Skocz do zawartości

Kuba142

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    134
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Kuba142 w dniu 24 Październik

Użytkownicy przyznają Kuba142 punkty reputacji!

Reputacja

5

O Kuba142

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Polska
  • Model
    Opel Astra II
  • Silnik
    1.7 DTI
  • Posiadasz LPG
    NIE

Ostatnie wizyty

1490 wyświetleń profilu
  1. Przy takich przebiegach silnik już swoje przerobił. Może hałasować wiele rzeczy, np. Rozrząd, lub panewki. Trzeba zdjąć dół i sprawdzić panewki, sprawdzić rolki, wygłuszenie silnika. Kiedyś na warsztacie mieliśmy klienta, któremu zależało na swoim fordzie z 98 roku. Ford w dieslu, 1.8 turbo. Przebieg 542 tyś. Skarżył się na głośną pracę, w zwyczaju głośniejsza praca nawet na jałowym, a co dopiero, gdy jechał ponad setkę. Okazały się wtryski, po prostu się wypracowały, klient kupił używki i o dziwo zaczął pracować nieco ciszej. Według mojej opinii nic to nie zmieniło, według klienta była kolosalna różnica. W internecie ciężko cokolwiek diagnozować. Nikt nie wie jak twój samochód sie zachowuje. Do auta trzeba podejść, po dotykać, po sprawdzać. Sam nie jestem ekspertem, poza 4 letnią praktyką w zakładzie, i nie na tyle wiedzy, aby od tak stawiać diagnozę po kilku zdaniach na forum.
  2. Próbowałem już tak, ale nic z tego. Jak będę siły do tego używał, to w końcu pęknie lustro, a wtedy już kiepsko. Zobaczę, może wymyślę cudowny sposób. A jak nie, to kupie oryginał w jakimś kolorze, podmienię obudowę, co by mieć ten sam lakier i tyle.
  3. Chyba tak zrobię, wymienię na używkę o tym samym lakierze jak znajdę. Wole się nie tykać, bo jeszcze coś popęka i będzie jazda
  4. Witam, Mam pytanie do osób, które przerabiały mój problem, nim zacznę rozbierać. W lewym, bocznym lusterku nie idzie ustawić szkła, muszę ręcznie ręką sobie ustawiać ale i tak podczas jazdy zmienia się jej pozycja pod wpływem wiatru. Lustro jakby chodziło sobie luźno i nie współpracowało z silniczkiem. Silniczek słychać, podgrzewanie działa, ale silniczek nie rusza lustrem. Za każdym razem muszę okno otwierać i ręcznie ustawiać palcami. Nie wiem, czyżby lustro wyleciało z jakichś zaczepów? Trzeba rozbierać lusterko? Zapewne jest to delikatna kwestia i zastanawiam się, czy nie szukać drugiego w tym lakierze na zamianę, czy jednak gra warta jest tej pracy. Dziękuję
  5. Nikt nie wspomina o czujniku temperatury który może szwankować. Tutaj skupiłbym swoją uwagę.
  6. Wariat ma racje. Możesz zrobić ewentualnie tak: 1. regeneracja zacisku (wymiana tłoczka + osłony) 2. podmiana zacisku na inny, może gdzieś dopadniesz używany na chodzie. Ja zawsze podczas wymiany hamulców pod osłonką smaruje WD oraz ślizgi. Zauważyłem, że nie zawsze jest to zabieg praktykowany, przez co tłoczek dostaje po tyłku i zaczynają się cyrki z hamowaniem. Jeszcze jest opcja z jakimiś wyciekiem płynu na przewodzie. Kontroluj stan w zbiorniczku.
  7. Może się komuś przyda to co ja zrobiłem aby pozbyć się problemu z odmą olejową w astrze g 1.7 DTI isusu. Napisze krótko. Nie warto bawić się w naprawianie odmy, tym bardziej w zdejmowanie plaskitowego dekielka sądząc, że można łatwo uszczelnić i rozwiązać problem. Zatrzask dekielka jest bardzo delikatny, można bardzo łatwo go uszkodzić i ponownie nie będzie dało się założyć. Urok tych silników niestety. W przypadku wyżej wymienionej nieszczelności odmy, warto wymienić całą pokrywę wraz z uszczelką. Oczywiście nowa uszczelka
  8. Cześć, mam pewien problem który w tym aucie jest tematem tabu, a mianowicie odma olejowa na pokrywie zaworów. Dziś podczas jazdy tak z tyłka wydmuchało mi (wybiło plastikowy dekielek, gumową membranę oraz sprężyne. Na szczęście z orientowałem się szybko i dojechałem to kilka metrów do bloku w którym mieszkam. Zgubiła się sprężynka, a dekielek wraz z membraną mam. Nie wiem czemu, chyba zatrzask puścił,, bo nie da się ponownie dekielka założyć. Panie i Panowie, da się to naprawić jakoś? Mam problem, bo w tym tygodniu kończy mi się przegląd, a musiałbym chyba drugiej pokrywy szukać.... Edycja. Włożyłem dekielek z membraną bez sprężyny, dekielek skleilem na silikon i trzyma. Przewodem powietrze jest odprowadzane, a jak zapcham przewód ręka i po chwili puszcze, to aż bucha. Czyli spełnia swoją rolę. Ale tak czy siak, pokrywa raczej do wymiany. Poszukam używki i zamienie.
  9. Pozwolę wtrącić swoje trzy grosze. Swego czasu pracowałem w zakładzie mechaniki i często gęsto pewne niewyjaśnione kwestie, typu drgania, stukanie/pukanie itd itd, to zawsze, ale to zawsze sprawdzałem to, co najłatwiejsze i najszybsze, zaczynając od poduszek silnika/skrzyni, po obudowy np. Filtra, podstawy akumulatora i inne elementy z których "może" wydobywać się dziwny dźwięk czy też drgania. Miałem podobne problemy z twoim tematem, kiedyś pamiętam, jak w Nissanie gość narzekał na drgania pedału gazu, okazało się, że linka jest przykręcona do obudowy blaszką i śrubką. W tym przypadku była poluzowana i linką trzepało jak nie wiem, po dokręceniu, problem zniknął. W astrze waliło coś, jakby metal o metal, diagnoz wiele, i tych poważnych i tych kosztownych. Efekt? Obudowa filtra była wypięta z gum i waliła o karoserie. Usterka usunięta, problem zniknął. Gość przyjechał od dwóch innych mechaników, którzy dawali mu odpowiedź w postaci kończącego się dwumasu, typowe objawy. Co się finalnie okazało? Poducha silnika prosiła się o wymianę. Z tymi częściam które w aucie niby są, a ich nie ma, to kilka dni temu miałem przypadek w nissanie. Jest sobie skrzynia automatyczna, według katalogu jest w niej filtr, według serwisu nissana, nissan do tego modelu filtra nie montował. Więc chyba jak samemu sobie tego nie sprawdzisz rozkręcając auto, to się czasami nie dowiesz co prawdą, a co ściema. Także różnie to jest
  10. To zależy w jakim naprawdę stanie są sanki, jeżeli mają jakieś dziury, są przegnite do tego stopnia, że naciskając śrubokrętem boisz się, że się zaraz złamią, to lepiej poszukać innych sanek, np. Na szrocie znajdziesz w jakimś "stanie". Po oględzinach ocenisz, czy poza brudem, stal jeszcze jest ok i stanowi bezpieczeństwo. Kupisz za jakieś nie duże pieniądze pewnie, a nawet i w cenie złomu, podmienisz i dalej będziesz jeździł. Ewentualnie nieco przerobić część, gdzie nie wygląda to dobrze, dospawać jakiś element wycinając wcześniej kawałek skorodowanej stali, tylko oczywiście należy to zrobić dobrze
  11. Zawsze możesz opuścić trochę silnik bądź podnieść go do góry lewarkiem od dołu, odkręcić delikatnie śruby od łapy, lub wykręcić całkowicie. Z lewarka Ci nie spadnie jak nie będziesz tarmosił silnikiem, alternator wyciągniesz/wsadzisz z powrotem. Często praktykowałem w taki sposób
  12. Możesz wypróbować ergonomiczną podpórkę na fotel, coś takiego na allegro znajdziesz za niewielkie pieniądze. Niestety w oplach to taki negatywny detal, bo ogólnie są niewygodne. Jeździłem astrą F, G, H i też nie było "luksusowo", ale to fakt, polonezem jeździłem i mam porównanie, więc przestałem narzekać na fotele w oplach, hehe
  13. Której pompy? Nie określiłeś się co do silnika, jaki model oraz paliwo. Strzelam, że do elektrycznej, jest w zbiorniku paliwa, albo trzeba podnosić siedzenie tylnej kanapy, albo zrzucać zbiornik.
  14. Pasek jest do zrzucenia i trzeba ręcznie pokręcić rolkami i sprawdzić która piszczy. Obstawiam łożysko sprzęgła koła pasowego sprężarki. Jeżeli łożysko, to wymiana łożyska i wszystko wraca do normy.
  15. Ja odkąd pamiętam, do Opli zawsze leje oryginał GM, taki jaki w fabrykach leją. W obecnych czasach to nie dziwota z magicznym uciekaniem oleju, teraz to idą na ilość, nie na jakość,.
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.