Skocz do zawartości

GTR

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    115
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Ostatnia wygrana GTR w dniu 26 Wrzesień 2019

Użytkownicy przyznają GTR punkty reputacji!

Reputacja

13

O GTR

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Podlasie
  • Model
    Opel Astra I
  • Silnik
    C16SE
  • Nadwozie
    sedan
  • Posiadasz LPG
    TAK

Ostatnie wizyty

1129 wyświetleń profilu
  1. @ja37Dokładnie tak, jednak szkoda że producent nie pomyślał o fabrycznym rozwiązaniu, byłoby to dużo łatwiejsze. Widać jednak, że się da i to faktycznie cieszy. @WariatPSM LEDy to niestety jedyne rozwiązanie by nie wypalać soczewek i oszczędzać akumulator. Same przetwornice pobierają w sumie 140 watów. Wolałbym użyć do tego wbudowanych ringów lub zastosować moduł, który zapala światła drogowe na 30%, jednak obydwa rozwiązania byłyby całkowicie nielegalne. To też kwestia wygody, można odpalać i jechać. Wyszła ściana tekstu, ale chciałem dokładniej opisać jak to działa. W sieci niewiele jes
  2. Minęło niemal pół roku, więc czas na aktualizację . Przez ten czas najbardziej zmieniło się oświetlenie. Miałem możliwość montażu reflektorów soczewkowych, auto nabrało powiewu świeżości, ale jednocześnie droga była dużo gorzej oświetlana niż z fabrycznych lamp. Najgorsze nie było to, że soczewka zabiera pewną ilość światła, ale jego nierównomierne padanie (widoczne linie, odbijające się kształty). Zrobiłem konwersję na xenon (wraz ze zmianą fabrycznych soczewek na te przystosowane do bixenonu). Było dużo lepiej, równomiernie i widoczność była o niebo lepsza. Pozostał jednak problem legalnośc
  3. @adam1954 @ja37 Zadziwiająco dobrze funkcjonuje tak zamontowany termostat. Silnik szybko się nagrzewa (więc nie goni płynu na duży obieg), przy ok. 95C na zegarach termostat otwiera się, wtedy temperatura szybko maleje poniżej 90C i podczas jazdy utrzymuje się milimetr poniżej 90C, czyli deklarowane 89C. Wentylator załącza się przy 100 stopniach na zegarach, tu można się pokusić o włączanie przy 95-97 stopniach, ale i tak jest lepiej niż było (mam wstawiony czujnik od wersji z klimatyzacją, trzypinowy i wybraną niższą temperaturę, na fabrycznym wentylator dopiero przed czerwonym polem się włąc
  4. Jak napisałem, tak też zrobiłem . Trudny czas i skoro nie można wychodzić, to pozostaje siedzieć... w garażu. Pospawałem prowizoryczny stojak i mogłem zabrać się do prac. Rozebrałem zakupiony silnik, o ile góra okazała się być dość wyeksploatowana, to dół nadawał się do użytku i wykorzystałem go do odbudowy. Powstała więc w efekcie hybryda, z górą z pierwszego silnika i dołem z drugiego. Żeby miało to "ręce i nogi" to rozebrałem cały silnik na części pierwsze (z wyjątkiem panewek głównych), oceniłem stan, pomierzyłem czy nadają się do montażu, następnie czyszczenie i przygotowan
  5. Właśnie to jest pocieszające, że liczę tylko za części i poświęcony czas, przeliczając pracę na walutę pewnie musiałbym wiele spraw odpuścić lub odwlec w czasie. Powoli ogarniam wszystkie większe i mniejsze sprawy, obecnie zostały drobiazgi, nic pilnego i koniecznego. Auto jeździ, licznik rośnie i o to chodzi. Oglądałem uszczelkę, blok oraz głowicę i mogę jedynie domyślać się w którym miejscu pojawił się przedmuch. UPG bez pęknięć, blok oraz głowica po doczyszczeniu idealnie gładkie. Płaszczyznę głowicy sprawdziłem metodami garażowymi i wychodzi na to, że jednak zrobił się z niej banan. Być mo
  6. Witam wszystkich w nowym roku . Pod koniec ubiegłego konieczne były kolejne wydatki. Silnik zaczął palić płyn chłodniczy, obfite kopcenie na biało podczas pracy na obrotach jałowych, mniej widoczne podczas jazdy, również wypadanie zapłonów na 4. cylindrze (dostawał się do niego płyn). Splot nieszczęśliwych wydarzeń sprawił, że przez dmuchanie do układu chłodzenia podczas trasy straciłem większość płynu chłodniczego (najsłabszym punktem okazało się kolanko reduktora). Auto przejechało tak kilkadziesiąt kilometrów. Wymieniłem UPG i sytuacja wróciła do normy, więc silnik przeżył. Mimo to, ko
  7. @Kuba142 Dzięki, u mnie też fabrycznie nie było centralnego zamka. Dokładali je zaraz po zakupie w ASO, tak samo jak hak holowniczy. U mnie też zamiast fabrycznego poszedł Pioneer, ale nie dożył do dzisiaj. Pierwsze słyszę by Astry I miały ocynk. Prawda z ABSem, mam porównanie z innymi autami, nie zawsze działa tak, jak można się spodziewać. Mimo wszystko lepiej by był, ale nie będę go dokładał
  8. Raczej nie zapowiada się na sprzedaż, zbyt wiele pracy, czasu i pieniędzy włożyłem w to auto. Lepiej jednak nigdy nie mówić nigdy, bo kto wie jak to będzie. Przy obecnych cenach tego modelu myślę, że lepiej już byłoby ją trzymać nawet w zapasie. Jeśli bym jednak sprzedawał, to się odezwę
  9. @adam1954 Również o nim pomyślałem, jednak nie do końca wierzę w jego cudowny efekt. Skłaniałbym się bardziej ku temu, by używać go w pełni sprawnym silniku, aby go chronić, a nie leczyć. Jeśli ta rysa w rzeczywistości jest głęboka, to i tak nic nie pomoże. Dodaję do oleju dwusiarczek molibdenu, aby zredukować tarcie. W tej sytuacji bardziej zastanawia mnie jak do tego doszło. Auto ma filtr stożkowy z poprowadzonym dolotem zimnego powietrza. Idąc od końca jest drobna siatka by większe śmieci zatrzymać, następnie na końcu CAI znowu druga drobna siatka i filtr, który regularnie czyszczę, my
  10. Nie mogę narzekać na brak zajęcia przy tym aucie, w zasadzie co tydzień muszę coś poprawiać - raz pęknięty tłumik w połowie (pracował jak Harley), innym razem cieknąca nagrzewnica, a i też wymiana przedniej szyby się trafiła - odprysk i pajączek na kilka centymetrów, rosnący z każdym kilometrem. Wymieniałem świece i również przykra niespodzianka. Oto jak wygląda cylinder numer 3, podgląd endoskopem przez otwór od świecy zapłonowej (załączniki). Ewidentnie musiało coś wpaść, pewnie kamyczek. Przypuszczam, że tą najgrubszą i najdłuższą rysę będzie czuć pod palcem. Również na tym c
  11. Dzięki Panowie . @WariatPSM jeśli chodzi o lakierowanie, to z małymi przerwami da się w miarę komfortowo pracować (pistolet LVLP). Gorzej w przypadku szlifierki oscylacyjnej, bardzo szybko zaczyna brakować powietrza. Robiąc punktowe naprawy można z tym żyć, ale zdzieranie chropowatości ze zderzaka było mocno irytujące
  12. Witam wszystkich po przerwie , @Mały 25 przepraszam za brak odpowiedzi, w natłoku pracy nie zauważyłem nowego postu. Właśnie, natłok pracy - od czerwca wiele się zmieniło. Auto nadal to samo, ale w zupełnie innej odsłonie. Zamiast sprzedać to grzebię dalej i dalej, ale skoro sprawia to przyjemność . Oto co się zmieniło: Układ hamulcowy: swap tarcz z przodu z 236 mm (pełne) na 256 mm (wentylowane), a co za tym idzie większe jarzma i zaciski (od razu zregenerowane i polakierowane) oraz nowe tarcze i klocki. Wymiana serwo na to z Astry z dwulitrowym silnikiem (większe) oraz p
  13. Mała aktualizacja. W przypadku czujnika ciśnienia oleju taki trójnik nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem. Chodzi mianowicie o to, o czym pisałem już wcześniej - potrafi dotknąć do półosi. Niedawno wskazówka zaczęła skakać do skrajnej wartości. Wymieniłem czujnik na drugi i byłoby wszystko ok, ale po kilkuset kilometrach znowu to samo. Bańka przygniata się i taki efekt, że czujnik ulega uszkodzeniu. Cóż, nie ma co wstawiać kolejnego czujnika (piątego chyba już...) w to samo miejsce. Zakupiłem taki adapter: Przejście z gwintu M14x1,5 na 1/8 NPT. Powinno się to sprawdzić, czujni
  14. Wracam po naprawie. Wymieniłem bębny, kupiłem te o oznaczeniu OE niby fabryczne Opla. Okazało się, że w środku są TRW DB4002. Zmierzyłem bicie (przykręciłem bęben odwrotnie do piasty na aucie i tak wykonałem pomiar, co też fałszuje wynik bo piasta ma też swoje bicie). Efekt taki, że jeden bęben miał 0,22 mm, a drugi 0,3 mm bicia. Czterokrotna różnica względem poprzednich. Pomalowałem (poprzednie FEBI po 3 miesiącach już były całe w rdzy), umyłem elementy układu bębnowego i wstępnie ustawiłem samoregulatory. Najpierw delikatna jazda na ułożenie, ale już sprawdziłem, że przy zaciąganiu ręcznego
  15. Wracam po pomiarach, dopiero teraz, bo miałem w międzyczasie inne auto w warsztacie. Oto wyniki (lewa piasta firmy Kamoka, prawa fabryczna SKF): Luz wzdłużny piasty: L: 0,01 mm P: 0,05 mm Luz osiowy piasty: L: 0,02 mm P: 0,02 mm Bicie bębna: L: 1,25 mm (!) P: 0,97 mm (!) Czyli w sumie się wyjaśniło, bębny nadają się na śmietnik. Planuję kupić fabryczne, sygnowane logiem GM (numer 90168958 zgodne z VIN), wydaje się, że powinny być lepsze niż DACO lub FEBI.
Partnerem serwisu: Karty Plastikowe && Karty Plastikowe
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.