Skocz do zawartości

kluczu

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    23
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana kluczu w dniu 17 Styczeń

Użytkownicy przyznają kluczu punkty reputacji!

Reputacja

3

O kluczu

Informacje o profilu

  • Model
    Opel Meriva A
  • Silnik
    Z18XE
  • Posiadasz LPG
    TAK

Ostatnie wizyty

421 wyświetleń profilu
  1. To już chyba ostatnia aktualizacja tematu :) Po remoncie głowicy wymieniłam lambdę. Oryginalna była od Siemensa, ja kupiłem Denso lub Delphi. Błąd P0140 dalej wyskakiwał, "Check Engine" nadal się zapalał, a ikonka "autko z kluczykiem" nie gasła. Po całym remoncie (wymiana kata, remont głowicy, wymiana sody) pojechałem wyregulować LPG. Okazało się, że sterownik gazu Stag 4 był wadliwy. Trzeba było go wymienić na nowy. Po prostu umarł - nie można się nawet było z nim połączyć żeby sprawdzić jakie dawki LPG były dozowane. Po wymianie, korekcji mieszanki, ustawieniu mapy żadne kontrolki się nie zapalają... No z pominięciem rezerwy w baku i niskiego stanu oleju :-D Od regeneracji instalacji LPG zrobiłem już 2-3 tys km. Wszystko działa, obroty nie falują. Wcześniej silnik był ospały. Teraz zbiera się na obroty znacznie żwawiej. Mapa po tych kilometrach została jeszcze dwukrotnie skorygowana. Od dzisiaj nie dam sobie wmówić, że przy LPG błędy w silniku to norma, podobnie jak sam "check engine". Koszt tej naprawy to 1000 zł... Trochę pieniędzy mnie to kosztowało, ale auto odzyskało moc i sprawność. Pozdrawiam wszystkich!
  2. "Check" kiedyś raz wyskoczył na Pb... Z gaziarzem jestem juz ugadany. I tak po wymianie "kata" muszę na nowo ustawić dawkowanie LPG. Napięcie, napięciem. Z badania wynikało, że druga sonda kompletnie nie koryguje składu mieszanki - po prostu jest martwa. Niestety miałem tylko na durnej aplikacji podpięte auto. Sprawdzę jeszcze na Op-Kom. Poczytam, bo kupa kasy wydana, a problem nie znika. Żaden mechanik nie bardzo wie co z tym fantem zrobić. Oglądałem ten zawór ze znajomym. Wygląda on tak, jakby coś dostało się między rant grzybka a gniazdo. Ewidentnie widać, że został odłupany. Możliwe, ze jakiś fragment nagaru? Wokół grzybka zaworu widnieje także fioletowa otoczka. Jednoznaczny efekt przegrzewania się materiału. Będę coś miał. to odezwę się. Dzięki raz jeszcze!
  3. Że ja o tym nie pomyślałem Podsyłam jeszcze zdjątka. Podpiąłem się do autka. Na pracującym silniku jedna z sond nie korygowała składu mieszanki. Wynikałoby z oznaczeń, że to sonda za katem? Po prostu zero reakcji na dodawanie gazu. Plus do tego stały błąd P0170 i coś jeszcze. Z tym się nigdy nie spotkałem - niby to są jakieś błędy w komunikacji. Może ktoś się wypowie. Mimo wszystko dzięki ogromne za pomoc. Za niedługo będę moczył lambdy w benzynce.
  4. Oki, dzięki za info. Przez weekend rozkręcę sondę i zamoczę w benzynce. Jeśli nie pomoże, to kupować BOSCHa czy Delphi, Denso też będzie ok? Odezwę się wraz z rezultatami. Pozdrawiam i dzięki
  5. Odświeżam temat. Graty poskładane, auto wyruszyło w trasę. Może się to komuś przyda. Cenowo taka naprawa wygląda następująco: Uszczelka głowicy Simeringi na wałki Uszczelka pokrywy zaworów Uszczelka kolektora IN Uszczelka kolektora EX Pasek rozrządu - kompletny rozrząd został zrobiony kilkaset km przed awarią, dlatego został zmieniony tylko pasek. 5L oleju Valvoline 5W40 Nowe świece Nowa cewka zapłonowa Płyn chłodzący = 765zł Regeneracja głowicy: wymiana 16 uszczelniaczy zaworowych wymiana 8 prowadnic zaworów wydechowych wymiana upalonego zaworu planowanie = 960 zł Robocizna = 850 zł Łącznie: 2.575 zł Wszystkie prowadnice były bardzo mocno wyrobione. Zawory praktycznie w nich "latały" na boki. Została jeszcze do wymiany sonda lambda, tutaj może coś mi podpowiecie. Oryginał Bosh, lub jakiś zamiennik? Zawiesza się ona podczas jednostajnych obrotów silnika. Nie koryguje błędu "ubogi wydech", stąd wywala "CHECK ENGINE" przy jednostajnej jeździe na autostradzie. Do tego korekta LPG. Jednym słowem MASAKRA Poniżej zdjęcia zaworu
  6. Głowica zregenerowana. Wymieniony został uwalony zawór + 8 prowadnic zaworowych. Poniżej podsyłam kilka fotek. W wolnej chwili porobię fotki zużytych prowadnic i ukruszonego zaworu.
  7. Jutro odbieram głowicę. Powrzucam fotki z jej remontu. No tez mi si wydawało, że ten nalot to zbyt uboga mieszanka. Pewności jednak nie miałem. Zawory miały bardzo duże luzy boczne. Pozostaje jeszcze znaleźć dobrego speca od LPG. Nie chcę KAtować nowej głowicy na rozregulowaej instalacji LPG
  8. Z deszczu pod rynnę... W poprzednim poście pisałem do Was o problemie z silnikiem. Winowajcą okazał się być zapchany katalizator. Niestety Meriva znów odmówiła posłuszeństwa. Tym razem poszedł zawór na 4 cylindrze. Po prostu ukruszył się na rancie grzybka. W czym tkwi problem? 1. Mechanik nie bardzo chce się podjąć wymiany pierścieni na nowe. Mówił mi, że wg niego gładzie cylindrów i pierścienie są ok i nie chce na siłę tego ruszać. Silnik spalał olej. Obawiam się, ze pierścienie będą zapieczone. Fakt faktem, gładzie cylindrów nie posiadają rys. Są ślady pracy, ale niewyczuwalne pod palcem - sam sprawdzałem. 2. Zastanawia mnie biały nalot na zaworach. Dotarłem do informacji, iż są to pozostałości po związkach zawartych w oleju. inni piszą, że jest to efekt złego dawkowania LPG i nadmiernej temperatury. Co o tym sądzicie? Podsyłam kilka fotek. Pozdrawiam!
  9. Też mam zamiar to zastosować. Powiedz mi czy zalewałeś cylindry naftą? Przy najbliższej wymianie oleju mam zamiar się pobawić w płukanie silnika. Na ile efekt u Ciebie był zauważalny?
  10. Spoko Czytałem wielokrotnie, nie tylko na tym. Planuję przy najbliższej wymianie oleju wlać mu naftę do cylindrów. Dzięki za pomoc! Pozdrawiam, Michał P.S Jak ogarnę "płukanie" cylindrów, dam znać czy coś pomogło.
  11. Auto odebrane. Okazało się, że kabel czujnika spalania stukowego był przetarty i ocierał o silnik, stąd ten błąd Musze jeszcze odwiedzić "gazownika" i wyregulować mieszankę LPG. Autko odzyskało moc. Nie muli, ładnie przyspiesza... Szkoda tylko, że silnik lubo olej
  12. Też o tym myślałem. Zmieniła się przepustowość wydechu - pewnie trzeba będzie zwiększyć dawkę LPG. No i, że mogli uszkodzić sondę podczas wykręcania. Mówił mi, że nie chciała dać się odkręcić. Jak oddawałem auto, to powiedziałem mu żeby dał mi starego kata. Auto odbierała moja mama i jakoś totalnie o tym zapomniałem. Zadzwonię do niego dzisiaj to powiem mu o tym kacie. Myślę, ze był fest zawalony, skoro auto stanęło dęba, no i na ssaniu go mocno dusiło. Teraz przynajmniej ten objaw został wyeliminowany.
  13. A który mechanik nie zarobi na kliencie? Nie zostawiłem jakoś dużo. Tzn za darmo nie ogarnął auta, ale tyle samo zostawiłbym, gdyby stało się to u mnie. Mam FV za naprawę. Mniejsza z tym... OK. LPG do roboty. Dlaczego obroty falują akurat po wizycie w warsztacie? Dlaczego tryb awaryjny włącza się po wizycie w warsztacie? Za kilka dni odbiorę auto i wjadę sobie na kanał do swojego garażu. Oblookam co i jak? Kata nie dostałem, ale raczej starego mi nie zamontował. Dlatego swoje motocykle ogarniam sobie sam. Wizyty u mechaników zmobilizowały mnie do samodzielnych serwisów. Raz podczas powrotu z serwisu moto odpadło mi lusterko. Innym razem pokrywa silnika była luźna (chlapało olejem), a znów innym zębatka zdawcza była niedokręcona Odezwę się jak będę coś wiedział. Dzięki!
  14. No właśnie.... Z tyłu... Kat jest z przodu. Co można urwać, uciąć, zepsuć z tyłu silnika robiąc jego przód? Został wymieniony także kompletny rozrząd. Może coś jest źle ustawione? Wałek się przestawił i wywala błędy? Zauważyłem, że po przełączeniu na LPG obroty potrafią falować o około 500 RPM na biegu jałowym. Wcześniej coś takiego się nie działo. Dopiero lekkie dodanie gazu stabilizuje obroty silnika. Ja obstawiam spitolony rozrząd. Auto wczoraj oddane.
  15. Mechanik mówił mi, że miał problem z odkręceniem lambdy przy kolektorze. Jutro do niego dzwonię i oddaje auto na reklamację. Będę wiedział coś więcej, to się odezwę. Dzięki za pomoc!
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.