Skocz do zawartości

Kuba142

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    117
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1

O Kuba142

Informacje o profilu

  • Model
    Opel Astra II
  • Silnik
    1.7 DTI
  • Posiadasz LPG
    NIE

Ostatnie wizyty

1425 wyświetleń profilu
  1. tylko przy 60km/h i tylko pod góre? Stawiałbym na przegub zewnętrzny, prawego lub lewego koła. Zewnętrzny, czyli ten który, umieszczony jest w frezach piasty koła.
  2. U mnie nie występują kłęby czarnego dymu, że aż siwo, smród i ślepe oczy. Tak jak pisałem, pojawia się niewielki moim zdaniem czarny dym przy wysokich obrotach zbliżających się do odcinki. Puszcza delikatnego, mało widocznego dymka podczas odpalania po chłodniejszej nocy. Podczas pracy na jałowym, w czasie spokojnej czy gwałtownej jazdy, w lusterkach nie widać żadnego dymu, nic, jak dla mnie to normalna sprawa, auto 16 lat i to jeszcze diesel, to on zawsze będzie pierdział jakimś dymem, nawet nowe auta kopcą jak kominy i akurat na przeglądzie musiał się doczepić do jakiegoś pierdu przy wysokich obrotach. Gdzieś na forach wyczytałem, szczególnie na elektrodzie, że często ludzie maja problemy z błędem P0400 w tym silniku, piszą, że walnięty zawór pod pompą wtryskową, stąd wywala błąd i nie ma sterowania turbiną. Sęk w tym, że nikt nie pisze, jaka jest nazwa tego zaworu, a w internecie nie mogę znaleźć dokładnego schematu podciśnienia, nawet na https://opel.7zap.com/ nie ma dokładnego schematu układu podciśnieniowego w tym aucie. Rozrząd/czy wtryski wykluczam, rozrząd jest po wymianie, a silnik ma spalanie które nie jest niepokojące, pracuje równiutko na jałowym, brak kłopotów podczas jazdy, po prostu pracuje perfekt poza tym, że jest słaby, a co za tym idzie, brak pracy turbiny. Wczoraj podjechałem na kanał i sprawdziłem, czy w ogóle sztanga westgate rusza się, brat zwiększał obroty, a ja obserwowałem sztangę, a ta z kolei nawet nie drgnęła. Popchnąłem ją ręcznie śrubokrętem i nie stawia oporów, wyczyściłem nieco i popsikałem WD40, ale to też nie pomogło. Fakt, odma się poci nieco i zapewne jakaś tam ilość czarnej wydzieliny trafia do rury, ale nie pluje olejem, a ubytków oleju też nie mam. Jak uda mi się znaleźć magicznym sposobem nazwę tego zaworu, to kupię, podmienie i zobacze, a jak nie pomoże, to oddam do jakiegoś majstra i niech się bawi wesol, wazne chyba nie, bo jeździłem 2 dni bez tego elektrozaworku i nie zauważyłem żadnej różnicy w zachowywaniu się auta, więc nie wiem jaką on tam role spełnia, natomiast gruszka EGR pracuje po zassaniu powietrza. Na bank sterowaniem turbo musi zajmować się ta pierdoła pod pompa wtryskową, bo do tego zaworku idzie przewód z trójnika, a zaworku drugi przewód, który idzie do westgate, chyba, że jest to jakaś integralna część pompy i musze pompe wymieniać, hehe
  3. Witam, jakiś czas temu tworzyłem podobny temat do tego, ale na dzisiaj mam nowe problemy, a ich rozwiązania znaleźć nawet na tym forum nie mogę. Mowa o Astrze G 1.7 DTI isuzu z 2003 roku. Przechodząc do sedna, tydzień temu byłem na stacji diagnostycznej sprawdzić auto czy ogólnie z nim wszystko ok, co prawda, przegląd mam dopiero w październiku. Gość doczepił się do kopcenia auta i powiedział, że nie podbiłby tłumacząc się, że jest "akcja smog". Problem w tym, że to auto puszcza czarny dym przy wysokich obrotach, a w czasie jazdy, nawet przy gwałtownej jeździe w lusterkach nie widzę żadnego pierdnięcia z wydechu. Mam nieco obawy, bo nie wiem, czy ktoś inny nie będzie się czepiał w innej stacji, wole rozwiać sobie te wątpliwości. Notorycznie wywala błąd P0400 o komunikacie "Za wysokie napięcie zaworu EGR", innych błędów brak, porobiłem testy opcomem, każdy przeszedł pozytywnie. Sprawdziłem po kilka razy ten silnik na wiele sposobów, wyczyściłem układ dolotowy, sprawdzałem podciśnienia, podmieniałem wężyki, czyściłem EGR (iglica rusza się), wszystko jest szczelne, wymieniłem elektrozawór n75. Turbo sprawne, brak luzów na wirniku, turbo nie przepuszcza oleju. Zaślepiałem EGR, jeździłem z zaślepionym, później również wyjąłem blaszkę spod rurki i efekt jest taki, że nie widać żadnej różnicy, niezależnie, czy go zaślepię czy też nie. Wiem, że pod pompą wtryskową jest zawór który steruje bezpośrednio sama turbiną, a konkretne westgate, w internecie nie mogę go znaleźć, wszędzie Google wypluwa mi zawór n75. ale to nie jest ten. Wolałbym sobie kupić takowy na podmiankę i od razu wymienić, bo nie mam za bardzo możliwości co chwile jeździć na kanał. Co można jeszcze sprawdzić, poza dokładnymi pomiarami ciśnienia i konkretną diagnostyką programem? - z tym będę musiał udać się do kogoś, kto ma lepszy sprzęt. Wiem na pewno, że kolektor wydechowy jest brudny, zapewne od kolektora, po katalizator również za czysto nie jest, aczkolwiek nie dam rady tego na szybko ogarnąć, tam jest tyle rozbierania, że chyba z 4 dni rozkładałbym i składałbym, kwestia tego, czy to też może wpływać na czarny dymek? Sadza to wiem, że się gromadzi, ale juz wielokrotnie dostało po dupie i coś tam wypluwało z wydechu, ale nic poza tym.
  4. Sprawdź przewody turbo-intercooler, intercooler-kolektor, być może jakaś nieszczelność bądź pęknięcie powoduje wariowanie auta. Kiedy wymieniałeś turbo? konkretnie, regeneracja/nowa? Kiedy była robiona? Jeżeli po regeneracji, to jest do ponownego sprawdzenia, poza tym cały układ dolotowy też trzeba sprawdzić, od A do Z. jakakolwiek nieszczelność w postaci pęknięcia czy zsunięcie się węża i też może wywalać błąd i mogą pojawiać się problemy.
  5. Widać w tym ogrom pracy, a przede wszystkim pasji, bo nikomu chyba nie chciałoby się przywracać auta do stanu fabrycznego Mega robota! opelek się odwdzięczy
  6. Ciężko będzie na oko obczaić gdzie się zapowietrza, na twoim miejscu kupiłbym jakiś tester nieszczelności i spryskał np. Obudowę filtra paliwa, przewodu przy pompie/wtryskach, wtedy środek powie Ci, że coś nieszczelne w postaci np. Bąbelków które będą w nieszczelnym miejscu występować w czasie rozruchu silnika. Fajna sprawa, sam z tego korzystam czasami, gdy wiem, że nie łatwo będzie znaleźć przyczynę nieszczelności
  7. Musisz zdjąć koło, aby dostać się do uszczelniacza. A co ma do tego zostawianie auta na biegu czy na luzie? To jest uszczelniacz wału korbowego. Uszczelniacz ma prawo z czasem się zużyć, lata robią swoje.
  8. Problem zimą/latem, nie szkodzi, jeżeli coś nie halo będzie z pompą, to może dojść do uszkodzenia układu, nie raz byłem świadkiem, jak na łopatkach pompy była rdza, albo było pęknięcie łopatki i płukanka nie zawsze dawała radę. Efektem tego mogą Ci truchleć przewody, a nie daj Boże, jak Ci pęknie zimą przy nagrzewnicy, wtedy nie dość, że masz kupe roboty, to jeszcze zima. Też nie chciałoby mi się bawić w wymianę pompy, no ale wiesz, przezorny zawsze ubezpieczony
  9. To co zaznaczyłeś kółeczkiem, to elektrycznie sterowanie chłodzenia silnika Ja mam astre z silnikiem 1.7 i jeżdżę głównie po mieście, jeszcze ani razu nie słyszałem pracy wentylatora, a temperatura zazwyczaj dochodzi do 90 stopni i potem już koniec, tak samo jak u autora. W poprzedniej astrze miałem latem temp. przekraczającą 90 stopni, wiatrak non stop działał, nawet przy temperaturach 25 stopni na dworze. Polecam przepłukać układ chłodzenia, np. wodą destylowaną lub zwykła wodę, zagrzać, spuścić, zalać, spuścić, zalać świeży płyn. Na pompę również stawiam, nie wiem jak w tym silniku, ale jesli nie pracuje na rozrządzie, to koniecznie trzeba ją sprawdzić lub wymienić.
  10. Jeżeli jest nieszczelna pompa, lub przewód przecieka tak jak piszą poprzednicy, to normalne, że podłoga może być w paliwie i będzie parować, aby to zdiagnozować, kosztuje Cie to minut, bo podnosisz kanape i masz do niej dojście.
  11. Bardzo walnięta miska? Nie spodziewałem się, że tyle będą wołać. Poszukaj szrotów w okolicy, tam może pójdzie taniej. Ja na szrotach (stacjonarnie) czasami dorwałem części o połowę tańsze niż używki z OLX czy Allegro, rzadko tak miałem, ale się udawało. A jak nie, to spawaj, wyjdzie pewnie taniej. Byle było dobrze pospawane.
  12. Podjedź na szrot i zapytaj się o używaną, po co przepłacać. Używaną sobie wyczyścisz i można montować.
  13. Podobne objawy miałem w poprzednim samochodzie, a był nim ford mondeo z silnikiem 1.8 diesel. Problem diagnozowałem tygodniami, aż doszedłem do zaworu pod nazwą booster, zawór odpowiedzialny za regulacje obrotów znajdujacym się na pompie. Koszt boostera przekraczał wartość samej pompy. Objawiało się to różnie, typu dymienie wywołane zwiększoną dawką paliwa, albo nierówną pracą silnika, problemem w rozruchu silnika, tak jakby szwankował czujnik położenia wału, ale za to wszystko odpowiadał booster, więc tu też raczej musisz skupić się na samej pompie. Też stawiałbym na SPV, aczkolwiek bądźmy szczerzy, to auto nie jest nowe, ma swoje lata i czy tego chcesz czy nie, idealnie wszystko pracować nie będzie od momentu wyjechania z fabryki. Jak dla mnie względem dawkowania, za bardzo się martwisz, prędkość pompy ok, przepływka podaje odpowiednie wartości, to ok. Osobiście gdy rozbierałem dolot i wydech, to często robiłem płukankę benzyną i wypływała smoła druga stronę, odkurzanie, wycieranie szmatką to był tylko początek tego, co było w dolocie, a tym bardziej w kolektorze wydechowym. U mnie obecnie turbo nie działa i wywala wciąż błąd zbyt wysokiego napięcia EGR, ale zbytnio się tym nie przejmuje, bo nie robie dużo kilometrów, oraz w mieście nie mam za bardzo możliwości dobrze się rozpędzić, hehe, więc jest jak jest póki co, a mam ten sam silnik co Ty. Z sama trubiną, to polecam też zdiagnozować zaworek który znajduje się bezpośrednio pod pompą wtryskową w tym silniku, to on bezpośrednio podaje podciśnienie na turbo, o ile się nie myle.
  14. Odmy często padają, nie tyle, że się zapychają, ale puszczają membrany, czego efektem może być wyciek z zewnątrz, natomiast, gdy jest też przypchana to może rzygać do przewodu. Nie rozumiem jednej rzeczy, po co zdejmować głowicę, jeżeli jest wyciek na górze i to na pokrywie zaworów? gdyby był wyciek z głowicy, to olej nie leciałby do góry, tylko w dół, nie? Jak dla mnie pokrywa zaworów do zdjęcia. Sam sobie ją zdejmij, wystarczy odkręcić śruby, zdjąć, wyczyścić/odtłuścić powierzchnię pokrywy, zamontować uszczelkę oraz skręcić. Byłem świadkiem, gdy nie raz i nie dwa jakaś śruba była obrobiona, albo źle dokręcona, czego efektem był wyciek z pod pokrywy. Sprawdź również śruby trzymające pokrywę.
  15. Ciężko stwierdzić co jest nie tak, najlepiej podłączyć auto pod komputer i zrobić diagnostykę. Kontrolka check ewidentnie ma coś do przekazania. W innym przypadku możemy jedynie gdybać. Nie dodałeś, czy dymi w momencie, gdy tak się zachowuje? może być coś z układem zapłonowym, np. nie pracuje na wszystkich cylindrach.
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.