Skocz do zawartości

GTR

Użytkownik
  • Zawartość

    77
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana GTR w dniu 7 Sierpień

Użytkownicy przyznają GTR punkty reputacji!

Reputacja

7

O GTR

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Podlasie
  • Model
    Opel Astra I
  • Silnik
    C16SE
  • Nadwozie
    sedan
  • Posiadasz LPG
    TAK

Ostatnie wizyty

551 wyświetleń profilu
  1. GTR

    1.6 85kW 16V Z16XER Wszystko upaćkane olejem

    Aż tak źle to nie wygląda. Pierwszy krok zależy od tego, czy samemu chcesz podjąć się zadania. Jeśli tak, to umyj silnik preparatem do tego przeznaczonym, zdejmij plastikową pokrywę i usuń plamy oleju, a następnie sprawdź stan wężyków. Może masz pękniętą odmę, ewentualnie uszczelkę pokrywy zaworów. Wycieki oleju mają to do siebie, że mały ubytek potrafi dużo nabrudzić pod maską, bo powietrze wlatujące pod maskę z dużą prędkością rozsmarowywuje ten olej. Dlatego najpierw czyszczenie, a następnie obserwacja i naprawa.
  2. Auto chodziło na wolnych obrotach, chciałem by na spokojnie po wymianie uszczelki się wszystko ułożyło.
  3. GTR

    Dziwny dzwięk silnika na luzie

    Demontujesz stare popychacze i wkładasz na ich miejsce nowe. Kolejność nowych nie ma znaczenia, ale już w przyszłości musisz oznaczyć który gdzie był jeśli będzie konieczny ich demontaż. Wyczysć szmatką otwór w którym znajdował się popychacz, posmaruj go delikatnie olejem, tak samo posmaruj boki popychacza (konkretnie te dwa przetłoczenia, bo one będą się stykać z gniazdem). Na koniec również posmaruj główkę popychacza. Przed odpaleniem wykonałbym kilka obrotów wałem, by upewnić się że żaden zawór nie jest podwieszony. Zamiast tego można po prostu poczekać by "siadły". Kupując komplet hydro powinieneś dostać instrukcję. Po zapaleniu silnika będą głośno klepać, na załączonych obrazkach pokazano co robić jeśli będą głośno pracować (chodzi o utrzymywanie auta na wyższych obrotach, potem przerwa i tak ponownie jeśli nadal je słychać).
  4. Po złożeniu silnika uzupełniłem płyn do "zgrzewu" (czyli do strzałeczki z napisem COLD). Gdy popracował i otworzył się termostat, to płynu ubyło niemal do zera. Wtedy znów go uzupełniłem, już nie ubywał i następnego dnia na zimnym silniku nalałem go do poziomu tej strzałeczki. Również w tym czasie włączyłem nagrzewnicę by płyn przeszedł przez cały układ. Spróbuję odciągnąć płynu do minimum i zobaczę wtedy czy przybędzie go ilość mieszcząca się w zbiorniku, czy znów aż do przelania.
  5. Wracam po naprawie. Wykonałem dużo pracy, silnik jest już złożony, w czasie oczekiwania na potrzebne części wymieniłem też sprzęgło. Wracając jednak do sedna, po wymianie uszczelki nadal po odkręceniu korka na gorącym silniku jego poziom się stopniowo podnosi, aż do wylania (w czas zakręcam korek i po chwili poziom opada do typowego). Cóż powiedzieć... Widocznie ten typ tak ma, nie ma przy tym innych niepokojących objawów. Auto odpala, jest żwawe. Na zimnym silniku nie wyleje płynu, przypuszczam że to może mieć związek z rozszerzalnością cieplną cieczy i że goniony płyn przez pompę przy odkręconym korku (z niższym ciśnieniem w układzie) wraca po prostu do niego. Dodam, że płyn przelewa się wtedy przez górną rurkę zbiorniczka wyrównawczego. Wymiana uszczelki nie była na marne, bo wyeliminowałem przez to wyciek oleju. Dziękuję Adam i Rafał za udzieloną pomoc
  6. W takim razie silnik jest szczelny i bardzo dobrze się trzyma, zwłaszcza biorąc pod uwagę wysokie prędkości, bo właśnie wtedy zmęczone silniki często biorą olej - słaby stan pierścieni zgarniających. Bardzo dobre oleje, nie są aż tak bardzo popularne na polskim rynku, przez co niższa cena i mniejsza szansa na podróbki. Sam myślałem o tym, by go zalać. Nie różni się on od olejów typu Total, Mobil, Elf, Motul, Valvoline itd. Nadal jest to po prostu olej hydrocrackowany. Dla przykładu, inaczej jest np. z olejem Shell, produkowany jest poprzez syntezę gazu ziemnego (baza GTL), charakteryzuje się lepszymi właściwościami. W sumie nie ma większego znaczenia, czy zalejemy olej za 50 zł, czy za 200 zł, ważne by zmieniać go co ok. 10 tysięcy km/lub rok (żadne long life po 30 tysięcy). Oczywiście wraz z filtrem, a o tym też niektórzy zapominają.
  7. Możesz śmiało jeździć, masz olej odpowiedni dla tego silnika. Dużo dolewasz między wymianami? Jeśli tak, to w przyszłości możesz przejść na xW40, pobór powinien się zmniejszyć oraz zwiększy się ochrona przy "upalaniu".
  8. Czyli zalany jest dobry olej, jak widać Opel dopuszcza też xW30. Gdybym miał wybór to zdecydowałbym się na xW40 (wyższa lepkość w wyższych temperaturach), co nie zmienia faktu że na tym Motulu można śmiało jeździć . Wracając jeszcze do norm, wcale nie jest tak, że olej A bez normy jest gorszy od tego B z normą. Certyfikacja to duże pieniądze, więc nie każdy producent się na nią decyduje, ale równie dobrze olej może spełniać daną normę, a nawet znacznie przewyższać. Oczywiście jeśli auto posiada DPF to trzeba stosować inny olej (z certyfikacją C3).
  9. Skąd pomysł, by do tego auta lać olej z normą Dexos2? Ta norma dotyczy aut wyposażonych w filtr cząstek stałych (DPF). Dexos2 zastąpił normę GM-LL-B-025. Twoja Astra w 2001 r. nawet nie mogłaby być zalewana tym olejem, bo wtedy nawet nie istniał. Stosuje się go do aut od 2010 roku. Powinieneś stosować olej o klasie xW40. Polecam 5W40 w naszym klimacie. 5W30 to olej do aut ciaśniej spasowanych, mający zmniejszyć minimalnie spalanie, w Twoim przypadku nie ma zastosowania.
  10. Masz rację Adam, zawsze też przy innych naprawach gdzie stosuje się uszczelki można przygotowywać tak powierzchnie. Rozbroiłem głowicę, zabieliłem punkty styku z kolektorami, docierałem głowicę od strony bloku oraz wałka rozrząd. Zmierzyłem po obróbce płaszczyznę liniałem, wzdłuż i wszerz (w 4 miejscach) oraz na krzyż. W przypadku wzdłuż i wszerz nie przekracza ona 0,03 mm, ale w przypadku jednej płaszczyzny na krzyż 0,03 udaje się wsunąć z lekkim oporem, więc nie jest idealnie prosta, ale mieści się w normie. Dziś przygotuję powierzchnie bloku, wyrównam od strony termostatu oraz drobnym papierem wygładzę powierzchnie, a następnie będę już powoli wszystko składał, czekam tylko na części i ruszam z robotą :).
  11. Dziękuję Wam za cenne rady. Zmierzę wysokość głowicy, aczkolwiek myślę, że będzie jeszcze dużo materiału. Przypuszczam, że silnik przed moją wymianą uszczelki jeździł na oryginale (sprawdziłem swoją uszczelkę Elringa i ma w rogu wybite logo, ta, która była wcześniej, miała tylko naniesiony czterocyfrowy numer). Pamiętam też o płaszczyznach kolektorów, pokryw. Nie demontowałem przepustnicy, ale przy okazji ją zdemontuję już na stole i wyczyszczę. Chętnie oddałbym swoją głowicę do zakładu na sprawdzenie szczelności i planowanie. Tworzenie całego miejsca pracy mija się trochę z celem jeśli do obróbki jest tylko jedna głowica. Problem w moim przypadku stanowi dostępność takich usług, w mojej miejscowości jedynie znalazłbym osobę do planowania na maszynie. Pełne sprawdzenie, które chciałbym zrobić by już mieć pewność i problem z głowy to konieczność wyjazdu ponad 100 km w jedną stronę. Oczywiście zawsze przed skręceniem czyszczę otwory, do bloku przygotowałem sobie starą śrubę z nacięciem, która ładnie zbiera pozostałości z gwintu. Znam Reinzosil, to bliźniaczy środek z Dirko, tylko producent inny. Stosuję tę masę zamiast uszczelki miski oraz delikatnie smaruję uszczelkę pokrywy zaworów. W przypadku misy trzeba dać tylko podkładki pod śruby. Jeszcze nie zdarzył mi się przeciek na tych łączeniach. Dziś zaczynam walczyć, w planie na ten tydzień złożenie silnika i wymiana kompletnego sprzęgła, następnie regeneracja zacisków
  12. Oczywiście, jak najbardziej popieram taką pomysłowość. Spróbuję swoich sił i zobaczę jak mi się to uda, mam kilka powierzchni do wyrównania. Wzoruję się na tym nagraniu (niestety po angielsku): Byłem pod wrażeniem efektu, zwłaszcza że głowica była dość mocno skrzywiona. W zasadzie ogranicza się do sprawdzenia krzywizny (liniał i szczelinomierz) oraz wyrównania jej. Czasem planowanie to w sumie przerost formy nad treścią, zwłaszcza że wiele osób stosuje stare, wyciągnięte śruby.
  13. Spróbuję zrobić taką płytę, myślałem o szybie albo właśnie prostej płycie z papierem wodnym lub ściernym o drobnym ziarnie. Głowicę na styku bloku też sam planujesz? Widziałem takie domowe sposoby metodą na blat i efekt wydawał się być zadowalający (sam nie miałem okazji próbować), choć powszechnie uważana jest za "druciarską". Osobiście myślę, że jak zrobi się to z dbaniem o szczegóły, robiąc pomiary, to wyjdzie nawet lepiej niż w zakładzie, bo bywa tak, że zbierają z tej głowicy zbyt wiele materiału niż konieczne. Wiem, że pomiędzy głowicą, a obudową wałka stosowana była zielona masa uszczelniająca GM, a może dokładniej - uszczelniająco-klejąca. Szukałem nawet kiedyś po numerach, ale słabo z dostępnością (została zastąpiona innym numerem katalogowym). Książka "Sam naprawiam" podaje numer Opel 15 03 166. Widziałem, że polecany jest do tego Loctite. Sam mam do dyspozycji silikony Dirko i jego pokroju. Przez pół roku czyli do dzisiejszego demontażu pełna szczelność, ale wiem że to niewiele czasu.
  14. Korzystając z wolnej chwili rozłożyłem silnik. Cóż powiedzieć... Uszczelka nie jest nigdzie przepalona, potencjalną przyczynę widzę jedynie w krzywiźnie samej głowicy. Potencjalną, bo czekam na liniał i sprawdzę nim głowicę. Oczywiście bez względu na pomiar pójdzie ona do planowania. Przy rozbiórce silnika zastanowiło mnie tylko to, że kiedy odkręciłem śruby głowicy to głowica z wałkiem odkleiła się od bloku bez użycia siły (próbowałem w tym czasie rozdzielić pokrywę wałka od głowicy). Na ostatnim tłoku znajduje się więcej nagaru niż na pozostałych, co poniekąd potwierdza nieprawidłowe spalanie. Przy montażu muszę dokładnie oczyścić blok - czego użyć do tego celu? Chemia, papier ścierny? Żeliwny blok raczej się nie odkształca, ale chciałbym to jakoś chociaż zabielić. Zastanawiam się też jak podejść do kwestii kolektorów, zamiast nakrętek odkręciłem kilka szpilek. Wymieniłbym na nowe i wkleił na klej do gwintów, ale obawiam się że nie dostanę nigdzie takich na miejscu. Zwłaszcza tych od kolektora ssącego - dwie są strasznie długie. Przy składaniu zwrócić na coś jeszcze uwagę? Wiem, że trzeba oczyścić / splanować powierzchnie, ułożyć uszczelkę, wstawić tuleje ustalające, położyć silikon między pokrywę wałka i bloku, złożyć klawiaturę, przykręcić na nowych szpilkach kluczem dynamometrycznym, potem na kąty. Następnie cały osprzęt, kolektory,...
  15. GTR

    Ople z fabrycznymi LPG - opinie

    Każda prawidłowo założona instalacja tak działa. Temperaturę, przy której auto ma się przełączyć na LPG można dowolnie programować, ewentualnie przełączenie przy danej ilości obr./min. Tak samo montaż wlewu, dowolność, można pod fabryczną klapką, można w zderzaku, można pod zderzakiem. Inaczej mówiąc, auto z prawidłowo dobraną i założoną instalacją nie będzie zachowywać się gorzej niż te na benzynie lub na fabrycznej instalce, kwestia rzetelności instalatora.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.