Skocz do zawartości

zloty_2000

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    18
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana zloty_2000 w dniu 5 Listopad

Użytkownicy przyznają zloty_2000 punkty reputacji!

Reputacja

7

O zloty_2000

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Gdzieś lecz nie wiadomo gdzie
  • Model
    Opel Meriva B
  • Posiadasz LPG
    NIE
  1. Postaram się zrobić jakąś relację. Co do blokowania o którym piszesz w Seacie Twojego Szwagra. Miałem taką samą w Merivie A - ona blokuje drzwi po ruszeniu, że nie otworzy ich nikt z zewnątrz (przynajmniej tak było u mnie) ale od wewnątrz normalnie otwierałeś drzwi. Natomiast wynalazek z Merivy B działa jak blokada przeciw dzieciom - do czasu zatrzymania auta nie możesz otworzyć drzwi od wewnątrz, natomiast jak się zatrzymasz to możesz już drzwi otworzyć. Mam wrażenie, że chcieli dobrze a skomplikowali tak, że są z tym problemy.
  2. WariatPSM ja będę rozbierał stary zamek, bo mnie wkurzyło dzwonienie i ściągnąłem nowy z Anglii. Nie mam niestety dostępu do garażu aby się pobawić w rozbieranie drzwi i wymianę zamka a i samochód potrzebuję codziennie. Co do zamka tylnych drzwi w Merivie - auto ma system samoczynnej blokady drzwi po przekroczeniu 5 km/h (żebyś kur nie nałapał albo ręki Ci nie urwało przy otwarciu) i jest tam podobno (bo sam jeszcze nie zaglądałem) sporo elektroniki sterującej tym zamykaniem, informowaniem komputera itp. Z tego co poczytałem i ze sporej liczby rozmów (łącznie z ludźmi z serwisów Opla) wychodzi, że dość częstym jest uszkodzenie przełącznika odpowiedzialnego za blokowanie drzwi (właśnie wtedy zamki szaleją, bo komputer chce na siłę je blokować i słychać klikania zamków z tyłu) i jest to jakiś mikro-styk, czy obwód który po otrzymaniu informacji o prędkości powyżej 5 km/h blokuje drzwi i odsyła informację do komputera, że drzwi są zablokowane i nie można ich otworzyć w trakcie jazdy. Samo blokowanie drzwi i zamykanie działa, ot po prostu nie działa opcja zabezpieczenia przed otwarciem w trakcie jazdy - taka trochę blokada na dzieci by Ci nie otwierały drzwi w trakcie jazdy, tylko elektroniczna. Niestety jest to podobno nienaprawialne. Z chęcią dorwałbym się do pełnego schematu budowy tego zamka, aby sprawdzić dokładnie co tam szwankuje. Na razie pozostaje mi w wolnej chwili rozebranie starego i przejście krok po kroku każdego miejsca aż coś znajdę.
  3. Na początek podepnij sobie auto pod kompa by Ci sprawdzili który zamek szaleje. U mnie było tak, że awaria się pojawiła i odczyt pokazuje takie dane jak w moim poście: AWARIA BLOKADY DRZWI Niestety ale problem jest dość powszechny - tutaj jeden z wątków podpowiadających, by zalewać zamek WD40 DOOR LOCK PROBLEM. Kolejne niestety, to że zamek nie jest hermetycznie zamknięty i wilgoć powoduje błąd mikro styku wysyłającego sygnał do komputera by zablokować drzwi po ruszeniu. Nie jest to niestety - z tego co sam wertowałem i się dowiadywałem - ani moduł komfortu ani wiązka czy jakieś podłączenia do zamka. Jak znajdę chwilę to rozbebeszę stary zamek, by dokładnie go obejrzeć, a jak przypomnę sobie czasy lat 80-tych i rosyjski to może coś z tego załapię: ROZBIERANIE ZAMKA ROSYJSKI chyba, że ktoś z Was pokrótce streści o co tam biega :-)
  4. Sorry że dziś dopiero piszę ale cały czas w biegu. Zamek kupiłem tu: https://m.ebay.pl/itm/Genuine-Vauxhall-Meriva-B-Rear-Left-Side-Door-Locking-Motor-13432376-NEW/302738419484?hash=item467c9daf1c:g:EOsAAOSwFxZa-YPA Nowy, rok gwarancji z przesyłką wyszedł 472 PLN.
  5. Masz walnięty mikrostyk odpowiedzialny za automatyczną blokadę drzwi po ruszeniu jaką posiadają wszystkie Merivy B. Problem niestety znany w serwisie. Wyjście z tego to albo kupić używany zamek i wymienić albo kupić nowy i wymienić albo spróbować naprawić. Sam miałem ten problem i przewertowałem góry informacji i jedyne co wchodziło w grę to wymiana zamka. Myślałem, by sam zamek rozebrać ale jest tam napakowana taka ilość styków/czujników, że uznałem za lepsze wymianę niż prędzej czy później znów walczenie z tym samym problemem.
  6. Rafał, ale czy zwykłe lampy do jazdy drogowej (pomijam już dzienne LED, bo to jak pisałeś jest wmontowane i sobie działa) też się samo-poziomują? Rozumiem ksenony, (nie wiem jak te inteligentne LED'y) bo to musi mieć system auto-poziomowania. Natomiast jak się orientuję to zwykłe lampy mogę tylko z kabiny podnieść/opuścić zależnie od załadowania samochodu i po tej czynności sztywno się trzymają i koniec (chyba, że coś się zmieniło i w tej działce i technologii). Tylko do jazdy dziennej mam LED, reszta lampy normalna. Dalej mnie zastanawia co się uruchamia pod maską po włączeniu zapłonu a bez odpalenia silnika. Słychać, że działają jakieś ustrojstwa coś ustawiając i to najpewniej tam jest problem pogrzebany. Może jest ktoś z Was siedzący w serwisie Opla i mogący sprawdzić to w bardziej szczegółowej dokumentacji auta? A jaki masz rocznik auta? Może zawęzimy po roczniku dodatkowo poszukiwania. Mój to grudzień 2015.
  7. Lampy mam zwykłe, LED'y do jazdy dziennej więc auto poziomowania lamp raczej nie ma. Ja mam wersję ENJOY z pakietem parkuj i jedź, jakichś dodatkowych wodotrysków nie mam.
  8. Gdzieś w silniku . A tak poważniej, to niestety nie bardzo mam by mi ktoś przekręcił kluczyk a ja słuchał, a nie jestem jak Szybki Lopez . Odpalając z kabiny mam wrażenie, że jest to bliżej strony kierowcy i ewidentnie w silniku.
  9. Odgłosy są tutaj: https://www.dropbox.com/sh/wdhi6ztz3zjjz61/AAA-pt6kJef8G-iHntVcQ-Exa?dl=0 W pliku głos 002 to słychać w okolicy 8s a w pliku głos003 gdzieś przy 10s charakterystyczne "grzytnięcie" Czekam jeszcze na odpowiedź GM - podobno myślą co z tym fantem zrobić. Ale to jak dla mnie Rafale nie byłoby tylko przed uruchomieniem silnika. A to ewidentnie tylko wtedy słychać i potem zamiera. Się już zaczynam zastanawiać, czy to może jak krasnoludek z domku wypada z iskrą do cylindra czy mu drzwi nie skrzypią
  10. Patrzę im na ręce. Zapytam może jeszcze Was o jedno. Kto się orientuje, co się uruchamia po przekręceniu w stacyjce Merivki kluczyka ale bez odpalania zapłonu? Słychać ewidentnie jakieś elektryczne ustrojstwa, które się ustawiają ale pytanie co to za ustrojstwa, bo to któreś z nich daje takie objawy dźwiękowe.
  11. Na razie wszystko jest w ramach gwarancji , więc niech się gimnastykują. Po podciągnięciu pasków rzeczywiście rzadziej popiskuje (choć i temperatura już inna). Po przekręceniu kluczyka (bez odpalenia) jakieś silniczki elektryczne coś tam ustawiają, więc może któryś z nich też piszczeć. Nie wiem jak rozwiązane tu jest mechanicznie, ale jakiś samo-napinacz pewno jest i być może to on się ustawiając jeszcze może odzywać. Jak pisałem, robią po kolei, następna będzie w gronie podejrzanych przepustnica
  12. No to na razie podciągnęli mi napięcie pasków klinowych i zamówili komplet nowych rolek na wymianę, bo być może w nich siedzi problem. A jak nie to pójdziemy w stronę przepustnicy
  13. Witajcie, może ktoś z Was miał taki przypadek albo choć może podpowiedzieć. Jak jest zimno/chłodno po przekręceniu kluczyka w stacyjce (bez odpalania silnika) przez około 1-2s słychać od przodu pod maską pisk czegoś załączającego się. Jest to z deka denerwujące, pojawia się głównie jak jest zimno i jak silnik jest zimny (po odpaleniu i przejechaniu paru kilometrów piszczenie znika). Czy może ktoś z Was ma jakiś pomysł co to może być? Postaram się ten odgłos nagrać (jak nie zapomnę ) Dzięki i pozdrawiam, Andrzej
  14. Dzięki. Mam niedługo serwis odwiedzić, mam nadzieję, że w salonie będą mieli jakieś autko z tym systemem to sprawdzę.
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.