Skocz do zawartości

Hiacynt

Użytkownik
  • Zawartość

    11
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O Hiacynt

Informacje o profilu

  • Model
    Opel Meriva A
  • Posiadasz LPG
    NIE
  1. Tak,wiem jak to jest mocowane,i zgadza się tam jest ok.1,5 mm luzu na śrubie-1,5x wysokość koła i może dać odchyłkę ok 7mm-10mm. Przypuszczam że to co pokazuje jako kąt pochylenia koła to kąty fabryczne. żałuje że posłuchałem tego magika,który kazał mi zrobić fasolkę,ale człowiek chciał aby wszystko hulało tak jak trzeba.Najważniejsze że wszystko gra,a fasolki nie będę przerabiał,jest skręcone na zicher i niech tak zostanie do wymiany amorów.Drodzy koledzy,bardzo dziękuję za zainteresowanie i pomoc.Kiedy człowiek nie ma już pomysłów,lub nie wie co i jak,zawsze może poprośić was koledzy o pomoc. Wielki szacun dla wszystkich -każdy z was ma wkład w to forum!!!!!!!! Temat zakończony.
  2. Dziękuję za wszystkie porady,dzisiaj pojadę na geometrię,aby chociaż w miarę było ustawione a potem naprawie tę "fasolkę" i korekta zbieżności. Jestem już po geometrii kół. Wszystko ustawione,a według programu kąty pochylenia koła też się ustawia!!! Najważniejsze że wszystko jest ustawione.
  3. Witam wszystkich.Koledzy mam taki problem,a mianowicie,pytanie:czy w meriva 1.7cdti "ustawia się kąty koła". Szukałem jakiś info na necie ,ale nic nie znalazłem,więc oto moje zapytanie. Ale wszystko od początku,aby było wiadomo co,jak i kiedy. Miałem przypadek że walnołem kołem w krawężnik.Koło do wyrzucenia,t.z.w. sanki pokrzywione,wymiana elementu,następnie w zwrotnicy wyrobiło się gniazdo swożnia gałki,wymiana na urzywkę. Po wszystkich zabiegach pojechałem na zbierzność i tu zaczynają się problemy,gościu na zbierzności powiedział że muszę podpiłować pilnikiem,tzw fasolkę na oczkach od mocowania,zwrotnica-amortyzator,aby ustawić kąt pochylenia koła,zrobiłem jak kazał i dupa!!! Ostatnio dowiedziałem się że zbierznośc robi się z połową baku,a jak np:miałem pełny ,to taki miało by to wpływ na zbierzność!!!!!! Nawet robiłem pomiary między stara a Kupioną urzywką czy są jakieś różnice,ale nie,aby było się czepiać. I stąd moje pytanie:czy ustawia się kąty koła!!!!!! Po niedzieli jadę na geometrię,może coś więcej będę wiedział. A moje pytanie jest z stąd że-jeden mówi że się ustawia a jak pytałem się innego to mówił że nie. Jeszcze jedno pytanie:czy jak wam Koledzy przychodzą odpowiedzi to dostajecie je na skrzynkę pocztową,bo ja tak-jak ma być inaczej to pomóżcie to zmienić,pokierujcie gdzie mam i co pozmieniać,z góry dziękuję za wszystkie porady
  4. Tak,zgadza się orginalnie są torksy,bez dwóch zdań,ale ja odkręcając torksy - obrobiły mi się,więc zamieniłem je na imbusy.
  5. Witam . Panie Dariuszu niestety nie mogę panu pomóc w powyższym temacie,albowiem nie jestem szpecem w mechanice. Jestem amatorem mechaniki i lubię podłubać sam w samochodzie. Napisałem ten post dla innych-a wiedza moja co i jak wynika z tego że sam to rozkręcałem i składałem. Są ludzie na tym forum z ogromną wiedzą,więc proponuje poprośic o pomoc na ogólnym forum.Życzę panu szybkiej naprawy i małych kosztów.
  6. Wielkie dzięki za informacje,tak to bym szukał po omacku : COOL :
  7. Dzięki "adam" za te wszystkie dane,na pewno się przydadzą,ale czy opcja - "dawka paliwa na cykl" to jest od ciśnienia listwy. Teraz już nie wiem czy to zawór denso - dzisiaj temperatura - 7 st.celcjusza,a auto odpala bez problemu i nie ma falowania obrotów. Kupiłem preparat do czyszczenia wtrysków,wleję do filtra paliwa i zobaczymy co będzie.
  8. Witam. A więc od początku. Panowie,mam objawy jak przy zacierającym się zaworze denso!!??Na początku było falowanie,najpierw delikatne,ale potem było takie falowanie rzędu ok 750-900 obrotów.Był taki moment że jadąc spadła moc-z 5 biegu musiałem zredukować na 2-gi bieg.W duże mrozy problemy z odpalaniem,aby odpalić musiałem wcisnąć pedał gazu i utrzymywać go przez parę minut. zwiększyło się spalanie.Teraz jak jest np:-4 odpala z lekkimi oporami,ale falowanie praktycznie ustało,lub jest bardzo minimalne. ................ Zrobiłem taki wstęp aby przedstawić mój problem i czy w dobrym kierunku idę,ale po kolei : SMILE :. Po przeczytaniu wielu postów doszedłem do wniosku że to zawór denso . Rada -sprawdzić czy na listwie wysokiego ciśnienia jest stałe ciśnienie na włączonym silniku. Kuzyn ma program,więc sprawdziliśmy. Nie wiem czy dobrze czytamy .Czy "dawka paliwa na cykl" to wartość ciśnienia na listwie wysokiego ciśnienia!!! Wartość odczytana była w przedziale od 3-250 gramów!
  9. Witam. Na początku chciałbym pochylić czoła dla osób,którzy pomagają innym na tym forum,ogromna wiedza. Mam Merivę 1.7cdti 100Km 2004 r.silnik z17tdh.Mój problem jest taki: spuszczając płyn z chłodnicy z chodzi go 4 litry,a wyczytałem że w układzie jest i tu dwa warianty,jakie wyczytałem: 6,7 litra i 5,9 litra. Nie wiem czy to też ma znaczenie,ale jadąc 100 km przy temperaturze -15,-9,-6czy -3 wskazówka od temperatury ani drgnie.
  10. Witam. Widzę że już od dłuższego czasu nikt nie pisze w w/w temacie,ale postanowiłem że napiszę co miałem i jak się z tym uporałem,może komuś się to przyda. Ja szukając na forum jakiś informacji to nic konkretnego nie znalazłem,więc piszę. Mam Meriva 1.7cdti 100km 74kw 2004 rok. Swego czasu też miałem problem z migotaniem świateł i w ogóle wszystkiego co świeciło w aucie pulsowało!!! Był taki moment że pulsowanie było tak duże,jak by ktoś natężenie światła regulował pokrętłem!!!!!!! Istna choinka! Było czyszczenie klem.czyszczenie masy,pożyczenie akumulatora na nowy,który miał 74ah a prąd rozruchowy to chyba 680 A i nic,tylko po podmianie akumulatora to mniej pulsowały światła. Jeszcze jedna ważna rzecz-jak było sucho i nie było dużej wilgoci w powietrzu to pulsowanie było słabe lub nie było go wcale,ale to nie była reguła. Porada mechanika sprawdzić alternator,i tak zrobiłem.Elektryk powiedział że jak obficie zroszy alternator to jest szczecina-przebicia,zwarcia?! Po naprawie wszystko jest jak w najlepszym porządku żadnego pulsowania,jak na razie.
  11. Witam.Jestem tu Nowy i od dłuższego czasu śledzę to Forum i cenię wiedzę Waszą. Mam Mery 1.7CDTI 100 kuców,chcę podzielić się moimi zmaganiami z autem,może komuś przyda się te info. Ostatnio wymieniałem czujnik poziomu paliwa, a więc; ABY COKOLWIEK ZROBIĆ TRZEBA MIEĆ KANAŁ :!: dojście do czujnika jest pod środkowym siedzeniem tylnych siedzeń.Demontujemy środkowe siedzenie - ale przygotujcie się na dużą nerwówkę,śruby są miękkie i łatwo się obrabiają. Mi dwie śruby się obrobiły ze w żaden sposób nie dało się wykręcić. Jedną ze śrub przewierciłem bo było dojście,następnie rozwierciłem łebek śruby a następnie ściołem przecinakiem łebek śruby. A druga to był łud szczęścia!!! Na moje szczęście śruba się wykręciła częściowo i tu potrzeba kogoś do pomocy.(Wźieliśmy nożyce do cięcia łańcuchów,kłódek) Ja śrubokrętem podważałem śrubę a Szwagier próbował ściąć łebek ,na Moje szczęście łebek się tak obrobił że mogłem go chwycić kluczem francuskim i odkręcić . PANOWIE B.WAŻNE,ZAOPATRZCIE SIĘ W 4 ŚRUBY ZAPASOWE MOGĄ BYĆ NA KLUCZ IMBUSOWY,NAJLEPIEJ UTWARDZONE ABY W PRZYPADKU PONOWNEGO ODKRĘCANIA TYCH ŚRUB NIE WKÓR.......IĆ SIĘ.! W podłodze będzie klapka a następnie dekiel,dekiel podważyć delikatnie śrubokrętem a pod deklem mamy już dojście do dekla od baku i do czujnik paliwa ,który jest w baku. Po zdjęciu opaski podważając delikatnie dekiel w baku i mamy już prawie czujnik. Do dekla w baku podpięte są przewody paliwowe. I znowu,aby nie było za łatwo - czujnik jest zamocowany do tzw. koszyka a koszyk jest przymocowany do baku,ale da radę się wymienić czujnik.Oczywiście powinno się poodpinać przewody paliwowe,dla wygody i lepszej pracy z wymiana czujnika. I NASTĘPNA B.WAŻNA RZECZ: TĄ OPERACJĘ RÓBCIE NA JAK NAJMNIEJSZEJ ILOŚCI PALIWA,ABY WSZYSTKO BYŁO DOBRZE WIDOCZNE-JA ROBIŁEM TO NA PEŁNYM BAKU I ,TAK TO MOCOWANIE KOSZYKA BĘDZIE WIDOCZNE I BĘDZIE MOŻNA WYPIĄĆ WSZYSTKO I MNIEJ SIĘ NAMORDOWAĆ. Opaskę orginalną już nie zamontujemy ponieważ musimy mieć do tego odpowiedni przyrząd,nawet gdy by ktoś miał to nie ma dojścia.Po wymianie i wcześniejszym zakupieniu opaski o średnicy od 160-180 mm i złożeniu wszystkiego: I NASTĘPNA WAŻNA KWESTIA,POD DEKLEM GDZIE WPINAMY PRZEWODY PALIWOWE JEST USZCZELKA,TRZEBA PAMIĘTAĆ,ABY ZAŁOŻYĆ JĄ SPOWROTEM NA POKRYWĘ OD BAKU.MI TA USZCZELKA ZLECIAŁA NA TZW. KOSZYK W BAKU,DOBRZE ŻE JĄ PRZYPADKOWO WYBADAŁEM BO BYŁO BY NIECIEKAWIE,OJ LAŁO BY LAŁO :placze:Teraz ,aby kupioną opaskę skręcić kluczem,musimy opuścić bak.Należy również pozdejmować gumy od rury wydechowej i zapinki od linek hamulcowych,aby bak opuścić jak najniżej,następnie skręcamy opaskę - do tego będzie potrzebna grzechotka z dużym przedłużeniu ramienia pracy grzechotki i wąski klucz nasadowy " 7mm" i skręcamy z wyczuciem,ale i mocno,aby nić nam nie lało i skręcamy wszystko. Sorki że tak się rozpisałem,ale lepiej opisać to możliwie jak najdokładniej,aby ktoś inny miał dobry podgląd do całej tej wymiany i wiedział co i jak.
Partnerem serwisu: fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.