnik już swój przebieg ma, uszczelnienia są w pewnym stopniu zużyte, ale no kurna 1l oleju by zeżarł przy pałowaniu go na 7tyś obrotów przez kilkanaście sekund? Dodam, że taką operację jaką opisałem w pkt, zastosowałem może dwa lub trzy razy nie więcej, łącznie może silnik chodził na 7tyś obrotów maksymalnie minutę. Postanowiliśmy z kolegą przeanalizować problem i zabrać się za ewentualną naprawę autka. Tak więc na pierwszy ogień poszedł komputer i czytanie błędów. Błąd sondy lambda 0130 oraz czujnika temperatury 0115. Tak więc wycieczka na zakupy i nowa sonda lambda z BOSCHa, oraz nowy czujnik temperatury sprawdzony woltomierzem w gotującym się z wodą garnku (zmiana oporności przy określonej temperaturze). Postanowiłem jeszcze wymienić filtr paliwa i dokładnie przejrzeć jego drogę do silnika ponieważ wyglądało mi to trochę jakby silnik nie dostawał go równomiernie, być może układ paliwowy był zapowietrzony. Z rzeczy, które nic mnie nie kosztowały, lub kosztowały niewiele a postanowiłem je zrobić było to: - Kompleksowe czyszczenie przepustnicy - Równie kompleksowe czyszczenie EGR a w efekcie jego zaślepienie - Czyszczenie dolotu i nowy filtr powietrza - Czyszczenie odmy - Sprawdzanie wszystkich gumowych połączeń pod maską Po wszystkich tych zabiegach samochód nie zawsze odpala, ale nie trzeba go już pałować aby utrzymać pracę silnika. Wystarczy lekko przytrzymać gaz na 1.5k obrotów, jednak jeżeli puścimy gaz może on czasami zgasnąć. Obroty czasami lubią pofalować i bywa że skaczą sobie od 1-3tyś. To się dzieje niezależnie od tego czy silnik jest zimny czy ciepły. Tak jak napisałem w temacie, jest to loteria. Czasami astra odpala bez problemu obroty w normie i nic po niej nie znać. Jeżeli np. jadę w dłuższą trasę to jest ok, jednak w pewnym momencie problem potrafi się pojawić, i wtedy auto nie reaguje na dodanie gazu i zwalnia. Pomaga wysprzęglenie i przegazowanie, dokładnie tak jakby musiał coś sobie przepalić i wtedy już działa dobrze. Po wymianie sondy i czujnika błędy zniknęły, pojawił się oczywiście błąd EGR, związany z jego zaślepieniem. Auto po czyszczeniu zbiera się jakby lepiej i ładniej przyśpiesza. Od całych tych zabiegów zrobione około 1000km, olej sprawdzany po każdej nawet najkrótszej przejażdżce, w ogóle go nie ubywa! Silnik był też umyty przy wszystkich tych pracach, i widać leciutkie pocenie się z pod pokrywy dekla zaworów dopiero w dn. dzisiejszym. Mam jeszcze jedno pytanie związane już stricte z osprzętem silnika. Co to za pompa w lewym nadkolu. Wiem, że z prawej strony jest pochłaniacz par paliwa, a z lewej cóż to jest? Jak odpalałem silnik to buczała przez dłuuuuższą chwilę, teraz po wyczyszczeniu wymienionych rzeczy chodzi jakby krócej. Czy świece mogą mieć związek z problemem? Wydaje mi się że iskrę daję bez problemu, tylko potem ma problemy z utrzymaniem pracy silnika. Niestety nie mam klucza aby je odkręcić i sprawdzić ich stan, ale planuje się w niego zaopatrzyć w najbliższych dniach. Prosiłbym was o jakieś cenne sugestie odnośnie mojego problemu. Mam nadzieję że wspólnymi siłami damy radę się z nim jakoś uporać! Pozdrawiam Marcin
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.