Skocz do zawartości

Piotrek_RZR

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O Piotrek_RZR

Informacje o profilu

  • Model
    Opel Astra II
  • Posiadasz LPG
    TAK

Ostatnie wizyty

535 wyświetleń profilu
  1. załączam film, który dzis nagrałem. słychać jak stuka: jak dodam gazu i jak schodza obroty to stuka szybko, potem jak spadną to stuka wolno i chyba nierówno. Na koniec filmu przełączam na gaz. pracuje tak samo i tak samo stuka. Czy to panewki stukają?
  2. Może zleje ten olej na razie do czystej miski i wleje znowu 10w40, żeby zobaczyć czy będzie tak klepać, bo może to wina oleju? Tylko 3 dni był na mineralnym, więc nie powinno mu nic się stać jak wróci do półsyntetyku. Wydaje mi się, że tak nie klepało na starym oleju, ale mogę się mylić, bo wcześniej się nie wsłuchiwałem i radio mi grało w czasie jazdy, a teraz jestem wyczulony i słucham. Jeszcze jedno spostrzeżenie, jak pochodzi na postoju trochę, to czuć z nawiewów zapach oleju. Ale to było już przed wymianą oleju też czuć, więc nie jest to wina oleju, tylko czegoś innego. W obudowie filtra powietrza nie ma śladów ani zapachu oleju. Nie ma też widocznych wycieków. Może się gdzieś poci ale minimalnie. Chyba że wypala się na wydechu gdzieś jeszcze olej, który pociekł podczas przecieku czujnika oleju, bo mw od tamtej pory czuć ten zapach. A jeszcze tak pomyślałem, może być, że pompa oleju siada? Na półsyntetyku spadało ciśnienie przy bardzo gorącym oleju bo się robił za rzadki, a na mineralnym słychać terkotanie, bo może pompa ma ciężko pchać te gluty bo już jest słaba? Mechanik u którego byłem powiedział, że wykluczone żeby pompa się uszkodziła, ale nawet tego w żaden sposób nie sprawdził. Po prostu stwierdził, że to niemożliwe.
  3. Witam, to mój pierwszy post na forum więc witam wszystkich. Mam problem z moją astrą 1.4 16v 2003r z silnikiem na pasku, w gazie z przebiegiem 195tys. Zaczęło się od tego, że pewnego razu go odpaliłem i kontrolka ciśnienia oleju nie zgasła odrazu tylko dopiero po kilku sekundach. Sprawdziłem stan oleju, były dwie kreski. To dolałem prawie na max. Ale problem powracał. czasem, głównie na zimno kontrolka gasła dopiero po jakichś 3 sekundach. I zanim zgasła dało się słyszeć klekotanie. Ze trzy dni to trwało. Potem jak jechałem ze trzy dni po pierwszych objawach i już był gorący to na niskich obrotach zapaliła mi się kontrolka cisnienia oleju. Wystarczyło dać lekko gazu i kontrolka gasła. W tym samym momencie zaczął cieknąć olej przez czujnik cisnienia oleju. Wymieniłem czujnik na nowy. Już nie ciekło ale dalej się zapalała kontrolka ponizej tysiaca obrotów i dało się slyszec klekot wiec smarowania nie było. Oczywiscie odrazu gasilem silnik jak sie paliła kontrolka i zaczynał klekotać. Pojechałem do dwóch mechaników. Jeden powiedział, że panewki na bank siadają i mogę jedynie zmienić olej na mineralny, żeby cisnienie nie spadało i że trzeba się przygotowywac powoli na wymianę silnika. Drugi zmierzył mi cisnienie oleju. Tak do mw 85 stopni na wskazniku temp. pokazywał prawidłowe ciśnienie jak w ksiazce czyli 0,15MPa. Jak bylo juz ponad 90 stopni, spadalo tak do 0,12 - 0,11. Grzalismy go dosyc dlugo ale jakos tego dnia nie udalo sie tak zagrzac by klekotał. Ostatecznie zamieniłem olej z gm 10w40 na orlena jakiegoś 15w40. Filtr tez wymienilem oczywiscie. Mechanik taki olej polecił. Pierwszego dnia wydawało się, że jest lepiej. Kontrolka cisnienia oleju mi sie jak dotad nie zapaliła na rozgrzanym silnikj. Ale nadal po odpaleniu kontrolka oleju gasnie po jakichs 2 sekundach a nie odrazu, a dodatkowo doszły jakieś stuki z silnika. Na luzie ich praktycznie nie slychac, bardziej na wyższych obrotach. Najbardziej jak się trzyma obroty na luzie na mw 2000 i powoli zmniejsza to slychać takie szybkie klepanie, nie metaliczne, raczej takie "gulgotanie", cos w podobie jak sie wezmie wode w usta i odchyli glowe do tylu i plucze gardlo tak glosno. Albo jak mikser mieszajacy cos rzadkiego. Może postaram się to jutro nagrac. Jakieś pomysły? Czy jednak to faktycznie panewki i trzeba sie rozgladac za silnikiem? Dodam jeszcze, że teraz jakby szybciej się silnik nagrzewał bo na gaz się przełącza dużo wcześniej niż przed awarią. I po przełączeniu na gaz potrafią obroty na luzie na chwilę podskoczyc nawet do 1500 by po chwili spasc do normalnych 900.
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.