Skocz do zawartości

johny_be

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    26
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O johny_be

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem
  • Lokalizacja
    ASD
  • Model
    Opel Astra II
  • Silnik
    Z16SE 84KM
  • Nadwozie
    Hatch 5D
  • Posiadasz LPG
    TAK
  1. Cześć. Piszę z rozwiązaniem problemu, który wydaję się banalny ... dziwne, że miernik podpięty pokazywał wartości w skrzynce bezpieczników... ale do rzeczy, winowajcą okazuję się łożysko z piastą (czujnik), które pod wpływem temperatury przestawał działać przy małych prędkościach. Dzięki!
  2. Cześć, Dzisiaj dopiero testowałem to co widać na schemacie i tak: W momencie kiedy nie działa prędkościomierz: - masa na module U1 jest - napięcie po zapłonie na odpalonym silniku około 14v - widać wskazania napięć z czujnika na kole w kostce od radia - kabelek niebiesko-czerwony nie pokazuję sygnału od modułu(dopiero po przekroczeniu prędkości około 60km/h mam wskazania na multimetrze - prędkościomierz działa), a w momencie kiedy prędkościomierz działa dostaję sygnał w każdym zakresie prędkości auta. Moje pytanie teraz czy to sam moduł może randomowo działać pod wpływem przegrzania czy jego ciągłej pracy ? A jeśli moduł jest ok, to wedle schematu, nawet jakby sterownik coś pierdzielił (nie wiem odcinał masę, coś wyłączał itp.) to wszystko idzie przez moduł począwszy od czujnika w kole, co jeszcze mogło by wpływać na pracę czujnik/moduł/licznik (cewka zapłonowa w jakiś sposób?) dodam, że po rozgrzaniu takie rzeczy się dzieję Im większe napięcie dostaję z czujnika koła w momencie kiedy nie działa prędkościomierz - zaczyna moduł mi pokazywać sygnał proporcjonalny do prędkości. Dzięki za wszelkie info. A mam lpg i do lpg mam coś takiego jak emulator wtryskiwaczy czy coś takiego (no dobra na benzynie też mi nie działa prędkościomierz nawet jak mam wyłączone LPG), ale jak wypiąłem emulator i chciałem silnik odpalić to nie zastękał, może być że sprzężony jest on jakoś z przekażnikiem pompy paliwa, bo kręcił silnik ale nie zaskoczył. Sam emulator ma kondensatory (elektrolityczne) a w komorze silnika są fajne temperatury jeszcze jak +30 na dworze - może to błędny trop ... ale już sam nie wiem. I też to gaśnięcie auta - może nie gaśnięcie ale nie trzymanie obrotów po złapaniu temperatury i to też tak randomowo działa, raz działa raz przy dojechaniu do świateł wysprzęgleniu czy jazda na luzie obroty lecą w dół - może to powiązane (ECU nie widzi prędkości auta). Dzięki za wszelkie info i tropy :D.
  3. Cześć O te inputy mi chodziło do modułu U1 (w załączniku - gdzie blaszki wchodzą do skrzynki bezpieczników - tam napięcia były ok bez względu czy prędkościomierz działał czy nie). W necie znalazłem gdzie jest ta wtyczka X2: https://www.migweb.co.uk/forums/other-mechanical-electrical/497411-1998-astra-g-sri-engine-loom-fire-power-sounder-2.html u mnie w silniku trochę inaczej wygląda rozmieszczenie tego i nie mam ABS-u. Widzę, żę tą skrzynkę z bezpiecznikami pod maską będę musiał wyjąć by się dostać do tej sciany grodziowej silnika.
  4. Cześć, Sprawdziłem czujnik w piaście koła, daje napięcie wraz ze wzrostem prędkości, jak i też w skrzynce bezpieczników wypiąłem ten przekaźnik/moduł i jeśli prędkościomierz działa dwa inputy na moduł dają takie same wartości jak wtedy kiedy prędkościomierz nie działa. Więc może przekaźnik/moduł raz działać a raz nie ? czy to wina będzie dalej za przekaźnikiem ? (jeśli tak to co dalej jest za przekaźnikiem, co można zweryfikować?) Wczoraj 200 km zrobiłem i wszystko działało - lecz nie było korków ani postojów gdzie silnik mógł się grzać, aż wentylator by się włączał
  5. Cześć, Dzisiaj w sumie - teraz dopiero co od auta wróciłem sprawdziłem cewkę - wtyczkę, coś było sztukowane do centralki LPG. Wyciągnąłem czujnik wałka rozrządu by sprawdzić czy mój "check engine" w ogóle działa i to wykryję - wykrył - bo prawie wszystkie jakie znalazłem podobne symptomy, towarzyszył im jakiś check engine tutaj u mnie nic. Dziękuję za materiały, lecz mam pytanie bo nie wszystko jest dla mnie jasne na nich Masa konwertera to gdzieś w słupku - pod bezpiecznikami szukać ? Ten moduł U1 w skrzynce bezpieczników w jakiś sposób mogę sprawdzić czy on jest sprawny ? Wtyczka X2 to jest w okolicach - pod zbiornikiem hamulcowym ? Pin 88 i pin 89 to jaka to wtyczka jest czego i gdzie jej szukać ? Także podobne pytanie o poniższą wtyczkę (okrągłą) tak samo ta prostokątna wtyczka z opisem poszczególnych pinów, że idą od X2 złącza. Dziękuję jeszcze raz! Miłego!. Teraz na bazie Twoich materiałów znalazłem poszczególne elementy, w trochę inny sposób pokazane, odpowiedzialne za konwerter/czujnik/wtyczkę prędkości koła. https://opel.7zap.com/pl/car/t98/p/6/17-0/
  6. Hmmm tylko obrotomierz działa, prędkościomierz nie działa, dodam jeszcze jak prędkościomierz nie działa, nie działa czy nie podbija licznika przejechanych kilometrów.
  7. Też wgrałem i sprawdzałem scan my opel w wersji lite, nic nie wykrył. Nie mam Opcoma czy na razie możliwości sprawdzenia nim. To jest III generacja instalacji gazowej - parownik i attuator na przewodzie gazowym - nie wiem czy przy tej generacji są robione jakieś modyfikację przy czujniku i cewcę (tam gdzie 4 fajki świec wchodzą?) ? - mogę popatrzeć jutro czy coś tam było robione. Może coś mieć do tego czujnik prędkości wału albo czujnik wałka rorządu ? na yt znalazłem kolo pokazywał, że jak się nagrzeję przestaję dobrze pokazywać.
  8. Cześć Przejrzałem "internet" i nadal nic nie wiem na temat mojego problemu, na forach zero konkretów. Piszę do was z pomocą bądź wskazówkami z góry dziękuję i przepraszam jeśli problem jest w niewłaściwym dziale - ale sam go nie potrafię zinterpretować. Chodzi dokładnie o problem jaki się pojawia w miarę nagrzewania silnika czy osiągania temperatury roboczej tj. około 90 stopni. Przestaję działać prędkościomierz, dopiero po przekroczeniu 50-60 km/h wskazówka z pozycji 0 km/h skaczę do góry na tą prędkość. Dzisiaj podpiąłem odb2 z programem torque, zero błędów z ecu, wcześniej w miarę nagrzewania się silnika czy od jego startu pokazywał torque też prędkość, a jak wystąpił owy problem, przestał pokazywać. W testach torque jest jeden fail: - Lean to Rich sensor threshold voltage(constant) Max: 128 Min: 51 Test result value: 0 FAIL - Lean to Rich sensor threshold voltage(constant) Max: 0 Test result value: 15 104 FAIL Dodam, że po wystąpieniu błędu, torque nadal nie widzi żadnych błędów w ECU, jak i przez cały czas nie świeci się "check engine". Po wystąpieniu błędu auto inaczej zaczyna reagować na wciskanie gazu, zamula się, szarpie przy puszczeniu pedału gazu. W necie znalazłem podobny problem, napisałem do autora o to czy rozwiązał problem, nie odpisał jeszcze, pisałem w weekend. https://astraklub.pl/viewtopic.php?p=1276770#p1276770 Auto ma LPG, lecz na czas testowania sprawdzania wyłączam centralkę LPG, i tylko jeżdżę na PB. Dodam, że jeśli jadę na LPG i problem wystąpi auto gaśnie - jak w temacie autora wątku z podanego wyżej forum. Doczytałem też, że w różnych wersjach były w skrzyni biegów impulsatory jako te, które wysyłały sygnał do konwertera jakiegoś i chyba potem do ECU, patrzyłem na skrzynię ale tam gąszcz tych kabli i wydaje mi się, że nie ma tego czujnika. Auto nie ma ABS, ale dzisiaj widziałem ,że do piasty od strony kierowcy idzie kabelek z wtyczką i coś jest tam podpięte, może tam być czujnik co daję sygnał o prędkości. Ale to by się kupy nie trzymało, bo to się dzieję w miarę nagrzewania auta - osiągnięciu temp. roboczej ... dlatego mnie martwi czy to nie będzie problem z ECU, bo też dużo i gęsto padają, tylko nie mam żadnych check enginów i innych objawów które też by mogły wskazywać na ECU. Jeszcze raz dzięki, na wszelkie pytania będę się starał w miarę szybko odpowiadać. Miłego.!
  9. Wiem czytałem że do tego silnika się nie zakłada II gen, register na spróbowanie był wsadzony ale żadnych pozytywnych efektów nie było, wykluczył niesprawność krokowego, jest na swoim miejscu - spokojnie .
  10. Na PB jest mniej odczuwalny ten problem ale też się pojawia. Jakiś czas temu kupiłem auto i nie wiem w sumie czy ten parownik ma już sporo przejechane, ja z 10k km przejechałem, myślę nad regeneracją parownika - ostatnio problem miałem przy lekkim dodaniu gazu - ruszaniu obroty spadały że przygasał nie było mowy o delikatnym ruszeniu. Podmieniłem attuator na register nic nie dało, regulacja pomogła śrubką od mieszanki - może reduktor nie domaga.
  11. Witam. Mam pewien problem jak w temacie, auto przy nagłym wciśnięciu pedału gazu warczy !. Dzisiaj wyjąłem obudowę filtra powietrza by sprawdzić czy jest cała i wszystkie 4 klipsy ładnie trzymają bo na innych forach wyczytałem że komuś brakowało i się pojawiało buczenie w trakcie przyspieszania, u mnie wszystko jest okey z obudową i jej szczelnością. Problem wygląda tak że jadę 80-90 na 5 i gdy mu wcisnę 1/2 ( 1/3 nawet) pedał gazu to jest takie "buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu" obroty stoją samochód nie przyspiesza, a gdy będę jednolicie/lekko wciskał pedał gazu jakoś przyspiesza. Test zrobiłem na luzie, na postoju jak mu raptownie wcisnąłem gaz do dechy to z początku było słychać że w początkowych obrotach 1200-1500 się jakby wieszał(cały czas szedł do góry obrotomierz) z specyficznym dźwiękiem w tym zakresie obrotów, potem szedł do góry "z aksamitnym" dźwiękiem silnika . Jak dobrze silnika nie kręcę(do 2200 obrotów zmiana) na 1,2 to na 3 gdybym chciał przyspieszać nagle jest to "buuuuuuuuuu-czenie", irytujące strasznie. Moje sugestie po przeczytaniu wielu postów nasuwają się takie, tylko nie wiem czy słuszne : - zapchany katalizator ? - ten rozdzielacz/aparat zapłonowy do którego wpina się kable w/n - wysiadł/stracił sprawność ? (kable, świece są nowe) - mam LPG 2 generacja, mam zdjęty odcinek rury dolotu powietrza co idzie nad chłodnicą - na LPG i PB ten sam problem? Dodam jeszcze, że po trasie 40 - 50 km, samochód postoi z minutę, nawet nie, na wolnych obrotach - spaliny z tłumika końcowego są strasznie gorące - wiem że powinny być ciepłe ale one parzą, w astrze f z silnikiem 1.4 16v spaliny po rozgrzaniu silnika są letnie nie tak jak u mnie. Dzięki za wszelkie odpowiedzi i podpowiedzi . Miłego.
  12. Dymek nadal jest niezidentyfikowany, lecz na początku pisałem o rytmicznym pukaniu przy około 20 km/h w prawej części samochodu od pasażera/szyby przedniej. Okazał się nim pochłaniacz par paliwa, wcześniej gdzieś wyczytałem że potrafi się on zatrzeć, po jego odłączeniu błoga cisza nic nie tyka. Tylko teraz czy mogę z nim tak odłączonym jeździć ? bo żaden check się nie świeci ... ?
  13. Właśnie widzę że na aukcjach same adaptery. ok. Na benzynce jest to samo, kopci po postoju i nagrzaniu się do około 90 stopni. sugestie?
  14. tak, jasny kolor hehe. Szczerze powiedziawszy nie wiem jaki stary ( 2 miesiące mam ten samochód), nie śmierdzi z niego gazem, żadnymi śrubami nie kręciłem, jutro mogę na benzynie rozgrzać silnik albo w korku postać i zobaczyć czy LPG jest winowajcą tego dymu, aż wstyd jak tak auto kopci ... . O reduktorze wiem że firmy brc jest i tyle. Kiedyś w innym aucie I generacji sam się zabawiłem w regenerację prownika operacja się udała i auto działa do teraz. Ok, lookam na aukcje!
  15. Korek jest okey, czarny, żadnego masła. Odma = ten wężyk jest okey drożny czysty, nawet nic tam w nim nie ma od kupna. Nie mam żadnego złącza diagnostycznego, zakup elm37 pod bluetootha da radę sczytać błędy? Metoda gaz hamulec u mnie nie działa, kluczyk cały czas pyłga w tym samym tempie. Świece jak wymieniałem jakiś czas temu (miesiąc) były w kolorze kawy z mlekiem (jedna miała trochę nagaru - ale bez tragedii ). LPG II generacja jak w tym wątku się przewija. Wystarczy nawet że dłuższy czas jadę polną drogą na jedynce bez dodawania gazu. Ustanę, przegazuję i obłok białego dymu o_0 .... Z trasy jak się zatrzymam i ma temperaturę około 80 nie dymi.
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.