Skocz do zawartości

GEODETA71

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    12
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O GEODETA71

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Wrocław
  • Model
    Opel Meriva A
  • Silnik
    1.6 8V
  • Nadwozie
    minivan
  • Posiadasz LPG
    TAK
  1. A właśnie co do oleju, to jak już go będę zmieniał przy okazji ewentualnych napraw i płukanki to brać ten GM'owski czy jakiś konkretnych marek? Wiem że nie jest to auto sportowe i ja sam jakimś rajdowcem nie jestem, ale pokonuje głownie trasy 200-500km. Macie jakiś sprawdzony ?
  2. Tak, wiem wiem. W przyszłym tygodniu biorę urlop na tę sprawę i jadę do mojej rodzinnej miejscowości, gdzie wiem kto sobie da z tym radę i przekaże Twoje cenne wskazówki.
  3. Witam Panowie po prawie tygodniowej przerwie, miałem dużo obowiązków w pracy, do tego mechanicy zwlekali z terminami, ale doczekałem się ! Podstawiłem wczoraj wieczorem w serwisie auto, by Ci dziś do niego zajrzeli w celu pomiaru ciśnienia oleju i wyciągnięcia ewentualnych wniosków, co dalej robić z tą zagadką. Po pracy, pojechałem do nich po samochód i Ci dają mi rozpisany pomiar : przy 30*C : = 800rpm - 4 bar = 2000rpm - 4,5 bar przy 95*C : = 850rpm - 1,2 - 1,6 bar = 2000rpm - 4 bar Ile za to zapłaciłem to moje, ale o tym później. Panowie mówią że ciśnienie na zimnym jest ok, ale na ciepłym silniku jest nie do zaakceptowania. Proponują mi naprawę u siebie w dwóch wariantach, jak to zwykle: droższy i tańszy TAŃSZY wariant: pomiar ciśnienia oleju + płukanie silnika z syfów i obecnego oleju (przypomnę że mam zalany Orlen Platinum 10W40 półsyntetyk - wymiana miesiąc temu) + wymiana filtra oleju + zalanie olejem syntetycznym Millers'a 5W40. Za kwotę 480zł DROŻSZY wariant: pomiar ciśnienia oleju + wymiana pompy oleju + obejrzenie panewek i jeśli trzeba to robota przy nich + szlif jeśli będzie trzeba. Kwota naprawy od 1000zł do 3000zł, koszt podany na kolanie, bez szczegółów i na oko. Ja tym samym, zdecydowałem się zabrać stamtąd samochód, zapłaciwszy za pomiar ciśnienia oleju 120zł, taką Panowie mają stawkę za roboczogodzinę i tyle nad tym spędzili. Dodali na końcu notkę do swojego systemu że zabrałem auto na własne ryzyko i że podkreślają że silnik jest uszkodzony i odradza się używanie pojazdu. Szukałem Drodzy koledzy mechanika, gościa który wie co jest z tą mechaniką grane, wie na czym to polega, ale jak już znalazłem wydawałoby się to są na mój gust drodzy. No wymiana z płukaniem oleju za blisko 500zł to chyba przesada, a może się mylę. Dodam od siebie, że pochodzę z lubuskiego, a obecnie pomieszkuję z racji etatu na budowie we Wrocławiu. Pozdrawiam
  4. Adam, wczoraj chciałem to zrobić ale mój mechanik powiedział że jest ok i mnie zbył, a inni po drodze tych co miałem kazali przyjść w przyszłym tygodniu bo są na przykład sami bo kolega na urlopie i sam się nie wyrabia. Dziś się zrywam z pracy jadę po moją mery do domu i jadę zmierzyć to ciśnienie, przecież musi się udać, kilka chwil to zajmie. Z wieczora dam znać jak ciśnienie się zaprezentowało. Dzięki Panowie !
  5. Podzwoniłem dziś do mechaników od znajomych. Wszyscy jednogłośnie mówią że to będzie pompa, panewki lub koniec silnika. Jeden z nich kazał mi odpalić silnik i zobaczyć czy olej będzie chlapał mi na ręce jak tak to można jeździć jak nie to nie ruszać się nim. Sprawa jest też taka że we Wrocławiu! tak wielkim mieście bardzo ciężko o dobrego sprawdzonego mechanika, który połączy jakość z niską stosunkowo ceną przy czym nie musi być szybko, więc do wykonania myślę, ale jak takiego znaleźć, mam kilka wizytówek okolicznych mechaników ale każdemu z oczu patrzyło Panem Januszem naciągaczem. Dodam że w serwisie nieautoryzowanym opla kazali mi wymienić olej na nowo z tym że nie Orlen Platinum 10W40 półsyntetyk jaki dotąd był wlewany do samochodu, lecz olej od Opla : GM 15W40 Mineral. Nie wiem czy to będzie zmiana na lepsze dla mojego silnika, ale na pewno wykluczy niskie ciśnienie. Co o tym sądzicie ? i czy macie jakiś znajomych lub godnych polecenia mechaników we Wrocławiu lub bliskich okolicach ?
  6. Wtem jutro podjadę do jakiegoś innego serwisu żeby poradzili coś, mam do zrobienia trasę w sobotę Wrocław Przemyśl, więc wolałbym stać na pewnym gruncie. Po wczorajszych poradach na forum zwątpiłem więc zajechałem dziś do mojego kuźwa specjalisty i sami widzicie. Jutro podjadę do kogoś kto dysponuje sprzętem do pomiaru ciśnienia, najwyżej przesunę wyjazd, bardzo będzie mi to nie na rękę, ale szkoda mi mojej mery wystawiać na próbę przy takiej trasie. Pozdrawiam, i dziękuję za komentarze ludzie dobrej woli Dam znać jutro jak to się potoczy dalej.
  7. Zawitałem dziś do mechanika. Powiedział że skoro to się dzieje tylko na postoju przy światłach itp czyli na "luzie" przy postoju obr. ~1000 to daje się we znaki pompa oleju, przy okazji warunków pogodowych (25-36*C ostatnio) olej jest rzadki i stąd niedostateczne ciśnienie oleju przy niskich obrotach, zaznaczyłem przy 1 poście że kontrolka gaśnie gdy stoję np na światłach i wciskam gaz. Mechanik powiedział że to nic poważnego i że na razie damy sobie spokój z tą pompą i że mam dać mu znać po jakimś czasie jak się to ma i że wrócimy do tematu jak będzie kontrolka się pojawiała przy 2000 obrotów. Pozdrawiam.
  8. Dzięki za komentarz a awaria tego dołu objawiała się tylko mruganiem lampki od oleju ?
  9. Wiem że nie powinienem z tym jeździć ale obowiązki ... czy przy tych pracach z miską , wymiana oleju na nowo?
  10. Witam, z początkiem lipca br. dokonałem zakupu merivy 1.6 8v LPG z 2003r, po zakupie pojechałem na wymianę oleju i filtrów, a następnego dnia po trasie 200km przy wjeździe do miasta zaczęła się zapalać i gasnąć kontrolka czerwona od oleju. Dojechałem do domu, samochód odstał swoje i sprawdziłem olej, był na właściwym poziomie. Niedługo po tym wyruszyłem w następną podróż 2x 300km i analogicznie: w trasie zero mrugania, a przy zjeździe z autostrady mrugnęła ze dwa, trzy razy i potem powtarzało się to przy niemal każdym skrzyżowaniu z sygnalizacją. Wróciłem z podróży, oddałem samochód do mechanika, zaufanego . Zrobił mi tarcze i klocki z przodu i z tyłu i przy okazji powiedziałem mu o tym mruganiu. Tym samym wymienił mi czujnik ciśnienia oleju (groszowe sprawy) i mówi że czujnik był cały upieprzony w tym oleju, a nie powinien, ma być suchy. Powiedział że na jego oko w 90% to było przyczyną mrugania i zbędnego stresowania człowieka. Po naprawach za kilka dni, znów trasa 2x 200km i historia zatacza się kołem, wyjazd z autostrady i mruganie itd. Warto dodać, że stojąc na skrzyżowaniu kiedy kontrolka tańczy swoje mruganie, wciskam z lekka gaz i ona od razu gaśnie, tak jakby obroty silnika wykluczały świecenie się kontrolki. Pod koniec bieżącego tygodnia jadę do mojego super mechaniora żeby zdać mu relację i zdać się na jego umiejętności w dalszej pracy z kontrolką. Chciałbym od Was drodzy Oplowcy rady, czy to czujnik się spierdzielił i został zły lub źle zamontowany czy źródło tego problemu może leżeć gdzieś indziej, i w jakich cenach może się to mieścić ? Dodam że wymiana tarcz i klocków z przodu i z tyłu na częściach Febi + czujnik wyszło u mojego fachowca 900zł myślę że to rozsądna cena, i udało się po hurtowych cenach załatwić części. Proszę o komentarze.
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.