Skocz do zawartości

MajkJaro

Użytkownik
  • Zawartość

    33
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O MajkJaro

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem
  • Model
    Opel Corsa C
  • Silnik
    1.2 75KM
  • Posiadasz LPG
    NIE
  1. Na obecnym filtrze przejechałem 9000 km i przymierzałem się do wymiany filtrów i olejów. Ciśnienie paliwa sprawdzą mi od ręki u mechanika?
  2. A skąd ten miesiąc bezproblemowej jazdy? Ok 750 km.
  3. Dziwna rzecz się wydarzyła. Ok tydzień po pojawieniu się usterki, odpalam samochód i problemu brak. Wszystko działa poprawnie, zero problemów z obrotami falującymi niezależnie jakie obciążenie silnika. Błędu brak. Samochód do dzisiaj działał bezbłędnie. A rano próbując go odpalić (na dużej rezerwie paliwa) zgasł, odpalił ale obroty falowały 300-1300 i pare razy zgasł. Rezerwa nie była ogromna ale samochód stał na pochyleniu. Dojechałem na stację, wlałem pare litrów i po 10 km stwierdzam: - brak mocy przy przyspieszaniu od ok 2000 obrotów - obroty nie falują - miga błąd 0340 (test pedałów) Na własną rękę jestem w stanie wymienić czujnik wałka, ale czekam Panowie na Wasze fachowe porady, które zawsze były pomocne. Zdziwiony byłem miesiącem magicznej jazdy bez usterki. Ostatni mechanik z góry sugerował wymianę rozrządu więc będę też szukał diagnosty, ktory sprawdzi mi konkretnie to do zalecicie. Z góry dzięki
  4. Wow! Jutro rano do tego siąde. Poniżej link do filmu z usterką https://m.youtube.com/watch?v=QSL6TcdWOFY
  5. Sam? Jak? Pewnie nie dam rady... Pierwsze co mechanik podpiął jakieś urządzenie pomiarowe do akumulatora i powiedział, że tam jest wszystko ok. Czujnik na 99% jest zamiennikiem. Czyli wymienić czujnik na oryginał w pierwszej kolejności i obroty same się unormują?
  6. Witam i przepraszam, że odświeżam. Wymieniono czujnik wałka rozrządu około rok temu. Było ok do wczoraj. Pierw myślałem, że to połączenie - 33stopni/słabego silnika/klimatyzacji. Jednak dzisiaj odpaliłem i nie. Na biegu jałowym samochód na postoju wariuje, ale tylko jak odpalę nawiew na 3 bądź 4 (nie ważne czy z klimatyzacją czy na ogrzewaniu). Obroty skaczą od 700-1100. Więcej objawów brak. Ocena wstępna mechanika - za luźny łańcuch. Oczywiście chciałby wydać diagnozę jak samochód zostanie na pare godzin. Błąd 0340 na komputerze. Po usunięciu od razu wraca przy włączeniu nawiewów. Zastanawiam się jakich rozwiązań jeszcze szukać - wymiana łańcucha ze względu na koszty mi się nie uśmiecha.
  7. Chłodnica wymieniona. Klimatyzacja nabita, układ szczelny. Dziękuję za pomoc. Moja rada: zawsze do serwisu żeby podłączyli azot. Jak ktoś mierzy tylko ciśnienie i chce samochód na dzień/dwa to odradzam. Ja jestem zadowolony z serwisu - nie reklamuje bo nie wiem czy można.
  8. Czyli tak jak myślałem - zostawianie samochodu to ściema. Może "przećwiczę" jeszcze raz pierwszy serwis. Tam wyglądało wszystko najbardziej fachowo, chociaż szybko. Serwis, do którego wróciłem od ręki wpompował azot i jako winnego wskazali chłodnicę klimatyzacji. Coś tam spojrzeli przez przedni "grill", ale wyrok był jednoznaczny. Dlatego jeśli chce to zrobić we własnym zakresie to polecili wymianę chłodnicy klimatyzacji oraz osuszacza gazu. Jeszcze nie wiem czy dobrze zrozumiałem to drugie, ale mówili, że koszt około 80 zł (osuszacz). Potem kazali wrócić i sprawdzą szczelność (jedyne co jeszcze może przepuszczać to kompresor, ale chłodnica 100%). Odpalili klimatyzację "na siłę" i ruszyła. Więc mechanizm sprawny. Patrząc na oferty to chłodnica klimatyzacji to skraplacz? Dzięki za pomoc!
  9. Przepraszam, że jeszcze męczę kolege. Dzisiaj odwiedziłem 2 mechaników, którzy podłączyli ciśnieniomierz i mowią zgodnie, że brak ciśnienia. Ale żeby zdiagnozować to dokładnie to należy zostawić samochód na jeden dzień roboczy aby sprawdzić to azotem. Jeden stwierdzil, że może być grubsza usterka bo nie włącza się wiatrak (chyba ten przy chłodnicy). Nie wiem o czym mówił do mnie. Pierwszy serwis (ten, o którym pisałem kiedyś) podłączył jako jedyny dużą butlę, coś ruszyło i po 2 minutach stwierdzili, że felerna chłodnica klimatyzacji. Pytanie - komu wierzyć bo ja już nie wiem. Bo gdyby sprawdzenie było tak szybkie, to każdy by skasował stówkę i zdiagnozował usterkę. Będę wdzięczy za pomoc.
  10. Wielkopolska. Skoro tutejszy serwis próbował mi coś wmówić o komputerze to zastanawiam się czy nie jechać do innego serwisu celem zdiagnozowania usterki. Poprzedni podłączył "jakaś butlę" do silnika i tak zdiagnozowali. Jeśli mogę skorzystać z wiedzy Kolegi - czyli po wymianie chłodnicy po potwierdzeniu szczelności układu należy dopiero "nabić" klimę?
  11. Diagnoze o chłodnicy wydał serwis zajmujący się tylko i wyłącznie klimatyzacją samochodową. Zatem jak doszło do rozszczelnienia to automatycznie klimatyzacja nie podejmuje nawet próby włączenia się?
  12. Pod koniec lata padła mi w Corsie klimatyzacja. Oczywiście z powodu końca lata "olałem" temat. Pojechałem do serwisu klimatyzacji, stwierdzili, że nieszczelna jest chłodnica i należy ją wymienić. Koszt z robocizną około 700 zł. Postanowiłem we własnym zakresie (z pomocą znajomego mechanika) dokonać wymiany. Stąd moje pytanie - jaką chłodnicę należy kupić do Corsy C? Są różne modele (rodzaje), czy jeden? W serwisie powiedzieli mi, że dopiero gdy będzie sprawna chłodnica będą w stanie ocenić czy nie uległ awarii np. komputer i wtedy naprawa jest nieopłacalna. Moje pytanie brzmi czy to prawda? Trochę nie widzi mi się wkładać w Corse kilkaset złotych żeby po chwili dowiedzieć się, że klimatyzacja i tak nie działa. Opis usterki: klimatyzacja w ogóle się nnie włącza. Przycisk się świeci, jednak jest całkowity brak reakcji. Dziękuję za pomoc
  13. Błąd powrócił - będę wymieniał czujnik przy najbliższej okazji. Mam nadzieję, że to rozwiąże problem - nie ukrywam, że to rozwiązanie tańsze niż rozrząd... Dziękuję za porady - wrócę tu jednak z informacjami .
  14. Dzięki bardzo! Będę informował - jak dotąd żaden mechanik swoimi wywodami mnie nie skusił. Jeden, że wałek za 100 zł, a drugi rozrząd za 1500-2000.... Mają rozmach...
  15. Kolejny dzień, opowiem po kolei - może komuś pomoże w przyszłości. Podjechałem do mechanika na komputer - błąd co wskazałem powyżej. Jego ocena - czujnik wałka. Propozycja: kasujemy błąd i sprawdzamy czy się znowu pojawi skoro samochód nie ma objawów. Jak wyskoczy - wymiana czujnika (koszt do 100 zl). Powiedział, że może to spowodować problem z odpaleniem samochodu. Cały dzień jeżdżę i jest ok, błąd się nie pojawił - samochód z kluczem zgasł, pali się jedynie (do momentu odpalenie samochodu) lampka wyżej. Zadzwoniłem do mechanika, który naprawił mi swego czasu alternator. Przedstawiłem błąd, poprosiłem o diagnoze i kosztorys. Powiedział, że bez dokładnego obejrzenia rozrządu i pozostawienia samochodu na kilka h nie ma szans stwierdzić co to. Mówi, że czujka czujką, ale często rozrząd wymaga wymiany. Pytam czy przez to samochód może nie odpalić - powiedział stanowczo, że ten czujnik nie ma żadnego wpływu na odpalenie samochodu. Który mechanik mądry? Bo ja zgłupiałem. Mechanika od pompy odwiedzę jak zjadę z paliwem - pewnie pod koniec przyszłego tygodnia.
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.