Skocz do zawartości

slavko80

Użytkownik
  • Zawartość

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O slavko80

Informacje o profilu

  • Model
    Opel Meriva B
  • Posiadasz LPG
    NIE
  1. Czy o oznacza że przy ujemnych temperaturach lub bliskich zeru nie ma znaczenia czy mam włączone osuszanie powietrza (śnieżka na panelu) czy nie?
  2. ad. 1 - umyte ad. 2 - obecnie mam 1 worek ze żwirkiem pod siedzeniem pasażera, 1 pod siedzeniem kierowcy, 1 zostawiam na noc na podszybiu, 1 w bagażniku ad. 3 - czy to oznacza że w zime wogóle klima się nie załączy, nawet po rozgrzaniu silnika? ad. 4 - tak robię, kilka minut przed chłodzenie na max + później wietrzenie samochodu przez 2 minuty ad. 5 - sprawdzałem, pod dywanikami sucho Generalnie przed napisaniem tu na forum przeczesałem zasoby forum i w ogóle internetu próbując jakoś poradzić sobie z moim problemem. Zauważyłem, że zwłaszcza rano (przy temperaturach dodatnich) tylna, prawa szyba pasażera jest jakby bardzie zaparowana, tak jakby w środku uszczelki (druga szyba nie ma w "sobie" wilgoci). Czy może mieć to jakiś wpływ na w/w problemy?
  3. Witam, Pod koniec listopada zakupiłem nowego Opla Merivę 1.4 120KM z silnikiem benzynowym. W zasadzie od samego początku mam pewne problemy z systemem ogrzewania i klimatyzacji. Po pierwsze przy temperaturach bliskich zeru w samochodzie dosyć szybko parują mi szyby w tylnych drzwiach (pasażera i bagażnika). W moim modelu mam zamontowaną automatyczną klimatyzację ale niestety podczas jazdy gdy w samochodzie ustawię temperaturę w zakresie 18 - 20 stopni szyby boczne pasażera są cały czas zaparowane pomimo tego że włączony mam układ osuszania (przycisk "śnieżki" na panelu). Szyby przednie także czasem zaparują, zwłaszcza gdy obok mnie jedzie pasażer, ale te na szczęście mogę szybko odparować poprzez wciśnięcie przycisku nawiewu na szybę. Jeszcze gorzej jest gdy wysiądę z auta i wrócę po kilkunastu minutach do samochodu. Wtedy już wszystkie szyby są zaparowane i po uruchomieniu samochodu muszę chwilę wietrzyć go na maksymalnych obrotach wentylatora żeby przednie szyby odparowały (na tylne to oczywiście nie działa). Podczas dłuższych podróży jest trochę lepiej i zauważyłem że gdy ustawię niższą temperaturę niż w samochodzie, gdy z nawiewów leci zimne powietrze (ochłodzone pewnie przez układ klimatyzacji) zaparowanie tylnych szyb ustępuje. Ale już po odparowaniu, gdy ustawię temperaturę o 1 stopień wyższy, np. 19 stopni szyby tylne ponownie się zaparowują. Do w/w problemów dochodzą dodatkowo problemy z zamarzaniem szyb od środka. Zawsze przed zostawieniem samochodu na noc staram się go przewietrzyć (np. 1 - 2 minuty wietrzenia z otwartymi drzwiami). Niestety na następny dzień zastaje samochód z zamarzniętymi szybami od wewnątrz. W ogóle wydaje mi się, że to zamarzanie szyb w samochodzie nie jest związane bezpośrednio z zostawieniem samochodu niewychłodzonego. Dziś mam zamarznięty samochód w środku, pomimo tego że wczoraj nim nie jeździłem i wczoraj nie był zamarznięty (pomimo delikatnego mrozu). Dodam, że wilgoć w aucie raczej nie jest związana z mokrymi dywanikami bo z tego co widzę są suche. Pytanie do Was - czy ten typ tak ma czy coś u mnie jest nie tak? Chodzi mi po głowie że może mam niesprawny układ osuszania powietrza albo układ obiegu wewnętrznego? Czy serwis może w jakiś sposób zdiagnozować prawidłowość działania układu ogrzewania i klimatyzacji? Dzięki z góry za wszelkie porady i sugestie
Partnerem serwisu: fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.