Skocz do zawartości

hak64

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    178
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Ostatnia wygrana hak64 w dniu 3 Listopad 2018

Użytkownicy przyznają hak64 punkty reputacji!

Reputacja

27

O hak64

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem
  • Lokalizacja
    Żory
  • Model
    Nie Opel
  • Inna marka
    Mercedes 300SE
  • Silnik
    3,0 pb
  • Posiadasz LPG
    NIE

Ostatnie wizyty

3267 wyświetleń profilu
  1. A ja uważam, że powyższy wpis na tym forum powinien być Twoim ostatnim... To tzw. trzeci rodzaj góralskiej prawdy, czyli g...no prawda. Uważam też, że trzeba chyba mieć zadatki na masochistę, by pozwolić się oskubać ubezpieczycielowi, a następnie firmie skupującej szkody.
  2. hak64

    Uszkodzone koło

    No i fajnie.
  3. hak64

    Uszkodzone koło

    To spróbuj wysłać informację wraz ze skargą na bezczynność do UM. ZDiT jak mniemam jest podmiotem zależnym od magistratu.
  4. hak64

    Uszkodzone koło

    Widzę że kolegę trzeba za rączkę... Wystarczyło tylko zapytać o adres do korespondencji mailowej. Jak już wspomniałem wcześniej; każdy urząd, czy instytucja jest obowiązana do przestrzegania ustawowych terminów. W Twoim przypadku ubezpieczyciel zarządcy drogi odmówił przyjęcia odpowiedzialności za szkodę ze względu na brak reakcji (odpowiedzi) ze strony Urzędu Miasta. Korespondencja mailowa zostawia po sobie ślad (masz w poczcie zarówno treść wysłanego pisma, jak i datę wysłania). Brak odpowiedzi generuje pewne skutki, które mogą stanowić rozwiązanie Twojego problemu. Na urzędnika można złożyć zażalenie do organu wyższego stopnia za niezałatwienie sprawy w terminie. Stronie przysługuje prawo złożenia skargi na bezczynność do NSA. W szczególnych sytuacjach organ ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą (art. 4171 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny). Odszkodowanie takie należy się w przypadku powstania szkody w wyniku niewydania orzeczenia lub decyzji, gdy obowiązek ich wydania przewiduje przepis prawa.
  5. hak64

    Uszkodzone koło

    Taaa, a po dwóch tygodniach usłyszysz, że żadnego telefonu nie było... W takich sprawach korespondencję prowadzi się wyłącznie w formie pisemnej.
  6. hak64

    Uszkodzone koło

    Jest coś takiego, jak kodeks postępowania administracyjnego (kpa), tam zaś znajdziesz informację, że wszelkie urzędy i instytucje publiczne mają obowiązek udzielić pisemnej odpowiedzi na każde pismo w ustawowym terminie 30 dni. Ponadto brak odpowiedzi w ustawowym terminie traktowane jest jako domniemanie zgody. Zatem wysyłając zarządcy drogi, bądź jego ubezpieczycielowi wezwanie do zapłaty za naprawę auta, należy przyjąć, że pomimo braku odpowiedzi (nie mylić z brakiem decyzji, bo ta może wymagać wyjaśnienia, zbadania okoliczności, powołania biegłego), po upływie ustawowego terminu, podmiot odpowiedzialny przyjął odpowiedzialność za szkodę. Moja rada. Sporządzić skargę do Rzecznika finansowego z prośbą o zajęcie stanowiska i wnioskiem o uzyskanie rekomendacji procesowej.
  7. hak64

    Uszkodzone koło

    Z tym nie wypada się nie zgodzić, ale użycie pogardliwego zwrotu "psiarnia" wywołuje u mnie odruch wymiotny. Mały poradnik dla poszkodowanych. W przypadku zaistnienia szkody spowodowanej złym stanem jezdni, niewłaściwym oznakowaniem, lub niewłaściwym zabezpieczeniem prowadzonych robót drogowych, wzywamy policję. Spisujemy świadków i sporządzamy dokumentację fotograficzną miejsca zdarzenia, jak i uszkodzeń pojazdu. Ustalamy zarządcę drogi, wykonawcę robót i ich ubezpieczycieli. Policja sporządza notatkę ze zdarzenia, z uwzględnieniem uszkodzeń pojazdu, opisem przyczyny zaistnienia szkody, szkicem sytuacyjnym, oznakowaniem i warunkami drogowymi. Szkodę zgłaszamy do ubezpieczyciela sprawcy, wskazując, że czynności na miejscu prowadziła policja. Jest to istotne, bowiem zwykle nie jest to jedyne zdarzenie (szkoda) spowodowana przedmiotową dziurą. Można zatem wykazać, że zarządca drogi, czy wykonawca robót wiedział o zagrożeniu, a mimo to nie podjął stosownych czynności. - Mamy więc do czynienia z zaniechaniem działania (wina), tym samym podmiot odpowiedzialny (zarządca drogi, wykonawca robót, lub ich ubezpieczyciel) nie ma podstaw do odmowy przyjęcia odpowiedzialności za szkodę.
  8. hak64

    Dziura w drodze - uszkodzone koło

    Jeśli zrobiłeś dokładnie tak jak to opisałeś, to już możesz spodziewać się problemów. Ubezpieczyciele lubią kwestionować zasadność roszczenia poszkodowanego w przypadkach, gdy nie ma świadków, lub nie można jednoznacznie potwierdzić okoliczności zdarzenia. W takich sytuacjach na miejsce wzywa się policję - oni sporządzają notatkę, robią dokumentację fotograficzną uszkodzeń auta i owej dziury, wskazują przy tym na istnienie, lub brak właściwego oznakowania. Ponadto policja zwykle jest w posiadaniu informacji, czy ta dziura spowodowała już powstanie szkód w innych pojazdach i czy istnienie owej dziury zostało zgłoszone zarządcy drogi. Dochodzenie roszczeń od zarządcy drogi, lub jego ubezpieczyciela jest bowiem możliwe wyłącznie w przypadkach wykazania winy, polegającej na braku właściwego oznakowania, lub zaniechania zabezpieczenia uszkodzonej nawierzchni. Stąd wniosek, że zarządca lub jego ubezpieczyciel odpowiada materialnie za powstałe szkody tylko w przypadku, gdy został powiadomiony o uszkodzeniu drogi, a pomimo tego zignorowano zagrożenie i nie podjęto żadnych czynności, aby zapobiec powstaniu szkody. Co prawda bez udziału policji jest możliwe uzyskanie odszkodowania, ale - jak już wspomniałem na wstępie - należy spodziewać się problemów. Do zgłoszenia szkody niezbędna będzie dokumentacja fotograficzna uszkodzonego koła (opona i felga), szkic sytuacyjny miejsca zdarzenia z naniesionymi znakami drogowymi (w tym ograniczenie prędkości) i lokalizacją uszkodzonej nawierzchni, oraz dokumentacja fotograficzna dziury z podaniem jej wymiarów i głębokości. Wskazane jest także dołączenie fotki, lub informacji z jakiej odległości kierujący ma możliwość zobaczyć ową dziurę i czy możliwe jest bezpieczne zatrzymanie pojazdu, lub ominięcie po jej zauważeniu. Powodzenia.
  9. Wbrew pozorom, całkiem sporo. Zderzak wymaga wymiany (cały, tzn. skorupa zderzaka, dokładka, wzmocnienia, ślizgi, zaczepy). Być może konieczna będzie naprawa podłogi bagażnika, i tylnego pasa ze wspornikiem zamka. Pokrywa bagażnika też wymaga wymiany. Podejrzewam, że ubezpieczyciel wyceni szkodę na kwotę około 4-5 tys zł, a ta sama szkoda wyceniona przez ASO, przekroczy wartość 10 tys zł. Nie napisałeś, czy to szkoda własna, czy tez likwidowana z OC sprawcy, a to spora różnica. W pierwszym przypadku (o ile nie wykupiłeś opcji z naprawą na częściach oryginalnych) koszt naprawy można wyliczyć w oparciu o ceny części alternatywnych (zamienników). Różnice są także w możliwości korzystania z samochodu zastępczego.
  10. Kolego, cena też jest pojęciem względnym. Nie napisałeś nigdzie czy chcesz to zrobić najtańszym możliwym kosztem, bo to szkoda własna i zgłaszając ubezpieczycielowi tracisz zniżki w AC ? A może ktoś ci przerysował auto, ale chce się dogadać i pokryje koszt naprawy z własnej kieszeni ? Czy też masz sprawcę, ale chcesz tanio naprawić, a reszta odszkodowania sfinalizuje wczasy ? Mając na uwadze pierwszą opcję przewiduję, że zmieścisz się w kwocie około 2 tys zł, ale nie będzie to zrobione fachowo. Uszkodzenie błotnika wskazuje, że kwalifikuje się on do wymiany (widoczne głębokie rysy i krawędzie zagięcia). Jeśli mnie wzrok nie myli to tylny błotnik, zatem koszt jego wymiany w ASO to kwota powyżej 5 tys. Odstający zderzak, wskazuje, że ma on ułamane zaczepy i prawdopodobnie także ślizgi, zatem do wymiany należy zakwalifikować także zderzak. Jak by nie liczyć, naprawa powyższych uszkodzeń w ASO to koszt około 7-9 tys zł.
  11. Sprawdź czy przewód hamulcowy nie jest gdzieś zagięty, sprężyna odciągająca klocki nie jest uszkodzona, a najlepiej kup sobie zestaw naprawczy zacisku.
  12. To zależy, co rozumiesz pod pojęciem lepiej. Są ludzie, którzy kupują nowe auta za gotówkę, mają ludzi nawet od wyprowadzania psa na spacer i jeśli już kupują opla to dla służby...Taki klient nie będzie sobie robił "siary" jeżdżąc starszym modelem, skoro dostępny jest po liftingu. Ma w głębokim poważaniu koszty serwisowe, wysokość kwoty ubezpieczenia AC, bo zwykle i tak wlicza to w koszt działalności firmy. Są jednak i tacy, którzy martwią się, że pod koniec miesiąca będą musieli kupować chleb na krechę i dla tych ludzi z pewnością zakup nowego auta nie jest dobrym wyborem.
  13. A jak się kupuje nowe, trzeba się liczyć, że po wyjeździe za bramę dealera dostajesz w plecy 20% wartości auta. Ponadto przez okres gwarancji jesteś uwiązany do ASO, gdzie liczą sobie 150 zł za rbg i każda czynność serwisowa jest trzykrotnie droższa niż jakimkolwiek innym warsztacie. Należy więc rozważyć, co dla kogo stanowi większe ryzyko. W niektórych przypadkach, koszt doprowadzenia zaniedbanego auta do stanu używalności, jest mniejszy, niż roczny koszt serwisowania nowego wozu.
  14. To najwidoczniej jeden z tych użytkowników, którzy sądzą, że jak wstawią zdjęcie auta, to znajdzie się wróż Maciej i postawi trafną diagnozę usterek.
  15. Aleś się rozpisał... Akumulator naładowany? Rozrusznik kręci? Paliwo jest? Pompa paliwa pracuje? Pokazuje jakieś błędy? Jak już będziesz miał twierdzące odpowiedzi na powyższe pytania, to sprawdź wszystkie czujniki odpowiedzialne za dawkowanie paliwa, oraz podanie iskry (czujnik położenia wału). Kable, świece i cewki też nie mają wieczystej gwarancji.
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.