Skocz do zawartości

Pawełh91

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O Pawełh91

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Podlaskie
  • Model
    Opel Astra III
  • Silnik
    Z16XEP
  • Posiadasz LPG
    TAK
  1. Tutaj macie filmik jak pracował silnik po remoncie głowicy i przed wymianą sterownika silnika. Praca silnika na biegu jałowym. Przy dodawaniu gazu był tak jakby strzał powietrza, niestety tego nie nagrałem mam nadzieje że komuś się to przyda
  2. Też o tym słyszałem, dlatego dopytywałem się jak oni chcą to zrobić i twierdzili że będą szlifować od dołu a po robocie powiedzieli, że jednak tak się nie robi...
  3. Dziękuje za podpowiedzi. Poniżej spróbuje opisać jak najdokładniej swój problem a także rozwiązania. To tak od początku. Posiadam Opla Astre H silnik z16xep zagazowany od 6 miesięcy. Przebieg 188k. Pierwsze problemy. W trakcie jazdy przy 100km/h auto nagle zgasło. Tak po prostu jakby odcięło zasilanie. Bez żadnych stuków itp. Po zatrzymaniu próbowałem na nowo uruchomić samochód, niestety stacyjka nie odpowiadała. Tzn po przekręceniu kluczyka 0 reakcji. Odczekałem ok minuty i przekręciłem ponownie i odpalił jakby nigdy nic. Sytuacja powtórzyła się 3x na odcinku 10 km (auto jechało na gazie). Po przełączeniu na benzynę auto jechało normalnie. Oto kody błędów jakie mi wyskoczyły (metoda gaz hamulec potwierdzone późniejszym sprawdzeniem na komputerze 020100 020200 020300 020400 023002 042052 065070 16003A 210300 210400 210870 213970 Po skasowaniu błędów auto chodziło bez zarzutu przez ok 300-400 km, po czym znowu wywaliło check engine. Dodatkowo silnik chwilami pracował tak jakby na 3 tłoki. Auto zawiozłem do mechanika/gazowanika. Podobno zmieniono oprogramowanie w serowniku od gazu i autko dalej chodziło elegancko. Na kolejne 600km... W trakcie jazdy po tych kilkuset kilometrach nagle auto zaczęło pracować na 3 tłoki i przy dodawaniu gazu słychać było jakby strzał powietrza. I tu się zaczęły problemy. Moim największym błędem był wybór mechaników albowiem nie słuchali co się do nich mówi, do naprawy zbierali się kilka dni i nigdy niczego nie kończyli do końca.... ale to pomińmy. Przeczesałem internet i wydawało mi się że problem tkwi w sterowniku silnika. Niestety mechanicy twierdzili co innego. Co w aucie zostało zrobione? Wyczyszczono mi zawór egr i kolektor ssący. Wyremontowano głowice (1 zawór był przypalony), wymieniono świece, podmieniano cewkę(z auta które normalnie jeździło i 0 reakcji. Przy okazji wymieniłem olej z filterm. W końcu "spece" się poddali i oddali auto dla znajomego elektromechanika. Chłopak sprawdził na moją prośbę luzy które okazały się za małe (tak jak to wcześniej podałem w pośckie) i w ramach reklamacji "spece" mieli się tym zająć. Luzy zwiększyli poprzez szlifowanie szklanek. Mieli to zrobić niby szlifując od dołu... Niestety po robocie okazało się że firma która to robiła zawsze to robi od góry. Pozostaje mieć nadzieje, że nie będzie problemów ze szklankami. W międzyczasie zamówiłem sterownik silnika. Auto po ustawieniu luzów dalej chodziło nierówno. Dopiero wymiana sterownika silnika pomogła. Podsumowując. Autko kupione 7 miesięcy temu u mechaników u których próbowałem je naprawić przestało ostatnie 2 miesiące w warsztacie. Nie chcę się za mocno rozpisywać. Mam nadzieje że mój opis jest dość czytelny, jednak jeżeli ktoś ma jakieś pytania to postaram się na nie dokładniej odpowiedzieć. Mam nadzieje że ten post komuś kiedyś pomoże. Postaram się potem wrzucić filmik z pracy silnika po remoncie głowicy i przed wymianą komputera. Obecnie mam nadzieje że autko trochę pochodzi. Przy odbiorze było słychać jakby świst w silniku (wg mechanika szklanki się docierały) Obecnie po 200 km ten dźwięk jakby zanika, albo raz jest a raz nie ma. To chyba tyle. Pozdrawiam PS. Nie słuchajcie mechaników, którzy twierdzą że sterownik silnika się nie psuje... W oplach niestety się to zdarza.
  4. Żadnego. Błędy jakie się pojawiały do tej pory były związane z wypadaniem zapłonu, błędnym oprogramowaniem sterownika i przepustnicą.
  5. Tego się obawiałem. Jestem świeżo po regeneracji głowicy i mechanik skontrolował luzy zaworowe: Wałek ssący 0,17 0,17 0,17 0,17 0,17 0,17 0,17 0,13 Wałek wydechowy 0,26 0,26 0,30 0,30 0,30 0,26 0,27 0,25 Autko obecnie chodzi nierówno jakby czasami pracował na 3 cylindrach a jak da się w obroty powyżej 3,5 tys to silnik zaczyna pracować normalnie. Dodatkowo przy jeździe czuć przerywanie/szarpanie. Cewka była podmieniana - zero reakcji Świece wymienione Przepustnica kolektor egr przeczyszczone. Głowica tak jak wspomniałem zregenerowana i zero reakcji. Autko chodzi trochę gorzej na ciepłym silniku. Pracuje podobnie na LPG i na benzynie. Osobiście podejrzewam sterownik silnika, jednakże te luzy nie dają mi spokoju. Spodziewałem się że po regeneracji wszystko będzie ok. Ciśnienie na każdym cylindrze jest równe. Autko ma przejechane 181 000 z czego 9000 na gazie. Wypadanie zapłonu podobno pojawia się losowo. Za każdym razem na innym cylindrze. Macie może jakieś pomysły ?
  6. Witam. Jestem nowym użytkownikiem forum i chciałbym was zapytać o regeneracje głowicy. Mianowicie chodzi mi o to czy regeneracja głowicy rozwiąże problem z luzami zaworowymi czy też będzie trzeba dodatkowo wymienić szklanki? Domyślam się ,że te pytanie może wydawać się dosyć głupie ale dla mnie ma to istotne znaczenie a po zasięgnięciu opinii kilku "mechaników" nie jestem pewny.
  7. Powód mojego postu jest bardzo prosty. Po pojawieniu się błędów w samochodzie postanowiłem poszukać możliwych przyczyn na forach i wg mnie bardzo pomocne były posty nawet te kilkuletnie. W moim przypadku (jak i kilku innych znalezionych na forach) jeden z elektromechaników powiedział mi, że katalizator jest do wymiany. Wiele osób pisało, że i u nich mechanik brał go na 1 rzut a wymiana choć droga niewiele pomagała. Czytając to postanowiłem spróbować czegoś prostszego i pomogło. Opisałem swój przypadek jako przykład. Kto wie może ktoś kiedyś będzie miał podobny problem i zamiast wymiany części spróbuje po prostu ze sterownikami i wiązkami.
  8. Witam. Miałem w swoim Oplu prawie wszystkie błędy, które wystąpiły u ciebie. U mnie problem wyglądał następująco: -zaczęło się od tego, że auto zgasło przy prędkości 100km/h jadąc na gazie tak jakby nigdy nic. Po prostu silnik zgasł. Gdy chciałem uruchomić go ponownie to przez pewien czas stacyjka nie reagowała. Po minucie samochód normalnie odpalił i jechał przez pewien odcinek bez problemów a potem znowu identyczna sytuacja. Po przełączeniu na benzyne auto jechało bez problemu. (dodam, że przy 1 sytuacji od razu zapalił się check engine) Po odłączeniu klamry akumulatora na chwile check zgasł i auto jeździło bez problemu aż do momentu gdy znowu zapalił się check(tym razem auto nie gasło). Zauważyłem nierówną pracę silnika (momentami). Elektryk, który podłączył mi auto pod komputer powiedział ,że to wina katalizatora. Tydzień temu zawiozłem auto do swojego mechanika(przy okazji gazownik) i z tego co mi powiedziano zmieniono u mnie sterowniki i poprawiono wiązki. Tydzień minął i póki co nie problem się nie pojawia. Mam nadzieje że został już zażegnany. Posiadam Opla 1.6 twinport z początku 2007 zagazowany od 6 miesięcy.
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.